Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Podziemna Tawernatemat: Uśmiechnij się! (póki jeszcze możesz ;)
komnata: Podziemna Tawerna
strona: 1 - 2 - 3 ... 22 - 23 - 24 ... 117 - 118 - 119

Trang Oul PW
1 czerwca 2010, 21:43
Ja użyłbym do tego gwoździ z kości palców trzeciego dziecka.

Hobbicus PW
1 czerwca 2010, 21:48
Cytat:
Drzewo przybite do drzewa...
Nihil novi.

A co jest śmieszniejsze od dziecka przybitego do dziecka za pomocą drzewa?
Dziecko przybite do dziecka za pomocą MODRZEWIA.

Trith PW
1 czerwca 2010, 21:51
A ja myślałem, że drzewo przybite do drzewa za pomocą dziecka... Ale najwidoczniej tylko mi się zdawało.

PS. Ciekawe kiedy dojdziemy do słoika powideł przybitego wołowym ozorem do drzwi kościoła...

Xelacient PW
1 czerwca 2010, 22:53
Tuż po słoiku przybitym do deski za pomocą dziecka minotaura i tuż przed wszech-oczyszczającą falą kwasu.

Mitabrin PW
2 czerwca 2010, 18:31
Ubiegnę Acida i tym razem to ja wrzucę demotywator do tego tematu:

Trang Oul PW
2 czerwca 2010, 19:35
Było!

Field PW
16 czerwca 2010, 22:45
Trochę poniewczasie, ale...


Trang Oul PW
17 czerwca 2010, 01:00
casts Dark Containment on astrologers.

Trith PW
25 czerwca 2010, 09:56
Znalazłem dwie recenzje o grach z serii Mocy i Magii na youtube.
Część 1 i 2.

Nieco humorystyczne. Mnie najbardziej rozbawiły "dziwne rytualne tańce nieumarłych" w drugiej części.

Alamar PW
25 czerwca 2010, 19:44
W którym miejscu mam się zaśmiać?

_______________________________


dambibi PW
25 czerwca 2010, 20:14
Widocznie w tej jaskini skrapla się spirytus ;p .

Mitabrin PW
25 czerwca 2010, 22:23
Alamar:
W którym miejscu mam się zaśmiać?

Czemu mam wrażenie, że (podobnie jak ja) wyłączyłeś ten filmik zaraz po usłyszeniu "lektora"? ;)

Alamar PW
26 czerwca 2010, 09:18
To masz złe wrażenie. :P

Field PW
2 lipca 2010, 22:47
Zasłyszane od studentów slawistyki:
Cytat:
Każde staroruskie dziecko wie, że jak cię obrzyga smok, to musisz się wykąpać we własnym moczu.

vinius PW
3 lipca 2010, 08:46
http://www.forum.acidcave.net/topic.php?TID=1154
Myślę, że do tego tematu się nadaje ;P

Rabican PW
8 lipca 2010, 17:11
Baśń:

Piękna księżniczka została uwięziona w zamku strzeżonym przez smoka. A oto różne wersje zakończenia opowieści w zależności od tego, kim jest rycerz-wybawca:


Rabican:

Bohater zaczyna obmacywać smoka, który ucieka z płaczem. Rycerz biegnie za nim, wykrzykując wyznania miłości. Księżniczka kwituje zajście rumieńcami i okrzykiem "Kya~, yaoi!".

Altair:

Bohater pisze skrypt ERM, który daje smokowi statystyki chłopa, po czym zabija go jednym ciosem. Następnie kocha się z księżniczką, której biust powiększył w podobny sposób.

Trang Oul:

Bohater wbija smokowi sztylet w serce i odcina mu łeb kosą. Potem buduje kościany tron z jego kości i składa księżniczkę w ofierze mrocznym bogom, nucąc "Międzynarodówkę".

MCaleb:

Bohater jest wampirem. Zabija smoka, pożera jego duszę, po czym przemienia księżniczkę w wampira i żyją razem długo i szczęśliwie (i krwawo). Bez ślubu, bo rycerz zabił księdza.

Alamar:

Bohater ma różowe włosy i kobiece piersi. Zabija smoka za pomocą idiotycznych pytań, zadawanych z częstotliwością CKM-u, po czym wyciąga gitarę i zaczyna śpiewać "Sweet Transvestite", co księżniczka podsumowuje słowem "fatality". Kocha się z księżniczką, ale ta nie wytrzymuje jego uszczypliwych komentarzy i ucieka, by znaleźć sobie lepszego kochanka.

f!eld:

Bohater przed walką ze smokiem wygłasza niesamowicie długie przemówienie po łacinie. Smok umiera z nudów. Rycerz kocha się z księżniczką, która ma penisa i owłosioną klatę.

Qui:

Bohater jest dwugłową łasicą w kolorze fuksji. Zabija różowego smoka w zielone grochy i fasolki staro-cerkiewno-słowiańską galaretką, która jest księżniczką. Z baśni morał taki, że kisiel nie nadaje się do budowy wieży Eiffla, zaś surrealiści do ratowania księżniczek.

Acid:

Bohater jest hybrydą smoka, informatyka i prawnika. Udowadnia smokowi więżącemu księżniczkę, że jego postępowanie jest niezgodne z prawem. Smok ten dziękuje za uświadomienie go w tej kwestii i odlatuje, dzięki czemu bohater może zjeść księżniczkę w majestacie prawa.

Kathrin:

Bohater jest wojowniczą królową. Zabija smoka i pisze na jego skórze poemat na swoją cześć. Potem patroszy go i przyrządza w sosie słodko-kwaśnym, ucząc księżniczkę przepisu. Później przyjmuje ją jako dwórkę i giermka i wyrusza z nią na wielką i krwawą wyprawę wojenną.

Vinius:

Bohater próbuje przekonać smoka, że pokonał go już w King's Bounty. Gad nie daje temu wiary i zjada rycerza. Księżniczka wykorzystuje zamieszanie i ucieka, szukając Altaira.

Mitabrin:

Bohater podjeżdża pod zamek, spogląda na smoka, po czym wzrusza ramionami i odjeżdża szukać innej księżniczki, której nie trzeba ratować i która ma większy posag.

Hobbit:

Bohater, ujrzawszy smoka, zaczyna lamentować, jaki jest beznadziejny, bezużyteczny i nielubiany. Smok zaczyna go pocieszać. Pół godziny później w zamku ma miejsce trójkącik z udziałem rycerza, smoka i księżniczki. Po godzinie do zabawy dołącza narrator.


PS. Dziękuję Fieldowi za proof reading i parę sugestii :)

PPS. Czytelników zapraszamy do wymyślania wersji z innymi bohaterami.

f!eldf!eldChciałem nadmienić, że moja księżniczka byłaby raczej księciem... :P

Hobbicus PW
8 lipca 2010, 17:26
Dragonar:

Rycerz podjeżdża pod smoka i zaczyna tłumaczyć, dlaczego powinien mu oddać księżniczkę. Smok okazuje się być totalnym idiotą, co jednak w żaden sposób nie zniechęca naszego bohatera. Scena trwa w nieskończoność.

Acid Dragon PW
8 lipca 2010, 18:46
Enleth:

Najpierw obserwuje jak inny bohater przymierza się do uratowania księżniczki. Dopatruje się masy błędów, gdyż jego miecz był trzymany niezgodnie ze standardami, zostawił mnóstwo śladów, był zdecydowanie za wolny, a jego algorytm na pokonanie smoka to zwykłe A*. Postanawia sam obmyślić doskonałą maszynę do ratowania księżniczek. Problem w tym, że w czasie jej konstrukcji księżniczka zdołała zapuścić brodę :P.

Greg Fulton:

Zaczyna odkopywać starożytną technologię, by załatwić smoka z wyrzutni rakiet i karabinów maszynowych. To spotyka się jednak z gwałtownym protestem chłopów rolnych, elfickich Greenpeace'owców oraz konserwatywnego odłamu ortodoksyjnych latających stóp z XEEN. W rezultacie bohater nie chcąc walczyć z tak poważnymi siłami, zakopuje technologię z powrotem i wqrzony udaje się na długie wakacje.

Jon van Caneghem:

Skinieniem ręki rozrywa zamek na pół, chodzi po wodzie w fosie, smokowi pozwala łaskawie jeść z ręki, zaczyna unosić się w powietrzu, podlatuje do wieży, w której jest księżnicza i zabiera ją ze sobą. Jakiś czas później księżniczka nieco brzydnie, a bohater więcej czasu niż jej poświęca wyścigom konnym. Gdy postanawia ponownie być bohaterem, a nie dżokejem, okazuje się, że księżniczka wydała wszystkie jego oszczędności na waciki, więc bohater zostawia ją i zaczyna pracować jako najemny generał.

Irhak PW
8 lipca 2010, 21:06
Kreator Irhak (no co?):
Bohater prosi smoka o przepuszczenie go do księżniczki, który chce zobaczyć co się stanie. Irhak najpierw tworzy namiętną scenę łóżkową wraz z księżniczką, która przyprawia smoka o taką rozpacz, że umiera z żalu. Potem księżniczka ginie, gdyż okazuje się, że smok był jej kochankiem, bez którego nie mogła żyć...

Hobbicus PW
8 lipca 2010, 21:53
No to dalej...

Viktoriusz J. Lezublideusz:

Nasz jakże elokwentny bohater swoją - się nie chwaląc - mistrzowską, wyrafinowaną i idealną wręcz pod każdym względem mową zachwyca zarówno smoka, jak i księżniczkę. Na śmierć.

Trith:

Znudzony rycerz zabija bez żadnego zaangażowania, lecz z niezwykłą wręcz łatwością smoka, pytając przy okazji księżniczki, czy przypadkiem nie zrobił czegoś nie tak. Kiedy ma dojść do pięknego pocałunku stwierdza, że to tak naprawdę nie on zabił smoka, tylko smok dał się zabić, poza tym to nie on wykuł miecz, więc tak naprawdę jest oszustem i nie powinien otrzymać tych wszystkich pochwał. Kiedy urażona niechęcią bohatera królewna ucieka od niego z płaczem ten kontynuuje obwinianie siebie, lecz tym razem już nikt go nie słucha.

Hobbit alternatywnie:

Rycerz zaczyna dyskusję ze smokiem, dlaczego zjadanie księżniczek nie jest w porządku. Po sformułowaniu przez bohatera trzy tysiące dziewięćset pięćdziesiątego czwartego argumentu smok i księżniczka mają dość i zjadają bohatera ze smakiem.
strona: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20
21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36 - 37 - 38 - 39 - 40
41 - 42 - 43 - 44 - 45 - 46 - 47 - 48 - 49 - 50 - 51 - 52 - 53 - 54 - 55 - 56 - 57 - 58 - 59 - 60
61 - 62 - 63 - 64 - 65 - 66 - 67 - 68 - 69 - 70 - 71 - 72 - 73 - 74 - 75 - 76 - 77 - 78 - 79 - 80
81 - 82 - 83 - 84 - 85 - 86 - 87 - 88 - 89 - 90 - 91 - 92 - 93 - 94 - 95 - 96 - 97 - 98 - 99 - 100
101 - 102 - 103 - 104 - 105 - 106 - 107 - 108 - 109 - 110 - 111 - 112 - 113 - 114 - 115 - 116 - 117 - 118 - 119
temat: Uśmiechnij się! (póki jeszcze możesz ;)

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel