Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
Witaj Nieznajomy!
zaloguj się    załóż konto
Biblioteka Legendtemat: Ashan - polityka, geografia i społeczeństwo
komnata: Biblioteka Legend
strona: 1 - 2 - 3 ... 8 - 9 - 10 ... 20 - 21 - 22

Alchemik PW
8 września 2013, 01:02
Cytat:
10. ... kiedy podrosła zabił jej małżonka, a następnie ją porwał i wydał swemu bezwzględnemu panu, który chciał zrobić jej dziecko, a następnie...

Cytat:
12. ... skopał tyłek swemu eksszefowi i porwał kobietę, którą sam mu dostarczył, by zostać jej kochankiem i...

Raelag opamiętał się zanim ją wydał.

Cytat:
Nie, bo już jedne Rozliczenie w MM było i poza tym twórcy nie po to skrzętnie rozpisali chronologię, by zaczynać od zera. Zamknięcie Demonów w szaf... Sheoghu na amen też odpada, bo po zabiciu Sandro przez grymaśnego Cyrusa stracilibyśmy wszystkich nemezis serii

Tak czy siak Ashan skończy źle, albo będzie łupem demonów, albo zniknie w pustce jeśli protagoniści zniszczą demony i Urgasha.

Cytat:
A co jeśli Aniołowie uznają wersję prawdy w wykonaniu Kenobiego, czyli powiedzenie prawdy z pewnego punktu widzenia to nadal powiedzenie prawdy?

Nie sądzę żeby Anioły mogły stosować taką interpretację "prawdy", w końcu to ograniczenie zostało im nadane przez Elratha. Swoją drogą, ciekaw jestem czy jeśli Anioł zostanie gorliwym wyznawcą Urgasha, to czy dalej będzie w tej kwestii ograniczony?

Felek PW
8 września 2013, 14:01
Dobra, dzięki za wyjaśnienie sprawy. Już mniej więcej wiem. A najlepiej zrozumiem jak zagram ale to kiedyś tam :)

Nicolai PW
8 września 2013, 14:21
Alchemik:
Raelag opamiętał się zanim ją wydał.
No racja, przecież bez tego Izka nie sprowadziłaby Markala do stolicy.
Alchemik:
Tak czy siak Ashan skończy źle, albo będzie łupem demonów, albo zniknie w pustce jeśli protagoniści zniszczą demony i Urgasha.
Skąd wiesz, że nie ma trzeciej opcji?
Alchemik:
Nie sądzę żeby Anioły mogły stosować taką interpretację "prawdy", w końcu to ograniczenie zostało im nadane przez Elratha.
Nigdzie nie było powiedziane o genezie prawdomówności Aniołów. Na moje taka była ich natura, Bezimienni mają jedną jaźń, a ci nie mogą kłamać.
Alchemik:
Swoją drogą, ciekaw jestem czy jeśli Anioł zostanie gorliwym wyznawcą Urgasha, to czy dalej będzie w tej kwestii ograniczony?
Jak widać Aniołowie już bez tego potrafią to omijać.
Felek:
Dobra, dzięki za wyjaśnienie sprawy.
Do usług :D

Irhak PW
8 września 2013, 14:46
Cytat:
Jak widać Aniołowie już bez tego potrafią to omijać.
Uhm... wg zakończenia podstawki H6 pakt, który został zawarty wiąże ich pod kątem nieużywania tych samych mocy co przed nim. Co nie przeszkadza aniołkom parać się magią wroga i oskarżac ich o spiski jak już nikt nie pamięta co bylo w tym pakcie zapisane (prócz Bezimiennych) :P

Alchemik PW
8 września 2013, 14:59
Cytat:
Skąd wiesz, że nie ma trzeciej opcji?

Po unieszkodliwieniu więzienia w Sheoghu, nie ma dokąd wypędzić demonów. Możliwe jest jeszcze zakończenie w którym Sareth postanawia rządzić z Xaną i zamyka Sheogh na dobre, wtedy ma to większy potencjał, gdyż pojawi się nowy wróg.

Cytat:
Nigdzie nie było powiedziane o genezie prawdomówności Aniołów. Na moje taka była ich natura, Bezimienni mają jedną jaźń, a ci nie mogą kłamać.

Tylko że ta "natura" ma związek ze Smoczymi bóstwami, w końcu to Oni stworzyli te rasy według własnych jakichś planów.

Cytat:
Jak widać Aniołowie już bez tego potrafią to omijać.

Akurat udało się to tylko Urielowi. Michał bez żadnych przeszkód wszystko mówił wprost, Sara jest trochę kontrowersyjna w tej kwestii, ale w porównaniu do Uriela nie ma co się czepiać. Jak widać po Eraeli Aniołowie nie mogą kłamać, ale nie muszą odpowiadać na pytania, i milczeć.

Nicolai PW
8 września 2013, 15:31
Irhak:
Uhm... wg zakończenia podstawki H6 pakt, który został zawarty wiąże ich pod kątem nieużywania tych samych mocy co przed nim.
Chodzi o Przymierze Zmierzchu, o którym Jorgen mówił podczas rozmowy z Raelagiem? Nie do końca rozumiem jak to się ma do kłamiących Aniołów, wytłumacz o co chodzi w tej sprawie?
Irhak:
Co nie przeszkadza aniołkom parać się magią wroga i oskarżac ich o spiski jak już nikt nie pamięta co bylo w tym pakcie zapisane (prócz Bezimiennych) :P
Przymierze nie było spisaną umową tylko potężnym czarem rzuconym przez Sar-Elama. Zgodnie z nim skrzydlaci nie mogli stanąć do walki przeciwko sobie i nawet jeśli, by chcieli to nie mogą, bo Magia Pierwotna uniemożliwia im to.
Irhak:
Po unieszkodliwieniu więzienia w Sheoghu, nie ma dokąd wypędzić demonów.
W sumie jeśli Sareth zdecydowałby się dokończyć rytuał to Urgash dalej żyłby, więc równowaga byłaby zachowana. Jednak ja twierdzę, że twórcy wymyślą coś zupełnie innego, bo obydwie opcje z DM są za słabym materiałem na kontynuację.
Irhak:
Tylko że ta "natura" ma związek ze Smoczymi bóstwami, w końcu to Oni stworzyli te rasy według własnych jakichś planów.
Według obecnej chronologii to Asha ich stworzyła i nie wiem czy zablokowała im razem z kłamstwem wszystkie półprawdy i niedomówienia. W każdym razie po co stwarzać prawdomówną rasę i dawać im język, w którym tak łatwo kłamać? Swoją drogą Aniołowie mówią to co jest prawdą czy to co wydaje im się prawdą? Bo jeśli to pierwsze to inkwizycja byłaby niepotrzebna, wystarczyłoby zapytać Anioła czy może powiedzieć "Anastazja zabiła swego ojca z woli Bezimiennych".
Alchemik:
Akurat udało się to tylko Urielowi.
Jeśli jeden może to może innym się też uda?

Alchemik PW
8 września 2013, 16:19
Cytat:
W sumie jeśli Sareth zdecydowałby się dokończyć rytuał to Urgash dalej żyłby, więc równowaga byłaby zachowana. Jednak ja twierdzę, że twórcy wymyślą coś zupełnie innego, bo obydwie opcje z DM są za słabym materiałem na kontynuację.

Podczas wojen kiedy Bezimienni obrócili się przeciwko aniołom, Urgash też by przeżył, ale i tak to by się skończyło źle dla ashanu.

Cytat:
Swoją drogą Aniołowie mówią to co jest prawdą czy to co wydaje im się prawdą?

Nie sądzę żeby mogły powiedzieć prawdę jeśli by jej nie znały, powiedziałyby najprawdopodobniej to w co by naprawdę wierzyły.

Nicolai PW
8 września 2013, 16:25
Alchemik:
Podczas wojen kiedy Bezimienni obrócili się przeciwko aniołom, Urgash też by przeżył, ale i tak to by się skończyło źle dla ashanu.
A nie czasem zginąłby wtedy? W każdym razie na bank nie byłoby już Demonów, więc możliwe, że równowaga w jakiś sposób zależała od nich też.
Alchemik:
Nie sądzę żeby mogły powiedzieć prawdę jeśli by jej nie znały, powiedziałyby najprawdopodobniej to w co by naprawdę wierzyły.
Więc Uriel nie kłamał, on w to wierzył.

Alchemik PW
8 września 2013, 16:30
Cytat:
Więc Uriel nie kłamał, on w to wierzył.

Jeśli chodzi o Anastazję to kłamał, sam brał udział w zabójstwie Sławoja, a mimo to dalej obwiniał Bezimiennych, wnioskuję że po prostu oszalał.

Irhak PW
8 września 2013, 17:50
Cytat:
Przymierze nie było spisaną umową tylko potężnym czarem rzuconym przez Sar-Elama. Zgodnie z nim skrzydlaci nie mogli stanąć do walki przeciwko sobie i nawet jeśli, by chcieli to nie mogą, bo Magia Pierwotna uniemożliwia im to.
Jeżeli dobrze rozumiem to stwierdzenie to... mogą stanąć do walki ze sobą nawzajem. Jednakże są pozbawieni tych mocy (i pewnie też zdolności) podczas tej walki, z którymi walczyli za czasów Shantiri.

Cytat:
Swoją drogą Aniołowie mówią to co jest prawdą czy to co wydaje im się prawdą? Bo jeśli to pierwsze to inkwizycja byłaby niepotrzebna, wystarczyłoby zapytać Anioła czy może powiedzieć "Anastazja zabiła swego ojca z woli Bezimiennych".
Nigdzie nie jest powiedziane, że anioły mogą mówić "prawdę, tylko prawdę i całą prawdę". Bo co to za historia jak można by było zrobić fabularnie takie coś:

Anton: Kto zabił Sławoja?
Uriel: Anastazja.
Anton: Czy zrobiła to z własnej woli?
Uriel: Nie, ja ją opętałem.

I zamknięcie 5 kampanii praktycznie w jednej :P To tak jak z Władca Pierścieni i Orłami - czemu nie zawiozły Froda i Gandalfa do Orodruiny? Bo fabuły by nie było :P

Cytat:
wnioskuję że po prostu oszalał
Wiemy z kim Uriel był połączony duszą?

Nicolai PW
8 września 2013, 18:06
Alchemik:
Jeśli chodzi o Anastazję to kłamał, sam brał udział w zabójstwie Sławoja, a mimo to dalej obwiniał Bezimiennych, wnioskuję że po prostu oszalał.
Z tego co pamiętam to powiedział, że Anastazja nie jest winna śmierci Sławoja (prawda) i twierdził, że wszystkiemu winni są Bezimienni (z jego punktu widzenia też prawda, bo gdyby nie oni to nie musiałby tego robić). Czyli nie kłamał.
Irhak:
Jeżeli dobrze rozumiem to stwierdzenie to... mogą stanąć do walki ze sobą nawzajem. Jednakże są pozbawieni tych mocy (i pewnie też zdolności) podczas tej walki, z którymi walczyli za czasów Shantiri.
Nie, to było porozumienie przypieczętowane Magią Pierwotną na mocy, którego obydwie te rasy nie mogły stanąć do otwartej walki ze sobą, nic nigdzie o odbieraniu mocy na czas potyczek nie było. Dosyć dobitnie było to wytłumaczone podczas zakończenia podstawki. Jorgen powiedział, że zazdrości Raelagowi, bo mu Przymierze Zmierzchu wiąże ręce.
Irhak:
Nigdzie nie jest powiedziane, że anioły mogą mówić "prawdę, tylko prawdę i całą prawdę".
Wielokrotnie było to powiedziane ;) Chyba każdy Anioł mówił to pierwszej rand... spotkaniu, coś jak "jesteśmy liczni, a X to jeden z nas" u Bezimiennych. Co do prawdomówności to też skłaniam się do tego, że mówią to co same uważają za prawdę.
Irhak:
Anton: Kto zabił Sławoja?
Uriel: Anastazja.
Anton: Czy zrobiła to z własnej woli?
Uriel: Nie, ja ją opętałem.
Uriel to cwana bestia, nie musiał wszystkiego mówić. Nie skłamałby, a podejrzenie nie poszłoby na niego.
Anton: Kto zabił Sławoja?
Uriel: Anastazja, przecież sam tam byłeś... Książę.
Anton: Zrobiła to z własnej woli?
Uriel: Czemu sądzisz, że mogę to wiedzieć?*
Anton: No fakt... głupi ja.
*Kłamstwem to nie jest, w sumie prawdą też.
Irhak:
Wiemy z kim Uriel był połączony duszą?
Z nikim, Uriel nie umarł, więc nie było trzeba go wskrzeszać.

Alchemik PW
8 września 2013, 18:13
Cytat:
Wiemy z kim Uriel był połączony duszą?

Akurat Uriel był całkowicie sobą.

Cytat:
Nigdzie nie jest powiedziane, że anioły mogą mówić "prawdę, tylko prawdę i całą prawdę".

Jest stwierdzone że nie mogą kłamać. Mogą natomiast milczeć.

Alamar PW
8 września 2013, 19:55
Wyjaśnienie odnośnie rodzinki aniołków oraz jak to jest u nich z kłamstwem.

Nicolai PW
8 września 2013, 20:13
Już wrzucałem tutaj gameplay z tym intro. Z tego co pamiętam to reformy Gwendolyn zakładały sekularyzacje Imperium i to właśnie nie spodobało się możnym, musiałbym odnaleźć ten filmik. W każdym razie widać, że Aniołowie jednak mogli robić opłotki. Co do samego intro to jak mówicie kto będzie przeciwnikiem? Separatyści? Niedobitki popleczników Uriela? Znowu Sandro? A może ktoś inny?

Alamar PW
8 września 2013, 20:22
Szkoda tylko, że nie powołałeś się na ten filmik wcześniej, bo mimo ślepej wiary Sary w to, że jej rodzaj nie kłamie, anioły wciskały kit ludziom od samego początku (mieczyki, wojna Liama z mrocznymi elfami, Drugie Zaćmienie, itd.).

Co do przeciwników, to dusze poległych aniołów wróciły do Elratha, więc Uriel też powinien tam zawędrować... choć kto go wie, wszakże jego umysł został zniszczony, a ciało rozdarte na strzępy przez demony, zaś jego dusza do najczystszych nie należała i bliżej jej było do Urgasha, niż do smoczego patrona aniołów.
Demonów w MMX raczej ma nie być (jak sami twórcy się chwalili).
Jeśli zaś dostaniemy Sandra (tudzież jakiegoś pionka z jego zakonu), to chyba się porzygam, bo gdzie się nie obrócić, to zawsze wszystko jego sprawka: 50SoP, DoC, HO.

Nicolai PW
8 września 2013, 21:07
Alamar:
Szkoda tylko, że nie powołałeś się na ten filmik wcześniej
Mea culpa...
Alamar:
(...) bo mimo ślepej wiary Sary w to, że jej rodzaj nie kłamie, anioły wciskały kit ludziom od samego początku (mieczyki, wojna Liama z mrocznymi elfami, Drugie Zaćmienie, itd.).
Co ciekawe Sara uczestniczyła we większości tych przekrętów, przecież mieczyki osobiście wręczyła Książętom i wiedziała do czego one służą. Tak samo z Drugim Zaćmieniem, wiedziała o wszystkim.
Alamar:
Co do przeciwników, to dusze poległych aniołów wróciły do Elratha, więc Uriel też powinien tam zawędrować... choć kto go wie, wszakże jego umysł został zniszczony, a ciało rozdarte na strzępy przez demony, zaś jego dusza do najczystszych nie należała i bliżej jej było do Urgasha, niż do smoczego patrona aniołów.
Myślałem bardziej o jakimś innym fanatycznym Aniele, który popierał szalony plan Uriela, a kiedy nie wypalił to się zaszył na półwyspie Agyn, chociaż... możliwe, że nasz ulubieniec jeszcze wróci.
Alamar:
Jeśli zaś dostaniemy Sandra (tudzież jakiegoś pionka z jego zakonu), to chyba się porzygam, bo gdzie się nie obrócić, to zawsze wszystko jego sprawka: 50SoP, DoC, HO.
Z jednej strony Sandro jest ciekawą kreacją, a jego Zakon jest miłym odstępstwem od ashańskiej sztampy jednak... co za dużo to niezdrowo. Ten czaszkogłowy jegomość zaczął pojawiać się wszędzie, więc lepiej jakby pojawił się ktoś inny... tylko kto? Fabuła MMX będzie powiązana z H6, więc pole do popisu jest ograniczone.
Co do wymieniania gdzie pojawili się ludzie Sandra to zapomniałeś Markala z Piątki. Swoją drogą w HO ma być Zakon Pustki? Świetnie...

Alchemik PW
8 września 2013, 22:04
Cytat:
Z tego co pamiętam to powiedział, że Anastazja nie jest winna śmierci Sławoja (prawda) i twierdził, że wszystkiemu winni są Bezimienni (z jego punktu widzenia też prawda, bo gdyby nie oni to nie musiałby tego robić). Czyli nie kłamał.

To jest jawne kłamstwo. Można by się sprzeczać gdyby powiedział: "magia bezimiennych jest temu winna", chociaż to też jest kłamstwo.

Cytat:
Wielokrotnie było to powiedziane ;) Chyba każdy Anioł mówił to pierwszej rand... spotkaniu, coś jak "jesteśmy liczni, a X to jeden z nas" u Bezimiennych. Co do prawdomówności to też skłaniam się do tego, że mówią to co same uważają za prawdę.

kiedy mówi się coś w co się wierzy to nie jest to kłamstwo, bo intencją nie jest okłamanie kogoś. Na przykład gdybyśmy byli nauczeni że ziemia jest płaska, to przekonani o tym mówilibyśmy to w pełni przekonani co do tego, jednak nie chcielibyśmy nikogo oszukać.

Cytat:
Co do przeciwników, to dusze poległych aniołów wróciły do Elratha, więc Uriel też powinien tam zawędrować... choć kto go wie, wszakże jego umysł został zniszczony, a ciało rozdarte na strzępy przez demony, zaś jego dusza do najczystszych nie należała i bliżej jej było do Urgasha, niż do smoczego patrona aniołów.

Zastanawia mnie, czy jest możliwe stanie się sługą Urgasha wbrew własnej woli. W filmiku było pwiedziane że Uriel został opanowany przez nienawiść, może wpływ cech którym patronował Urgash, "wyzwolił" Uriela z ograniczeń jakie posiadała rasa anielska.

Cytat:
Co ciekawe Sara uczestniczyła we większości tych przekrętów, przecież mieczyki osobiście wręczyła Książętom i wiedziała do czego one służą. Tak samo z Drugim Zaćmieniem, wiedziała o wszystkim.

Przynajmniej miała wątpliwości, chociaż to do czego służą miecze nie było tajemnicą, Laurielle powiedziała o tym Antonowi, jak gdyby nigdy nic się nie stało.

Cytat:
Z jednej strony Sandro jest ciekawą kreacją, a jego Zakon jest miłym odstępstwem od ashańskiej sztampy jednak... co za dużo to niezdrowo. Ten czaszkogłowy jegomość zaczął pojawiać się wszędzie, więc lepiej jakby pojawił się ktoś inny... tylko kto? Fabuła MMX będzie powiązana z H6, więc pole do popisu jest ograniczone.
Co do wymieniania gdzie pojawili się ludzie Sandra to zapomniałeś Markala z Piątki. Swoją drogą w HO ma być Zakon Pustki? Świetnie...

Ciekawa byłaby opcja gdyby demony i rasy Ashanu musiały połączyć siły przeciw wyznawcom pustki. Co do innych wrogów, to Sareth może takim zostać.

Przy okazji wiadomo w jakiej kategorii, Jon Van Caneghem jest na zdjęciu z twórcami Might and Magic X?

Irhak PW
8 września 2013, 22:18
Cytat:
Zastanawia mnie, czy jest możliwe stanie się sługą Urgasha wbrew własnej woli.
Po części Kiryl stal się nim wbrew własnej woli :P

Nicolai PW
8 września 2013, 23:11
Alchemik:
To jest jawne kłamstwo. Można by się sprzeczać gdyby powiedział: "magia bezimiennych jest temu winna", chociaż to też jest kłamstwo.
Przejrzałem na szybko walkthrough pierwszej misji Przystani i nigdzie nie słyszymy co mówił Uriel w obronie Anastazji, bo dowiadujemy się tego z relacji Jorgena. Sprytne zagranie twórców.
Alchemik:
kiedy mówi się coś w co się wierzy to nie jest to kłamstwo, bo intencją nie jest okłamanie kogoś. Na przykład gdybyśmy byli nauczeni że ziemia jest płaska, to przekonani o tym mówilibyśmy to w pełni przekonani co do tego, jednak nie chcielibyśmy nikogo oszukać.
Kłamstwem (fałszem) jest też niezgodność zdania z stanem faktycznym, więc zależy jak definiujemy ten wyraz, ale raczej nie jest to miejsce na filozoficzne dysputy. W każdym razie jak widzimy po fabule H6 i intro MM X Anioły mogą naginać swoją naturę tak, by kogoś wprowadzić w błąd.
Alchemik:
Zastanawia mnie, czy jest możliwe stanie się sługą Urgasha wbrew własnej woli. W filmiku było pwiedziane że Uriel został opanowany przez nienawiść, może wpływ cech którym patronował Urgash, "wyzwolił" Uriela z ograniczeń jakie posiadała rasa anielska.
Bo każdy kto był zły służy jednemu Smokowi. Moim zdaniem pokazali pluralizm nie po to, by go przekreślać wysyłając Uriela do Sheoghu ;)
Alchemik:
Przynajmniej miała wątpliwości, chociaż to do czego służą miecze nie było tajemnicą, Laurielle powiedziała o tym Antonowi, jak gdyby nigdy nic się nie stało.
I Anton przyjął to tak jakby nic się nie stało. On chyba w poprzednim wcieleniu był Aurą, matką Michasia i Urielka ;)
Alchemik:
Ciekawa byłaby opcja gdyby demony i rasy Ashanu musiały połączyć siły przeciw wyznawcom pustki. Co do innych wrogów, to Sareth może takim zostać.
A po co mieliby to robić? Sheogh jest odgrodzony od Pustki powierzchnią Ashanu i duchowym więzieniem Sar-Elama, nic im z tej strony nie grozi :P
Alchemik:
Przy okazji wiadomo w jakiej kategorii, Jon Van Caneghem jest na zdjęciu z twórcami Might and Magic X?
Nie rozumiem pytania.
Irhak:
Po części Kiryl stal się nim wbrew własnej woli :P
Jego przypadek był bardziej skomplikowany, on sam nie wiedział do kogo jego dusza należy po Drugim Zaćmieniu, ale jak najbardziej można zostać sługą jakiegoś Smoka wbrew woli, spójrz na chociażby Ignatiusa.

Alchemik PW
8 września 2013, 23:15
Cytat:
Nie rozumiem pytania.

Chodziło mi o to czy Jon Van Caneghem został poproszony przez Ubisoft do współpracy_i jest teraz członkiem ekipy pracującej nad MMX czy po prostu zrobili sobie z Nim zdjęcie?

AlamarAlamarPrzed "i", "lub", "oraz" nie stawiamy przecinków, chyba że w zdaniu złożonym jest wtrącenie... tudzież patrz inne reguły gramatyki.
strona: 1 - 2 - 3 ... 8 - 9 - 10 ... 20 - 21 - 22
temat: Ashan - polityka, geografia i społeczeństwo

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel