Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Sala Bohaterów  (Heroes I - IV)temat: Wasz najbardziej rozwijany atrybut
komnata: Sala Bohaterów (Heroes I - IV)

Gomez PW
13 października 2013, 07:58
Witam, tak jak w nazwie tematu, jaki waszym zdaniem atrybut powinno się najbardziej rozwijać atak,_obronę,_siłę czarów,_wiedzę? Pytanie dotyczy głownie Heroes 3 i 5, gdyż w innych częściach nie mamy na to zbytniego wpływu.

desmond PW
13 października 2013, 11:49
To zależy od frakcji, którą się gra. Odpowiem na przykładzie 5, bo na 3 słabo się znam. Mając do dyspozycji jednostki, które są w stanie szybko zaatakować ładujemy w atak, a nie w obronę (np. leśne elfy, w przypadku których 6 z 7 poziomów jednostek jest w stanie zaatakować wroga w 1 turze, a 3 z 7 potrafi zaatakować kilka jednostek jednocześnie). Natomiast w przypadku frakcji, które są powolne i pierwsze zostaną zaatakowane (nekromanta, krasnale) preferuję obronę nad atakiem, w szczególności jeśli weźmie się pod uwagę, że magia mroku i runy lepiej sprawdzają się w taktyce defensywnej. A co do wiedzy/mocy czarów, to zależy od szkoły magii, bo poza magią zniszczenia ładowanie w moc czarów nie ma sensu, ale z drugiej strony wiedza powyżej 10 punktów raczej nie robi różnicy w praktyce (poza czarodziejem, bo wiedza wpływa na jego umiejętność rasową).

Gomez PW
13 października 2013, 13:38
Dlatego właśnie podobają mi się frakcje z Heroes 5, tutaj nie istnieje podział bohaterów na magicznych i nie-magicznych, tylko każda frakcja inwestuje inaczej w dany atrybut:
Procentowe szanse na dany atrybut wraz z awansem na następny poziom bohatera_(kolejność: Atak,_obrona,_siła czarów,_wiedza)

Rycerz 30% 45% 10% 15%
Łowca 15% 45% 10% 30%
Czarodziej 10% 15% 30% 45%
Lord Demonów 45% 10% 15% 30%
Czarnoksiężnik 30% 10% 45% 15%
Nekromanta 10% 30% 45% 15%
Kapłan Runów 20% 30% 30% 20%
Barbarzyńca 45% 35% 5% 15%

zmudziak22 PW
20 października 2013, 10:30
Ja to wszystkie rozwijam atrybuty niezależnie od klasy i zwracam uwagę na budynki, które podnoszą atrybuty bohaterowi, szczególnie w kampaniach, gdzie nakoksiony bohater może za pomocą magii szybko zwiedzać i podbijać kopalnie.

Alistair PW
20 października 2013, 12:05
W piątkę grałem mało, w trójkę znacznie więcej. Tak samo jedynkę, dwójkę i czwórkę. Nigdy nie przejmowałem się rozwojem konkretnych atrybutów, choć oczywiście nie robiłem tak, że bohaterowi miecza dawałem w atrybuty magiczne zaniedbując niemagiczne i na odwrót. Znacznie częściej grałem magicznymi bohaterami, którym nie dawałem umiejętności ataku czy obrony. Po prostu szedłem za ciosem. Jak bohater był magiczny to dawałem z reguły umiejętności magiczne, podobnie robiłem z przedmiotami, chyba że wpadł mi w ręce jakiś potężny artefakt dający do atrybutów niemagicznych (np. przedmiot z Graala). Pod warunkiem, że był znacznie mocniejszy od przedmiotów dających mi do magii.

Gomez PW
20 października 2013, 12:41
W sumie niezależnie od frakcji, którą gram, starać się stawiam głównie na siłę czarów, a następnie wiedzę, dzięki temu każdą bitwę można wygrać bez armii...

Bychu PW
20 kwietnia 2015, 22:31
Najchętniej rozwijam moc oraz wiedzę, żeby móc spamować zaklęciami. Za najlepszy atrybut uważam jednak atak. Na drugim miejscu stawiam obronę, a dopiero na ostatnich dwóch miejscach moc i wiedzę. Mówię cały czas o H3, bo w H5 nie grałem. Na Konwencie w Byczynie w ubiegłym roku nauczyłem się, że najważniejszy jest atak. Od tamtej pory zawsze ten atrybut staram się rozwijać!

Bacus PW
20 kwietnia 2015, 22:34
Obrona to najlepsza rzecz pod słońcem! Lepiej się mądrze bronić niż głupio atakować. Najchętniej rozwijam właśnie obronę, ale wiedza i moc też są ważne. Ja na turnieju w Byczynie nie nauczyłem się grać, bo mnie nie było, ale gdybym był to bym was nauczył, że najważniejsza jest obrona!

Nemomon PW
20 kwietnia 2015, 23:27
Wiedza. Im więcej Wiedzy, tym więcej rzucimy Dimension Doorów. Potem atak.

Obroną nigdy się nie przejmowałem, bowiem jednostki mają atakować i zabijać, a nie się bronić. Zabiją więcej jednostek, to sami otrzymają odpowiednio mniejsze obrażenia.

Moc także jest średnio potrzebna. W późniejszych walkach, zwłaszcza w WoG z włączonymi karmicznymi walkami (w których to do 100 pikemenów dołącza 2000 czarnych smoków), czary takie jak implozja czy łańcuch piorunów nie mają racji bytu. Zabiję raptem może jednego czarnego smoka więcej, a te 1987 pozostałych czarnych smoków mnie zajedzie. W takich karmicznych bataliach liczy się jedynie spowolnienie lub przyspieszenie (ale tylko wtedy, gdy walczymy przeciw jednostkom odpornym na czary, bowiem przyspieszenie ma górny limit do ilu max. może nas przyspieszyć i nie zawsze atakujemy pierwsi, a w przypadku spowolnienia takich limitów nie ma i w zasadzie zawsze inicjatywa jest po naszej stronie).
temat: Wasz najbardziej rozwijany atrybut

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel