Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Niebiańska Kuźnia  (WoG, HotA, VCMI)temat: Heroes WOG-gdzie można pograć przez internet
komnata: Niebiańska Kuźnia (WoG, HotA, VCMI)

Rower PW
24 czerwca 2008, 15:26
Mam problem bo szukam dobrej strony gdzie można rywalizować w Heroes WOG.
Nie mam pojęcia gdzie można sobie pograć przez neta.
Osoby zorientowane proszę o pomoc.

Moje wyobrażenie na temat tego typu spraw jest mniejsze niż zero.
Bo wyobrażam sobie że to jest strona na którą wchodzę ściągam odpowiednią wersje WOG instaluje do SoD i następnie na podstawie tej wersji rywalizuje z graczami.

Za podanie odpowiedniej strony i wskazówek co muszę zrobić aby z innymi zagrać będę szczerze wdzięczni.

PS. Dzięki waszej pomocy poszerzę szeregi rywalizujących w WoGa przez internet.
Podkreślam że chodzi mi o wersję WOG bo tylko w tą wersję chcę grać i rywalizować przez internet



Goldenraz PW
24 czerwca 2008, 17:20
Wątpię, że taka strona WoGóle istnieje...

Altair PW
24 czerwca 2008, 17:49
Polecam lekturę tematu: http://www.forum.acidcave.net/topic.php?TID=307

Acid Dragon PW
24 czerwca 2008, 18:59
Faktycznie, WoG TE to w sumie najlepsza i praktycznie jedyna opcja dla chcących rywalizować w WoGa przez sieć. W Polsce (z tego co wiem i póki co) żadna strona nie organizuje żadnego turnieju czy zorganizowanych potyczek w WoGa, a strony "turniejowe" o HoMM3 najwyraźniej nie są zainteresowane tym dodatkiem.

No cóż... jeśli się znajdą chętni i jakiś organizator, to Grota może dostarczyć miejsca i zasobów do takiego przedsięwzięcia, ale... najpierw muszą się znaleźć :P.

Rower PW
25 czerwca 2008, 22:00
Czyli wniosek jest prosty trzeba kogoś kto to wszystko rozpocznie.
Stworzy taką stronę dla graczy.
Na 100% znajdą się chętni(a ja mogę wspomóc reklamowanie tego typu strony).

Ale czy znajdzie się śmiałek który stawi czoła temu wyzwaniu i przejdzie do historii polskiego WoGa?

PS.Oczywiście odwaga nie wystarczy bez odpowiedniej wiedzy i umiejętności w stworzeniu czegoś podobnego.

Jeżeli mogę się w czymś przysłużyć w tworzeniu tej strony napisz: michalbudowniczy@wp.pl(uprzedzam że w sprawach internetowych się nie znam iw razie czego trzeba by było tłumaczyć mi sprawy które dla niektórych mogą być podstawowe)

Nie wierzę że w kwasowej grocie nie ma takiego co mógłby i potrafił coś zorganizować.
A chętni będą do pomocy tylko muszą wiedzieć co robić.

Idealnej strony na początek nigdy się nie stworzy. Ale na pewno da się początek WoGowej rewolucji.
Która sprawi że w grocie WoGowcy nie tylko będą mogli rozmawiać ale i grać.
Przecież WoG został stworzony aby w niego grać.
Więc na co czekamy?

PS.Miejmy nadzieje że doczekamy chwili kiedy to w kwasowej grocie będą wrzały rozmowy i powstawały nowe posty po kolejnych rozgrywkach które to będą tu miały miejsce ;)

filus PW
26 czerwca 2008, 14:29
Postaram się Tobie wyjaśnić dlaczego nie ma praktycznie żadnych turniejów związanych z WoGiem. Pierwszą zasadniczą kwestią jest kompletny brak balansu jeśli chodzi o rozgrywkę. Większość rewolucyjnych skryptów m.in. zmodyfikowane umiejętności drugorzędne, dowódcy, jednostki i ich statystyki(jak i doświadczanie się jednostek), nowe budynki i ich możliwości, jak i wiele innych nowych elementów psują jako taką równowagę sił w HoMM 3. Dlatego też granie w WoGa turniejowo nie ma większego sensu, zbyt wiele zależałoby od szczęścia, a zbyt mało od umiejętności gracza. Oczywiście możesz powiedzieć, że przecież można wyselekcjonować skrypty, które będą używane. Zgoda, ale gdy już odrzucimy owe skrypty(przeważnie są to te, które dla wielu są kwintesencją WoGa(dowódcy, giermkowie, doświadczenie jednostek)) to za wiele tego nie zostanie i tak na prawdę będziemy grać w lekko zmodyfikowaną wersję HoMM 3, a nie w WoGa. To jest oczywiście moja opinia, ale moim zdaniem nie ma sensu robić turnieju z dwóch powodów:

1. Jeśli zostawimy większość "sztandarowych" skryptów turniej będzie totalnym totolotkiem(oczywiście w pewnych granicach, bo wiadomo, że żółtodziób nie pokona starego wyjadacza, ale dwóch równorzędnych rywali będą praktycznie grać po omacku, na "czuja" i o wygranej zadecyduje przypadek lub fart).

2. Jeśli odrzucimy skrypty psujące balans może okazać się, że dla graczy to nie będzie WoG, a jedynie "Hirki 3" z paroma dodatkami i pewnie będą woleć zagrać w zwykłe HoMM 3, aniżeli w wybrakowanego WoGa.

Tyle ode mnie. Pozdrawiam.

Acid Dragon PW
26 czerwca 2008, 15:10
Nie w pełni się z tym zgadzam.

Owszem, bardzo wiele, jeśli nie większość nowych możliwości wprowadzonych w WoG służy głównie urozmaiceniu rozgrywki i może doprowadzić do wprowadzenia większej ilości "losowych" elementów do gry.

Lecz kompletnie nie rozumiem, dlaczego do takich elementów zaliczyłeś chociażby dowódców. Wg mnie to doskonały element rozszerzający strategię, a jednocześnie nie naruszający praktycznie wogle balansu. Każdy gracz ma identyczne wręcz możliwości rozwoju dowódcy (jeśli nie liczyć pewnych umiejętności startowych, z czego dowódca nekropolii jest nieco problematyczny) i to od niego zależy jaką strategię rozwoju przyjmie.
Podobnie rzecz się ma z doświadczeniem jednostek, burzeniem budynków w miastach, czy też z nowymi jednostkami jako takimi.

Spodziewam się, że na wszelkiego rodzaju turniejach wogifikacja musiałaby być absolutnie wykluczona, no chyba, że turnieje miałyby się opierać na mapach losowych. Nie mniej jednak tworzenie map turniejowych wykorzystujących obiekty WoGa to już inna historia.

Dodajmy też na plus WoGa, że o wiele łatwiej jest tutaj o takie zasady jak niewystępowanie pewnych artefaktów lub zaklęć, które w ORYGINALNEJ wersji H3 psują balans.

filus PW
26 czerwca 2008, 16:25
I tutaj nadal będę polemizował. Sam fakt, że dowódcy występują teoretycznie nie niszczy balansu... ale no właśnie. W zwykłych Hirkach gdy widziałeś herosa ze słabą armią automatycznie go atakowałeś. Tutaj atakowanie hirka doświadczonego z powiedzmy 3 jednostkami słabszych poziomów teoretycznie determinuje reakcję: "zmiażdżę go, bo mam nawet 3 jednostki 7 levelu". Atakujesz a tu zonk, bo hero ma powiedzmy 12 lev a dowódca(mój faworyt paladyn) powiedzmy 16 w tym np. zabijanie wzrokiem(jak gorgona) w umiejętnościach i oczywiście w 3 i trochę życia itp. I taki dowódca staje się czymś w wzór herosów z 4 części. Ja muszę powiedzieć, że bardzo lubię dowódców i uważam ten skrypt jako najlepszą nowalijkę, ale na turniejach powinny grać umiejętności, a liczyć powinny sie armie, a nie dowódcy. Dodatkowym aspektem, który moim zdaniem wyklucza dowódców z turniejowych gier jest fakt, że w żaden sposób nie da się sprawdzić, jak silny jest ten dowódca i np. jakie 'arty' posiada. Wiem, że pewnie teraz rzucisz: "w normalnych Hirkach tez przecież nie znasz statystyk wrogich herosów". Zgoda, mając nawet Implozję zadającą powiedzmy 3000 dmg. a nie mając przynajmniej jako takiej(i szybkiej) armii taki mag nie ma szans, nie mówiąc już o tym, że wojownik(Heros) bez armii nic nie znaczy, tutaj hero na powiedzmy 15 lev. z paladynem i dobrymi 'skilami' tak u bohatera jak i dowódcy jest w stanie pokonać niemal każdego.

Z tegoż samego powodu IMHO należy odrzucić doświadczanie się jednostek, ponieważ nie da się określić ich(jednostek) poziomu doświadczenia i to również sprawia, że atakując wrogie armie, które teoretycznie w "zwykłej" grze można pokonać bez strat ze względu na exp. znacznie Cię poturbują lub nawet rozniosą Twoją teoretycznie silniejszą armię.

Co do burzenia budynków i miast nie mam zdania, bo baardzo rzadko z tego korzystałem, a jeśli chodzi o dostosowanie map np. pod względem występowania czarów i artefaktów, które psują balans, uwierz mi, że w zwykłych hirkach też da się temu zaradzić w sposób następujący. Np. sędzia daje w edytorze map generowanie losowej mapy(lub w grze ją generuję (egal:)) wchodzi do edytora wyłącza co trzeba, śle mapkę do dwóch graczy i jest bez problemu. Poza tym jeśli to Cię nie przekonuje to owszem można to czy owo wyłączyć, ale chyba dla takiego szczegółu i malutkiej wygody nie warto robić takowego niby wogowego turnieju.

Oczywiście nie mówię, że takowego turnieju zrobić nie można, ale trzeba by poważnie przedyskutować skrypty, które należy odrzucić.

Acid Dragon PW
26 czerwca 2008, 22:12
Rozumiem argumenty, ale to, co Ty pojmujesz jako wadę ja pojmuję jako zaletę.

Jest to dodatkowy element strategii - próba oceny jakiego dowódcę i jak wyszkoloną armię może mieć wrogi bohater. Można to wszak próbować ocenić po czasie gry, po poziomie (a raczej statystykach) wrogiego bohatera, czy po miejscu w jakim doszło do potyczki. Nie uważam tego za element losowy i zależny od szczęścia, ale element planowania i szacowania czy na pewno się opłaca zaatakować przeciwnika z pozornie słabszą armią. O to w wielu przypadkach właśnie chodzi w WoGu, aby rozszerzyć strategię do tego poziomu, aby MOŻNA było wygrać słabszą armią z silniejszym przeciwnikiem dzięki dodatkowym możliwościom, które należy uwzględnić w planowaniu. Po prostu: dodatkowy element strategii.

Jeśli do turnieju by doszło, to postulowałbym zdecydowanie o pozostawienie sztandarowych możliwości WoGa, w tym dowódców i doświadczenia jednostek. Wszak chodzi też o to, aby strategia była inna niż w standardowym Heroes III. Zgadzam się, że nie powinna zależeć od szczęścia, ale raz jeszcze powtórzę, że w tym wypadku elementów losowych nie widzę - wszystko zależy od graczy. Z jednej strony dodatkowe elementy strategiczne w rozwoju dowódcy czy szkoleniu armii, a z drugiej - uwzględnianie tych czynników.

In other words: Właśnie DOBRZE by było gdyby nie liczyła się tylko armia i coby ktoś w swojej strategii uwzględnił, że bohater z 3 pikinierami jednak może mieć też implozję na z mocą 10 oraz dowódcę na 15 poziomie. Inaczej otrzymujemy kopię H3 z drobnymi zmianami, a nie o to chyba chodzi i zgadzam się, że dla tych kilku drobnych zmian nie warto robić nowego turnieju - niech to więc będzie faktycznie coś nowego!

Rower PW
26 czerwca 2008, 23:34
Zgadzam się z Acid Dragon.
WoG ma po prostu inne zasady to których należało by się dostosować i brać je pod uwagę(tak jak inaczej gra sie w warcaby amerykańskie, a inaczej w klasyczne).

Ponadto równowaga pomiędzy frakcjami jest bardzo dobrze dobrana po ulepszeniach.
W klasycznym HoMM 3 jak by ktoś się uparł też znajdą się niedoróbki typu zamek z Hydrą jest bardzo słaby i dobry zawodnik dostając taki zamek losowo też może przegrać z słabszym który będzie miał zamek z Archaniołem.Tymczasem w WoGu byłbym w stanie podjąć wyzwanie zamkiem z Hydrą przeciwko innym zamkom.
"Jednakże nie mogę do końca być pewien co do równowagi w WoGu bo u mnie jest stara wersja WoGa(jeszcze bez doświadczeń jednostek)więc może wyszły jakieś zmiany o których nie wiem.

Tymczasem WoG daje nam dużo szerszy wachlarz możliwości w walce.I niemożna mówić że gościu jest słabszy i rozwala mnie(mocniejszego bo niby mam lepszą armię).
Tak naprawdę może to ja jestem cieniak bo przeciwnik kosztem armii rozbudował lepszego dowódce.Czy nie lepiej tak pomyśleć.

Zwycięstwa w HoMM 3 często mają podobny charakter tymczasem w WoGu taktyk wygrywających mogło by być mnóstwo.I nawet najlepsi mogli by sie ciągle uczyć kiedy by ktoś załatwił ich by nietypowym rozwiązaniem taktycznym.
Sprawiło by to że gracze musieliby być bardziej kreatywni a nie jechać jednym sposobem którego wyuczyli i schematycznie nim grają.

Ps.Dla obiektywizmu dodam tyle że jedyną rzeczą(która przychodzi mi do głowy) i która mogła by sprawić losowość WoGa to jednostki 8-poziomu.
Tak bo kiedy ktoś by dostał Zamek z Behemotem byłby w 100% lepszej pozycji od innych.Behemot jest w moim odczuciu wiele razy lepszym zawodnikiem od innych stworzeń 8-poziomu

Rower PW
26 czerwca 2008, 23:43
Aha byłbym zapomniał.

filus!!! Byłbyś tak uprzejmy i podałbyś kilka przykładów które sprawiają że WoG jest grą losową. I o potyczkach w sieci pomiędzy graczami grającymi w WoGa decydowałoby szczęście.
Bo naprawdę nie mogę się ustosunkować co do twojej wypowiedzi.

filus PW
27 czerwca 2008, 01:41
Rower - na forum istnieje opcja edytuj i lepiej ją stosować. No i byłoby miło gdybyś stosował chociaż szczątkowo przecinki;). Co do Twojej prośby.

Przykłady losowości w WoGu:
- Przytoczony wcześniej brak jakiegokolwiek rozeznania i możliwości weryfikacji potencjalnej siły tak doświadczonych jednostek jak i dowódcy, a co za tym idzie - brak możliwości przewidzenia nawet przybliżonego wyniku starcia z wrogiem.
- Na przykładzie umiejętności - ot taki sokoli wzrok - jeśli będziemy mieli szczęście i rozwiniemy szybko sokoli na max level mamy możliwość powiedzmy na 6 poziomie doświadczenia(przykładem takiego hero jest Sanya(chyba))możemy posiąść np. portal miejski albo inne świetne zaklęcie, które na dobrą sprawę może wygrać dla nas grę, nie mówiąc o tym, że na poziomie trudności 130%(na takim się przeważnie gra w turniejach z tego co się orientuję) i przy odpowiedniej ilości zasobów można to spokojnie zrobić bez budowy gildii magów.
- Doświadczanie się wież obronnych również jest trochę dziwne(przynajmniej u mnie, bo nieraz jak grałem wieże obronne mimo, że nikt miasta nie atakował zadawały powiedzmy po 150 dmg, a kiedy indziej po tym samym czasie zadawały np. 60) i sprawia, że ponownie nie możemy być pewni na co się porywamy
- Kolejny przykład to np. tzw. Sztuka wojenna(i niektóre inne ulepszenia umiejętności), umiejętność, która potrafi przy obecności dowódcy z twierdzy zrobić z herosa prawdziwego pakera.
- Przykłady innych skryptów dodające losowości to chociażby giermkowie(znowu nie można nic stwierdzić na ten temat), skrypt "bohater dostaje artefakt co każdy poziom" - znowu dużo zależy od farta. Inne to np. ulepszenia dowódców, chatki czarownic dla dowódców itp. skrypty, które pozwalają w krótkim czasie zrobic z dowódcy jednoosobową armię, która położyłaby na łopatki nawet herosów z HoMM4.

@Acid - chyba inaczej postrzegamy słowo strategia - dla mnie to jest trafne podejmowanie decyzji(które mają przeciwstawić się złym dla mnie okolicznościom) na podstawie określonych sytuacji bądź przesłanek, które ukazują jak sytuacja wygląda. ZGADYWANIE: jaki poziom ma dowódca(nie widać go), jakie poziomy mają jednostki, jakiego giermka ma oponent to NIE jest element strategii, a wyjątkowo losowy. Np. statystyki najlepszego hero można zobaczyć w tawernie - coś ala szpiegostwo(gdy mamy odpowiednią ilość zamków), a co będziemy mogli zrobić, by rozeznać się w doświadczeniu jednostek i/lub dowódcy? Zgadywać na podstawię długości gry itp? No sorry, ale te Twoje "przewidywać" to nic innego jak zgadywać(nawet sprawdziłem - to synonimy;p) co może nas spotkać. Nie przeczę, że strategia również zależy od szczęścia, ale moim zdaniem powinno się tę zależność(od farta) zminimalizować, a nie ją pogłębiać...

Acid:
Z jednej strony dodatkowe elementy strategiczne w rozwoju dowódcy czy szkoleniu armii

Wow tutaj mnie zagiąłeś... Wg mnie istnieją dwa sposoby w miarę dobrego rozwoju dowódcy(mam na to osobne argumenty i jeśli trzeba, to je przytoczę) i nic innego się tutaj nie wymyśli. Natomiast ta niby strategia rozwoju jednostek - o czym Ty w tym momencie mówisz? Przecież nie masz(mamy) żadnego wpływu na to, jakie umiejętności nabędą nasze wojska wraz z awansem, jest to z góry ustalone i jedyne co ew. można podciągnąć pod strategię to podjęcie decyzji czy warto ulepszyć dane stworzenie czy nie.

Altair PW
27 czerwca 2008, 02:48
Teraz moja zdanie w tej sprawie. Trudno tu mówić o prawdziwej losowości. Generator liczb losowych (w Wogu) ma pewne dziwne tendencje do faworyzowania pewnych liczb, tak więc wynik nie do końca losowy.
filus:
Doświadczanie się wież obronnych również jest trochę dziwne(przynajmniej u mnie, bo nieraz jak grałem wieże obronne mimo, że nikt miasta nie atakował zadawały powiedzmy po 150 dmg, a kiedy indziej po tym samym czasie zadawały np. 60) i sprawia, że ponownie nie możemy być pewni na co się porywamy

Jest po prostu mocno zabugowane. Po za tym w ogóle nie można wybrać doświadczenia wież obronnych podczas gry sieciowej, więc nie wiem po co o tym wspominasz. Opcja jest wtedy standardowo wyłączona (tak, tak w UPDATE Woga 3.58F także).

filus:
@Acid - chyba inaczej postrzegamy słowo strategia - dla mnie to jest trafne podejmowanie decyzji(które mają przeciwstawić się złym dla mnie okolicznościom) na podstawie określonych sytuacji bądź przesłanek, które ukazują jak sytuacja wygląda. ZGADYWANIE: jaki poziom ma dowódca(nie widać go), jakie poziomy mają jednostki, jakiego giermka ma oponent to NIE jest element strategii, a wyjątkowo losowy. Np. statystyki najlepszego hero można zobaczyć w tawernie - coś ala szpiegostwo(gdy mamy odpowiednią ilość zamków), a co będziemy mogli zrobić, by rozeznać się w doświadczeniu jednostek i/lub dowódcy? Zgadywać na podstawię długości gry itp?

Tu się nie zgodzę. Owo "Zgadywanie" to nic innego jak wyższa umiejętność strategii. Nie jest sztuką zorientować się w sytuacji gdy posiadamy wszystkie informacje. Sztuką jest podjąć trafne decyzje na podstawie pośrednich danych. Jeśli chodzi o doświadczenie jednostek to wystarczy obserwować zachowanie wrogiego bohatera. Jeśli bohater ze słabą armią ma wysokie współczynniki, nieproporcjonalną w stosunku do reszty liczbę danego oddziału, pokonuje bez uszczerbku silne neutralne stworzenia i innych bohaterów to znaczy, że wcale nie jest taki słaby. Sugeruje to albo posiadanie potężnych zaklęć i artefaktów albo co w tym przypadku bardziej prawdopodobne - jednostki z wysokim poziomem doświadczenia.

Coś zaś tyczy się dowódców to po za pożeraczem dusz nie stanowią oni większego zagrożenia i zaburzenia balansu. Jeśli ich umiejętności są problematyczne (np. Wzbudzanie strachu) to należy ich jak najszybciej wyeliminować lub unieszkodliwić.

EDIT: Innych argumentów nie przytaczam, ponieważ kolejne podane przez ciebie przykłady dotyczą tylko 3.58F, a nie WOG TE.

avatar PW
27 czerwca 2008, 07:51
Dziwnie potoczyła się na rozmowa... Na początku przytomnie zauważono, że powstała do rozgrywek sieciowych wersja Tournament Edition czyli Homm3 WOG: TE (dokumentacja do niej liczy paręnaście stron Wordzie), ale dwa posty dalej już argumenty za/przeciw dotyczyły zwykłej wersji 3.58f. Link do dokumentacji podany był w odpowiednim wątku. Czemu jej nie przejrzeć i wówczas ustosunkować się na temat losowości/strategi takich rozwiązań?

Acid Dragon PW
27 czerwca 2008, 08:56
Cytat:
Wow tutaj mnie zagiąłeś... Wg mnie istnieją dwa sposoby w miarę dobrego rozwoju dowódcy(mam na to osobne argumenty i jeśli trzeba, to je przytoczę) i nic innego się tutaj nie wymyśli. Natomiast ta niby strategia rozwoju jednostek - o czym Ty w tym momencie mówisz? Przecież nie masz(mamy) żadnego wpływu na to, jakie umiejętności nabędą nasze wojska wraz z awansem, jest to z góry ustalone i jedyne co ew. można podciągnąć pod strategię to podjęcie decyzji czy warto ulepszyć dane stworzenie czy nie.

Co do wcześniejszej kwestii, to ustosunkował się do niej Altair. Być może faktycznie inaczej rozumiemy strategię. Dla mnie szacowanie jakie karty może mieć mój przeciwnik (nawet te w rękawie :P), a jakich kart mieć nie może to jak najbardziej element strategicznych decyzji i to bardzo sympatyczny. Nawet jeśli jest w tym coś z hazardu :). Nie jest to absolutnie element losowy, gdyż losowości oszacować się nie da (z reguły :P). Losowością w WoGu byłaby przede wszystkim WoGifikacja i to, czy jakiś bezużyteczny budynek przy zamku zamieni się w siedlisko stworzeń 8 poziomu, czy w inny bezużyteczny budynek ;P. Tego oszacować, po statystykach bohatera, miejscu gry (daleko czy blisko od zamku) i czasie gry, się nie da.

Co do dowódców, to też się nie zgadzam. Wszystko zależy od zamku i od potrzeby. Przykładowo u pożeracza dusz niezbędnik to zwiększanie ilości rzucania swego zaklęcia, u pustelnika - strzelanie, aby skompensować braki w strzelcach w rampart, a kiedy indziej może przydać się inwestycja w szybką, latającą jednostkę strategiczną.

Odnośnie doświadczenia jednostek, to przecież MAMY wpływ na to jakie umiejętności nabierze armia - gdyż mamy wpływ na doświadczenie. Chodzi mi przede wszystkim o wybór pokroju - dokładać nowe, nieulepszone jednostki, czy też zachować już/prawie zdobytą nową umiejętność. To ma znaczenie przede wszystkim przy bardziej znaczących umiejętnościach (doskonały przykład to podwójny atak), ale zawsze każe się zastanowić.

Tak, czy inaczej - obojętnie jak kto rozumie strategię ;P, uważam, że zasady ewentualnego turnieju w WoG powinny być inne niż turnieje w standardową wersję Heroes III.

PS. Nie będzie mnie co najmniej przez 3 dni. Jeśli coś w sprawie ew. turnieju się wyklaruje, to porozmawiamy potem.

Rower PW
30 czerwca 2008, 07:47
Chłopaki ten post ma na cel stworzenie choć zalążka Polskiego serwera na którym odbywały by sie rozgrywki w WoGa.
Ewentualnie zrozumiałbym rozmowy za lub przeciw powstania tego serwera lub też pomysły jak to można zrobić (bo ja akurat nie mam zielonego pojęcia).

Rozmowy na temat losowości w ewentualnej grze można by było toczyć w trakcie trwania rozgrywek(powtarzam jeszcze raz ideału na początek się nie stworzy, ale czy to miałoby powodować że należy zaprzestać wszelkich prób tworzenia serwera?).

PS.Dlatego proponowałbym aby ewentualnie ktoś kto czuje się na siłach lub znał kogoś kto potrafiłby coś takiego stworzyć stworzyliby choć zalążek takiej strony.
O graczy jak pisałem wcześniej problemu by nie było.

filus PW
2 lipca 2008, 00:27
Odnośnie dowódców i ich rozwoju...

Acid:
Co do dowódców, to też się nie zgadzam. Wszystko zależy od zamku i od potrzeby. Przykładowo u pożeracza dusz niezbędnik to zwiększanie ilości rzucania swego zaklęcia, u pustelnika - strzelanie, aby skompensować braki w strzelcach w rampart, a kiedy indziej może przydać się inwestycja w szybką, latającą jednostkę strategiczną.

Chodziło mi o to, żeby wszystkie umiejętności specjalne dowódcy współpracowały ze sobą np. po co Ci zabijanie wzrokiem czy paraliż jeśli nastawiasz się na strzelca lub po co Ci szarża jeśli nie masz dużo ruchu lub np. chcesz właśnie sobie postrzelać. Poza tym gdyby już dopuścić dowódców to moim zdaniem powinna być możliwość kupienia dowolnego, a nie narzucać. Tyle OT.

Teraz odnośnie tego niby zalążka serwera. Jak byś sobie to wyobrażał? Stworzyć stronę z powiedzmy kilkoma podstronami, gdzie opisałoby się zasady, skrypty, które obowiązują, zrobić zapisy i grać? Na jakich zasadach miałoby się to odbywać: na zasadzie ligi z tabelą wyników i rankingiem czy też raczej grać 4fun bez narzucania zasad itp? A co do tych niby licznych graczy - mam poważne wątpliwości czy faktycznie byłoby ich tylu. Obecnie większość graczy gra albo w H5, albo w czyste H3. A sądząc po ilości ludzi, którzy biorą udział w "życiu" WoGa raczej nie zebrałbyś więcej chętnych, niźli powiedzmy 15 - 20(a i o taką ilość będzie już ciężko moim zdaniem).

Acid Dragon PW
2 lipca 2008, 09:18
Jeśli o mnie by chodzi, to najchętniej widziałbym mapy (albo nawet tylko jedną mapę) specjalnie przygotowaną do turnieju z ustalonymi już skryptami (najlepiej nie odniesienia do tego które skrypty w wogifikacji mają być włączone, ale z wklejonymi skryptami do samej mapy). Dowódcy i doświadczenie jednostek - koniecznie.

Oczywiście formuła turnieju powinna być bardziej "for fun", aczkolwiek nic złego nie widzę w zrobieniu jakiejś tabeli wyników. Osobiście podoba mi się system turniejowy stosowany w Jaskini Behemota (przynajmniej podczas konwentów ;). Gdy zbierze się już pula graczy, to losowane są pary zawodników i zwycięzca każdej potyczki "przechodzi dalej" (do ćwierćfinałów, półinałów, finału).

Rower PW
7 lipca 2008, 01:09
Zgadzam się dużo osób gra w herosa 3i5, ale tylko dlatego że nikt w Polsce nie stworzył serwera WoGa (nic przynajmniej mi nie wiadomo).

Podstawa to prostota.
Obecnie każdy chce w łatwy i szybki sposób sobie pograć.
Jeżeli w krasowej grocie stworzylibyście stronę gdzie w łatwy sposób można wejść ewentualnie ściągnąć odpowiednią wersje WoGa, a później utworzyć "pokój"(nie wiem czy to najlepsze słowo) do którego w łatwy sposób można zaprosić kolegów i znajomych jak i w łatwy sposób ustawić rozgrywkę to o chętnych nie ma co się martwić.

Nie ma co się od razu spodziewać wielkich turniejów i śmietanki graczy w herosa.
Nawet jak z porządku przychodzić będą nastolatkowie (a dzięki prostocie ewentualnej strony sprawi to że dla nich będzie to możliwe), którzy umówią się na rozgrywkę z kolegami w szkole lub na podwórku to będzie się to opłacało.
Bo za 5 lat ręczę że wyklarują się z nich naprawdę nieźli gracze, a WoG stanie się najpopularniejszą wersją herosa.

PS.Tylko problem nie jest w tym czy będą chętni tylko czy znajdzie się osoba która po pierwsze potrafi, a po drugie stworzy coś takiego.

Goldenraz PW
7 lipca 2008, 10:32
Stworzenie czegoś takiego może być problemem...

Żeby pograć w WoGa przez Internet trzeba by (chyba) symulować sieć LAN w pokojach. Wyjściem może być program Hamachi. Grałem przez niego tylko w Dotę (taka mapa-mod do warcrafta 3) i na 5 osób, tylko jedna mogła założyć grę, aby reszta "widziała" (da się to chyba poprawić - trzeba zmienić coś w ustawieniach internetowych i powinno działać, ale z założenia, granie w WoGa miało być proste).

Można jeszcze grać, przez wysyłanie zapisu gry, ale w takim wypadku zawsze się znajdzie ktoś, kto będzie oszukiwał, czy coś w tym stylu i zniechęci całą resztę.

Żadne inne wyjście nie przychodzi mi do głowy, ale z chęciom bym pograł. Jeżeli ktoś będzie miał jakiś pomysł, to z chęcią pomogę (o ile będę w stanie).

Jest jeszcze program Garena, który tworzy do gier wirtualne sieci LAN, ale działa tylko z konkretnymi grami, wśród których nie ma H3. Program jest ciągle rozwijany, ostatnio twórcy dodali obsługę nowych gier, może udałoby się ich namówić, żeby dodali WoGa, a Kwasowej Grocie dali jakiś pokój, ale nie wiem, czy twórcy WoGóle będą chcieli/umieli to zrobić.
temat: Heroes WOG-gdzie można pograć przez internet

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel