Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Sala Bohaterów  (Heroes I - IV)temat: [Archiwum][H3] Mistrzostwa Polski
komnata: Sala Bohaterów (Heroes I - IV)
strona: 1 - 2

Tichondrius PW
13 lipca 2007, 12:13
Napisał Kumbat:
Już niedługo, bo 15 lipca rozpoczną się eliminacje do oficjalnych mistrzostw Polski w Heroes 3. Eliminacje będą składały się z dwóch etapów, gdzie w pierwszym - będzie sporo grania (3 miesiące gry) i będzie mógł grać każdy kto posiada konto w lidze. II etap rozpocznie się 1 listopada, gdzie wymagane już będzie wpisowe (15-25 PLN) i tylko kilka gier do rozegrania z dużą szansą na awans (przywilej dla płacących). Po tych dwóch etapach eliminacji będziemy już znali tych wspaniałych 32 graczy, którzy wywalczyli sobie awans do Mistrzostw Polski w H3. Właściwe mistrzostwa wystartują na początku roku 2008, oprócz standardowych map random balance PC, będą także obowiązywały mapy typu fix. Niedługo pojawi się mappack MP (z wszystkimi wymaganymi mapami i plikami), oraz dokładny regulamin rozgrywek. W eliminacjach będzie grana tylko mapa random balance PC M.


Ja dodam że ktoś powinien napisać news wtedy kiedy ten news został wydany czyli 1.07.07.

Oto Forum turnieju: Przygotowywane.
Oto Strona turnieju: Przygotowywana.

Turniej organizowany jest przez Polską ligę Heroes III i V "LegendyHeroes"

Seener PW
14 lipca 2007, 23:31
Tak... i każdy znowu będzie oszukiwał, jak to miało miejsce w innych licznych turniejach tego typu. Jak bym był "głupszy" o parę miesięcy to bym tam wystartował i to z ochotą, a tak... To tylko moje prywatne zdanie, poparte swoimi doświadczeniami ale: nie da się przeprowadzić uczciwego turnieju, gdzie faktycznie wygrywa najlepszy, tylko najlepiej oszukujący. Przepraszam jeśli uraziłem uczciwych graczy, choć pewnie niewielu ich będzie.
I jeszcze organizuje to Polska liga Heroes3, czyli najmniej uczciwa z lig.

Tichondrius PW
15 lipca 2007, 10:30
Seener, znam organizatora głównego Kumbata. I on nie przepuszcza oszustw. Mapy są sprawdzane czy nie było oszustw. Dlatego nie wiem dlaczego tak mówisz o tej Lidze?
Może dokładnie, powiedz co się stało w lidze. Wszystko da się wyjaśnić. Niedawno powstała Liga, dawniej nie była może bardzo uczciwa. Ale teraz nie mogę powiedzieć że jest nieuczciwa.

Valmir PW
15 lipca 2007, 10:33
Seener, według mnie wszystko odbywa się we właściwy sposób; grałem już kilka razy i w ogóle nie zdarzyło mi się, żeby ktoś oszukiwał.

Edit: a jeśli już to robisz, to screeny przedstawiasz, inne dowody i po sprawie.

f!eldf!eldNo fajnie. Połowę korygowałem "na czuja" (grunt to interpretacja - popraw mnie w razie czego), a drugą połowę... nawet Starożytni (Rzymianie) pisząc jakieś prawa, używali trybu rozkazującego, ew. łączącego, a nie oznajmującego i interpunkcji... w myśl zasady: i rzeknę słowo i będzie ukazany dowód mój...

Ginden PW
15 lipca 2007, 12:57
Takie cóś nigdy nie będzie uczciwe. Czemu? Wystarczy pozmieniać staty w plikach gry i trudno się połapać. Można zmienić pliki gry tak, by wrogowi trafiły się same niepotrzebne czary: ochrony... Ja raz zmusiłem komputer, aby rzucał tylko ochronę przed wodą.

Acid Dragon PW
15 lipca 2007, 13:30
Cytat:
Ja dodam że ktoś powinien napisać news wtedy kiedy ten news został wydany czyli 1.07.07.

Po pierwsze: obawiam się, ze nie masz najmniejszego prawa mówić co kto w Grocie powinien zrobić - możesz co najwyżej proponować.

Po drugie: Grota nigdy nie zajmowała się tematyką turniejową i, jako że działalność Ligi nie wykracza poza nią samą, nie widzę powodów, coby taki nius miał na głównej zawisnąć. Podobnie, jak nie zawiśnie nius, że gdzieś dodano nową mapę do H3, czy że właśnie ktoś zrobił nową stronę o H5.

Po trzecie: Jakkolwiek bardzo lubię Kumbata i cenię go za wkład do fanowskiej sceny HoMM, to jednak jestem stanowczo przeciwny idei grania w HoMM3 za kasę i dla kasy oraz robienia ze sceny miejsca na sport i chorą rywalizację. Jeśli już, to wg mnie taki turniej mógłby być tylko i wyłącznie na zasadach gry dla czystej przyjemności i współzawodnictwa. Dlatego też nie mam zamiaru tego wspierać.

Zostawiam ten temat dlatego, że jak najbardziej mieści się w tematyce forum i nie narusza Konstytucji (choć faktem, jest, że ze względów prawnych jest to nielegalne jeśli bez zgody twórców gry ktoś może (wykorzystując ją) otrzymać korzyść majątkową, aczkolwiek póki nie jest to szkodliwe i właściciel praw autorskich się nie przyczepi, to chyba jest tolerowalne).
Zmieniam jedynie tytuł, gdyż mówienie o "oficjalnych" mistrzostwach Polski jest po prostu nadużyciem.

drakon08 PW
28 lipca 2007, 20:09
Zgadzam się z tym że nie powinno się grać.Bo dla mnie np liczy się wartość wirtualna wygranej tj.Tabela wyników.A nie pieniądze liczy się przede wszystkim gra zabawa współzawodnictwo i smak Zwycięstwa a nie smak wygranej.Zapraszam do towarzyskiej gry GG:1458406

Pentacz PW
13 sierpnia 2007, 12:21
"Tak... i każdy znowu będzie oszukiwał, jak to miało miejsce w innych licznych turniejach tego typu. Jak bym był "głupszy" o parę miesięcy to bym tam wystartował i to z ochotą, a tak... To tylko moje prywatne zdanie, poparte swoimi doświadczeniami ale: nie da się przeprowadzić uczciwego turnieju, gdzie faktycznie wygrywa najlepszy, tylko najlepiej oszukujący. Przepraszam jeśli uraziłem uczciwych graczy, choć pewnie niewielu ich będzie.
I jeszcze organizuje to Polska liga Heroes3, czyli najmniej uczciwa z lig."

I właśnie takich ludzi jak ty nienawidzę i nie rozumiem! siedź sobie dalej przed kompem i napierdalaj o grze zamiast w nią grać inteligencie... dla mnie jesteś jak kilka dewotek przed blokiem gadających o wszystkich znajomych, sąsiadach, życiu swojej rodziny i o całym świecie równocześnie nie mając własnego.
Nie da się przeprowadzić uczciwego turnieju? znajdź Puchar Ciemności, Rising Star i Ligę Zawodowców czy jak to się ostatnie nazywało i znajdź mi tam chociaż jedno oszustwo geniuszu, a były to największe i najważniejsze turnieje h3 w ciągu ostatnich dwóch lat.
PLH3 najmniej uczciwa z lig? a może jakiś przykład podasz? może mi go znajdziesz na tym forum - ojczyźnie pierdolenia o wszystkim i o niczym zamiast robić? Dopiero przy patrzeniu ile tu i na jaskini behemota się pisze widzę jak ważne jest przechodzić od słów do czynów...
a tak poza uczciwością plh3 - a znasz jakąkolwiek inną ligę? człowieku jak możesz w ogóle narzekać na jedyne miejsce zrzeszające graczy h3? powiesz mi może, że kwasowa grota i jaskinia behemota też takich zrzesza? gówno prawda.

Aha i to plh3 właściwie organizuje wszystkie turnieje jakie wymieniłem. dlaczego? bo to uzza główny twórca plh3 współtworzy klan SOND który organizował oba puchary ciemności, kumbat drugi admin plh3 zorganizował rising star i ludzie z plh3 przyczynili się do rozegrania ligi zawodowców i teraz zorganizowania Mistrzostw Polski.

Teraz druga strona medalu - gdyby twoje słowa były prawdziwe odpowiedziałbym:
Uczciwość da się sprawdzić, wystarczy zamiast gadać o nieuczciwości po prostu robić screeny i savy. savy to i tak obowiązkowa rzecz co turę dla nauki własnej.
Jeśli cokolwiek ci nie pasuje - masz rząd adminów na plh3 zgłaszasz typka sie kara i po problemie! w ostatnich dniach właśnie koleś(Rafka) dostał po ponad 100 grach i rocznej obecności na plh3 bana bo w ciągu ostatniego tygodnia zrobił multikonta. I jest to jeden z bardzo niewielu przypadków bana jaki znam.
Jesteś tak ograniczony, że wolisz nawijać o nieuczciwości na turniejach itp? to przestań o tym gadać i zacznij grać w lidze online dla przyjemności i podniesienia własnych umiejętności! nie wiem jak ty ale ja jak każdy mężczyzna lubię być dobry w tym co robię może Ty masz coś nie tak w głowie nie wiem.

"Takie cóś nigdy nie będzie uczciwe. Czemu? Wystarczy pozmieniać staty w plikach gry i trudno się połapać. Można zmienić pliki gry tak, by wrogowi trafiły się same niepotrzebne czary: ochrony... Ja raz zmusiłem komputer, aby rzucał tylko ochronę przed wodą."

Tak Ginden tylko wymień mi choć jedną osobę, która się tyle męczy? która specjalnie to robi? gracze w h3 to uczciwi gracze bo grają dla przyjemności.
A gdy pozmieniasz staty w plikach gry to natychmiast widać i łatwo się połapać wierz mi.

"Po trzecie: Jakkolwiek bardzo lubię Kumbata i cenię go za wkład do fanowskiej sceny HoMM, to jednak jestem stanowczo przeciwny idei grania w HoMM3 za kasę i dla kasy oraz robienia ze sceny miejsca na sport i chorą rywalizację. Jeśli już, to wg mnie taki turniej mógłby być tylko i wyłącznie na zasadach gry dla czystej przyjemności i współzawodnictwa. Dlatego też nie mam zamiaru tego wspierać."

A jaki masz lepszy motyw do starania się, do podniesienia poziomu gry niż kasa?
A gdzie tu widzisz chorą rywalizację? Za to ja jestem stanowczo za graniem w h3 nieważne czy na kase czy nie oraz za robieniem scenę h3 trochę sportem i wprowadzaniem zdrowej rywalizacji. Każda gra ma coś w sobie ze sportu tym bardziej jeśli się gra z żywym przeciwnikiem.
A co do ostatnich 2 zdań... czy ty kiedykolwiek jakiś turniej wspierałeś? niedawno Rising Star był bez nagród i co? jakoś cię tam nie widziałem... wzmianki na kwasowej grocie też o tym chyba nie ma. Wszystkie turnieje są dla przyjemności i współzawodnictwa ale jeśli jest wprowadzona kasa dla podniesienia poziomu gry i emocji a ty w tym już nie potrafisz zobaczyć przyjemności i współzawodnictwa to już twój problem i moim zdaniem nie jest to normalne.



Narzekajcie dalej! przepraszam za kilka przekleństw.

Acid Dragon PW
13 sierpnia 2007, 14:04
Cytat:
A jaki masz lepszy motyw do starania się, do podniesienia poziomu gry niż kasa?

A jaki widzisz sens w "podnoszeniu poziomu" w GRZE?. Mnie nie jest potrzebna żadna motywacja, a zwłaszcza nie tak prymitywna, godna najniższych instynktów, jak kasa. Ot, jest to dla mnie przyjemność. Jeśli mam na coś ochotę, to to robię.
HoMM to gra - gra, w którą można grać (i to grać coraz lepiej) dla własnej przyjemności i satysfakcji - po to została stworzona. Ale jeśli motywem zaczyna być granie dla kasy, to jest to paranoja, która w moim systemie wartości się nie mieści.

Cytat:
A gdzie tu widzisz chorą rywalizację?

Właśnie wtedy, gdy celem gry nie jest gra z przyjacielem, od której wyników NIC nie zależy, ale gdy oboje dążą do jakiegoś trzeciego celu - zwłaszcza, jeśli tym chorym celem są pieniądze. Wtedy przestaje znaczyć z kim rywalizujesz, gdzie rywalizujesz i często też - obojętnie, czy sprawia to przyjemność, czy nie. Po prostu rywalizujesz, bo: chcesz kasę (najprymitywniejsza motywacja) lub chcesz mieć jakiś kompletnie nic nieznaczący tytuł mistrza (motywacja prawie najprymitywniejsza). Taką rywalizację uważam za chorą.

Cytat:
A co do ostatnich 2 zdań... czy ty kiedykolwiek jakiś turniej wspierałeś?

Nie, gdyż:
1. żaden tego nie chciał (do teraz)
2. nie interesuje mnie ta tematyka, więc nie zaglądam na tego typu strony, a najnowsze informacje do mnie od innych nie docierają.
3. do tej pory jedynymi liczącymi się turniejami w Polsce były turnieje w JB, które wystarczająco były wspierane przez JB - reszta była raczej prowadzona wokół kilku zapaleńców i zaliczana przeze mnie do szeroko rozumianej aktywności fanowskiej, która jednak nie ma większego wpływu na całą scenę. Trudno coby pisać osobno o każdej stronie fanowskiej.

Cytat:
Wszystkie turnieje są dla przyjemności i współzawodnictwa ale jeśli jest wprowadzona kasa dla podniesienia poziomu gry i emocji a ty w tym już nie potrafisz zobaczyć przyjemności i współzawodnictwa to już twój problem i moim zdaniem nie jest to normalne.

To już Twoja opinia, której nie uważam za normalną, a za to za wybitnie subiektywną i nie popartą żadnymi logicznymi argumentami.
Rzeczywistość ma zupełnie inne barwy, niż prezentujesz i takie postawienie sprawy byłoby możliwe tylko w doskonałym świecie.

Qui PW
13 sierpnia 2007, 16:00
Ach, cóż za piękny przykład "każdego mężczyzny, który lubi być dobry w tym co robi". Niestety, jak widać na przykładzie, osobnik taki cierpi na nadmiar testosteronu, w związku z czym zauważyć można podwyższone poziomy agresji. Objawia się to między innymi tym, że jeżeli ktoś ma odmienne zdanie od takiego osobnika, mogą spotkać go z jego strony niewybredne inwektywy.

Dlatego właśnie kolega Pentacz, miast spokojnie i rzeczowo odpowiedzieć na zarzuty odnośnie oszustw w grze online uraczył nas epopeją o tym, dlaczego ci, którzy nie podzielają jego punktu widzenia, są ograniczeni, wspominając przy okazji o pierdoleniu i gównie (za które łaskawie przeprosił, jakby to robiło jakąkolwiek różnicę). Jak uroczo.

A teraz cytat:

Pentacz:
Wszystkie turnieje są dla przyjemności i współzawodnictwa ale jeśli jest wprowadzona kasa dla podniesienia poziomu gry i emocji a ty w tym już nie potrafisz zobaczyć przyjemności i współzawodnictwa to już twój problem i moim zdaniem nie jest to normalne.

Tak, dokładnie widać emocje podniesione przez współzawodnictwo. Niestety jednak masz rację, to jest normalne. Nie ma to jak przyjemność z pokonania kogoś... albo z obrażenia kogoś tylko dlatego, że mają inne zdanie.

I na koniec, jeśli twierdzisz, że Grota nie zrzesza "graczy w H3", to co tu robisz? Innych "graczy", przynajmniej takich zachowujących się tak jak ty, tutaj nie ma. I nie będzie. Może na forum plh czy innej ligi można się tak zachowywać (w końcu tam wszyscy "współzawodniczą" :P), ale tutaj nie. Więc skoro nic ci się tu nie podoba, idź sobie i nie wracaj.

Rabican PW
13 sierpnia 2007, 16:42
Kolega Pentacz nie może się widocznie odnaleźć na tym skromnym forum, które jest zbyt małe, by pomieścić jego rozdmuchane ego. Obawiam się, że jego OUN nie potrafi dopuścić do siebie tezy, że ktoś może mieć poglądy odmienne od niego. Skutki tego są takie, jakie są - kolega tupie z wściekłością nóżką i nadrabia braki znajomości zasad dyskusji słownictwem, które nawet przy szczerych chęciach niżej podpisanego trudno uznać za kulturalne. Zastanawiające jest, czy przy rejestracji kolega nie popełnił pomyłki, wpisując "Pentacz" zamiast "Pieniacz".

Trudno nazwać mnie entuzjastą turniejów, zwłaszcza w zaprezentowanej przez kolegę formie, aczkolwiek doceniam ich potencjalną wartość dla pewnych osób. Nie widzę przyczyny, by aktywnie się im przeciwstawiać - niewtrącanie się do nieswoich spraw uważam za właściwe stanowisko. Jednak osoby takie jak kolega powinny odwzajemniać się tym samym. Ta strona i forum mają swoją politykę, zwolennicy turniejów swoją i nie widzę powodów do obrzucania się mięsem w przypadku różnicy zdań. Siłą polskiej sceny HoMM jest różnorodność, na co zwracał już kiedyś uwagę Acid.

Innymi słowy - nikt nie każe koledze przebywać na tej stronie ani należeć do jej społeczności. Kolega ma prawo nie mieć o niej wysokiego mniemania i nie zgadzać się z jej polityką, jednak w takim wypadku pod znakiem zapytania stoi sensowność przebywania tutaj. Z kolei próby udowadniania komuś, że "jak lubi niebieski kolor to jest głupi" są nie tylko bezcelowe, ale i zwyczajnie idiotyczne. Jeśli koledze nie podoba się obecny kształt witryny, to zamiast próbować zreformować ją wedle swego uznania lepiej jest ją opuścić. Krótko mówiąc: wyloguj się.

Pozdrawiam serdecznie.
A.

Hobbicus PW
13 sierpnia 2007, 17:09
Whoa... ostry temat....

Skomentuję trochę pana Pieniacza... to jest Pentacza...

Cytat:
I właśnie takich ludzi jak ty nienawidzę i nie rozumiem! siedź sobie dalej przed kompem i napierdalaj o grze zamiast w nią grać inteligencie... dla mnie jesteś jak kilka dewotek przed blokiem gadających o wszystkich znajomych, sąsiadach, życiu swojej rodziny i o całym świecie równocześnie nie mając własnego.

Po pierwsze - pisz bez wulgaryzmów. Nie wiem, czy zauważyłeś, ale na tym forum nie można pisać jak jakiś cham.
Po drugie - możesz nienawidzić i nie rozumieć ludzi, którzy siedzą ciągle przed kompem i... ekhm... gadają o grze zamiast w nią grać i takich, którzy są jak kilka dewotek przed blokiem gadających o wszystkich znajomych, sąsiadach, życiu swojej rodziny i o całym świecie równocześnie nie mając własnego... tylko że mało osób potrafi nienawidzić i nie rozumieć samego siebie.

Cytat:
PLH3 najmniej uczciwa z lig? a może jakiś przykład podasz? może mi go znajdziesz na tym forum - ojczyźnie pierdolenia o wszystkim i o niczym zamiast robić? Dopiero przy patrzeniu ile tu i na jaskini behemota się pisze widzę jak ważne jest przechodzić od słów do czynów...

Przesadziłeś koleś... Grubo przesadziłeś...

Cytat:
a tak poza uczciwością plh3 - a znasz jakąkolwiek inną ligę? człowieku jak możesz w ogóle narzekać na jedyne miejsce zrzeszające graczy h3? powiesz mi może, że kwasowa grota i jaskinia behemota też takich zrzesza? gówno prawda.

To po co cholera jasna się tu zalogowałeś? A no tak... Nie jesteś przecież graczem, zapomniałem...

Cytat:
Teraz druga strona medalu - gdyby twoje słowa były prawdziwe odpowiedziałbym:
Uczciwość da się sprawdzić, wystarczy zamiast gadać o nieuczciwości po prostu robić screeny i savy. savy to i tak obowiązkowa rzecz co turę dla nauki własnej.

A skąd wiesz, że jego słowa są nieprawdziwe?! W dodatku pisze się "save'y", a nie "savy".

Cytat:
Tak Ginden tylko wymień mi choć jedną osobę, która się tyle męczy? która specjalnie to robi? gracze w h3 to uczciwi gracze bo grają dla przyjemności.
A gdy pozmieniasz staty w plikach gry to natychmiast widać i łatwo się połapać wierz mi.

Tak, jasne... każdy nieuczciwy gracz nagle staje się uczciwy, gdy zaczyna grać w H3... normalnie super teoria...
A nawiasem mówiąc - nie łatwo się połapać. Powiem więcej - NIE DA SIĘ, bowiem gra się zwiesi przy takiej sytuacji.

Cytat:
A jaki masz lepszy motyw do starania się, do podniesienia poziomu gry niż kasa?

JA TAK. Np. przyjemność ze zwycięstwa.

Cytat:
A gdzie tu widzisz chorą rywalizację?

A gdzie ty nie widzisz chorej rywalizacji?

Cytat:
Narzekajcie dalej!

Nawzajem.

Dziękuję za uwagę.
Z poważaniem

Halfling of Nothing (Hobbit)

Pentacz PW
14 sierpnia 2007, 00:15
Tym razem będzie na spokojnie rano byłem w***ny tymi gadaniami o oszustwach...

Cytat:
A jaki widzisz sens w "podnoszeniu poziomu" w GRZE?.
Każdy chce być dobry w tym co robi jakoś już tak jest. Sam dalej napisałeś "HoMM to gra - gra, w którą można grać (i to grać coraz lepiej) dla własnej przyjemności i satysfakcji", rozumiem że dla ciebie H3 to gra w którą grasz coraz lepiej dla własnej przyjemności i satysfakcji, więc odpowiedź twoja na twoje pytanie chyba wiesz jak brzmi.

Cytat:
Mnie nie jest potrzebna żadna motywacja, a zwłaszcza nie tak prymitywna, godna najniższych instynktów, jak kasa. Ot, jest to dla mnie przyjemność. Jeśli mam na coś ochotę, to to robię.
Ale jeśli motywem zaczyna być granie dla kasy, to jest to paranoja, która w moim systemie wartości się nie mieści.
A teraz pomyśl sobie, że H3 to np. piłka nożna, kosz, siata, biegi na 100m... i powiedz to samo. Pomyśl jak ogromny % ludzi ma przeciwne zdanie. H3 to nie piłka nożna tak? - Obojętne czy to sport czy gra czy cokolwiek widać to od choćby olimpiad w starożytnej Grecji, a zapewne i wcześniejszych czasów jak to działa (tak dokładniej to nie, bo w starożytnej Grecji kasa była - jeśli w ogóle - dodatkiem. Liczyła się chwała - f!eld)--- no i właśnie tu chodzi o chwałę:]-Pen.. Robimy to dla przyjemności, a siłą która to napędza jest współzawodnictwo, nagrody, tytuły - bez tego nigdy by nie było profesjonalizmu, a ze swoimi poglądami byś się mógł dzielić prawdopodobnie z rodziną w domku z drewna lub w grocie.
Ani razu nawet nie pomyślałem o grze tylko dla kasy i nie uznaję czegoś takiego, żeby było jasne bo nie o tym mowa i zapewne tego też nie ma w H3 bo kto dla np 500zł grałby w coś tysiące godzin?

Cytat:
Właśnie wtedy, gdy celem gry nie jest gra z przyjacielem, od której wyników NIC nie zależy, ale gdy oboje dążą do jakiegoś trzeciego celu - zwłaszcza, jeśli tym chorym celem są pieniądze. Wtedy przestaje znaczyć z kim rywalizujesz, gdzie rywalizujesz i często też - obojętnie, czy sprawia to przyjemność, czy nie. Po prostu rywalizujesz, bo: chcesz kasę (najprymitywniejsza motywacja) lub chcesz mieć jakiś kompletnie nic nieznaczący tytuł mistrza (motywacja prawie najprymitywniejsza). Taką rywalizację uważam za chorą.
Teraz mi się nasuwają na myśl walki bokserskie i judo, jak po nich znajomi po fachu ściskają sobie ręce. Nigdy w tym nie widziałem nic prymitywnego.

Cytat:
Nie, gdyż:
Więc dlaczego w ogóle piszesz to co wcześniej napisałeś o wspieraniu?

Cytat:
2. nie interesuje mnie ta tematyka, więc nie zaglądam na tego typu strony, a najnowsze informacje do mnie od innych nie docierają.
Mimo wszystko skomentowałeś.

Cytat:
3. do tej pory jedynymi liczącymi się turniejami w Polsce były turnieje w JB, które wystarczająco były wspierane przez JB
Do tej pory tzn? Do 2003 roku? Do 2004? Bo odkąd ja gram online, na pewno tak nie jest, a gram ok. rok.

Cytat:
- reszta była raczej prowadzona wokół kilku zapaleńców i zaliczana przeze mnie do szeroko rozumianej aktywności fanowskiej, która jednak nie ma większego wpływu na całą scenę. Trudno coby pisać osobno o każdej stronie fanowskiej.
PLH3 - strona fanowska? Znajdź mi jedną stronę o H3, która zrzesza 1/10 tylu GRACZY, co PLH3. Tak poza tym we wszystkich turniejach, które wymieniłem, uczestniczyły wszystkie klany H3 (czyli najlepsi gracze), prócz niektórych w Rising Star, bo to był turniej dla początkujących, a zapomniałem wspomnieć o turnieju Arena Master ostatnio rozegranym... A tak jeszcze do wszystkiego dlaczego Granda udziela się na PLH3, nie udziela na JB a prawdopodobnie nawet nie wie co to Kwasowa Grota?

Cytat:
Rzeczywistość ma zupełnie inne barwy, niż prezentujesz i takie postawienie sprawy byłoby możliwe tylko w doskonałym świecie.
Jeśli jeszcze nie spostrzegłeś - jesteś humanistą a ja - umysł ścisły - znasz różnice? Każdy kto mnie zna, dobrze wie że jestem realistą i logikiem... a czy przypadkiem ciebie ludzie nie uważają za marzyciela lub kogoś w tym stylu?

Cytat:
Ach, cóż za piękny przykład "każdego mężczyzny, który lubi być dobry w tym co robi". Niestety, jak widać na przykładzie, osobnik taki cierpi na nadmiar testosteronu, w związku z czym...
Ach, cóż za piękny przykład typowego pieprzenia mającego mi dowalić... Uraziłem cię? Nie ruszają mnie twoje słowa mimo wszystko. Tak jak i następny akapit.

Cytat:
Nie ma to jak przyjemność z pokonania kogoś... albo z obrażenia kogoś tylko dlatego, że mają inne zdanie.
Wnioskuję, że mówisz to na swoim przykładzie, bo jeśli ktoś potrafi poprawnie odczytać czyjeś emocje przelane na papier, to dobrze widzi, że ja nie obrażam kogoś jak ma inne zdanie(wypowiedź Acida o subiektywnym zdaniu - bez odzewu) tylko jak nie ma racji(kwestia nieuczciwości PLH3) i nie znajduję w obrażaniu innych przyjemności.
f!eldf!eldObojętne, są pewne granice przyzwoitości językowej. Witakcym nie jesteś, nie zamierzam tolerować wulgaryzmów, skoro można je obejść. Co innego "pieprzenie", które jeszcze jakoś da się przetrawić - chociaż nie ukrywam, że mi się to wybitnie nie podoba - wskutek degeneracji języka, co innego "wkurwiony", który poszedł pod szafot.


Cytat:
I na koniec, jeśli twierdzisz, że Grota nie zrzesza "graczy w H3", to co tu robisz?
Szukałem czegoś - wpadłem na to, byłem ciekawy.

Cytat:
Więc skoro nic ci się tu nie podoba, idź sobie i nie wracaj.
I tak niedługo zrobię. Na razie jestem w tym temacie.

Cytat:
Kolega Pentacz nie może się widocznie odnaleźć...
Następny... hmmm
Ach, cóż za piękny przykład typowego pieprzenia (Ekhm... - f!eld) mającego mi dowalić... Uraziłem cię? Nie ruszają mnie twoje słowa mimo wszystko. Nie jestem tak ograniczony, żeby przekręcać czyjeś ksywki...

Cytat:
Innymi słowy - nikt nie każe koledze przebywać na tej stronie ani należeć do jej społeczności. Kolega ma prawo nie mieć o niej wysokiego mniemania i nie zgadzać się z jej polityką, jednak w takim wypadku pod znakiem zapytania stoi sensowność przebywania tutaj.
Napisałem tylko 1 post, właściwie to w furii, a teraz odpowiadam na wasze prowokacje, pytania.

Cytat:
Skomentuję trochę pana Pieniacza... to jest Pentacza...
I następny... No, no, brawo podobny poziom prezentujecie.

Cytat:
Po pierwsze - pisz bez wulgaryzmów. Nie wiem, czy zauważyłeś, ale na tym forum nie można pisać jak jakiś cham.
Zauważyłem, zanim napisałem posta, no i? Ja tak piszę na forum jak rozmawiam. Dla mnie to jest rozmowa, nie wiem jak dla ciebie. Bo sprawiacie wrażenie, jakbyście listy do co najmniej profesorów próbowali pisać...
f!eldf!eldNie, po prostu próbujemy trzymać pewien poziom. W sklepie czy w banku też ciskasz kurwami?


Cytat:
Po drugie - możesz nienawidzić i nie rozumieć ludzi, którzy siedzą ciągle przed kompem i... ekhm... gadają o grze zamiast w nią grać i takich, którzy są jak kilka dewotek przed blokiem gadających o wszystkich znajomych, sąsiadach, życiu swojej rodziny i o całym świecie równocześnie nie mając własnego... tylko że mało osób potrafi nienawidzić i nie rozumieć samego siebie.
Pokaż mi kilka zdań, w których dyskutuję o H3 razem z wami lub kimkolwiek, a może przyznam ci rację. Na razie zauważ, że spośród tylu osób wytykających mi każde zdanie tylko ty się do tego przyczepiłeś.

Cytat:
Przesadziłeś koleś... Grubo przesadziłeś...
No i co w związku z tym?
A tak poza tym, tak na oko: ile godzin spędziłeś na grze, a ile na pisaniu tutaj postów? Powiedzmy w ciągu ostatniego miesiąca.

Cytat:
To po co cholera jasna się tu zalogowałeś? A no tak... Nie jesteś przecież graczem, zapomniałem...
Przecież to proste - zalogowałem się żeby napisać w tym temacie. Praktycznie nie jestem użytkownikiem tego forum. To forum nie zrzesza takich ludzi jak ja czyli głównie grających, zamiast debatujących.
f!eldf!eldZarzucasz nam pochopne wnioski, sam takich dokonujesz.


Cytat:
A skąd wiesz, że jego słowa są nieprawdziwe?!
Bo ja gram prawie codziennie w lidze, a także prawie codziennie rozmawiam z adminami PLH3, a nawet np. pomagam w sprawdzeniu konta, które może być fałszywe lub coś w tym stylu. Czy ktoś tutaj jest bliżej PLH3 żeby stwierdzić moją wiarygodność? Kumbat chyba przeczyta tego posta; myślę, że mnie poprze, ale prawdopodobnie nie będzie widział sensu w kłótni z wami...

Cytat:
W dodatku pisze się "save'y", a nie "savy".
Pisze się wiele rzeczy i wiele się z nich skraca. Naprawdę myślisz, że tego nie wiem? Nie czepiaj sie pierdół.
f!eldf!eldMoże i wiesz, ale nie widzę, żebyś robił z tej wiedzy użytek, przez co ja i pewien lisz mamy tutaj robotę. Chcesz, żeby Ciebie szanowano, szanuj innych. Poza tym to, że niektóre magazyny preferują asymilację językową w prędkości iście kosmicznej, nie znaczy to, że jest to trend ogólnie obowiązujący i zmuszający każdego do poddania się mu. Ba, przez to te "relikty" są nawet cenniejsze, bo świadczą o jako takim - ponadgazetowym - wykształceniu. Ale to na marginesie, bo nie o tym temat.


Cytat:
Tak, jasne... każdy nieuczciwy gracz nagle staje się uczciwy, gdy zaczyna grać w H3... normalnie super teoria...
Tego nie napisałem. Po prostu z reguły gracze są uczciwi (są wyjątki).

Cytat:
A nawiasem mówiąc - nie łatwo się połapać. Powiem więcej - NIE DA SIĘ, bowiem gra się zwiesi przy takiej sytuacji.
Jak gra się zawiesi, to rzeczywiście się nie połapię...

Cytat:
JA TAK. Np. przyjemność ze zwycięstwa.
A jaki masz sposób na podniesienie przyjemności ze zwycięstwa i poziomu gry? Właściwie takie powinno być już pierwsze pytanie...

Cytat:
A gdzie ty nie widzisz chorej rywalizacji?
W kręgach, w których się obracam. Za to wy ją widzicie chociaż nie ma was tam...
Gdzie widziałeś żebym narzekał?

f!eldf!eldBardzo dziękuję za zostawienie dla mnie miejsca. Na przyszłość prosiłbym jeszcze o zapoznanie się z tagami na forum, na przykład tutaj. Plus proszę o respektowanie zasad polskiej pisowni takich, jak np. rozpoczynanie zdań z dużej litery. Ostatni raz odwalam robotę przy tak wielkim poście. Dzięki temu będzie i mi i Tobie przyjemniej podróżować po Grocie.

Acid Dragon PW
14 sierpnia 2007, 03:28
Cytat:
Każdy chce być dobry w tym co robi jakoś już tak jest.

Może u Ciebie. Ja chcę jeszcze widzieć SENS w tym, co robię. Jeśli postanawiam w czymś sie doskonalić, to na pewno nie jest to piłka nożna czy gra komputerowa. Prędzej nauka języków lub poznawanie umiejętności graficznych.

Cytat:
sam dalej napisałeś "HoMM to gra - gra, w którą można grać (i to grać coraz lepiej) dla własnej przyjemności i satysfakcji" rozumiem że dla ciebie h3 to gra w którą grasz coraz lepiej dla własnej przyjemności i satysfakcji więc odpowiedź twoja na twoje pytanie chyba wiesz jak brzmi.

Tak, GRAM dla przyjemności i satysfakcji. Ale nie dążę do tego, by grać coraz lepiej. Jeśli tak jest, to samo wychodzi.

Cytat:
a teraz pomyśl sobie, że h3 to np piłka nożna, kosz, siata, biegi na 100m... i powiedz to samo.

Nie powiem, gdyż jeśli nie mówimy o grach czysto towarzyskich, to chodzi o coś innego (a przynajmniej w teorii). Chodzi o reprezentowanie jakoś swojego kraju, czy choćby regionu. O granie DLA KOGOŚ, a nie dla siebie. Oczywiście, jeśli piłkarz, siatkarz czy biebacz chce wygrać tylko po to, zeby być najlepszym, czy żeby zgarnąć główną nagrodę, to jest to równie chore. W każdym razie gra w H3 nijak ma się do sportów "olimpijskich" (tudzież innych, za którymi stoją (lub przynajmniej stać powinny) pewne idee, których w polskim sporcie tak często zaczyna brakować (zwłaszcza w piłce nożnej)). Twe późniejsze porównanie do igrzysk w starożytnej Grecji także było wybitnie nietrafione, gdyż jedyną nagrodą dla zwycięzcy był wieniec laurowy i społeczny podziw. Żadnych tytułów, praw, czy pieniędzy.

Cytat:
Robimy to dla przyjemności, a siłą która to napędza jest współzawodnictwo, nagrody, tytuły - bez tego nigdy by nie było profesjonalizmu a ze swoimi poglądami byś się mógł dzielić prawdopodobnie z rodziną w domku z drewna lub w grocie.

Ostatni, wybitnie prymitywny komentarz pominę. I po cóż Ci ten profesjonalizm? Po co to? Czy dzięki temu zdziałasz cokolwiek? staniesz się lepszym człowiekiem? rozwiniesz umiejętności? Sprawisz, że masa ludzi chociaż na kilka dni przypomni sobie, że są Polakami? To tylko gra. Nic więcej.
W każdym razie profesjonalizm nie zależy od nagród, czy tytułów. Profesjonalnym programistą zostaniesz, jeśli będziesz się uczył i poznawał nowe algorytmy w nowych językach programowania. Profesjonalnym graczem w piłkę jakąkolwiek zostaniesz, jeśli będziesz dużo trenował i rozgrywał wiele meczy (absolutnie bez znaczenia co jest "za pierwsze miejsce"). Jeśli więc ktoś chce być profesjonalistą, to rozumiem, że powinien robić to dla siebie, a nie dla tytułów, czy pieniędzy.

Cytat:
Ani razu nawet nie pomyślałem o grze tylko dla kasy i nie uznaje czegoś takiego żeby było jasne bo nie o tym mowa i zapewne tego też nie ma w h3 bo kto dla np 500zł grałby w coś tysiące godzin?

Jeśli byłoby jak mówisz, to po co nagrody?
A jeśli jest inaczej, to znaczy, że nie wszyscy podzielają Twój punkt widzenia i że są tacy, którzy grają, żeby udowodnić, że są najlepsi lub CHCĄ być najlepsi, albo też - chcą zgarnąć glówną nagrodę.
W każdym wypadku nagrody mają niepozytywny efekt.

Cytat:
Teraz mi się nasuwają na myśl walki bokserskie i judo jak po nich znajomi po fachu ściskają sobie ręce. Nigdy w tym nie widziałem nic prymitywnego.

Jakkolwiek mój szacunek do boksu jest wybitnie ograniczony, o ile w ogóle jakiś jeszcze istnieje, tak jeszcze raz wspomnę to, co już powiedziałem - jeśli dwie osoby trenują sztuki walki i zmierzą się ze sobą "tak po prostu", żeby sprawdzić który lepiej opanował technikę - w porządku. Ale jeśli oboje walczą o tytuł mistrza, o jakiś chory pas, czy o pieniądze lub dla pieniędzy (niestety bardzo częste w boksie właśnie) to jest to bezproduktywna, prymitywna i chora rywalizacja, która nie ciągnie za sobą absolutnie NIC. Co innego, jeśli bokser walczy dla swego kraju, lub coby się dostać do reprezentacji, a nie dla siebie.

Cytat:
Więc dlaczego w ogóle piszesz to co wcześniej napisałeś o wspieraniu?

Gdyż padła na tym forum propozycja (a także później została powtórzona przez Kumbata drogą prywatną), abym jednak ten turniej wsparł - chociażby niusami na stronie głównej.

Cytat:
Mimo wszystko skomentowałeś
Bo tym razem informacje dotarły.

Cytat:
do tej pory tzn? do 2003 roku? do 2004? bo odkąd ja gram online na pewno tak nie jest gram ok. rok.
Powiedzmy, że do zeszłego roku jakoś (w miarę wcześnie). Jak mówiłem - tej tematyki nie śledzę, a informacje docierają do mnie raczej rzadko. Być może faktycznie przez ostatni rok Liga nabrała większego znaczenia na ogólnej scenie - trudno mi powiedzieć dokładnie kiedy.

Cytat:
plh3 - strona fanowska? znajdź mi jedną strone o h3 która zrzesza 1/10 tylu GRACZY co plh3.
Nie wiem, czy Twe szacunki są prawidłowe, ale to wciąż nic w porównaniu do liczby fanów odwiedzających Jaskinię Behemota, a nawet i Grotę. Bierz pod uwagę, że znaczna większość graczy H3 nie tylko nie bierze udziału w turniejach, ale nawet nie wypowiada się na żadnych forach. Multiplayer to naprawdę nie pępek świata na scenie fanowskiej. Także owszem - liga to strona fanowska, poświęcona w sumie tylko jednemu i dosć wąskiemu zagadnieniu dot. HoMM-MM, jakim są gry sieciowe w H3. Natomiast Grota z kolei poświęcona jest głównie omawianiu fabuły wszystkich gier HoMM-MM, scenie fanowskich modyfikacji tychże gier, nowej scenie fanów nowego świata przedstawionego w grach Ubisoftu (co na razie głównie na stronie głównej widać), czy też dyskusjami merytorycznymi dotyczącymi rozgrywki. Z kolei Jaskinia Behemota poświęcona jest wszystkiemu po trochu i pewnie dlatego jest największą i wciąż najlepszą, ale jednak wciąż stroną fanowską o HoMM-MM.

Cytat:
tak poza tym we wszystkich turniejach które wymieniłem uczestniczyły wszystkie klany h3(czyli najlepsi gracze) prócz niektórych w Rising Star bo to był turniej dla początkujących, a zapomniałem wspomnieć o turnieju arena master ostatnio rozegranym...

Jak już mówiłem - gry w turniejach H3 to naprawdę niewielka część sceny fanów HoMM-MM, która rozciąga się na o wiele więcej tytułów i na o wiele więcej aktywności, co można stwierdzić chociażby po forach Groty, Jaskini, Heroes Community, czy Celestial Heavens - z czego to ostatnie, jako że należy do najlepszej, a na pewno najpopularniejszej strony o HoMM-MM na świecie chyba jest dość obiektywnym wyznacznikiem tego ile jest jakich fanów.

Cytat:
A tak jeszcze do wszystkiego dlaczego Granda udziela się na plh3, nie udziela na JB a prawdopodobnie nawet nie wie co to kwasowa grota?

Cóż... ja nie bardzo wiem co to Granda :). To znaczy, raz byłem chyba na ich stronie, jak linki w Jaskini przeszukiwałem, ale jakoś szybko mnie odrzuciło. Jakieś toto bez klimatu, wulgarne, bez żadnej magii fantasy było (zaznaczam, ze nie wiem jak jest teraz). Ot, Grota jest raczej ukierunkowana na konkretną tematykę, nie jest stroną uniwersalną, jak Jaskinia. I najprawdopodobniej Granda też jest ukierunkowana na swoją tematykę gier online, jak mniemam, która nie pokrywa się z tematyką Groty. Dlatego pewnie wzajemnie się nie znamy.
Każdy przebywa tam, gdzie lubi. Natomiast dlaczego nie udziela się w Jaskini? Cóż... chyba ich się należałoby spytać - może sądzą, że zbyt mało jest tam tematyki turniejowej?

Cytat:
Jeśli jeszcze nie spostrzegłeś - jesteś humanistą a ja umysł ścisły znasz różnice? Każdy kto mnie zna dobrze wie że jestem realistą i logikiem... a czy przypadkiem ciebie ludzie nie uważają za marzyciela lub kogoś w tym stylu?

Żeby jeszcze mnie od humanistów wyzywać... Moje studia raczej z humanizmem niewiele mają wspólnego i gwarantuję, że mam umysł analityczny i dość ścisły. Może właśnie dlatego potrafię ogarnąć wszystkie punkty widzenia i próbwać zbliżać się do obiektywności. Natomiast Ty niestety po prostu usilnie próbujesz forsować swoje zdanie będące dalekim od realiów. Oczywiście, otaczając się wyłącznie ludźmi podobnymi do Ciebie, dla których H3, lub wogle cała seria HoMM-MM zostały stworzone do turniejów możesz mieć z tym problemy, aczkolwiek ja, mimo tego, że w życiu w żadnym turnieju HoMM udziału nie wezmę, gdyż prywatnie uważam to za kompletny nonsens i gra z nieznajomimi ludźmi po to, aby zbliżyć się do jakiego pucharu nie sprawia mi żadnej przyjemnosci, rozumiem również to, że komuś turnieje mogą sprawiać satysfakcję.

Chciałbym, abyś Ty również zrozumiał, że istnieją ludzie, którzy o wiele bardziej od gier online cenią sobie geniusz twóców fabuły, który jak dla mnie nawet z Tolkienem nie może się równać (zaznaczam - prywatna, wybitnie subiektywna opinia). Chciałbym też, abyś zrozumiał, że Twoje zdanie o tym, że wszyscy turniejowicze grają dla satysfakcji, a te nagrody i tytuły to w sumie tylo takie dodatki nie musi być (i nie jest) prawdziwe i może warto byłoby jednak zregygnować z nich i utrzymać turniej w mniej "profesjonalnym", ale za to bardziej przyjaznym stylu - wtedy wyłonić można tylko tych graczy, którzy rzeczywiście grają dla satysfakcji i współzawodnictwa, a nie dla tytułu mistrza, czy nagród. Chciałbym też, abyś zrozumiał, że w Grocie nie ma raczej poparcia dla turnieju Ligi - są za to zarzuty. Moje odnośnie samego charakteru turnieju, innych odnośnie uczciwej gry. Jeszcze inni nie uważają, żeby temat turniejów wogle był wart wypowiadania się.

I ponieważ wątpię, abyś kogokolwiek swoimi okrzykami, nieudowodnionymi tezami i brakiem logicznych argumentów zdołał przekonać, iż się wszyscy mylimy, toteż zostaję przy zdaniu, że Grota nie będzie wspierać działalności Ligi. Rozumiem, że dla Ciebie i tak nie ma to większego znaczenia (dla Kumbata jakieś jednak miało, z tego, co zrozumiałem), a już na pewno dla udzielających się z niejakiej Grandy, która nie zna wogle Groty, więc zostaje pytanie - co tu właściwie robisz? Przyszedłeś się tylko wykrzyczeć, że lepiej jest znacznie grać w turniejach niż "napierdalać jak dewotka pod blokiem o grach"?

Powiedziałeś też, że takich ludzi jak jeden z Grotowiczów nie rozumiesz i nienawidzisz. A ja Ciebie mimo wszystko nie nienawidzę i staram się zrozumieć inne punkty widzenia, choć przenigdy nie zrozumiem co Wy widzicie w tych turniejach... Jednakże swoimi textami nie dałeś mi prawie żadnego materiału do analizy. Całość Twoich textów pojmuję jako "Wygadujecie tu bzdury jakieś i oczywiście nie macie racji. Nie macie, bo nie macie - bo ja wiem jak jest naprawdę i ja mam rację. A w ogóle to Liga jest sto razy lepszą stroną niż Grota."

My, Grotowicze, wolimy nasz dom i mamy swoje zdanie - również o innych stronach. Dlatego jesteśmy tu. I nie wchodzimy z butami do Was. Nie chcemy również od Was żadnego wsparcia, ani pomocy - a jeśli byśmy o taką poprosili (bardzo hipotetyczne założenie) i jej nie otrzymali to wątpię, coby ktokolwiek z nas chciał się rzucać z pięściami. Dlaczego nie możemy po prostu pokojowo współistnieć?

Ja uważam, że Liga fanowskiej scenie HoMM-MM jest potrzebna. Ma pewne zasady, funkcjonowanie i tematykę, które uważam za wpływające na scenę negatywnie i których sam nigdy bym nie zaakceptował i o których tu była mowa, ale zrzesza też wielu fanów H3 (a konkretnie fanów multiplayera H3), którzy mogą wzajemnie się poznać i pograć, a to jest akurat pozytywne. Chciałbym abyś zrozumiał, że strona, która turniejom Ligi jest niechętna, a wręcz ma im bardzo wiele do zarzucenia, a sama traktuje o grach w sposób mniej "praktyczny", a bardziej merytoryczny też jest scenie potrzebna i też ma swoją wartość.

Także podsumowując - idź w pokoju i nie wracaj :P. No chyba, że chciałbyś podyskutować z nami używając jakichś argumentów wreszcie. Możesz wykorzystać ten temat, aby zachęcić Grotowiczów do udziału w turniejach Ligi. Mnie raczej nie zachęcisz, a wspierać tychże prawie na pewno jednak nie będę, ale o ile posty będą się mieściły w granicach Konstytucji, o tyle nie widzę problemów, coby ich nie mogło być.


PS. Zadaj też sobie nieco trudu, aby odnaleźć komnatę poświęconą sprawom technicznym Forum Groty, gdzie istnieje m.in. temat z używanymi tutaj tagami, to dowiesz się jaki jest poprawny tag na cytowanie. Konstytucję też radzę przeczytać, bo Twój pierwszy post już prawie usunięty został. Nie jesteś u siebie. I Twoje aktualne nastroje Cię nie usprawiedliwiają.

PS2. Wiedz jeszcze jedno - iż nie rozumiem Twojego punktu widzenia, jakoby rozmowy o grach były mniej wartościowe od samej gry. Dla mnie jest wprost odwrotnie. Może dlatego, że nie grałeś w Might and Magic, która to seria jest przeznaczona wybitnie dla jednego gracza. Widzisz - ja na przykład przeszedłem MM8 kilka lat temu. Raz. Zabrało mi to może dwa tygodnie. A mimo wszystko myślę, że dalej przez te wszystkie lata warto było o tej i o innych grach z serii HoMM-MM rozmawiać - dzielić się doświadczeniem, wymieniać opinie, pomagać innym, dowiadywać się nowych rzeczy, etc. Jedni lubią mechaniczną rozgrywkę w turniejach, drudzy omawianie gier w sensie merytorycznym, trzeci lubią zbierać znaczki, a jeszcze inni wolą skakać ze spadochronem w wolnym czasie. Są też tacy, którzy przeczytają jakąś trylogię pewnego pana na T i będą do końca życia o niej rozmawiać i do niej nawiązywać. Jedni wolą gry na single, inni na multi. Jedni wolą kampanie (ja ubóstwiam), inni wolą random maps. Dlaczego Twoje hobby jest bardziej wartościowe od mojego? Jak dla mnie trybu multi w H3 mogłoby wogle nie być... chociaż... wtedy nie byłoby długich wieczorów z przyjaciółmi przed kompem i cokolwiek abstrakcyjnych sytuacji, w których grając w sojuszu nie mogliśmy pokonać AI ;P.

Pentacz PW
14 sierpnia 2007, 10:00
Cytat:
Może u Ciebie. Ja chcę jeszcze widzieć SENS w tym, co robię. Jeśli postanawiam w czymś sie doskonalić, to na pewno nie jest to piłka nożna czy gra komputerowa. Prędzej nauka języków lub poznawanie umiejętności graficznych
Ja jeśli coś robię to już widzę w tym sens. A bycie dobrym zwiększa przyjemność i satysfakcję z tego co robię. Sprawdź sobie to gdzieś - każdy mężczyzna chce być dobry w tym co robi może z tobą jest coś nie tak? Ale chyba nie bo przecież ty w sumie nie grasz w h3... tu jest raczej inny sens: jesteś dobry w znajomości całej historii heroesa... może najlepszy.

Cytat:
Tak, GRAM dla przyjemności i satysfakcji. Ale nie dążę do tego, by grać coraz lepiej. Jeśli tak jest, to samo wychodzi.
To spróbuj podnosić poziom swojej gry. Po prostu sprawdź jak to jest. Oczywiście nie z kompem

Cytat:
Nie powiem, gdyż jeśli nie mówimy o grach czysto towarzyskich, to chodzi o coś innego (a przynajmniej w teorii).
A niestety w teorii to mi i kilku ludziom Haav Gyr tłumaczył że wg rachunku prawdopodobieństwa jesteśmy teraz na księżycu. Jaki to ma sens?

Cytat:
Chodzi o reprezentowanie jakoś swojego kraju, czy choćby regionu.
Ja reprezentuje swój region, kraj, miasto, siebie. Zależy z kim gram. Klanowicze reprezentują dodatkowo swoje klany.

Cytat:
O granie DLA KOGOŚ, a nie dla siebie.
Odkąd żyje wszyscy sportowcy mówią, że TRZEBA to robić dla siebie! I że oni tak robią bo nigdy by tak daleko nie doszli! więc to jest bardzo mocno chybione

Cytat:
Oczywiście, jeśli piłkarz, siatkarz czy biebacz chce wygrać tylko po to, zeby być najlepszym, czy żeby zgarnąć główną nagrodę, to jest to równie chore
O tym ani przez chwilę nie mówimy. Już o tym pisałem nie wracaj do takich przypadków prosze.

Cytat:
W każdym razie gra w H3 nijak ma się do sportów "olimpijskich" (tudzież innych, za którymi stoją (lub przynajmniej stać powinny) pewne idee
A dlaczego? Koniecznie chcesz żeby to była gra z kompem ewentualnie towarzyska kiedy nie tylko taka jest.

Cytat:
Twe późniejsze porównanie do igrzysk w starożytnej Grecji także było wybitnie nietrafione, gdyż jedyną nagrodą dla zwycięzcy był wieniec laurowy i społeczny podziw. Żadnych tytułów, praw, czy pieniędzy.
A co oznaczał wieniec laurowy? wyobraź sobie, że to przynosisz do domu i co mówią "o przyniosłeś wieniec laurowy" czy raczej "jesteś mistrzem". Czy to że ktoś wygrał, pokonał wszystkich przeciwników nie równa się z tym, że jest mistrzem? a czy bycie mistrzem to nie tytuł? Czy społeczny podziw to nie jest bardziej prymitywny motyw wg twoich praw niż kasa i tytuł mistrza? Ja wolałbym mieć kase niż społeczny podziw. Poza tym tytuł mistrza to jest też społeczny podziw to się wiąże.

Cytat:
I po cóż Ci ten profesjonalizm?
Większa frajda z gry.
Cytat:
rozwiniesz umiejętności?
TAK! bo h3 to logiczne i strategiczne myślenie.
Cytat:
To tylko gra. Nic więcej.
Tak jak i brydż, jazda konno, rzut oszczepem, koszykówka i sumo. Pisz tym wszystkim ludziom to samo. Jeśli to tylko gra to czego widzisz w tym grę za kase której nie ma? Czemu tak się bulwersujesz? to tylko gra nic więcej.

Cytat:
W każdym razie profesjonalizm nie zależy od nagród, czy tytułów.
To od czego od gry dla przyjemności? Nie tylko.
Cytat:
Profesjonalnym programistą zostaniesz, jeśli będziesz się uczył i poznawał nowe algorytmy w nowych językach programowania.
A jeśli wygrasz olimpiadę w programowaniu to nie potwierdzi to twojego profesjonalizmu?
Cytat:
Profesjonalnym graczem w piłkę jakąkolwiek zostaniesz, jeśli będziesz dużo trenował i rozgrywał wiele meczy (absolutnie bez znaczenia co jest "za pierwsze miejsce").
To powiedz mi o co grają wszyscy profesjonalni gracze? dlaczego ich nie ma tam gdzie nie ma pieniędzy, lig i pucharów?

Cytat:
Jeśli więc ktoś chce być profesjonalistą, to rozumiem, że powinien robić to dla siebie, a nie dla tytułów, czy pieniędzy.
Tak i każdy najlepszy tak robi, ale znajdź jedną osobę która za to nie ma tytułów i pieniędzy. Rozumiem, że znasz chociaż jeden taki przypadek na świecie. Poza tym wcześniej napisałeś "Chodzi o reprezentowanie jakoś swojego kraju, czy choćby regionu. O granie DLA KOGOŚ, a nie dla siebie." niezgodność...

Cytat:
Jeśli byłoby jak mówisz, to po co nagrody?
Dla większych emocji, podniesienia starań. Po co nagrody we wszystkich innych sportach odpowiedz mi?

Cytat:
A jeśli jest inaczej, to znaczy, że nie wszyscy podzielają Twój punkt widzenia i że są tacy, którzy grają, żeby udowodnić, że są najlepsi lub CHCĄ być najlepsi, albo też - chcą zgarnąć glówną nagrodę.
I dlatego grają tysiące godzin w h3 weź nie bądź śmieszny.

Cytat:
W każdym wypadku nagrody mają niepozytywny efekt.
Dalej to samo... rozumiem, że dla ciebie cały świat jest chory rozdając codziennie nagrody nowym mistrzom, pensje graczom... że to ma niepozytywny efekt.

Cytat:
jeśli dwie osoby trenują sztuki walki i zmierzą się ze sobą "tak po prostu", żeby sprawdzić który lepiej opanował technikę - w porządku. Ale jeśli oboje walczą o tytuł mistrza, o jakiś chory pas, czy o pieniądze lub dla pieniędzy (niestety bardzo częste w boksie właśnie) to jest to bezproduktywna, prymitywna i chora rywalizacja, która nie ciągnie za sobą absolutnie NIC.
TAk! i wyślij list do Polskiego związku boksu, judo, piłki nożnej i do związków wszystkich innych sportów a następnie jeśli znasz inne języki najlepiej także do związków w innych krajach - na pewno wszyscy się przekonają do twoich poglądów:) A i jeszcze powysyłaj listy do sponsorów... Właśnie ukazujesz odmienne zdanie od chyba 99% ludzkości. Popatrz ci wszyscy sportowcy i gracze robią to dla przyjemności i dlaczego mieliby rezygnować z pieniędzy, które mogą posiąść za swój profesjonalizm? Może im nakażesz zapierdalać w fabryce bo osiąganie pieniędzy za wybitnie profesjonalną grę jest chore? Za co się utrzyma człowiek trenujący załóżmy minimum 5h dziennie swoją grę/sport? Za co ty się utrzymujesz? Czy m.in. dla większych pieniędzy nie podnosisz swoich kwalifikacji? A jeśli studenci studiują to po co? Dla czystej przyjemności?

Cytat:
Nie wiem, czy Twe szacunki są prawidłowe, ale to wciąż nic w porównaniu do liczby fanów odwiedzających Jaskinię Behemota, a nawet i Grotę.
Ale popatrz sam mówisz fanów. Oni nie potrafią grać, a jeśli tak to z kompem, a z innymi graczami słabo. Co komu po grze z ograniczonym kompem?

Cytat:
Bierz pod uwagę, że znaczna większość graczy H3 nie tylko nie bierze udziału w turniejach, ale nawet nie wypowiada się na żadnych forach.
No ale grają, ja nie mówię tylko o turniejach.

Cytat:
Multiplayer to naprawdę nie pępek świata na scenie fanowskiej.
Tak ale siedlisko najlepszych(i najwięcej grających) graczy. A po co stworzono grę?

Cytat:
Natomiast Grota z kolei poświęcona jest głównie omawianiu fabuły wszystkich gier HoMM-MM, ...
Po prostu nie rozumiem po co na takie coś poświęcać czas jestem zbyt niehumanistyczny... ale nie rozmawiajmy już o tym po prostu tak jest a rozmowa powinna być bardziej o twoim poglądzie na grze za kase itp.

Cytat:
Jak już mówiłem - gry w turniejach H3 to naprawdę niewielka część...
Ale jest też coś takiego jak wartość - dla mnie to jest każdy jeden dobry gracz grający prawie codziennie(bo po to jest gra żeby grać) warty może kilkuset fanom piszącym na forum raz na dłuższy czas.

Cytat:
Cóż... ja nie bardzo wiem co to Granda :)
Pierwszy i prawdopodobnie do dziś najlepszy klan w h3. Swego czasu ich klanowicze zorganizowali wiele rzeczy...

Cytat:
Jakieś toto bez klimatu, " "bez żadnej magii fantasy było
Bo tacy ludzie jak ja mają w dupie klimat i jakąś magię fantasy:| ... po prostu grają...

Cytat:
, wulgarne,
Bo takie jest życie i słownictwo większości ludzi na tym świecie a nie takie udawane jak na tym forum ...

Cytat:
Natomiast dlaczego nie udziela się w Jaskini? Cóż... chyba ich się należałoby spytać - może sądzą, że zbyt mało jest tam tematyki turniejowej?
Nie. Bo właśnie dochodziło do ciągłych kłótni z wielkimi teoretykami którzy do dziś jedyne gry z myślącym graczem rozegrali kilka razy z jakimś kuzynem czy bratem a kłócili się tygodniami na temat wszystkich szczegółów i chcieli w teorii poparcia swoich argumentów lub ich odrzucenia. Przykładowo weź wytłumacz, że mass haste zadziała lepiej dla twierdzy niż mass slow... temat rzeka, a najlepszy sposób na rozwiązanie problemu jeden.
I tak samo jest tutaj - wielka kłótnia z teoretykami, którzy mówią jak jest w lidze(nieuczciwa gra, gra za kasę) chociaż tam nie grają a jak się okazuje acid na twoim przykładzie pojęcie o tym masz na 1, 5roku wstecz minimum...

Cytat:
Żeby jeszcze mnie od humanistów wyzywać... Moje studia raczej z humanizmem niewiele mają wspólnego i gwarantuję, że mam umysł analityczny i dość ścisły.
To po co ci jakiś klimat i magia fantasy? boże przecież to głupota....


Co do wzajemnego zrozumienia - dobrze, ale jak możesz pisać
Cytat:
Chciałbym też, abyś zrozumiał, że Twoje zdanie o tym, że wszyscy turniejowicze grają dla satysfakcji, a te nagrody i tytuły to w sumie tylo takie dodatki nie musi być (i nie jest) prawdziwe i może warto byłoby jednak zregygnować z nich i utrzymać turniej w mniej "profesjonalnym", ale za to bardziej przyjaznym stylu - wtedy wyłonić można tylko tych graczy, którzy rzeczywiście grają dla satysfakcji i współzawodnictwa, a nie dla tytułu mistrza, czy nagród
skoro nie masz o tym k...a pojęcia?

Cytat:
co tu właściwie robisz? Przyszedłeś się tylko wykrzyczeć, że lepiej jest znacznie grać w turniejach niż "napierdalać jak dewotka pod blokiem o grach"?
Właściwie to tak.Ale nie tylko grać w turniejach po prostu grać. I już sobie idę... po prostu nie mogłem wytrzymać nie masz tak czasami? Dla mnie to jest nie do wytrzymania jak ksiądz w konfesjonale co mi mówi, że mój związek jest oparty tylko na seksie, a nie wie, że mam dziewczynę, z którą mógłbym się ożenić(a nie robię tego bo sami księża się spierają w tych kwestiach) i że jestem z nią 3 lata z czego krócej uprawiam seks a dużo dłużej jestem od niego uzależniony.

Cytat:
Wygadujecie tu bzdury jakieś i oczywiście nie macie racji. Nie macie, bo nie macie - bo ja wiem jak jest naprawdę i ja mam rację.
Właśnie dokładnie takie były dyskusje na JB, a tutaj trzeba po prostu ZAGRAĆ. bo jak mam wytłumaczyć, że tych oszustw nie ma? wytłumaczyłem tak jak potrafiłem najlepszym sposobem jest w końcu GRAĆ.

Cytat:
Dlaczego nie możemy po prostu pokojowo współistnieć?
Możemy - układ jest prosty: nie nawijajcie na nas o jakiejś nieuczciwości i grze tylko za kasę wśród nas. To mi wystarczy.

Cytat:
Powiedziałeś też, że takich ludzi jak jeden z Grotowiczów nie rozumiesz i nienawidzisz.
Chodziło mi tu głównie o ludzi którzy nie wiedzą a mówią, choć też o tych którzy mówią a nie robią.

Cytat:
Zadaj też sobie nieco trudu, aby odnaleźć komnatę poświęconą...
Wiesz ile bym musiał przeczytać? mogłeś mi to po prostu napisać. 2sekundy twojego napisania komendy przeciw godzinie mojego czytania o jakiejś pieprzonej konstytucji ustroju i coś tam jeszcze...

Cytat:
Wiedz jeszcze jedno - iż nie rozumiem Twojego punktu widzenia, jakoby rozmowy o grach były mniej wartościowe od samej gry.
TO mnie akurat dziwi...

Cytat:
Może dlatego, że nie grałeś w Might and Magic
Grałem w mm7 mam ciągle oryginał ale mi się wiesza(chociaż wymieniłem z 10maili z pomocą techniczną) jeszcze kiedyś do niego wróce mimo wszystko. I na pewno nie będę tyle o tym gadał po prostu będę grał...

Cytat:
...rozmawiać - dzielić się doświadczeniem, wymieniać opinie, pomagać innym, dowiadywać się nowych rzeczy, etc...
no tak ale bez przesady. Poza tym róbcie co chcecie po prostu nie nawijajcie jak jest w lidze i na turniejach. Przecież tego nie wiecie.

Co do rzeczy na które nie odpowiedziałem po prostu albo się z nimi zgadzam albo rozumiem twój punkt widzenia i szanuję.



Field - mógłbyś na przyszłość pisać w osobnym poście?:/


Cytat:
Nie, po prostu próbujemy trzymać pewien poziom. W sklepie czy w banku też ciskasz kurwami?
A jestem w sklepie czy w banku? bliżej dyskusji na forum rozmowie znajomych czy rozmowie w banku? jak gadasz z kumplem o grze to tez tak sie na przekleństwa oburzasz?

Cytat:
Zarzucasz nam pochopne wnioski, sam takich dokonujesz.
Różnica jest taka - ja jestem znacznie bliżej prawdy:]
Cytat:
nie znaczy to, że jest to trend ogólnie obowiązujący i zmuszający każdego do poddania się mu
ale mogę z niego skorzystać póki jest to wygodne+jak najbardziej zrozumiałe... ?

Kathrin PW
14 sierpnia 2007, 10:55
Witaj Pentaczu! Myślę, że faktycznie oszustwa w tego typu turniejach są do wyeliminowania i jeżeli rzeczywiście tym się właśnie zajmujesz, to miałeś prawo zaprotestować. Natomiast tekst "(...)dla mnie jesteś jak kilka dewotek przed blokiem gadających o wszystkich znajomych, sąsiadach, życiu swojej rodziny i o całym świecie równocześnie nie mając własnego.", "rozszerzony" dodatkowo na wszystkich bywalców Groty, wydaje się mocno niesprawiedliwy (wszak w ogóle nas nie znasz!), nie sądzisz? Sama od kilku lat jestem - jak sądzę - ostro praktykującym graczem:), a jednak turnieje mnie nie kuszą, bo po prostu nie lubię rywalizacji w żadnej z dziedzin życia i...nie lubię masowych imprez. Wystarczy mi świadomość, że z dnia na dzień gram coraz lepiej, tyle. Tylko przekraczanie własnych barier jest dla mnie cokolwiek warte, jeśli wiesz co chcę powiedzieć:) Ale teoretycznie rozumiem tych, którzy czują potrzebę zmierzenia się z wieloma przeciwnikami, mało tego jeśli już tak jest to widzę słuszność w ustanowieniu nagrody dla zwycięzcy:);choćby miała ona charakter symboliczny (np.tytuł mistrza)
Chyba dobrze, że istnieje tyle podejść do gry ilu fanów. Przyznam, że dziwi mnie nieco ta wymiana zdań i kolejna próba udowadniania "wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy":), czyż nie szkoda czasu? no nic, wracam do gry:)

MCaleb PW
14 sierpnia 2007, 11:11
Wiecie, nie wiem jaki sens jest w tej dyskusji. To tak samo można mówić do ściany, czy stołu. Można z tym samy skutkiem zrobić z fanatyka ateistę. Nic nie dadzą nawet najlepsze argumenty przeciw papierowym, gdy ktoś uważa, że jego papieraki są "mojniejsze niż twojniejsze" i tylko dlatego są prawdziwe.
Najchętniej zamknąłbym ten temat, ale widzę, że zaczyna nam się liga w długości postów na temat ligi H3. Poza tym Smok się rozkręcił - chce, niech ma.

Przy okazji nadmienię, że jeszcze jedno wulgarne słowo (a przynajmniej za takie uważane, nawet "cholera"), a cały temat zniknie w Otchłani w trybie jak najbardziej zbliżonym do natychmiastowego, bo mam dość robienia tu chlewa, tudzież podwórka jednego z "dyskutujących".


Co do tematu, to mnie to całkowicie nie obchodzi, czy ktoś gra dla pieniędzy, dla rozrywki, czy dla sławy. Chce - gra, nie chce - nie gra. Tak samo z graniem dla przyjemności, dla fabuły, dla doskonalenia się (w ogólnym pojęciu).
Róbcie co chcecie, ale trochę szacunku do tych, co w grze widzą coś więcej/innego niż jeszcze jeden środek, by dokopać bliźniemu.

Rabican PW
14 sierpnia 2007, 12:15
MC:
Można z tym samy skutkiem zrobić z fanatyka ateistę.
Hem, hem, w moim wypadku się udało ;) Co prawda tylko agnostyka, a nie ateistę, ale jednak.


Cała sprawa rozbija się o trzy tematy: turnieje, podejście do gier oraz charakter Groty i forum.


Wybacz, Acid, ale w pierwszym punkcie zgodzę się z Pentaczem. Przynajmniej częściowo. Profesjonalni gracze w go latami doskonalą się w tej grze. Biorą udział w turniejach, zdobywają tytuły i gratyfikacje finansowe z nimi związane. A są to, trzeba przyznać, grube pieniądze. Jednak na pewno nie robią tego dla nich, a przynajmniej – nie tylko dla nich. Aby grać profesjonalnie w go, trzeba kochać tę grę i poświęcać jej jakąś część własnej osoby. Jeżeli ktoś leci na kasę, daleko nie zajdzie. Naprawdę. A wynagrodzenia dla profesjonalistów są po to, by umożliwić im utrzymywanie się dzięki grze.

Wbrew pozorom, gry komputerowe nie różnią się tak bardzo od go. Przez pewien czas grałem w Warcrafta Trzeciego z nastawieniem na ladder i rozumiem, czym jest granie dla pozycji i stawania się coraz lepszym. Nie jest to bynajmniej nic złego – znam wielu świetnych ludzi, którzy czerpią z takiej gry przyjemność i to akurat ich kręci. Inna sprawa, że po pewnym czasie cisnąłem to w cholerę na rzecz grania z przyjaciółmi. Jednak mam jako taką wiedzę o środowisku ladderowców i turniejowców wiem, że lwiej części z nich wisi, czy dostaną jakąś nagrodę czy nie – liczy się gra.


Jest jednak i druga strona medalu. Gracze grający dla historii, fabuły etc., a nie samej gry. Czy są gorsi? Bynajmniej nie. Spójrzmy na przedstawiciela gatunku MMOcRPG – WoW-a. Są tam oczywiście tacy, którzy grają tylko dla podrasowania swojej postaci i umiejętności walki nią. Są jednak i tacy, którzy skupiają się na grze dla klimatu i magii tego świata. Mają nawet swoje własne serwery (RPPvE i RPPvP), które zamiast doskonalenia się oferują odgrywanie postaci i wczuwanie się w klimat Warcrafta. Przeciętny powergamer z PvP nie wytrzymałby tam jednego dnia.

Prawda jest taka, że jedni w gry grają – drudzy gry przeżywają i mogą o nich dyskutować miesiącami. Oba stanowiska rozumiem i uważam za równorzędne pod względem wartości. Chęć stawania się coraz lepszym oraz odznaczania się na tle innych, chęć bycia wyróżnionym – to ludzkie. Jednak przypominam w tym momencie, że cRPG wywodzą się od RPG – a kpem i munchkinem jest ten, kto gra w RPG tylko dla mocy swojej postaci – dla gry, a nie odgrywania postaci i klimatu. I humanizm nie ma tu nic dla rzeczy, bo znany RPG-owiec Suldarr'essalar jest takim humanistą, jak ja lukrowanym pączkiem.


Jak już Acid napisał – na tym forum skupiają się przede wszystkim osoby traktujące grę jako całość, a nie "żywe mięso". I tak jak my nie zamierzamy wtrącać się do polityki stron turniejowych ani klanów, bo uważamy, iż to nie nasza sprawa, takoż samo turniejowcy nie powinni dyskryminować naszego stanowiska. Ja anime NGE oglądałem dwa razy, a przegadałem o nim wieleset godzin, bo jego analiza wydawała mi się niezmiernie ciekawa. Uważam, że zgłębianie jego sekretów jest zajęciem szlachetnym i jako takie powinno zostać uszanowane przez innych. Tak samo jest z MM.

Twoje podejście do naszej strony i forum wywołuje u mnie jedynie zażenowanie. Wchodzisz z butami, wpychasz swoje ego do jednej z komnat, stwierdzasz wszem i wobec, że masz rację, a potem czekasz bodaj jedynie na poklask. Powtórzę się: to forum poświęcone jest przede wszystkim fabule gier MM oraz ich modyfikacjom. Nie podoba się? To odejdź. I proszę, nie ośmieszaj się twierdzeniami, że granie/ czytanie/ co tam jeszcze jest dobre, a omawianie ww. do dupy. Bo to nie nam się w ten sposób narażasz, ale wszystkim, którzy poświęcają swe życie analizom. Od ekonomistów do biblistów i historyków.


Pozdrawiam serdecznie.
A.

Viktoriusz J. Lezublideusz PW
14 sierpnia 2007, 12:38
Miałem się nie wypowiadać, ale...
Napiszę szczerze: kocham ten temat. Ach, argumentum ad personam... cudownie.

Ale kilka cytatów:

"Jeśli jeszcze nie spostrzegłeś - jesteś humanistą a ja - umysł ścisły - znasz różnice? Każdy kto mnie zna, dobrze wie że jestem realistą i logikiem... a czy przypadkiem ciebie ludzie nie uważają za marzyciela lub kogoś w tym stylu?"

Perfekcyjnie prymitywne. Gratuluję.

"To spróbuj podnosić poziom swojej gry. Po prostu sprawdź jak to jest. Oczywiście nie z kompem"

Acid Dragon jest doskonałym graczem. Położyłby cię na łopatki jak pewna dzielna Alzatka markiza de Sade.

"A niestety w teorii to mi i kilku ludziom Haav Gyr tłumaczył że wg rachunku prawdopodobieństwa jesteśmy teraz na księżycu. Jaki to ma sens?"

Boże! Nie!

"nie bądź śmieszny."

Tobie to radzę.

"Po prostu nie rozumiem po co na takie coś poświęcać czas jestem zbyt niehumanistyczny"

A może zbyt ograniczony?

"Bo takie jest życie i słownictwo większości ludzi na tym świecie a nie takie udawane jak na tym forum ..."

Tak?

"wielkimi teoretykami"

Stephenem Hawkingiem?

"To po co ci jakiś klimat i magia fantasy? boże przecież to głupota...."

Tak, ale twoja.


"Właściwie to tak.Ale nie tylko grać w turniejach po prostu grać. I już sobie idę... po prostu nie mogłem wytrzymać nie masz tak czasami? Dla mnie to jest nie do wytrzymania jak ksiądz w konfesjonale co mi mówi, że mój związek jest oparty tylko na seksie, a nie wie, że mam dziewczynę, z którą mógłbym się ożenić(a nie robię tego bo sami księża się spierają w tych kwestiach) i że jestem z nią 3 lata z czego krócej uprawiam seks a dużo dłużej jestem od niego uzależniony."

To nie telefon zaufania, ty libertynie!

"Różnica jest taka - ja jestem znacznie bliżej prawdy"

(Anty)prawdy.

"każdy mężczyzna chce być dobry w tym co robi może z tobą jest coś nie tak?"

To jest najgorsze.

"Field - mógłbyś na przyszłość pisać w osobnym poście?:/ "

Miejże szacunek do Strażnika!

Przepraszam, ale jestem dzisiaj w wybitnie prośmiechowym nastroju.

[Dodane dużo później]

Ja polecam "Słownik wyrazów obcych" od wydawnictwa PWN, najlepiej jakieś starsze wydanie, te z lat osiemdziesiątych są szczególnie dobre, ewentualnie "Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych" Kopalińskiego, te nowsze, np. od Wilgi są dobre dla nastolatków.


Wiwern PW
14 sierpnia 2007, 14:39
Rozwineła się ciekawa dyskusja. Ja na żądnym turnieju nie byłem i (raczej) nie będe. Powód? Nie mam ochoty grac dla wygranej z obcymi ludźmi. Gra z komputerem (tu się z Pentaczem nie zgodzę, gra z komputerem na odpowiednim poziomie i na odpowiedniej mapce nie musi byc łatwa) lub znajomym jest o wiele lepsza. Po prostu gra na turnieju ma swój cel (pieniądze, tytuł) a gra z kompem lub znajomym to głównie przyjemnośc. Kto by brał udział w turnieju jak nie dla nagrody? Gadanie w stylu dla sprawdzenia umiejętności są dla mnie nie przekonujące. Mimo tego graczy turniejowych (jakikolwiek by mieli cel) szanuje.

Jak ktoś już w grocie pisał gracze dzielą się na strategów i tych co najbardziej cenią klimat i fabułe. Pierwsi wolą multiplayera a drudzy gre w single player. Ja zaliczał się do tych drugich. I nie twierdze, że jedna z tych grup jest mądrzejsza a druga to debile bo mają inne zdanie. Po prostu inni wolą to a inni tamto.

W sprawie nagród to moim zdaniem żwyciężca turnieju powinien coś dostac ale nie powinien on zapomniec o przyjemności płynącej z takiej gry. Sportowcy też powinni dostawac pieniądze bo to ich zawód. Wkoncu z czegoś żyją.

Jeśli chodzi o oszustwa na turniejach to nie grałem i nie wiem.

Teraz kilka cytatów:

Cytat:
dla mnie to jest każdy jeden dobry gracz grający prawie codziennie(bo po to jest gra żeby grać) warty może kilkuset fanom piszącym na forum raz na dłuższy czas.

Tylko tacy gracze raczej nie znają podstawy fabuły. Powinna byc różnorodnośc graczy.

Cytat:
Bo tacy ludzie jak ja mają w dupie klimat i jakąś magię fantasy:| ... po prostu grają...

Po prostu nie wiedzą co tracą ale ich wybór. Dla mnie świat to bardzo ważny element H3. Wolę poznawac świat nic,, po prostu grac'' dnie i noce.

Cytat:
Bo takie jest życie i słownictwo większości ludzi na tym świecie a nie takie udawane jak na tym forum ...

Kulture trzeba zachowac. Pozatym skad wiesz kto tu udaje? Pozatym ci co udają to starają się zachowac kulture i tak jest nie tylko na tym forum.

Ty do groty raczej nie wejdziesz ale może jednak zobaczysz tego posta.
strona: 1 - 2
temat: [Archiwum][H3] Mistrzostwa Polski

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel