Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Podziemna Tawernatemat: Pieśń lodu i ognia & Gra o tron
komnata: Podziemna Tawerna
strona: 1 - 2 - 3 ... 16 - 17 - 18

Matheo PW
26 kwietnia 2015, 00:26
Cytat:
przeczytałem dwukrotnie każdy tom, a nie ogarniałem podboju Aegona i paru pomniejszych spraw tak dobrze jak Ty
Ponieważ to nie było opisane w PLiO, tylko tutaj

Cytat:
Osobiście podejrzewam, że na tron Westeros powrócą Targaryenowie,
Według mnie nie. Daenerys nie odnajdzie się Westeros. Ona tam nie pasuje. Jeśli na tronie zasiądzie jakiś Targaryen, to z pewnością będzie spowinowacony z którymś z wielkich rodów.

Hubertus PW
26 kwietnia 2015, 11:18
W PLiO też jest ta cała historia opisana, tylko że nie skoncentrowana w jednym miejscu, ale po trochu rozrzucona po całej sadze.
Opracowanie Świat Lodu i Ognia porządkuje i zbiera wcałość histrię świata, co jest bardzo pomocne fanom.

Starkowie mają nadal Rickona i Brana oraz w ostatecznosci Jona, poza tym jest też Sansa i Arya. Nie należy też zapominać o wujku Benjenie, który zaginął na początku powieści i nie do końca wiaodmo co z nim, być może jest teraz Innym, były też hipotezy że jest Zimnorękim, ale może i gdzieś przetrwał.
Jest też zupełnie pominięta w serialu Lady Stoneheart (Zimnorękiego też pominęli), więc w książce Starkowie są w nieco lepszej sytuacji niż w serialu.

Lannisterowie są teraz w trudnym położeniu, wiele jest obecnie w ręku (jednym! :P)Jamiego oraz łapkach Tyriona a także Tyrellów którzy też w końcu wyczują moment by postawić swoje warunki.

Ale generalnie uważam, że serial jest słabymi popłuczynami w porównaniu do książek, aczkolwiek jako serial, bez porównywania z sagą, wypada nieźle. :P



Matheo PW
26 kwietnia 2015, 12:37
W najlepszym położeniu są obecnie Dornijczycy. Mają Myrcellę, która jest jeszcze większą kartą przetargową niż Sansa. W dodatku ich armia nie została naruszona.

Nawet jeśli w Winterfel osiądzie Stark, to bez żadnego sojuszu i tak nie będzie w stanie nic zrobić. Z 20 tysięcy żołnierzy wróciła co najwyżej 1/4.

Najgorsze jest to, że serial przestał bazować na książkach. W tym sezonie nic się nie zgadza, wszystko jest inaczej. Widziałem dwa odcinki i nie rozumiem tego co tam się dzieje.

Tarnoob PW
26 kwietnia 2015, 15:27
Nie czytałem tego cyklu (tak, Hubertus, mogłeś się tego spodziewać :-P) ani nie oglądałem serialu (w prze­ci­wień­s­t­wie do mojej siostrzyczki, która zachwycona zaczęła nawet pisać fanfiki na tej podstawie). Mimo to chciałem sko­men­to­wać otwierającego posta Matheo.

Pisanie, że to „najlepszy cykl fantasy od czasów LotR-a” jest trochę ryzykowne. W sztuce trudno jednoznacznie zde­finiować i ocenić, co miałoby znaczyć „lepszy/gorszy”, a w dodatku takie śmiałe pochwały sugerują nie­o­bie­k­ty­w­ność i przesadny entuzjazm tego, kto je wysuwa. Już bezpieczniej jest napisać, że to najpopularniejszy (tzn. naj­bardziej poczytny, najczęściej oglądany, najwięcej zarabiający, itd.) cykl od czasów LotR-a – z tym że na to już trze­ba konkretnych danych, np. nt. nakładów, sprzedaży, oglądalności, budżetów, itd. Kiedy się ryzykuje pisaniem, że to „najlepsza” seria, przydałoby się powoływać na konkretnych recenzentów.


Matheo PW
10 czerwca 2015, 19:11
Jak wrażenia z najnowszych odcinków serialu? Doszło do sytuacji, w której serial wyprzedził powieść. Co na to specjaliści w dziedzinie PLiO :)?

Gravius PW
10 czerwca 2015, 21:04
Zastanawiające jest, że w jednych sprawach wyprzedził, natomiast w innych jest daleko w tyle...

Matheo PW
10 czerwca 2015, 21:15
Podasz jakiś przykład? Które wątki według Ciebie zostały zaniedbane?

Tego PW
11 czerwca 2015, 00:55
Nie wyprzedził, po prostu ich drogi się rozeszły. Po skończeniu jeszcze kilku wątków serial praktycznie całkowicie uniezależni się od książek.

Matheo PW
11 czerwca 2015, 09:02
Oczywiście że wyprzedził, bo Tyrion w powieści nie dotarł jeszcze do Daenerys.

Gravius PW
11 czerwca 2015, 12:00
Choćby plany członków rodu Greyjoyów - co z Euronem? Co z rogiem? Co wyborem władcy? Co z podróżą?

Matheo PW
11 czerwca 2015, 13:50
Faktycznie, wypadło mi to z głowy. Pozostaje również wątek Młodego Smoka i Ricona.

Kammer PW
11 czerwca 2015, 13:54
A czasem o Rickonie nie jest wiadome wyłącznie tyle, że Osha go wzięła na swoją wysepkę, gdzie to powoli zamienia się w młodego barbarzyńcę i skąd to ma go uratować nasz kochany prawie-bezpalcy kapitan?

Proszę, nie mówcie, że HBO ten wątek też zmieniło...

Matheo PW
11 czerwca 2015, 14:56
W Serialu Ricon został w jakimś mieście, na wychowaniu u chorążych Roba. Potem kompletna cisza o nim.

Kammer PW
11 czerwca 2015, 15:10
Zabiłeś mnie tą wiadomością. :C

ALE jest jeden pozytyw. Jak HBO wszystko przeinacza, to zaczynam kibicować Smoczej Maci. Jak wygra w serialu - przegra w książce. :D Tak, wiem, że Martin powiedział, że PLiO i GoT spotkają się na końcu w tym samym miejscu. Mam nadzieję, że to będzie jej wybitnie widowiskowa śmierć. Może pożarcie przez smoki? :>

Nicolai PW
15 czerwca 2015, 12:56
Zaskakujące, że jeszcze nikt nie przeżywa, bądź co bądź, epickiego finału sezonu piątego. Wygląda na to, że zaspojlerowano nam wiele wydarzeń z Wichrów Zimy oraz odnoszę wrażenie, że liczba wątków jest redukowana po to, by w ostatnich dwóch tomach/sezonach to wszystko scalić i skupić się na tym co ważne, czyli Innych i ostatecznym rozstrzygnięciu wyścigu po Żelazny Tron. Sam odcinek ocenię później, ale wrzucę to, by poznać Wasze opinie.

Mirr Skulblodh PW
16 listopada 2015, 22:21
Może trochę odgrzebuję, ale..

orodreth:
Zauważył ktoś że Westeross na mapie do Gry o tron przypomina Vorie, Atagarich i Nighon
A Essos przypomina Ashan.

Ja natomiast widzę tu ogrom nawiązań do realnego świata i jego historii (aczkolwiek na swój sposób przeinaczonych.)

Matheo PW
4 maja 2016, 11:25
No co tu taka cisza? Tyle się przecież dzieje. Zacząć należy o tego, że można już wszem i wobec ogłosić iż "Wichry Zimy" ukażą się za rok! Właśnie wydano ostatnią z opublikowanych już część powieści w wersji serialowej. Oznacza to, że następne będą "Wichry Zimy", co udało mi się przewidzieć :)

[SPOILER (czytasz na własną odpowiedzialność)]

Porobiło się. Serial żyje własnym życiem i zaczął znacznie odbiegać od powieści. Jednakże ogół historii nie został zmieniony. Połączono po prostu kilka wątków i pominięto kilka mniej ważnych. Przykład: fałszywą Aryę w serialu zastąpiono Sansą. Warto porównać sobie losy bohaterów powieści z ich odpowiednikami z serialu.

Na początek Lord Snow Władca Wszechpółnocy (w skrócie LSWW). Chyba każdy wie, że on nie miał zginąć. Cały ten jego zgon miały chyba przypomnieć że to jednak świat fantasy. Jeśli wersja serialowa się potwierdzi, to Jon stanie się niezwykle potężną postacią. Pozbędzie się wszystkich opozycjonistów z Nocnej Straży i znacznie umocni sojusz z Dzikimi, którzy będą mogli mu odbić Winterfel. Jeśli dodać do tego teorię spiskową R+L=J, to mamy do czynienia z herosem.

Warto od razu wspomnieć o Sansie. Kluczowa postać, która może zyskać poparcie połowy królestwa jeśli tylko zda sobie sprawę ze swej wartości. Musi tylko zacząć Grać o Tron! W powieści Snansa czeka spokojnie w Orlim Gnieździe na ślub z Harrym Dziedzicem, by móc później przy pomocy rycerzy Doliny upomnieć się o Północ. Dorzecze tylko czeka na możliwość zrzucenia protektoratu Freyów. Sansa ma chody u Tyrelów, więc mogą się za nią stawić. W serialu Snasa ma jeszcze lepszą sytuację ponieważ zmierza na Mur. Tam może stać się częścią zaaranżowanego przez Jon przedstawiania, które miało pojednać Dzikich z Północą. Chodzi o oczywiście o ślub z Dzikim.

Jeśli już przy północy jesteśmy to przywołajmy do tablicy Stannisa, niech się tłumaczy. W serialu umarł. W powieści jego sytuacja jest znacznie lepsza, ponieważ ma poparcie rodu Manderlych, którzy dysponują poważnymi siłami (w serialu są oni po stronie Boltonów). Prawdopodobnie w rękach Stanisa znajdzie się prawowity dziedzic Edarda Starka, więc Północ padnie im do stup.

Skoro już o tych nikczemnikach mowa, to przyjrzyjmy się Ramsayowi. To co zrobił w serialu znacznie osłabi jego pozycję. Stracił dwie karty przetargowe, zaufanie ludu i sojusz z Freyami a może i nawet z Lanisterami. Wykopał sobie głęboki dołek i wystarczy go tylko popchnąć (Naprzód Jon!).

Niechcący wspomniałem o dziedzicu kałamarnicy, więc rozwinę wątek. Odetchnąłem z ulgą widząc, że w serialu pojawia się jednak motyw Greyjojów. Euron przybył skąd miał przybyć, jednak pominięto watek Victoriana. Jego miejsce może zastąpić Theon, który zmierza przecież na Żelazne wyspy. Tak to w wygląda w serialu, a w powieści może być podobnie. W końcu Asha chce podważyć wybór Eurona na króla, bo Theon nie brał w nim udziału.

W Dorzecu, Dolinie i Krainach Burzy (w serialu) na razie spokój. Na Skale w sumie też. Reach zaczyna się nieco niepokoić o swą królową. Natomiast w Dorne... No tu dopiero się dzieje. W serialu dokonał się zamach stanu i władzę przejęła osoba, która marzy o wojnie, a powody ku temu są i zawsze były. Natomiast w powieści na jaw wychodzi spisek knuty o dziesięcioleci (ile panował Robert?).

Przy Krainach Burzy dałem adnotację, ponieważ w powieści trochę się tam dzieje. W końcu to tam wylądował młody smok, dziedzic Rhaegara. Burzanie nie pałają miłością do Lanisterów, więc może być ciekawie.

No i doszliśmy do Smoków. Niby wymarły ród, niby już po nich, a tu proszę namnożyło się ich niemiłosiernie. Mamy Dany i Ageona. Rozważa się jeszcze kandydaturę Jona, Tyriona, Brązowego Bena Pluma, Watersa i Margaery Tyrel!

Jeśli o Daenerys chodzi, to ma tak popapraną sytuację w Essos, że jej powrót do Westeros wydaje się niemożliwy. Jednakże kolejni śmiałkowie starają się o jej rękę. Niezwykle niebezpieczny jest Euron. Najlepszym wyjściem dla Dany byłby ślub z synem Roberta Baratheona. Jeśli wersja wątku Stanisa z serialu się potwierdzi, to dojdzie do resetu sukcesji, bo nie ma kto dziedziczyć po Robercie. To idealne warunki dla Daenerys. Jednakże jest przecież Edric Storm i Gendry, który w serialu robi za dwóch. [/SPOILER]

Najważniejsze postacie chyba omówiłem. Serial dużo namieszał, ale też wiele wyjaśnia. Pokazuje, które tropy są fałszywe. Tak było chociażby z Quentynem Martellem. Przemilczany bo dodano go, by go zabić. Jeśli rychło nie pojawi się wątek młodego Aegona, to uznać należy, że nic w powieści nie zdziała.

Garett PW
4 maja 2016, 12:26
Cytat:
W serialu Snasa ma jeszcze lepszą sytuację ponieważ zmierza na Mur. Tam może stać się częścią zaaranżowanego przez Jon przedstawiania, które miało pojednać Dzikich z Północą. Chodzi o oczywiście o ślub z Dzikim.

W książkach było wielokrotnie wspominane, że takie coś nie zadziała na Dzikich.

Cytat:
Niechcący wspomniałem o dziedzicu kałamarnicy, więc rozwinę wątek. Odetchnąłem z ulgą widząc, że w serialu pojawia się jednak motyw Greyjojów. Euron przybył skąd miał przybyć, jednak pominięto watek Victoriana. Jego miejsce może zastąpić Theon, który zmierza przecież na Żelazne wyspy. Tak to w wygląda w serialu, a w powieści może być podobnie. W końcu Asha chce podważyć wybór Eurona na króla, bo Theon nie brał w nim udziału.

Victarion [*]

Cytat:
Natomiast w Dorne... No tu dopiero się dzieje. W serialu dokonał się zamach stanu i władzę przejęła osoba, która marzy o wojnie, a powody ku temu są i zawsze były.

Serialowe Dorne jest tak dziurawe, jak Oberyn po walce z Górą. :P

Cytat:
No i doszliśmy do Smoków. Niby wymarły ród, niby już po nich, a tu proszę namnożyło się ich niemiłosiernie. Mamy Dany i Ageona. Rozważa się jeszcze kandydaturę Jona, Tyriona, Brązowego Bena Pluma, Watersa i Margaery Tyrel!

Aegon to co najwyżej potomek Blackfyre'a, Ben ma tylko domieszkę krwi Targeryenów - to już Baratheonowie mają jej więcej (którzy swoją drogą się od nich wywodzą), a kandydatura Margaery jest straszliwie naciągana i wyklucza się wzajemnie z L+R=J, które jest pewniakiem. Zapomniałeś za to dodać Bryndena Riversa aka Lorda Bloodravena, Starszego nad Szeptaczami na dworze Aegona V i kilku poprzednich królów, jednego z Wielkich Bękartów, bardzo potężnego czarownika, świetnego łucznika oraz byłego Lorda Dowódcę Nocnej Straży, którego ludzie niezaznajomieni z Rycerzem Siedmiu Królestw znają jako Trójoką Wronę (łapcie jego sweet focie przed przykuciem do drzewa). Poza tym jest jeszcze teoria o jego córce, którą miała ze Shierą Morską Gwiazdą, do której Melisandre jest łudząco podobna. A biorąc pod uwagę, iż owa córka miałaby aktualnie ok. 100 lat i wygląd Mel bez naszyjnika, to owa teoria jest mocno prawdopodobna.

Cytat:
Najlepszym wyjściem dla Dany byłby ślub z synem Roberta Baratheona.

Daj spokój, przecież ona jest za głupia na coś takiego - gdyby była Starkiem, to za swoje wybryki już zostałaby zgwałcona i zostawiona na pewną śmierć w jakimś rowie. :P

Cytat:
Najważniejsze postacie chyba omówiłem. Serial dużo namieszał, ale też wiele wyjaśnia. Pokazuje, które tropy są fałszywe. Tak było chociażby z Quentynem Martellem. Przemilczany bo dodano go, by go zabić. Jeśli rychło nie pojawi się wątek młodego Aegona, to uznać należy, że nic w powieści nie zdziała.

Aha, czyli Doran umarł, bo miał już niczego nie ugrać? Daj spokój, nie traktuj serialu jak wyrocznię, bo to kompletna głupota. On żyje aktualnie własnym życiem i przewidywanie wydarzeń na podstawie książki (a tym bardziej na odwrót) już raczej nic nie da.

Nicolai PW
4 maja 2016, 17:06
Na początek może zalinkuję do tego artykułu. Kit zdradził, że to będzie największy sezon dla Jona Snowa od początku i, że spędził na planie więcej czasu podczas jego kręcenia niż jakikolwiek inny aktor. Co, biorąc pod uwagę najpopularniejszą fanowską teorię, w ogóle nie zaskakuje :P

I właśnie, skoro już o tym mowa. @Matheo dziwił się dlaczego nie ma tutaj żadnego ruchu, a ja chyba znam odpowiedź. W szóstym sezonie może i dzieje się dużo, ale jak do tej pory absolutnie nie było nic zaskakującego. No może poza śmiercią Dolana, ale o tym za chwilę.

Matheo:
Właśnie wydano ostatnią z opublikowanych już część powieści w wersji serialowej. Oznacza to, że następne będą "Wichry Zimy", co udało mi się przewidzieć :)
Ale, że co się udało przewidzieć? Że będą bazować na niewydanych Wichrach Zimy? To to trzeba było przewidywać!?
Matheo:
Przykład: fałszywą Aryę w serialu zastąpiono Sansą. Warto porównać sobie losy bohaterów powieści z ich odpowiednikami z serialu.
A teraz fałszywa Arya zastąpi Lady Stoneheart :P
Matheo:
Na początek Lord Snow Władca Wszechpółnocy (w skrócie LSWW). Chyba każdy wie, że on nie miał zginąć.
Tytulatura jak i skróty jak w Dragon Ballu ^^ W każdym razie nie mogę się doczekać na #snowbowl między nim, a Super Sadystą Juniorem Boltonem (w krócie SSJB) :P
Matheo:
Warto od razu wspomnieć o Sansie. Kluczowa postać, która może zyskać poparcie połowy królestwa jeśli tylko zda sobie sprawę ze swej wartości.
Już o tym pisaliśmy na Czacie... poparcie połowy Siedmiu Królestw jest mocno na wyrost. Na dobrą sprawę może liczyć tylko na Dolinę i lojalistów z Północy, bo Dorzecze nadal leczy kaca po imprezie u Freyów, a o Zachodzie nawet nie ma sensu mówić ;)
Matheo:
Sansa ma chody u Tyrelów, więc mogą się za nią stawić.
Co? To co piszesz jest skrajnie odrealnione...
Matheo:
W serialu Snasa ma jeszcze lepszą sytuację ponieważ zmierza na Mur. Tam może stać się częścią zaaranżowanego przez Jon przedstawiania, które miało pojednać Dzikich z Północą. Chodzi o oczywiście o ślub z Dzikim.
Lepszą sytuację, bo ucieka przez las z dwójką obrońców przed wściekłym Boltonem, a jej domniemani sojusznicy są pieruńsko daleko? Do tego Ci sojusznicy o których tak piszesz jakoś nie zareagowali jak wyswatano ją z Ramsayem, a niby w serialu ma jeszcze lepiej... A co do ślubu z Dzikim to jest to głupota, na którą nie wiem czemu się tak uparłeś.
Matheo:
Niechcący wspomniałem o dziedzicu kałamarnicy, więc rozwinę wątek. Odetchnąłem z ulgą widząc, że w serialu pojawia się jednak motyw Greyjojów. Euron przybył skąd miał przybyć, jednak pominięto watek Victoriana. Jego miejsce może zastąpić Theon, który zmierza przecież na Żelazne wyspy.
To, że Greyjoye się pojawią było wiadome od dawna, a Theon zmierzający na Wyspy to taka czysta Dedekowa głupotka. Coś jak z Melisandre, która pod koniec piątego sezonu poczuła, że musi natychmiastowo udać się na Mur. Albo jak z Davosem, który chciał za wszelką cenę wskrzeszać Jona.
Matheo:
W Dorzecu, Dolinie i Krainach Burzy (w serialu) na razie spokój. Na Skale w sumie też.
Skała? A nie Zachód?
Matheo:
Natomiast w powieści na jaw wychodzi spisek knuty o dziesięcioleci (ile panował Robert?).
Tyle ile lat miał Jon na początku powieści. Piętnaście?
Matheo:
Rozważa się jeszcze kandydaturę Jona, Tyriona, Brązowego Bena Pluma, Watersa i Margaery Tyrel!
Teoria z Tyrelką jest głupia i dziurawa, bo co? Ned miałby odnaleźć córkę Lyanny i Rhaegara i oddać ją Macowi? Przecież to się kupy nie trzyma... Tutaj najprawdopodobniej chodzi o to, że Margaery była względnie podobna do dawnej miłostki Roberta, co Tyrellowie chcieli ewentualnie wykorzystać.
Matheo:
Jeśli wersja wątku Stanisa z serialu się potwierdzi, to dojdzie do resetu sukcesji, bo nie ma kto dziedziczyć po Robercie.
Przecież Tommen żyje, to raz, a dwa Edric Storm jest jego uznanym bękartem.

Garett:
Serialowe Dorne jest tak dziurawe, jak Oberyn po walce z Górą. :P
Ano, to prawda... Nie sposób nie powołać się na ten obrazek:

To co się stało w Dorne nie ma najmniejszego sensu i jest tak bardzo Dedekowate. Książkowy Doran nie jest słaby i opieszały, a mądry i rozsądny. Doskonale wie, że uleganie namiętnościom i ruszanie z ich powodu na wojenki może tylko zaszkodzić Dorne. I co? W jednym odcinku cały jego dorobek zostaje przekreślony, bo Ellaria chce się zemścić na Lannisterach... bo sługa jednego z nich zabił Oberyna... w honorowym pojedynku... do którego sam się zgłosić. Przecież to nie ma najmniejszego sensu. To tak jakby mój kumpel kupił sobie minę przeciwpiechotną, a następnie świadomie na nią wszedł, a ja z tego powodu wypowiedziałbym krucjatę producentom sprzętu wojskowego. To jest ten sam poziom głupoty. I teraz pytanie czemu Dedeki to zrobiły? Cóż... zgaduję, że Dorne stało się ofiarą kompresji wątków i przejmą rolę Złotej Kompanii jako, że i tak zdawali się być ukrytą opcją Targaryeańską.
Garett:
Poza tym jest jeszcze teoria o jego córce, którą miała ze Shierą Morską Gwiazdą, do której Melisandre jest łudząco podobna. A biorąc pod uwagę, iż owa córka miałaby aktualnie ok. 100 lat i wygląd Mel bez naszyjnika, to owa teoria jest mocno prawdopodobna.
Tylko problem w tym, że Mel może mieć nawet 400 lat ;)
Garett:
Daj spokój, przecież ona jest za głupia na coś takiego - gdyby była Starkiem, to za swoje wybryki już zostałaby zgwałcona i zostawiona na pewną śmierć w jakimś rowie. :P
Zapomniałeś o dekapitacji, doszyciu głowy smoka do szyi i obwożeniu wokół Meereen :P Ale nie... ona jest Daenerys z Domu Targaryen, Pierwsza Swego Imienia, Królowa Meereen, Królowa Andalów, Rhoynarów i Pierwszych Ludzi (...) Trzykrotna Zdobywczyni Pasu WBA i Właścicielka Platynowego Paszportu Polsatu i ona za tę szopkę jaką odwala dostanie khalasar... bo tak.

Nicolai PW
4 maja 2016, 20:39
Potem to scalę...

W każdym razie stwierdzam quiz o GoT. Jak zgaduję, Kastore będzie miał maksa (tak jak ja ;)) I jakby co to żadna odpowiedź odnośnie khala nie jest de facto poprawna, a u Joffreya to nawet dwie pasują :P
strona: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18
temat: Pieśń lodu i ognia & Gra o tron

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel