Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Nieznane Opowieścitemat: [Archiwum] 'zerowa' sesja rpg
komnata: Nieznane Opowieści
strona: 1 - 2 - 3 ... 7 - 8 - 9 - 10 - 11

Boryna PW
25 czerwca 2005, 18:12
Przygotowuje się do rzucenia ognistego pocisku i pytam się elfki co ja jej właściwie zrobiłem.

Alamar PW
25 czerwca 2005, 18:21
Altaxus:
- CO ZROBIŁEŚ?!!! JESZCZE SIĘ PYTASZ?!!! NIE DOŚĆ, ŻE WIDZIAŁEŚ TO, CO NIE POWINIENEŚ, TO JESZCZE CHCIAŁEŚ ZABRAĆ MI SIOSTRĘ!!! ONA JEST MOJA!!! TYLKO MOJA!!!
Po czym rzuca się z furią na ciebie. Wiesz już, że w tym stanie się z nią nie dogadasz. Chyba lepiej gdzieś się ukryć i przeczekać jej gniew. Może wtedy uda ci się z nią dogadać.

Boryna PW
25 czerwca 2005, 18:25
Robię unik i rzucam się do ucieczki.

Alamar PW
25 czerwca 2005, 18:32
Biegniesz ile sił w nogach, szukając jakiegoś schronienia. Za sobą słyszysz lekkie kroki twojej przeciwniczki i jej złowrogi śmiech. Rozglądasz się i widzisz przed sobą przepaść, a jednocześnie niedaleko po prawej stary, ledwo się trzymający most wiszący. Szybko wbiegasz na most, nie oglądając się za siebie. Jeszcze kilka kroków i będziesz na drugim końcu. Nagle coś kłuje cię w prawą nogę. Dotykasz tego miejsca, na szczęście to tylko twój sztylet. Sztylet? Hmm... chyba wiesz jak pozbyć się tej elfki.

Boryna PW
25 czerwca 2005, 18:35
Czekam aż elfka wbiegnie na most i przecinam liny podtrzymujące most.

Alamar PW
25 czerwca 2005, 18:41
Elfka jest już w połowie drogi, gdy w końcu udaje ci się przeciąć ostatnią linę. Widzisz, że na jej twarzy pojawił się wyraz zaskoczenia. Most zaczyna spadać, ale twoja przeciwniczka wykonuje kilka salt w tył i ląduje bezpiecznie na stałym lądzie. Posyła ci szyderczy uśmiech, odwołuje ostrza i wyciąga pięść przed siebie. Wiesz co to oznacza, za chwile rzuci zaklęcie. Uciekasz więc jak najdalej od niej. Słyszysz za sobą odgłos wybuchu.
Po pewnym czasie docierasz do czegoś co przypomina wioskę ze Szmaragdowej Wyspy. Lecz nie ma w niej nikogo. Może tu się przed NIĄ ukryjesz? A może znajdziesz, coś co pomoże ci ją pokonać.

Boryna PW
25 czerwca 2005, 18:45
Wchodzę do najbliższej chaty i ją przeszukuje.Ale po cichu żeby elfka nie słyszała.

Alamar PW
25 czerwca 2005, 18:47
Nie znajdujesz nic wartego uwagi. W następnej chatce też nie. Hmm...jeśli ta wioska przypomina tą ze Szmaragdowej Wyspy, to u Aarona powinieneś znaleŹć jakieś pomocne przedmioty. Pamiętasz, że na zapleczu miał ich całkiem sporo.

Boryna PW
25 czerwca 2005, 18:50
Idzę więc do gospody i przeszukuje zapleczę.Znowu robię to pocichu.A i idąc do gospody staram się to robić cicho.

Alamar PW
25 czerwca 2005, 18:53
Na zapleczu, niestety nie znajdujesz nic ciekawego. Są tam jedynie beczki piwa i zioła. Zioła? Może uwarzenie kilku mikstur przechyli walkę na twoją korzyść. Tylko nie za bardzo wiesz, jakie mikstury przyrządzić.

Boryna PW
25 czerwca 2005, 19:04
Warzę eliksir oddychanie pod wodą,boska moc,utrwalenie,pośpiech.Staram się to robić szybko.Zioła które mi zostały zbieram ze sobą.Po uwarzeniu elisirów jeśli w pobliżu jest może piję eliksir oddychanie pod wodą i to tego morza wskakuję.Jeśli nie ma piję eliksir pośpiech i uciekam.Acha i przeszukuję równierz górę gospody.Po cichu.

Alamar PW
25 czerwca 2005, 19:11
Przypominasz sobie, że nigdzie w tej dziwnej krainie nie widziałeś wody. Spoglądasz na swoje eliksiry i decydujesz się na uwarzenie jeszcze kilka, nim uciekniesz. Łączysz czerwony składnik z żółtym, dodajesz znów czerwony i masz eliksir przyśpieszenia. Na kolejny eliksir zużywasz 2 czerwone składniki, trzy żółte i jeden niebieski i otrzymujesz Eliksir ochrony przed ogniem. Udaje ci się uwarzyć jeszcze Eliksir kamiennej skóry, zostaje ci około 10 składników każdego rodzaju. Gdy tak się zastanawiasz co tu jeszcze „upichcićâ€? słyszysz odgłos eksplozji i złowieszczy krzyk:
- WyłaŹ ty mały nędzniku! Policzę się z tobą raz na zawsze! Znajdę cię choćbym miała spalic wszystkie budynki!!!

Boryna PW
25 czerwca 2005, 19:17
Idzę na górę gospody.Gdy słyszę że elfka jest już przy gopodzie rzucam powolne spadanie, piję eliksir pośpiech, wyskakuję przez okno i uciekam.

Alamar PW
25 czerwca 2005, 19:30
Na szczęście nie musiałeś drugi raz pić eliksiru pośpiechu. Tamten jeszcze działa. Jesteś coraz dalej od gospody. Słyszysz, że w gospodzie wybuchają liczne pociski. Nagle słyszysz w głowie głos elfki:
- W końcu cię znalazłam!!! Choć do mnie maleńki!!!
Wtedy ze zdziwieniem stwierdzasz, że nagie skały przed tobą zniknęły, a ty jesteś wśród ruin oberży. Ta elfka cię przeniosła do siebie, nawet cię nie widząc! Wiesz, że jej nie uciekniesz, wypijasz więc eliksir boskiej mocy i wyciągasz sztylet. Ona tylko się uśmiecha i wyciąga przed siebie ręce. Zaczyna strzelać złotymi kulami. Kilka pierwszych udaje ci się uniknąć, ale następne lecą coraz szybciej. Dostajesz kilka w pierś i odlatujesz na ścianę. Elfka tym czasem przywołuje ostrza i skacze do ciebie. Widzisz jak ostrza bardzo szybko zbliżają się do twojego ciała i myślisz, że to koniec. Gdy ostrza dotykają twego ciała, nastaje ciemność, a ty ze zdziwieniem słyszysz głos elfki:
- NIE!!! Jeszcze się spotkamy mały, a wtedy nic cię nie uratuje!!!


Po chwili ciemność ustaje a ty słyszysz głos obok:
- Nareście się przebudziłeś.

Boryna PW
25 czerwca 2005, 19:31
Kim jesteś?

Alamar PW
25 czerwca 2005, 19:37
- TO JA TU ZADAJĘ PYTANIA!!! - wybuchnął gniewem starszy mężczyzna. Ma na sobie drogie ubranie szlachcica. Rozglądasz się wokół i widzisz, że jesteś w jakiejś piwnicy lub grocie, siedzisz na jakimś ołtarzu a może kamiennym stole?. W każdym razie jest bardzo ciemno i nie za bardzo widzisz otoczenie.
- A teraz skoro się obudziłeś, powiesz mi co za siła oddzieliła twoją duszę od ciała - odpowiada trochę łagodniej starzec, ale z wyraŹnym rozkazującym głosem.

Boryna PW
25 czerwca 2005, 19:41
Jak to oddzieliła duszę od ciała?Ja nie jestem liszem.

Alamar PW
25 czerwca 2005, 19:44
- Przez dwa tygodnie twoja dusza unosiła się nad ciałem w postaci czarnej energetycznej kuli. Ledwo żyłeś. Aż tu dziś obudziłeś się. Co się stało? Może mi opowiesz?
Gdy tak patrzysz na tego człowieka, nachodzi cię myśl: "Jeśli on tak bardzo chce wiedzieć co się stało, może da mi coś w zamian?"

Boryna PW
25 czerwca 2005, 19:51
WIesz opowiem ci co mi się stało jeśli mi powiesz kim jesteś.No i gdybyś mógłbyś mi załatwić jakoś pieniądze i edukację magiczną to wtedy opowiedziałbym ci bardzo dokładnie co mi się stało.

Alamar PW
25 czerwca 2005, 19:57
- ŚMIESZ MI ODMAWIAĆ?!!! - zagrzmiał starzec. Jednak to cię nie wystraszyło. W końcu elfka była bardziej przerażająca. Patrzysz na niego butnie, a mężczyzna zrozumiał, że nie dasz się złamać.
- Odważny jesteś. To kim jestem, nie powinno cię obchodzić. Pragniesz wiedzy magicznej, mogę ci ją zapewnić. Znam dużo użytecznych zaklęć. A teraz opowiedz gdzie byłeś i kto cię tam sprowadził. A potem porozmawiamy o nagrodzie.
strona: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11
temat: [Archiwum] 'zerowa' sesja rpg

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel