Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Podziemna Tawernatemat: Uśmiechnij się! (póki jeszcze możesz ;)
komnata: Podziemna Tawerna
strona: 1 - 2 - 3 ... 8 - 9 - 10 ... 117 - 118 - 119

CKM PW
13 października 2007, 10:54
Świetny komiks www.umarlaki.go.pl
Zwłaszcza dla tutejszych liszy:)

MCaleb PW
10 listopada 2007, 21:39
Jak poradzić sobie ze śmiercią. Czy wam też ta postać kogoś przypomina?

Ptakuba PW
11 listopada 2007, 11:14
A tu pewien miły lisz, zapewne dzieło Tranga albo MC, ew. jakiegoś innego lisza.
http://www.youtube.com/watch?v=9BV4OGqnuiQ

Cichy PW
13 listopada 2007, 18:34
Znowu Word :P
Rabican debil
Tym razem teleportacja zawiodła. Powstał najnowszy wynalazek - teleportacjaa.

Qui PW
13 listopada 2007, 22:54
Just when you think you have seen everything... Z dedykacją dla liszy.

Rabican PW
14 listopada 2007, 16:19
So damn hot! Kocham szczupłe dziewczęta!

Acid Dragon PW
14 listopada 2007, 19:01
wouldn`t say that was very original ;)

Rabican PW
15 listopada 2007, 23:55
Yeah, have seen it already. Robbie is even sexier :3

Word nie jest wcale taki głupi. Z dedykacją dla Cichego:

1 2 3

dambibi PW
19 listopada 2007, 00:17
Ze względu na to że zbliżają się święta zamieszczę tu tekst: Jak zabić karpia ?

Bicie na chama:

młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważać na palce);

tasak: obciąć głowę (uważać na dłoń).

Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze kalectwo i śmierć karpia równie prawdopodobne.


Bicie "na tchórza" - unikanie walki:

do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów.

Skutki uboczne: wymiana korków, zakup nowej suszarki, a w najgorszym wypadku porażenie prądem.


Bicie psychologiczne:

podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka pokazuje mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (na 99, 9% karp umrze na zawał).

Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0, 01%?



Gry wojenne:

do wanny wrzucasz petardę.

Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i sufitu.



Bicie damskie:

wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial brazylijski.

Skutki uboczne: możesz zachorować na raka (palenie szkodzi).



Bicie nie sportowe:

idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod nadjeżdżający autobus.

Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z siatką, w której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża nie tego co trzeba.



Bicie koleżeńskie:

wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co żyć, bo jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali rybnej; karp umiera z żalu lub przepicia.

Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś o twojej żonie?


RabicanRabicanSą jeszcze dwie opcje.
Pierwsza: wpuścić kota do łazienki. Jeżeli nie jest kastratem, powinien wyciągnąć rybę z wanny i ją zabić. Zanim przejdzie do jej zjadania, należy mu ją zabrać.
Druga: zrezygnować ze spożywania karpia na wigilijną kolację lub tejże kolacji w ogóle. Zaręczam, że oba warianty są bardzo skuteczne – stosuję je od lat.


filusfilusPomijam fakt, że te teksty są już stare jak świat i większość ludzi pewnie je już zna... ale co tam;)

Viktoriusz J. Lezublideusz PW
19 listopada 2007, 16:43
Skumbrie w Grocie

Raz do forum "Kwasowa Grota"
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
przyszedł maluśki pan, trzymając kota.
(skumbrie w tomacie pstrąg)

- Kto pan jest, mów pan, choć pod sekretem!
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
- Ja jestem mistrz Jon Van Caneghem.
(skumbrie w tomacie pstrąg)

Siedziałem - mówi - długo w tej Grocie,
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
dłużej nie mogę... skumbrie w tomacie!
(skumbrie w tomacie pstrąg)

Zaraza rośnie świątek i piątek.
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
Idę na Grotę robić porządek.
(skumbrie w tomacie pstrąg)

Na to kichnął Archikrator
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
i po namyśle powiada: - Jak to?
(skumbrie w tomacie pstrąg)

Chce pan naprawić błędy systemu?
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
Był tu już taki jakiś czas temu.
(skumbrie w tomacie pstrąg)

Także szlachetny. Próbował. Nie wyszło.
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
Krew się polała, a potem wyschło.
(skumbrie w tomacie pstrąg)

- Ach, co pan mówi? - jęknął mistrz;
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
łzami serwetę doprowadził do zgliszcz.
(skumbrie w tomacie pstrąg)

- Znaczy się, muszę wracać do Kalifornii,
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
czyli, że pocierpcie, słabi i pozorni!
(skumbrie w tomacie pstrąg)

Skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie!
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
Chcieliście Groty, no to Ją macie!
(skumbrie w tomacie pstrąg)

To nie jest śmieszne, więc umieszczam to w tym temacie. I radzę się zastanowić, zwłaszcza Tobie, Kwasowy Władco, nad tym, co się Tu ostatnio dzieje.

filusfilusOdrobina luzu jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Co z tego, że my strażnicy mamy więcej roboty... twój czas? Twoja robota? Odp. NIE! Skoro czujesz się zniesmaczony to zachowaj swoje przeżycia tylko dla siebie. Może dyskusja nie była na najwyższym poziomie. Trudno - zdarza się i najlepszym;p. Poza tym, to nie jest szkoła i język polski, że poruszane tematy muszą być rzeczowe itd. Może nie jesteśmy tak elokwentni i twórczy, żeby napisać tak wspaniały wiersz... cóż ja to jakoś przeboleje...tylko nie wiem, jak pozostali to przeżyją;)

Ginden PW
19 listopada 2007, 17:32
Kto wie kto to jest?

dambibi PW
19 listopada 2007, 17:47
John Van Caneghem =)

RabicanRabicanJon.

dambibi PW
23 listopada 2007, 23:41
Na pogrzeb policjanta przychodzi jego kolega z pracy. Gdy się z nim żegna, wsuwa mu coś pod poduszkę. Zaciekawiona wdowa pyta:
- Co mu tam włożyłeś?
A on na to:
- Kwiaciarnia była zamknięta, to kupiłem czekoladę.

(-------)

Nemomon PW
23 listopada 2007, 23:56
dambibi, proponowałbym się udać do jakiegoś dobrego lekarza.

Ale by nie był to offtop (sic!), to dam cytat z pewnej starej piosenki:

Cytat:
Kapturek tak westchnął patrząc na zmarłego,
kiepski byłeś mój wilku, znajdę więc drugiego.
I właśnie w tym miejscu morał się zaczyna - wpuścić dzi**ę do lasu to zginie zwierzyna!

Field PW
24 listopada 2007, 10:34
Nemo - przecież nie od dziś wiadomo, że najzabawniejsze zazwyczaj dowcipy to i te najbardziej obleśne.

Acid: Mam skrajnie odmienne zdanie. Następnym razem polecą głowy lub inne kończyny. A posty na pewno. Toto niżej to na skraju skarpy jest... ale niech Strażnik zdecyduje.

Ok, przepraszam -_-"

Poza ostatnim (czyli z tym wulgaryzmem), to ja bym się nie czepiał - ostatecznie to, że mówi takie dowcipy, to nie znaczy, że potrzebuje lekarza. Tu raczej chodzi o kwestię przyzwoitości i pytanie, czy takie słownictwo i tematyka pasują jeszcze do Tawerny.

A żeby nie było...

Syn pyta się ojca:
Tato kim ja w życiu będę?
Albo się ożenisz albo nie ożenisz.
Jak się ożenisz toś przepadł, a jak sie nie ożenisz, to masz dwa wyjścia. Albo pójdziesz do wojska, albo nie pójdziesz. Jak nie pójdziesz toś przepadł, a jak pójdziesz to masz dwa wyjścia. Albo pójdziesz na wojenkę, albo nie pójdziesz na wojenkę. Jak nie pójdziesz na wojenkę toś przepadł, a jak pójdziesz na wojenkę to masz dwa wyjścia. Albo Cię zastrzelą albo Cię nie zastrzelą. Jak Cię nie zastrzelą toś przepadł. A jak Cię zastrzelą to masz dwa wyjścia. Albo Cię pochowają pod brzózką, albo pod dębem. Jak Cię pochowają pod brzózką toś przepadł. A jak Cię pochowają pod dębem to masz dwa wyjścia. Albo Cię przerobią na książki, albo na papier toaletowy. Jak Cię przerobią na książki toś przepadł. A jak Cię przerobią na papier toaletowy to masz dwa wyjścia. Albo będziesz służył mężczyznom, albo kobietom. Jak będziesz służył mężczyznom toś przepadł, a jak będziesz służył kobietom to masz dwa wyjścia. Albo będziesz służył z tyłu albo z przodu. Jak będziesz służył z tyłu toś przepadł, a jak będziesz służył z przodu to będzie to samo jak byś się ożenił.

Rabican PW
25 listopada 2007, 01:56
Wobec zaistniałej sytuacji wprowadzam do regulaminu dwie poprawki:

1. Wychodzenie poza klimat Groty, tj. fantastykę, średniowiecze etc. jest dozwolone, ale w granicach zdrowego rozsądku. Granice zdrowego rozsądku ustalam ja, Filus lub Starożytni.
2. Zabrania się przytaczania żartów, linków etc. o charakterze wulgarnym lub zawierających nagromadzenie wulgaryzmów. Wulgarne jest to, co razi mnie, Filusa lub Starożytnych.


Pozdrawiam serdecznie.
R.

Alamar PW
25 listopada 2007, 10:01
Cytat:
2. Zabrania się przytaczania żartów, linków etc. o charakterze wulgarnym lub zawierających nagromadzenie wulgaryzmów. Wulgarne jest to, co razi mnie...
Czyli można umieszczać wszystko? ;P

Cytat:
...co razi... Filusa lub Starożytnych.
Ach, jednak nie.

EDIT:
Why don't you go build yourselves a bridge and jump of it!

RabicanRabicanHang yourself, drown yourself, burn yourself and then - screw yourself :P Poza tym, pozostaje kryterium klimatu.

Nemomon PW
25 listopada 2007, 13:17
Well, powinnyśmy się cieszyć, że mamy taki "szeroki regulamin", ale zawsze ryzykujemy, że w danej sekundzie istnienia danej wiadomości może ona podpaść któremuś z niżej wymienionych. Na szczęście nim zdąży ją usunąć, będzie następna sekunda, w której to okaże się, że jednak wiadomość może przeżyć następną oto sekundę by znów popaść w niełaskę....

EDIT: Jak to powiadają, najpiękniejsze jest to, co ukryte, Drogi Rabi......
RabicanRabicanCzyżbyś implikował, że ja, Filus lub Starożytni działamy bez namysłu, a nasze zdanie jest zmienne jak listek na wietrze?

Rabican PW
25 listopada 2007, 13:37
Umarł Rabican i poszedł do nieba. Podchodzi do bram, patrzy, a tam kartka: "Strażnikom wstęp wzbroniony". Zasmucił się, odwraca się z pochyloną głową i idzie smutny w stronę piekła. Nagle wybiega Piotr i krzyczy:
- Rabicanie! Wracaj, gdzie leziesz?!
- No do piekła - odpowiada smutny Rabi.
- Do jakiego piekła, czekamy tutaj w niebie, masz już przygotowane miejsce!
- No, ale przecież zakaz...
- Rabicanie - odpowiada z uśmiechem Święty Piotr - a jaki tam z ciebie był Strażnik...

Ginden PW
25 listopada 2007, 13:54
Ty do piekła? Jesteś jak MCaleb. Za dużo grzechów popełniłeś by pójść do nieba, a w piekle się ciebie boją.
strona: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20
21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36 - 37 - 38 - 39 - 40
41 - 42 - 43 - 44 - 45 - 46 - 47 - 48 - 49 - 50 - 51 - 52 - 53 - 54 - 55 - 56 - 57 - 58 - 59 - 60
61 - 62 - 63 - 64 - 65 - 66 - 67 - 68 - 69 - 70 - 71 - 72 - 73 - 74 - 75 - 76 - 77 - 78 - 79 - 80
81 - 82 - 83 - 84 - 85 - 86 - 87 - 88 - 89 - 90 - 91 - 92 - 93 - 94 - 95 - 96 - 97 - 98 - 99 - 100
101 - 102 - 103 - 104 - 105 - 106 - 107 - 108 - 109 - 110 - 111 - 112 - 113 - 114 - 115 - 116 - 117 - 118 - 119
temat: Uśmiechnij się! (póki jeszcze możesz ;)

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel