Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Podziemna Tawernatemat: Literatura fantasy
komnata: Podziemna Tawerna
strona: 1 - 2 - 3

Aayren PW
22 lutego 2015, 19:35
@Tarnoob - czytałem tyle z głównie z uwagi na pracę - w tamtym czasie miałem ponad 1h w jedną stronę do pracy, a czasami musiałem jeszcze czekać dodatkowe 30 minut. Poza tym w domu miałem bardzo wolny net i często czytałem czekając na załadowanie jakiejś stronki (a potem czytałem dalej, bo mnie książka po prostu wciągneła ;) ). Plus to faktycznie nie zbyt wielkie książeczki, 50 stron zjada się w mgnieniu oka, kilka takich mgnień i książki nie ma.

Przyznam się też, że bardzo mi głupio, bo więcej czytam mając 8h zmianę w pracy niż gdy siedziałem na studiach. Z drugiej strony piję jakieś 30 razy mniej, więc wiem skąd ten czas się wziął :D

Aha i nikt nie wspomniał chyba Kinga? Przeczytałem kilka tytułów i... Chyba muszę przeczytać więcej by wyrobić sobie opinię. A wy co powiecie na jego temat?

Gdyby pytał ktoś o nie fantastykę (a może jest taki temat?) to polecam "Catch 22" Hellera. Bardzo nietuzinkowa książka.

Alistair PW
22 lutego 2015, 22:40
Z Kinga przeczytałem Mroczną Wieżę i coś tam jeszcze (zdaje się, że dalszą część Lśnienia, o tytule Doktor Sen i chyba Łowcę Snów), i byłem bardzo zadowolony. Dobrze napisana, niezłe zakończenie.

Kosmos10 PW
23 lutego 2015, 05:43
Przeczytałem sporo książek Kinga i muszę przyznać że nawet najgorsze były na wysokim poziomie, jak dla mnie to on ma dar opisywania najzwyklejszych rzeczy w taki sposób żeby były dla czytelnika ciekawe. Nawet zwykły obiad opisywany przez niego może być niezwykle ciekawy. Z podobnych do Kinga mogę polecić autorów Dean Koontz i Graham Masterton, chociaż ich poziom jest troszkę niższy to ciągle wysoki.

Poza fantastyką mogę polecić autora John Grisham, pisze świetne thrillery prawnicze i kryminały.

Tarnoob PW
23 lutego 2015, 06:05
Aayren – w sumie masz sporo racji. Tylko że ja piję dość rzadko (sylwestry i podobne spotkania raz na ra­dzie­c­ki rok), czasu też mam w bród (przez studia) i w sumie nie wiem, gdzie mi ucieka.

King zawsze będzie mi się kojarzył z filmem „Zielona mila” i w sumie tylko z tym. :-P Wiem, to kalectwo, no ale co zrobisz.

Garett PW
23 lutego 2015, 10:44
Tarnoob:
w sumie masz sporo racji. Tylko że ja piję dość rzadko (sylwestry i podobne spotkania raz na radziecki rok), czasu też mam w bród (przez studia) i w sumie nie wiem, gdzie mi ucieka.

Pomyślmy... Może czas ci ucieka dlatego, że zajmujesz się pisaniem długaśnych i dziwacznych postów oraz ankiet? :P

Trudno będzie mi polecieć ci coś nieceglanego, ale na szczęście mam idealnego kandydata, którego opisałem tutaj. Dodam tylko, że w "Prawach i Powinności" znaleźć można wątek psychologiczny, co powinno ci przypaść do gustu. Chciałbym powiedzieć więcej, ale nie mogę, gdyż zepsułbym ci zabawę z czytania. Tę książkę zwyczajnie nie da się opisać bez spoilerowania, nawet to co napisałem wyżej, jest po części spoilerem.

Tarnoob PW
24 lutego 2015, 08:03
Hm, chyba się nie wyraziłem zbyt jasno.

Mi nie chodzi o czytanie dla przyjemności – mi chodzi o czytanie dla wykształcenia się, chodzi mi o dzieła bardzo znane i wpływowe, żeby być na bieżąco – i ewentualnie zostawiające ślad w człowieku.

Alistair PW
24 lutego 2015, 21:05
Jeżeli nie chodzi Ci o czytanie dla przyjemności, to po kiego czorta piszesz w temacie o fantastyce? Skup się na literaturze fachowej, bo moim skromnym zdaniem nawet czytanie filozofii to strata czasu. Wcale się nie dziwię, że jesteś niezrozumiany, skoro sam się do tego przyczyniasz. Fantastyka to tylko i wyłącznie rozrywka. Nawet najlepsze dzieła nie sprawią, że będziesz wykształcony. Uważam, że w sumie wyrzuciłeś pieniądze w błoto kupując Władcę Pierścieni w oryginale, skoro nie chodzi Ci o czytanie dla przyjemności.

Hubertus PW
24 lutego 2015, 21:33
Zaiste, chyba sam Tarnoobie nie wiesz czego chcesz.

Zresztą (Alek, zobacz, dobrze napisałem xD), czytanie ma to do siebie, że podnosi wrażliwość, rozsmakowuje w doznaniach, podnosi nasz poziom werbalny niejako samoistnie, bezwiednie, właśnie dzięki czytaniu dla przyjemności, a nie z napiętą żyłką by tylko zaliczyć to co wypada znać. Taka postawa to kulturowe kołtuństwo.

Kto czyta, ten żyje podwójnie, jak powiedział Umberto Eco. Czytanie pozwala poznać emocjonalne reakcje, przeżycia wewnętrzne innych osób, zobaczyć świat cudzymi oczyma, to jest nieuchwytna wartość, ale zdecydowanie warta doświadczenia.

Tarnoob PW
25 lutego 2015, 07:57
Alistair, filozofii to będę bronił kłami i pazurami, rozpaczliwie ale zajadle. Właśnie filozofię uważam m.in. za coś fa­cho­we­go. LotR to w sumie klasyka – i klasyka też jest chyba elementem budowania ogólnego wykształcenia.

Cieszę się, że mnie jakoś „rozgrzeszacie” i uspokajacie, że nie trzeba czytać tyle fantastyki, żeby być fajnym, ko­zacz­nym i oczytanym, a czytanie dziesiątek tomów rocznie – jeśli są z tej dziedziny – nie czyni nikogo kozakiem ani debeściakiem jakoś bardzo.

Alistair PW
25 lutego 2015, 23:33
Nigdy nie czytałem filozofii, więc nie mam zamiaru się spierać. Co do fantastyki, sam nie czytałem Władcy Pierścieni, ale nie uważam za konieczne jego przeczytanie w ramach zdobywania wiedzy. Z drugiej strony nie sądzę, żebyś na tym wiele stracił, autor odwalił kawał solidnej roboty. W każdym razie bez względu na to czy to przeczytasz, czy nie, to nie zrobi z Ciebie gorszej lub lepszej osoby od innych. Jednak z Twoich wypowiedzi wynika, że stawiasz sobie określone wymagania, dlatego uważam, że nie ma najmniejszej potrzeby, żebyś zmuszał się do czytania czegoś, co Cię nie bardzo interesuje. Ostatecznie na naszej planecie jest około 7 miliardów ludzi, w samej Polsce niespełna 40 milionów osób, więc raczej spokojnie da się znaleźć grupę osób o podobnych zainteresowaniach. Jeśli chcesz, to poczytaj sobie jakieś wybrane książki z fantastyki, sprawdź, czy Cię to w ogóle interesuje. Jeśli nie, to skup się na tym co lubisz, poczytaj książki z grona lektur, sprawdź jeszcze inne działy literatury, sądzę, że znajdziesz tam coś dla siebie. Może spróbuj uderzyć do biblioteki i tam skorzystać z rad bibliotekarki, może ona coś Ci podpowie.

red dragoness PW
22 lutego, 12:28
"Jeźdźcy smoków z Pern", Anne McCaffery

Żeby było zabawniej, świat bardzo podobny do Hirozów. Też się w którychś tam tomach serii okazuje, że więcej tu sci-fic niż baśniowości.
Cała planeta to tak naprawdę międzyplanetarna kolonia, gdzieś w ruinach jest zakopany rozumny komputer, smoki powstały dzięki inżynierii genetycznej... tylko wszyscy o tym zapomnieli xD
strona: 1 - 2 - 3
temat: Literatura fantasy

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel