Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Podziemna Tawernatemat: Wydawcy gier komputerowych
komnata: Podziemna Tawerna
strona: 1 - 2

Ptakuba PW
8 sierpnia 2007, 18:51
Czytałem posty ACIDA że odkodowanie gry to jak zrobienie jajka z jajecznicy, więc lepiej czekać aż w końcu Heroesy dostaną się w ręce EA (kiedyś to się musi stać...) i:
-zrobią z Heroesów cudeńko, a w dodatku z klimatem
-oddadzą nam kod HIII (które będą już wtedy przestarzałe; EA lubi starać się o fanów, a to będzie dla nich reklama)

Trang Oul PW
8 sierpnia 2007, 19:11
Hmmm.... Dlaczego akurat EA?

Poza tym, niestety Ubiwał ma prawa do serii.

Ptakuba PW
8 sierpnia 2007, 19:14
Każdy w końcu zbankrutuje...
A EA lubię. To jedna z najlepszych korporacji od gier komputerowych.

MCaleb PW
8 sierpnia 2007, 21:05
Może to i offtop, ale ja EA nie lubię.
Z prostej przyczyny - ukręcenie łba trzeciej odsłonie Dungeon Keeper.

Hobbicus PW
8 sierpnia 2007, 22:02
Też offtop - EA robi czasem dobre gry, czasem nie. Ale przynajmniej chce dobra graczy (a nie jak UbiSoft - żadnych modyfikacji, żadne takie, tylko kupować).
A może by tak zastraszenie? Włamanie hakerskie? Sabotaż?

Rabican PW
8 sierpnia 2007, 22:27
MC:
Może to i offtop, ale ja EA nie lubię.
Z prostej przyczyny - ukręcenie łba trzeciej odsłonie Dungeon Keeper.
Za to to im się wieczne męki należą!

Acid Dragon PW
8 sierpnia 2007, 22:56
Normalnie taki offtop przy Ołtarzu Bogów powinien być usunięty, ale jest akurat okazja, by o EA co nieco więcej porozmawiać.

Jak podaje Celestial Heavens, który z kolei powołuje się na artykuł w serwisie IGN, Electronic Arts właśnie zwiększyło swój stan posiadania udziałów w Ubisofcie.

Już wcześniej mieli 20% (a zakup tychże udziałów był traktowany jako oznaka wrogości mogąca oznaczać próbę przejęcia), a w tej chwili jest to 24, 86%. Z tego, co można zrozumieć oznacza to, że EA i Ubi mają teraz taką samą liczbę udziałów, a nawet te, które ma EA mają większą wagę przy podejmowaniu decyzji. Jednakże analitycy rynku nie przewidują na razie zmian w kierowaniu firmą (ekonomia bywa czasami skomplikowana...).

Na mój smoczy rozum tak, czy inaczej, oznacza to, że EA poważnie zbliżyło się do wywarcia jakiegoś wpływu na Ubisoft. Finał tego może być różny - może dojść do połączenia firm, do przejęcia, albo do współdecydowania EA w sprawach Ubi. Jednakże wątpię, aby EA chciało tylko zbić na tym jakiś interes, jednocześnie nie dążąc do uzyskania żadnej formy wpływów u swego (bądź, co bądź) konkurenta.

PS. ... co nie zmienia faktu, że szczerze wątpię, aby EA było bardziej przyjazne niż Ubi i oddało nam kod H3.

Ptakuba PW
9 sierpnia 2007, 11:48
A ja w to wierzę. Czemu? Bo EA (według mnie) robi świetne gry (NFSy. C&C Generals i Tiberium Wars, Simsy [może dziecinne ale świetne], Bitwa o śródziemie [jedwabista strategia, zwłaszcza II z dodatkiem]) i właściwie na Heroesach nie będzie im zbyt zależało. Więc kod może po paru błagalnych listach oddadzą. Mam nadzieję, że z Heroesów nie zrobiliby drugiej piątki, bo żadnego ich stratega turowego nie widziałem. Według mnie niezłą firmą jest też JoWood - za Spellforce i on ile się nie mylę Gothica.

Alamar PW
9 sierpnia 2007, 12:31
Zarówno EA jak i Ubisoft (czy JoWood) są wydawcami - to nie oni tworzą gry, oni je nadzorują i podejmują decyzje o jak najszybszym wydaniu gry, czy jest dopracowana czy też nie (vide Gothic 3 czy HV). :P
I bez różnicy, która z tych dwóch firm będzie miała licencję na serię HoMM/MM - dopóki decyzję będą podejmowali menadżerowie, a nie producenci gier (a dokładniej - dopóki producent gry nie będzie umiał przekonać wydawcy o swoich racjach), dopóty będzie istniała sytuacja: "x" patchy + "y" dodatków, by gra "z" działała jak trzeba i oferowała co miała w zamysłach twórców oferować.

Qui PW
10 sierpnia 2007, 00:22
Największy problem jest w tym, że wydawcom wcale nie zależy na robieniu świetnych gier. Lepiej żeby były tylko dobre. Czemu? Jeśli ktoś zakupi taką grę jak np Heroes 3, gra go wciągnie, przejdzie kampanie, pojedyncze scenariusze, pościąga mapy z internetu, zacznie grać po sieci lub udzielać się na forach... to nie będzie miał szczególnych chęci kupować innych gier, prawda? Poza dodatkami do tej jednej oczywiście i ewentualnymi sequelami. Ale wydawcom nie o to chodzi. Grę masz kupić, przejść w tydzień-dwa, znudzić się, kupić nową. A nie grać przez 2 lata w to samo. Dlatego H5 jest proste (i śmierdzi :P). Dlatego H6 będzie takie samo. Nie wiem czy ubiniwały są w stanie zrobić coś epokowego czy nie, oni po prostu nie zamierzają. A recenzje i tak będą pozytywne, bo piszą je tacy, co to też grają może w jedną grę przez tydzień. "Ooo, fajne, przypomina trójkę, trójka była świetna, więc ta też musi być. Idę recenzować coś innego." I z tych powodów H5 jest jakie jest, inne gry też, a ja rzadko kiedy w coś grywam, a już na pewno nie w coś nowego.

Acid Dragon PW
10 sierpnia 2007, 02:48
Cytat:
A recenzje i tak będą pozytywne, bo piszą je tacy, co to też grają może w jedną grę przez tydzień

very true!

Dlatego radziłbym uważać na wszelkie recenzje. Zresztą, powtarzanym przeze mnie przykładem było zawsze H4 - recenzje oczywiście pozytywne.... Tyle, że te dwa lata później nawet ci sami ludzie potem pisali, że 'jednak nie', że zawiodło, że niewypał (nie wspominając o co bardziej dobitnych określeniach pana Jacka Piekary na przykład przy okazji premier dodatków do H4).

I faktycznie, jak się przejrzy kiś magazyn o grach (ja przeglądam dość regularnie) to w każdym znajdzie się gra oceniona na 9/10, 90%, czy szkolne 5... no ale co z tego, skoro za dwa lata nikt o grze już nie pamięta lub ewentualnie zdążył wyjść już sequel?

Wg mnie czasy gier z epoki H3 (wliczając tu m.in. także Starcrafta, Baldur's Gate, Quake 2, Age of Empires czy Europa Universalis) po prostu minęły, a należały do czegoś w rodzaju "złotego wieku", kiedy współczynnik jakości gier do możliwości technicznych okazał się najkorzystniejszy.

W tej chwili liczy się tylko zapotrzebowanie rynku i maxymalizacja zysków. Czasami przez przypadek i tak wychodzą z tego dobre gry w jakimś gatunku, ale żeby coś znów było przełomowe i miało przejść do legend...? mało prawdopodobne.

Rabican PW
10 sierpnia 2007, 02:49
Wydawcom czegokolwiek z zasady nie zależy na niczym poza pieniędzmi. Nie przykładają wagi do tego, by takie np. radio było wysokiej jakości, dobrze grało i wytrzymywało 20 lat. Dla nich równie dobrze może być z dykty, kiepsko grać i po tygodniu się rozpadać. Jeżeli tylko ktoś wpadnie na pomysł, by je opłacalnie sprzedać, chociażby poprzez nazwanie go radiem tygodniowym, które nie zagraca pokoju, bo po tygodniu można je wyrzucić - i kupić nowe, w innym kolorze.

Acid:
Wg mnie czasy gier z epoki H3 (wliczając tu m.in. także Starcrafta, Baldur's Gate, Quake 2, Age of Empires czy Europa Universalis) po prostu minęły, a należały do czegoś w rodzaju "złotego wieku", kiedy współczynnik jakości gier do możliwości technicznych okazał się najkorzystniejszy.

Nie należę do zbytnich optymistów w kwestii losów rynku gier komputerowych - gry na PC stają się coraz bardziej ryzykowną i kosztowną inwestycją i nawet potężne korporacje muszą uważać, na co wykładają pieniądze. Prawdziwie przyszłościowy, dochodowy i - o dziwo - oferujący gry wysokiej jakości jest rynek konsolowy, że wspomnę tylko Square Enix (FF i KH - palce lizać). Niemniej, wciąż uważam, iż niektóre kontynuacje starych serii mają do zaoferowania więcej niż tydzień gry.

Chociażby wspomniany Starcraft i jego twórca, Blizzard Entertainment. Rozmiarami ustępuje rynkowym kolosom pokroju Ubisoftu czy EA; niby podlega pod koncern Vivendi, ale jest na tyle samodzielny, by nie podporządkowywać się prawom rynku masowego i tworzyć coś, co będzie latami pamiętane, a i komercyjny sukces zapewni. W złotym wieku gier wyrobił sobie markę i zapewnił niszę na rynku, a teraz kontynuuje swoje dzieła. I robi to, trzeba przyznać, na wysokim poziomie.

Pozdrawiam serdecznie.
Rabbi

Alchemik PW
20 lipca 2012, 18:53
Ciekaw jestem jakby ze wskrzeszeniem serii (Ho)MM poradziłoby sobie 1C/Katauri. Nie mówię tu o kwestii fabularnej bo zmiana i tak by nastąpiła, ale od strony technicznej poradzili sobie z nowymi odsłonami King's Bounty, a tu już niedaleka droga. Co wy o tym sądzicie?

Alchemik PW
20 lipca 2012, 18:56
Cytat:
Lepiej nie myśleć jak Heroesa robili by Chińczycy.

Nie wiem czy odnosiłeś się do mojego postu, ale na wszelki wypadek powiem że to jest firma rosyjska.

Mitabrin PW
20 lipca 2012, 21:56
Eee... może się mylę, ale z tego co pamiętam, to Heroes Online jest zrobione właśnie przez Chińczyków. ;)

Alchemik PW
20 lipca 2012, 21:58
Zgadza się. Jak widać, Gaspar miał rację.

Dark Dragon PW
20 lipca 2012, 22:20
Gaspar:
PS: Moja wypowiedź może śmiesznie brzmieć szczególnie dla nastolatków
Chyba już jestem za stary, a też chciałbym się pośmiać. Możesz rozwinąć myśl?

Ale Heroes Online jako jedyna z "nowożytnych" gier rozgrywa się w starym uniwersum - na Antagarichu!

Fandor PW
20 lipca 2012, 22:26
Ja bym chcial zeby Polacy przejeli marke MM. Co jak co ale jestesmy prawie na rowni z Rosjanami - najwiekszymi fanami i osobami rozwijajacymi mody do Heroes (glownie 3) i nawet jezeli beda jakies problemy ze swoimi lepiej sie dogadasz bo predzej cie usluchaja. Np. CDProject RED, wiedzmin wyszedl im wspaniale, wiec moze i heroes by im sie udal? Wiem ze to zupelnie inne gry ale staraja sie by sprawic przyjemnosc gracza (W1 edycja rozszerzona, tryb areny lub mroczny poziom w W2).

Alchemik PW
20 lipca 2012, 22:31
Cytat:
Co jak co ale jestesmy prawie na rowni z Rosjanami - najwiekszymi fanami i osobami rozwijajacymi mody do Heroes (glownie 3) i nawet jezeli beda jakies problemy ze swoimi lepiej sie dogadasz bo predzej cie usluchaja.

Ubisoft potrzebuje nowej firmy do tworzenia Heroes VII, więc może popatrzą na wschód. 1C/Katauri dobrze sobie poradziło z odnową King's Bounty, lecz kończą Im się pomysły, a Ubisoft też potrzebuje firmy która się zajmie następną odsłoną. Co myślicie o kooperacji Ubisoft/1C/Katauri?

Fandor PW
20 lipca 2012, 22:41
Bardziej by mi sie podobala koncepcja z CDP ale w sumie to tez ciekawe tylko jednak trzeba pamietac ze Ubi ma nas gdzies i pyta o zdanie tylko gdy do czegos jestesmy mu potrzebni.
strona: 1 - 2
temat: Wydawcy gier komputerowych

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel