Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Gildia Lingwistówtemat: [MM VI] Nazwy krain i innych miejsc
komnata: Gildia Lingwistów
strona: 1 - 2 - 3 - 4

Lord Pawello PW
17 lutego 2010, 15:20
Cytat:
Zamek Mhoczne Wrzosowisko czy jednak Zamek Darkmoor

Zamek na Mrocznym Wrzosowisku brzmi fajnie moim zdaniem... :P

Alamar PW
17 lutego 2010, 16:10
Tylko że to nie jest Castle of Darkmoor. Zaś samo Mhoczne Wrzosowisko to ta wiocha poniżej zamku.

Tarnoob PW
17 lutego 2010, 16:18
Postuluję ideę Hrabstwa Blackshire. W ten sposób wiadomo, że to hrabstwo, a jednocześnie zachowane jest ory­gi­nal­ne, zgrabne brzmienie. Znaczenia przedrostka “black-” nie trzeba chyba tłumaczyć, dla wielu jest on oczywisty. Zresztą to Blackshire a nie Black Shire, nieprawdaż?

Alamar PW
17 lutego 2010, 16:48
Hrabstwo Blackshire - masło maślane.

A co do samego nazewnictwa - Wiki się kłania. I jak zobaczysz, shire najczęściej jest przyrostkiem danej nazwy - czyli Blackshire to istotnie Czarne Hrabstwo.

Acid Dragon PW
17 lutego 2010, 19:30
Ja za Tarnoobem powtórzę. To Blackshire, a nie Black Shire i dlatego wg mnie również powinno się tę nazwę zostawić w spokoju. Można do tego dorzucić jakieś słówko w stylu "chrabstwa" or sth, ale nawet i tego nie trzeba.

Tarnoob PW
17 lutego 2010, 19:36
Eee tam, zgodnie z nawołaniami Smoka klimat się liczy. Niech chociaż zostanie nieprzetłumaczone. Dosłowne tłumaczenie wszystkiego, co się nawinie i co się da nawinąć, nie wszystkim odpowiada. Podobnie jak przekład WP, przez który przewijają się jakieś włości i Radostek Gorzaleń :-P

Edycja: no i Smok osobiście się odezwał, wyprzedził mnie nawet.

Alamar PW
17 lutego 2010, 19:40
A ja powtarzam jeszcze raz: Yorkshire to Hrabstwo York(ów), mimo że pisane razem, tak więc analogicznie z Blackshie (tylko bez ripost, że nikt nie spolszcza Yorkshire :P).
I według mnie właśnie Czarne Hrabstwo brzmi bardziej klimatycznie, niż jakieś Blackshire.

Tarnoob PW
17 lutego 2010, 19:58
Ostatecznie zostaje Czarne Hrabstwo Blackshire, ale to już by było nie tylko masło maślane, ale i maś­lan­ka ma­ś­lan­kowa!

Yorkshire może i spolszczają, i mają chyba rację, bo nazwa dobitnie wskazuje na właściciela i warto tę funkcję za­cho­wać. Jednak w przypadku Blackshire nie ma czego objaśniać i (wy)tłumaczyć, dlatego kwestią gustu fo­ne­tycz­ne­go pozostaje tłumaczenie tego lub nie.

Dorabiając jeszcze trochę filozofii, za co pewnie spadną na mnie gromy, niewykluczone, że jest to Hrabstwo Bla­cków :-P No co, angielskie nazwiska to czasem kolory.

Acid Dragon PW
17 lutego 2010, 20:02
Cytat:
tylko bez ripost, że nikt nie spolszcza Yorkshire

A dlaczego nie? ;P
"bo moja wersja jest klimatyczna, a ta nie" ? :P

Nazwy własne rządzą się nieco odrębnymi prawami.
Tak, Blackshire to hrabstwo, które jest mroczne, a Yorkshire to New York 100 lat wcześniej, NIEWAŻNE. To, że się coś da przetłumaczyć nie znaczy, że zawsze się powinno :P. Są wyjątki. I nazwy własne do wielu należą. We wspomnianym już Władcy Pierścieni Shire to Shire, a nie Bagoszno. Tak, może druga nazwa jest bardziej "klimatyczna" i cokolwiek mówi polskiemu czytelnikowi, ale nie bez powodu się nie spodobała i prawie wszyscy woleli oryginał.

Alamar PW
17 lutego 2010, 20:04
Cytat:
Dorabiając jeszcze trochę filozofii, za co pewnie spadną na mnie gromy, niewykluczone, że jest to Hrabstwo Blacków :-P No co, angielskie nazwiska to czasem kolory.
Dorabiając filozofię, o raczej chodzi o klątwę wilkołaków i ich czarną perłę. :P
A co do kolorów w angielskich nazwiskach - a Leszek Biały lub Zawisza Czarny coś Ci mówią?

Cytat:
A dlaczego nie? ;P
"bo moja wersja jest klimatyczna, a ta nie" ? :P
Nie, ponieważ za spolszczenie obecnie odpowiadają trzy osoby: ja, Pawello i f!eld, a nie Ty. ;P


Cytat:
Tak, Blackshire to hrabstwo, które jest mroczne, a Yorkshire to New York 100 lat wcześniej, NIEWAŻNE. To, że się coś da przetłumaczyć nie znaczy, że zawsze się powinno :P. Są wyjątki. I nazwy własne do wielu należą. We wspomnianym już Władcy Pierścieni Shire to Shire, a nie Bagoszno. Tak, może druga nazwa jest bardziej "klimatyczna" i cokolwiek mówi polskiemu czytelnikowi, ale nie bez powodu się nie spodobała i prawie wszyscy woleli oryginał.
Zauważ, że w MM8 zostawiono w oryginale część nazw własnych, ale czy takie Murmurwoods, Shadowspire, Ravenshore, Twilight, Rust i pewnie inne coś mówią graczowi z Polski, który nie zna w dostatecznym stopniu języka angielskiego?
A każda z nich opisuje niejako miejsce gdzie leży - i w takim wypadku spolszczenie jest jednak potrzebne.

A Nowy Jork :P wcześniej nazywał się Nowy Amsterdam. :P

Tarnoob PW
17 lutego 2010, 20:12
Cytat:
A co do kolorów w angielskich nazwiskach - a Leszek Biały lub Zawisza Czarny coś Ci mówią?
Może, ale wtedy wypadałoby to przetłumaczyć jako Hrabstwo Czarnego (albo, analogicznie do Yorków a nie Yorka, Hrabstwo Czarnych, co jednak miałoby przykrą dwuznaczność), a i tak szlachta zazwyczaj (?) nadawała swoim mia­s­tom nazwy zakończone na -ów (patrz me nazwisko/rightarrow Tarnów), więc jeśli chcemy być tacy klimatyczni i dosłowni, byłoby to Czarnów. :-P W Polsce kolory w nazwiskach to wyjątki, podobnie jak zawody i inne nazwy po­s­po­lite.

Przynajmniej dla mnie zawołanie „Lord Antoni Kamień, wysoki kapłan!” brzmi bardziej komicznie, niż, tutaj za­ry­zy­ku­ję stwierdzenie, dla anglofona „Lord Anthony Stone, High Priest!”.

Alamar PW
17 lutego 2010, 20:16
Kami(e)ński jak już. Szlachta miała przyrostki -ski, -cki (a przynajmniej co niektórzy tak twierdzą). :P
I o niego się nie bój, aż tak nie zgłupieliśmy, by wszystko tłumaczyć na język polskawy. ;P

Acid Dragon PW
17 lutego 2010, 20:25
Po raz kolejny mogę powtórzyć - są wyjątki.

I to że nazwę własną da się przetłumaczyć, można, jest klimatyczna (dyskusyjne :P) i cokolwiek mówi NIE jest jeszcze wystarczającym powodem, żeby to przetłumaczyć. Właśnie dlatego, że te nazwy własne, te słowotwory są wyjątkami i traktuje się je inaczej. Przykład z Shire załączony. Jeśli tym "ludziom", o których tak chcesz na siłę zadbać to zwyczajnie nie pasuje, to jaki w tym jest sens? Zajrzyj na chat choćby ;).

To, że fani chcą mieć spolszczoną grę nie oznacza, że chcą być pozbawieni pierwotnego nazewnictwa, które nadaje nieprzetłumaczalny charakter grze czy powieści.

Więc i Ravenshore to Ravenshore, a nie Wybrzeże Kruków, a Ironfist to Ironfist, a nie Żelazna Pięść (to tłumaczenie niestety znalazło się w którejś grze...).

Tarnoob PW
17 lutego 2010, 20:26
To ja już nic nie rozumiem; czemu Anthony Stone ma zostać, a Blackshire już nie?

@Acid: Żelazna Pięść była bodajże w którymś filmiku z RoE („Niech żyje królowa”, jeśli się nie mylę).

Alamar PW
17 lutego 2010, 20:33
Wyjątkiem akurat jest Kriegspire, nie Blackshire czy nazwy z MM8PL. :P
Co do głosu ludu, to czekam na jakiś badania na reprezentatywnej grupie osób a i tak ich nie uznam, z prostego powodu: nostalgia czy przyzwyczajenie, a nie "klimatyczność", kwa, kwa. ;P

Joneleth PW
17 lutego 2010, 21:07
Jeżeli chodzi o tłumaczenia Free Haven -> Bezpieczna Przystań i Blackshire -> Czarne Hrabstwo, to w moim mniemaniu są w porządku, pasują i kolokwialnie mówiąc 'trzymają klimat'. Gdyby jednak została podjęta decyzja o zmianie, to tylko dwóch nazw naraz. Blackshire obok Bezpiecznej Przystani (lub na odwrót) psułoby jak dla mnie spójność świata.
Ktoś powie, że Darkmoor jest nieprzetłumaczone i jakoś nic się nie dzieje. Racja, ale przetłumaczenie tej nazwy na, jak Alamar wyżej wspomniał, Mroczne Wrzosowisko, brzmi śmiesznie w kontekście Bagien Potępionych. Wystarczy tylko połączyć wszystkie nazwy w jednym zdaniu i wiadomo, dlaczego Darkmoor jest najlepszym wyjściem -> 'Na Bagnach Potępionych, w pobliżu Mrocznego Wrzosowiska, leży Zamek Mroczne Wrzosowisko'. :D Brzmi to raczej kiepsko. ;) No i Darkmoor jest po prostu bardziej klimatyczne.

Lord Pawello PW
17 lutego 2010, 21:15
Być może kiedyś, gdy będę miał więcej wolnego czasu, przygotuję patcha do spolszczenia, który będzie przywracał wszystkie oryginalne nazwy. I wtedy każdy będzie mógł wybrać co mu bardziej pasuje. Oczywiście, nie jest to rozwiązanie idealne, ale nigdy się nikomu w stu procentach nie dogodzi. Nie oczekujcie także takiego patcha na dniach, bo na pewno nikomu nie będzie się chciało poprawiać 2 razy tych samych tekstów przy wykryciu literówki, dlatego nawet jeśli się takie coś pojawi, to raczej wtedy, gdy spolszczenie będzie bliżej numerka 1.0 :P

PS. Dyskusja nad nazwami i własne propozycje są oczywiście mile widziane, jednak póki co zachęcałbym do testowania spolszczenia również pod innym kątem, bo na razie wiele błędów nie zgłaszacie, a ja, grając parę dni, znalazłem takie powodujące crash gry. :P

shusty PW
18 lutego 2010, 00:10
Z pewnością obstaję przy zamek Darkmoor. I mam podobne zdanie jak Azon w 1.

Tarnoob PW
8 lipca 2011, 11:31
Mgła jako nazwa miejscowości brzmi dosyć sztucznie. Rzeczowniki pospolite w liczbie pojedynczej w Polsce wy­s­tę­pu­ją jako toponimy dosyć rzadko. Kilka alternatyw:
– Mgłów (por. Rzeszów, Kraków, Dziwnów, etc)
– Mglice (Gliwice, Słubice, Mysłowice, etc)
– Mglica (Legnica, Nidzica, etc)
– Mgła Góra? :-P
– Mgława (Iława, Warszawa, Mława)
– Mglin (Koszalin, Lublin)
– Mglisz (Pisz, Kalisz)
– Mgielno (Mielno, Olecko)
– Mgła Podlaska? :-P
– Mgiełki (do Mist pasuje zdrobnienie)
– Mgiełków
– Mgiełbork albo Mgielbork (Kluczbork, Malbork)
– Mgielce (Kielce)

Osobiście proponowałbym Mgiełków. Przy czym w ogóle dyskusyjne jest, czy nazwy miejscowości jest sens tłu­ma­czyć. Przekład „Władcy Pierścieni” przez Jerzego Łozińskiego zwyczajnie nie miał klimatu.
strona: 1 - 2 - 3 - 4
temat: [MM VI] Nazwy krain i innych miejsc

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel