Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Nieznane Opowieścitemat: [RPG] Śladami Starożytnych!
komnata: Nieznane Opowieści
strona: 1 - 2 - 3 ... 30 - 31 - 32 ... 40 - 41 - 42

Antares PW
18 listopada 2013, 19:15
Nautilius mimo bólu, wie że musi działać i to szybko. Używa zaklęć w danej kolejności: Reanimacja, Odbicie bólu i Spowolnienie czasu. Po czym rzuca się z mieczem na wroga. Oczekując dobrych rezultatów.

Dalerius PW
18 listopada 2013, 20:41
Dalerius otrząsnął się ze i zaraz zdał sobie sprawę z tego co się wydarzyło podczas jego "zajęcia". Wyglądało na to, że zniknęli Nautilius, byczek oraz magik. Od Bowla dowiedział się o tym, co dokładnie miało tu miejsce. Byczek został porwany, a magik ponownie zamienił się w wilkołaka i uciekł wraz z nieznajomą, która porwała Ningressa. W tym czasie Nautilius wyruszył, aby ich odszukać.
Rycerz postanowił podążyć jego śladem i przy okazji zrekompensować swoją nieobecność. Zebrał potrzebne przedmioty i udał się śladem Nautiliusa w kierunku jaskini.

Altair PW
18 listopada 2013, 21:06
Niestety reanimacja nie zadziałała (nie ma czego animować bo nie ma kości!)
Odbicie bólu zadziałało i ogniki zaczęły otrzymywać obrażenia co jednak niewiele zmieniło. Piedestał był odporny na to zaklęcie. Nautilius ogromnym wysiłkiem zabił prawie wszystkie ogniki. Jednak jeden ukrył się za lodowym soplem i ani myślał ginąć. Próbując go zabić wampir niechcący rozbił piedestał. Wówczas sopel spadł ze sklepienia odsłaniając wypukłe dno lodowcowego jeziorka.
Słońce tylko na to czekało. Naturalna soczewka skupiła dzienne światło w jedną potężna wiązkę. Wampir poczuł tylko jak jego ciało płonie i momentalnie rozsypuje się w proch...

Obudził się przed wejściem do jaskini. Było potwornie jasno i wszystko go bolało, w szczególności głowa. Serce waliło bu jak młot. Był człowiekiem! Najwyraźniej ostatnia komnata wyleczyła go wampiryzmu! Był bardzo osłabiony i spragniony. Chyba, że to był normalny stan w jakim znajdywali się śmiertelnicy. Tak czy inaczej należało przyzwyczaić się do nowego stanu rzeczy.
Stały nad nim jego dwie znajome nagi oraz Dalerius!
Kim jesteś Panie? - nagi najwyraźniej nie rozpoznały go w nowej postaci (albo dawno spisały starego Nautiliusa na straty).

Nautilius po smutnej minie Daleriusa zorientował się, że ten nadal nie opanował Ostrza Eksplozji być może będzie musiał mu w tym "pomóc".
_______________________________________________________________________________

Atutem wilkołaczycy była ogromna szybkość. W przeciwieństwie do bestii Otta była dużo słabsza w bezpośrednim starciu. Należało ją tylko jakość unieruchomić. Bestia Lloydii także regenerowała wszystkie ciosy, jednak nie z taką prędkością jak wilkołak. Z jakiegoś powodu poruszała się coraz wolniej. Tym bardziej im więcej zielonej endoplazmy zostawiał Otto na polu bitwy. Nie miało to sensu, ale najwyraźniej działało!

Irhak PW
18 listopada 2013, 21:14
Ningress złapał coś do zjedzenia i w przerwach między kęsami rzucił:
- Może najpierw bym się dowiedział co to za projekt?

OGARexs PW
18 listopada 2013, 22:57
-Blop, blop!
Tylko tyle zdołał powiedzieć Otto w obecnej formie do półelfki podczas wnikania w odmęty trzewi bestii i wchłanianiu przy tym jej naturalnych płynów by produkować z nich endoplazmę. Ale jakoś w tej monosylabicznej onomatopei zdołał jakoś przekazać sugestię, ze galaretka przewodzi prąd doskonale i półelfka powinna to wykorzystać. Ale jak to zrobił to nie wiadomo. Pewnie to był ten "sławny urok osobisty" mieszańca.

Antares PW
19 listopada 2013, 23:03
Mag powoli wstawał, powiedział z dziwieniem w głosie:
-Nie poznajecie mnie? To tak się zmieniłem? –dodał z dziwieniem- Moment, ja żyje.
Nagle Nautilius upadł, poczuł silny ból w klaczce piersiowej, powiedział ironicznie:
-Naprawdę czuje że żyje.
W tedy powiedział do nag:
-Jestem Nautilius, ale inny jakimś dziwnym rządzeniem losu.
Pomyślał, że chciałby ruszyć znów do groty, ale nie wie czy spotka znów te wredne karły.


Dalerius PW
20 listopada 2013, 19:30
Początkowo rycerz nie poznał swojego towarzysza. Dopiero po chwili przypomniał sobie znajomą twarz. Zobaczył również w nim zmianę. Przestał być półwampirem i stał się śmiertelnikiem. Wyglądało na to, że pobyt w jaskini jakoś na niego wpłynął, ale to w jaki sposób, wciąż pozostaje tajemnicą. Zwrócił się do kompana:
Zmieniłeś się. Nie jesteś już tą samą istotą jaką cię ostatnio widziałem. Twój wampiryzm... zniknął. Stałeś się człowiekiem. Co się tam wydarzyło?

Altair PW
20 listopada 2013, 23:41
Cóż... ten projekt to Komnata Wymiarów. Zebraliśmy wszystko co zostało z pokoju Sergnina dodaliśmy kilka rzeczy i gotowe. Korzystając z owej komnaty możesz przenieść się do każdego naturalnego (trwałego) monolitu/portalu, który już wcześniej odkryłeś. Zdobyliśmy parametry portali do Świątyni Nag i Vorijskiego. - powiedział Aeon.
_________________________________________________________________________________

Wilkołaczyca została unieruchomiona. Zielony szlam trwale przykleił są do podłoża. Otto próbował są zaatakować, ale bestia teraz skupiona na obronie odbijała go niczym gumową piłkę. Impas. W tej postaci nie mógł już więcej nic zdziałać.

__________________________________________________________________________________

Do rozmowy Daleriusa z Nautiliusem wtrąciła się Serpentine:
Ostrzegałam cię Panie (Nautiliusie), że wchodzenie do tej jaskini może przynieść nieoczekiwane skutki. Nie kuś losu po raz kolejny. Powinniście raczej skupić się na wydobyciu trzeciego kryształu z lodowca. To chyba teraz najważniejsze. Dość długo już chyba tkwimy na tym pustkowiu?

OGARexs PW
21 listopada 2013, 14:25
Otto westchnął co w obecnej postaci przypominało dźwięk spuszczanej z basenu wody. Wrócił do normalnej postaci...No dobra parę zbędnych organów, tkanek, komórek i uzbrojenia nie zostały przemienione bu unieruchomić bestię. Ale miecz nie należał do tej kategorii. Półelf uniósł miecz i szybkim i silnym uderzeniem ściął łeb wilkołaczycy.

Irhak PW
21 listopada 2013, 16:04
- Skoro już tak rozmawiamy to mam jeszcze dwa pytania - kontynuował przesłuchanie minotaur. - Po pierwsze, czy jest mogę kontrolować cudzą linię życia poprzez postarzenia, odmłodzenia, cofanie niektórych efektów? I po drugie, ten zdrajca stwierdził, ze jeśli umrze to i mnie czeka ten sam los. To prawda?

Altair PW
22 listopada 2013, 10:39
Wilkołak wykorzystał chwile nieuwagi Otta i rzucił się w jego kierunku. Półelf dostrzegł go w ostatniej chwili. Nie miał szans na obronę. Wtedy bestia otrzymała bezpośrednie trafienie piorunem Lloydy. Wilkolak padł. To był koniec. Otto obudził się ciężko dysząc. Był nadal w jaskini. Ningress i Black Ice gdzieś zniknęli.
Udało się! - powiedziała półelfka, która w końcu wróciła do swojej prawdziwej postaci.

Otto także odzyskał swoją dawną postać. Czuł jednak, że coś było nie tak. Jego galaretkowy kryształ był zniszczony. Nigdy już nie będzie mógł go użyć do przemiany.

Otto kończy misję poboczną: Poskromić bestię - Klątwa Wilkołaka

Otto zdobywa doświadczenie pozwalające mu przejść na 6 poziom. Otrzymuje:
* +1 do HP
* Walka z wilkołakiem powoduje, że trwale traci zdolność Berserk
* Poskromienie wilkołaka jak i walka w dziwnej jaskini powoduje, że półelf poznaje nową zdolność Zmiennokształtność
Zwykli magowie starają się podporządkować swojej woli otaczającą ich rzeczywistość. Zamieniają kamienie w golemy, a wrogą armię w pył przy pomocy ognia i błyskawic. Niektórzy potrafią nawet manipulować czasem. Zmiennokształtni natomiast starają się przy użyciu magii podporządkować sobie swoje własne ciała. Uciekają z zamknięcia i wkradają się do niedostępnych miejsc. Gdy zostają otoczeni ulatują w przestworza lub zmieniają się w krwiożercze bestie. Sztuka znana w dawnych czasach obecnie praktycznie zapomniana.

* Forma Zielonej/Limonkowej Galaretki (Zmiennokształtność):
Pozwala użytkownikowi zmienić się w szlamowca, który odporny jest na zwykłe ataki bronią. W miarę doświadczenia może zyskać nowe zdolności.
Aktualna zdolność: Green Goo/Zielony Glut - endoplazma galaretki reaguje z cieczami i płynami zwiększając swoją objętość i kleistość. Najskuteczniejsze przeciwko golemom i innym mechanicznym stworom.

* Forma Wilkołaka (Zmiennokształtność):
Pozwala użytkownikowi zmienić się w wilkołaka, jednak aby powrócić do normalnej postaci potrzeba około 15 minut.
Aktualna zdolność: Berserk - pozwala ignorować magiczne efekty snu, strachu i obłędu zwiększając jednocześnie siłę ataków o 50% i zmniejszając obronę o 50%.

______________________________________________________________________________

To całkiem możliwe, ale to nie działa w sposób jaki myślisz. Manipulacja czasem wymaga olbrzymich ilości many. Aktualnie twoje zdolności teoretycznie pozwalają na "postarzanie" wszelkich obiektów nie tylko żywych. Jest to łatwiejsze dlatego, że tylko przyśpieszasz naturalny proces, a many używasz jako katalizatora. Czyli rdzewienie, erozja, postarzanie jak najbardziej są w twoim zasięgu. W drugą stronę jest "nieco" trudniej. To tak jakbyś próbował zawrócić bieg rzeki lub próbował naprawić rozbity wazon. Wymaga to specjalnych umiejętność i mnóstwo many który niestety jeszcze nie posiadasz.
Co do Sergnina to obawiam się, że mówił prawdę. Jeśli on zginie ty także. Ale działa to na szczęście także w druga stronę.
- powiedział Aeon

Ningress rozpoczyna nową misje poboczną Ciężar wieków - Rdza czasu



Irhak PW
22 listopada 2013, 12:19
- Czyli mogę postarzać obiekty zarówno natury nieożywionej jak i tą przeklętą elfkę? Możesz mi pomóc nauczyć się tego? - spojrzał na Aeona, który najwyraźniej na coś jeszcze oczekiwał. - A! Twój projekt? Zatwierdzony. Ale miałbym jeszcze jedno zlecenie na coś podobnego. Swego czasu przeleżałeś w pętli czasowej Jaskini Trzynastu Klątw i chciałbym wiedzieć czy coś takiego zbudujecie jako więzienie dla tego zdrajcy i jednocześnie mógłbym korzystać z jego mocy, a przynajmniej żeby to było to więzienie.

Altair PW
22 listopada 2013, 13:40
A możesz? To tej pory chyba tylko raz ci się to udało gdy walczyłeś z Sergninem. Musiałbyś potrenować.

Co do budowy więzienia to nie wiem czy zauważyłeś, ale całe to miejsce jest swojego rodzaju światem wewnątrz świata. Ogólnie rzecz biorąc może być on schronieniem albo więzieniem. Możesz tu zamknąć tylko pokonanego lub kogoś to przystanie na to z własnej woli. W innym wypadku istnieje spore ryzyko, że wiezień się wydostanie.

Natomiast utrzymanie pętli czasu wymaga niebotycznej ilości energii. Jaskinia trzynastu klątw sama ją w większości dostarczała, a reszta była pobierana od "ofiary" (po jakimś czasie ją zabijając). Dlatego utrzymanie jej na stałe nie jest możliwe.
- powiedział Aeon

Irhak PW
22 listopada 2013, 16:43
- Innymi słowy - zaczął tłumaczyć po swojemu Ningress - wystarczy, że go pokonam i wpakuję tutaj i będę miał z nim spokój na zewnątrz, tak? Świetnie! Teraz tylko go znaleźć, pokonać i wymusić na nim posłuszeństwo. A co z tym rdzawieniem? Jak to wygląda? I przede wszystkim, skoro muszę stanąć do walki z Sergninem, mogę postarzyć te jego portale tak, że staną się bezużyteczne?

OGARexs PW
23 listopada 2013, 15:40
-Uch, mój łeb...
Mruknął pólelf. Po sprawdzeniu stanu swojego ekwipunku i krótkiej minucie cisz poświęconej swemu kryształowi rzekł do byłej wilkołaczycy.
-No dobra ślicznotko...Pora się stąd wynosić...
Po czym poszedł w stronę wyjścia z jaskini.

Antares PW
23 listopada 2013, 16:38
Nautilius z zażenowaniem w głosie i smutkiem odpowiedział:
-Czy przez ten lodowiec odzyskam swoją wampirzą naturę?
Puste oczy Serpentine powiedziały mu wszystko. Nie miała pojęcia, co to da, po za zdobyciem kryształu. Po chwili, żenującej ciszy odpowiedział:
-To chodźmy, na ten przeklęty lodowiec.

Altair PW
25 listopada 2013, 17:46
Teoretycznie tak. Jednak istnieje ryzyko, że znowu spróbuje odebrać ci moce. Wystarczy, że "pozwoli" ci z sobą wygrać. Potem powtórzy to co ostatnio tu zrobił. Należy najpierw odebrać mu moce, ale żeby to zrobić musiałbyś go zabić. Gdy to jednak zrobisz sam zginiesz. - powiedział Aeon

Przepraszam, że się wtrącam. Czy nie potrzebujecie czasem kowala? Nazywam się Stithy i szukam nowego zajęcia - odezwał się jakiś nieznajomy krasnolud.

Jak się tu dostałeś? To teren prywatny. Wynoś się stąd! - krzyknął Aeon

Przez wrota w jaskini. Parszywym elfom wolno tu wchodzić, a krasnoludom to już nie? - powiedział krasnolud odchodząc i mamrocząc przekleństwa pod nosem

Co definicji "Rdzy czasu" - jest raczej zdolność (rasowa?) niż zaklęcie. Przyśpiesza ona upływ czasu w danym miejscu powodując eksponencjalny wzrost entropii układu... - Aeon dobrych kilka kwadransów tłumaczył Ningressowi definicję i zasadę działa zdolności. Jednak minotaur niewiele z tego zrozumiał.

...jak więc sam widzisz na portale nie może nie ma prawa to działać ta zdolność - zakończył stary minotaur
_______________________________________________________________________________

Oczom Daleriusa i Nautiliusa ukazał się Otto i półelka, którzy jak gdyby nic wyszli z jaskini.
Zdumiewające! - krzyknęły nagi

Nautilius poczuł zazdrość i zażenowanie. Nie dość, że półelf przeżył porwanie, oddziałanie jaskini to jeszcze znalazł jakąś piękną półelfkę!



OGARexs PW
25 listopada 2013, 18:15
-Witam szanowną kompanię...-Rzekł ziewając-Moglibyśmy w końcu wziąć się do roboty i wydobyć ten kryształ a nie tu stoicie jakbyście zobaczyli ducha?
Zimno powoli dawało mu się we znaki więc wolał jak najszybciej to skończyć. O ile dobrze pamięta mamrotanie kogoś w tle następny przystanek będzie w Deyi. Gorąca pustynia będzie wspaniałą odmianą...

Irhak PW
25 listopada 2013, 20:04
- Tak, tak - zamruczał do Aeona i pobiegł za krasnoludem. - Czekaj! Potrafisz wykuwać magiczne kije i łuki? Miałbym zlecenie. I co miałeś na myśli mówiąc o elfach?

Altair PW
28 listopada 2013, 20:21
Pomimo długiego upływu czasu krasnolud jednak nie opuścił wymiaru i Ningress go w końcu dogonił.

Wiedziałem, że zmienicie zdanie! Drugiego takiego płatnerza nie znajdziecie. Co do "kijków" to byle goblin potrafi je zakląć. Ja potrafię znacznie więcej. Jeśli tylko dostarczysz mi rudę stworzę ci Panie, najprzedniejszą broń i pancerz. Żadnych zleceń! Nie jestem skrytobójcą ani parszywym elfem. Ich broń może ładnie wygląda, ale jest tandetna i mało wytrzymała... - powiedział Stithy. Następnie zaczął złorzeczyć na elfy i niesprawiedliwość tego świata.
strona: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20
21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36 - 37 - 38 - 39 - 40
41 - 42
temat: [RPG] Śladami Starożytnych!

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel