Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Niebiańska Kuźnia  (WoG, HotA, VCMI)temat: [ważne] The Forge - temat ogólny
komnata: Niebiańska Kuźnia (WoG, HotA, VCMI)
strona: 1 - 2 - 3 ... 26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31

Hobbicus PW
11 marca 2013, 21:22
Nie wiem skąd pochodzi takie dziwne podejście. Przecież oficjalne modele NWC bardzo często się różniły od szkiców takimi szczegółami jak np. uzbrojenie (patrz krasnolud chociażby) czy w przypadku budynków ogólnym stylem (kuźnia w the Forge). To samo zresztą tyczy się z innymi grami - na szybko do głowy przychodzi mi przykład Nihilantha z Half-Life'a czy też pierwsze Pokemony.

desmond PW
11 marca 2013, 21:41
Cytat:
Nie wiem skąd pochodzi takie dziwne podejście
Celowałbym w jakąś mutację chromosomową, mam nadzieję, że nie chodzi o 21 parę.

Cytat:
Przecież oficjalne modele NWC bardzo często się różniły od szkiców
No i gdzie jest teraz NWC? A wystarczyło się tylko trzymać tych cholernych szkiców...
Poza tym między pierwotnymi szkicami a odmiennymi od nich finalnymi modelami zapewne były jakieś wtórne szkice.

Kastore PW
11 marca 2013, 21:45
desmond:
Chodzi o to, że przytoczyłeś tak moje zdanie, że wynika z niego coś idiotycznego jeśli będzie się je rozpatrywało w oderwaniu od drugiej części tamtej wypowiedzi. Nie wypada tak robić i o to mam pretensje.
Przeeepraszam :P

desmond:
A co do czerwonego koloru to mam dylemat, bo z jednej strony łączenie zielonego koloru z czerwonym jest ewidentnie passé, a z drugiej ten cholerny zamysł autorów ;)
Zdaje mi się, że mam takie deja vu jakbym o tym pisał już wcześniej. Sprawdźmy:
Kastore_pl:
Napisałem tylko zdanie, które jest pozbawione sensu, no bo co z tego, że taki stinger jest zgodny z zamysłem NWC, skoro jest po prostu brzydki
Bingo!

desmond PW
11 marca 2013, 21:58
Cytat:
Przeeepraszam :P
Żadne przepraszam (nawet przez trzy "e") nie cofnie cierpienia przez jakie musiałem przejść ;P

Cytat:
Zdaje mi się, że mam takie deja vu jakbym o tym pisał już wcześniej. Sprawdźmy:
Już pomijając to, że tamten wpis był na pograniczu robienia sobie przeze mnie jaj, to wciąż wynika z niego, że w mojej ocenie "zamysł autorów>moje poczucie estetyki". Na marginesie dodam, że do zielonego prawie wszystkie inne kolory są passé, no może poza innymi odcieniami zielonego.
Poza tym passé to nie to samo co brzydki ;)
Także nie Bingo! tylko Go Fish! ;P

Hobbicus PW
11 marca 2013, 22:06
desmond:
No i gdzie jest teraz NWC?
Zaczęło umierać po ukazaniu się szkiców z the Forge. Tak, m.in. tego ogra w czerwonej czapeczce. :P

Kastore PW
11 marca 2013, 22:11
desmond:
No i gdzie jest teraz NWC? A wystarczyło się tylko trzymać tych cholernych szkiców...
Poza tym między pierwotnymi szkicami a odmiennymi od nich finalnymi modelami zapewne były jakieś wtórne szkice.
A widziałeś kiedyś szkice koncepcyjne behemota albo gorgony? Jeżeli nie, to zobacz, naprawdę warto. :P

Bychu PW
11 marca 2013, 22:13
W sumie... To on nie jest taki zły, zamiast rakietnicy dać mu bejsbola, wstawić do gry jakieś dzieci i idealnie nadawałby się do ich straszenia :P Jak już wcześniej mówiłem, śmiesznie wygląda, może zamiast tej czapeczki dać mu jakiś garnek ze światełkiem i kabelkami i tłumaczyć, że służy do kontrolowania jego mózgu?

desmond PW
11 marca 2013, 22:21
Pozwolę sobie przedstawić inną teorię ;)
Problemy NWC zaczęły się wtedy, kiedy zamiast realizować swoje szkice odnośnie do Forge, przestawiło się tworzenia Wrót Żywiołów. Oczywiście musieli robić to na szybko z pogwałceniem świętych praw szkiców. W ten sposób powstało miasto fatalnie wyglądające i niezbalansowane. Na domiar złego w AB pojawił się ów ogr bez czapeczki z daszkiem i według moich obliczeń, to on stał się bezpośrednią przyczyną upadku NWC.


Cytat:
A widziałeś kiedyś szkice koncepcyjne behemota albo gorgony? Jeżeli nie, to zobacz, naprawdę warto. :P
Nie chcę mi się ;P Skoro kogoś do czegoś odsyłasz, to wypadałoby podać linka.

Kastore PW
11 marca 2013, 22:24
Dartanion:
W sumie... To on nie jest taki zły, zamiast rakietnicy dać mu bejsbola, wstawić do gry jakieś dzieci i idealnie nadawałby się do ich straszenia :P
SLENDERFORGE :P

Dartanion:
Jak już wcześniej mówiłem, śmiesznie wygląda, może zamiast tej czapeczki dać mu jakiś garnek ze światełkiem i kabelkami i tłumaczyć, że służy do kontrolowania jego mózgu?
To działa podobnie na zasadzie: dajmy mu czerwoną baseballówkę i mówmy, że tak jest bardziej klimatycznie (strategia Ubisoftu :P). Nie jestem masochistą, żeby katować swoje oczy czymś takim. JA bym mu dał po prostu jakiś hełm, który by się wtopił w tło.

desmond:
Nie chcę mi się ;P Skoro kogoś to czegoś odsyłasz, to wypadałoby podać linka.
Proszę bardzo:
http://heroescommunity.com/viewthread.php3?TID=26694&pagenumber=2

Hobbicus PW
11 marca 2013, 22:31
desmond:
Pozwolę sobie przedstawić inną teorię ;)
Wydaje mi się jednak, że problemy zaczęły się bezpośrednio w chwili przedstawienia tych szkiców właśnie ze względu na to, że się nie spodobały. Zapewne to w dużej mierze wpłynęło na te wszystkie maile bojkotujące Forge - sam pomysł był dobry, ale te szkice były bardzo wstępne i raczej nie wpasowywały się dobrze w stylistykę Heroes 3 mimo wszystko naznaczoną średniowiecznym klimatem. Ogr z wyrzutnią rakiet - świetnie! Ale czerwona czapeczka dla wielu osób może rujnować to wrażenie.

Innymi słowy: 3DO wzięło pierwsze lepsze szkice i pokazało graczom, wielu graczy się wkurzyło na takie zbyt współczesne elementy, NWC musiało na szybko zrobić inne miasto, a przy okazji prawie wszystkie elementy sf wyleciały z kolejnych gier z serii, przez co wszystko straciło swój klimat.

Myślę, że jednak ogr z czapeczką przyczynił się do istoty problemu. :P

Kastore PW
11 marca 2013, 22:40
Hobbit:
Zapewne to w dużej mierze wpłynęło na te wszystkie maile bojkotujące Forge - sam pomysł był dobry (...)
Z tym bym jednak polemizował, bo w MM elementy sci-fi następowały na końcu i były poniekąd ukryte. Już kiedyś pisałem jak trudno jest zrobić Forge. Ogr z czapeczką psuje tajemniczość zamku. Innymi słowy to, że fanom HoMM się nie spodobało specjalnie mnie nie dziwi, pomimo że sam jestem wiernym fanem Forge.

Hobbicus PW
11 marca 2013, 22:43
Pomysł na futurystyczne miasto nie musiał wcale oznaczać, że te elementy sci-fi były jawne i wciskane wszystkim w gardło. Niektóre koncepty NWC opierały się na stosunkowo łagodnym i akceptowalnym w high fantasy steampunku.

Kastore PW
11 marca 2013, 22:49
Hobbit:
Pomysł na futurystyczne miasto nie musiał wcale oznaczać, że te elementy sci-fi były jawne i wciskane wszystkim w gardło.
Mój ideał Forge; chociaż, jak już pisałem, według mnie odbiegają od niego dwie jednostki: oczywiście Stinger oraz Infamous naga tank.

Mosqua PW
12 marca 2013, 08:05
A czasem nie było tak, że część z tych szkiców co wypadła była już nieaktualna względem tego co ostatecznie zaakceptowano?

Cytat:
w MM elementy sci-fi następowały na końcu i były poniekąd ukryte.

Jesteś pewien?
Ending 3
Ending 4+5

Hobbicus PW
12 marca 2013, 14:19
Mosqua:
A czasem nie było tak, że część z tych szkiców co wypadła była już nieaktualna względem tego co ostatecznie zaakceptowano?
Zapewne. Podobnie było zresztą ze szkicem siedliska piromanów, które ostatecznie zostało nie wiedzieć czemu zamienione na kubeł lawy. :P

Mosqua:
Jesteś pewien?
Obie te sekwencje pojawiły się na końcu i są w moim odczuciu bardziej pasujące do ogólnej stylistyki MM3-5 niż czerwona czapeczka ogra. :D

Mosqua PW
12 marca 2013, 16:02
Tyle tylko, Hobbicie, że moja wypowiedź nie dotyczyła koloru czapeczki (ani jej samej) tylko tezy Kastore_pla, iż elementy SF w grach MM "były poniekąd ukryte". Słowo "poniekąd" oznacza rzecz bardzo podobną, ale nie taką samą jak odnosząca się. Tak raczej jednak nie jest, bo różne MM-y różnie podchodziły do technologii po ujawnieniu.

Acid Dragon PW
12 marca 2013, 16:23
Myślę, że raczej chodziło tu o to, że elementy sci-fic były "poniekąd ukryte" właśnie dlatego, że występowały gdzieś pod koniec. Przez całą grę myślimy bowiem, że patrzymy na generyczny świat fantasy, a dopiero pod koniec okazuje się, że tak naprawdę chodziliśmy po ogromnym statku kosmicznym, albo że tajemniczy ludzie, którzy wyszli z morza są kosmitami w skafandrach.

W przypadku Forge tak się nie da. Albo wstawiamy zamek na równi z innymi, albo w ogóle.

Inna sprawa, że we wszystkich grach MM technologia była pokazywana jednak inaczej niż miało to być w przypadku Forge. Technologia ta bowiem nie była podobna do żadnej znanej nam współczesnej broni - nigdy nie było wyrzutni rakiet, pił tarczowych, czy czołgowych gąsienic. Były miotacze laserowe, strumienie energii i oryginalne, cybernetyczne stwory.

Ogr z wyrzutnią rakiet i czapeczką? really?

Osobiście uważam, że należało zostawić w spokoju grafiki miasta stworzone przez NWC i zamiast bezsensownie przerabiać je na "swoje wersje", przemyśleć raczej kwestię jednostek.

Kastore PW
12 marca 2013, 17:20
Zostawmy już w spokoju naszego ogra w baseballówce. Jakoś niedawno (m. in. na Heroes Community) został zaprezentowany nowy model Axolotla- naga tank.
http://heroescommunity.com/viewthread.php3?TID=26298&pagenumber=69

Ogólnie jest całkiem niezły, chociaż lepiej by to wyglądało bez tych świecidełek. Mogłoby też nie być tego kwasu w animacji śmierci i wypadałoby ją choć trochę ubrać. :P

Hobbicus PW
12 marca 2013, 18:13
@Acid: A ja jestem za przerabianiem ekranu miasta - choćby i dlatego, że nie jest to "przerabianie po swojemu", jak Ty zdajesz się uważać.

Ten, który my dostaliśmy, ten oficjalnie zrobiony przez NWC, jest brzydki, niedokończony i zabugowany. Tło jest za ciemne i zbyt płaskie, budynki po prawej stronie są za blisko siebie i w KAŻDYM dotychczasowym fanowskim projekcie jedne nachodzą na drugie, nie ma żadnych budowli specjalnych, część z tych gotowych ma źle założone niskiej jakości tekstury (chociażby i siedlisko dreadnoughtów czy też silos), a niektóre wersje budowli wołają wręcz o pomstę do nieba, jak chociażby i wejście we wspomnianym siedlisku dreadnoughtów oraz siedliska zombiaków i - niechże by je szlag trafił - piromanów, którzy nie wiedzieć czemu powstają w kadzi pełnej magmy.

To NIE JEST ekran miasta do H3. To jest PIERWSZY ZARYS ekranu miasta do H3. Owszem, można się na nim wzorować (a nawet trzeba z racji tego że jest to jedyne co mamy po Forge), ale zostawianie tego tak jak jest po prostu nie wchodzi w rachubę. Tak pozostawione Forge będzie wręcz niegrywalne. Osobiście gdybym miał grać czymś takim, to unikałbym ekranu miasta najczęściej jak się da.

HotA Crew bardzo dobrze robi, że tworzy nowe modele budynków w mieście - zdecydowanie łatwiej przerabiać jest coś własnej roboty niż kombinować z wycinaniem i przestawianiem budynków wedle własnego widzimisię. Ot, remake Forge, zrobienie z niego miasta z prawdziwego zdarzenia - nie zaś wrzucanie czegoś na siłę, bo jest "oryginalne". W końcu chodzi o dobry efekt, a nie byle co, prawda?

Poza tym z twoich słów bije zwyczajny brak konsekwencji. Niby jakim cudem mielibyśmy zmieniać jednostki, nie modyfikując budynków? :P

Acid Dragon PW
12 marca 2013, 18:27
Nie zgadzam się, jakoby to miał być pierwszy zarys. Z mojej osobistej korespondencji z Panią Sykes, jak i ze słów Grega Fultona wynika, że to był już finalny wygląd miasta. Przed wycofaniem Forge wszystko odnośnie budynków było już gotowe - no może poza jednym, czy dwoma budynkami specjalnymi.

Oczywiście te grafiki mogą Ci się nie podobać, aczkolwiek ja nie dostrzegam żadnych wad wymienionych przez Ciebie. Uważam, że ich jakość w pełni dorównuje tym z pozostałych miast (poza tłem, które jest zwyczajnie nudne).

Natomiast co do jednostek, to wydaje mi się, że do tych budynków można dopasować prawie dowolne jednostki. Oczywiście pas startowy wymusza jednostkę latającą, ale poza tym nijak nie mówi, że jest to siedlisko minotaurów z plecakami odrzutowymi, które zresztą żadnego pasa startowego nie potrzebują (o ile dobrze wiem jak działać ma plecak odrzutowy :P).
strona: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20
21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31
temat: [ważne] The Forge - temat ogólny

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel