|
|
|
|
Witaj Nieznajomy!
|
temat: Słowotwórstwokomnata: Jarmark Cudów |
wróć do komnaty
|
| strona: 1 - 2 | |
![]() Eggyslav
|
Może to się czyta jako kali-agnozja? Myślę że lepsze byłoby nonestetyka. |
![]() Hayven
|
Już mamy anestetykę i anestezję; nonestetyka łączy element łaciński i grecki. Mamy też pojęcie na "niezdolność do odróżniania piękna od brzydoty" – bezguście. Chyba że poszukujemy czegoś w rodzaju „niewrażliwości na piękno” podchodzącej pod apatię. Ale o ile nie jest to jakaś dolegliwość albo patologia z zakresu medycyny, nie widzę też, czemu miałoby się to nazywać po grecku. „Znieczulica” też przecież podejdzie. Z greckich jeszcze – hipestezja (zajęte), oligostezja (nie pasuje). Kalityfloza (ślepota na piękno)? Kalipsychroza (oziębłość dla piękna)? Kalapatia, kalanestezja? Nie wiem, czy przymiotniki na a- wchodzą w złożenia. Akalia? Nie, to byłby niedobór piękna. |
|
Tarnoob
|
„Kalityfloza” chyba najlepsza – konsekwentnie grecka, precyzyjna, kontrastuje z innymi słowami... |
![]() Eggyslav
|
Mnie się podoba Kalapatia. Proste, zwięzłe, i instynktownie wiadomo o co chodzi. |
![]() KamilCygan
|
Dodam nową zagwozdkę: Jak nazwać 3/4? Opcja "0,7 chłodź się" obejmuje tylko jeden produkt więc odpada |
![]() Kastore
|
Walc. |
![]() Kastore
|
Powinno być słowo "kilkadzieści". Bo mnie nie obchodzą jakieś wymyślne neologizmy typu "prosopagnozjastycznie" - czyli tak fajnie, że aż tracę kontrolę nad własną twarzą od tego, że nie mogę przestać się śmiać. Niby porządny neologizm, ale raczej nigdy tego użyję. Ale już "kilkadzieści" jest bardziej przydatne, no bo jak mamy np. zdanie: "Moja macierz FDN osiąga pełną gęstość po kilkunastu-kilkudziesięciu milisekundach", to daje wrażenie, że potrzebny czas wynosi od 11 ms do np. 90 ms, a tak naprawdę jest to 11 do ok. 40 ms. Jakby było "kilkanaście do kilkadzieści", to od razu byłoby wiadomo o jakim przedziale mówimy. |
![]() Hayven
|
„Od kilkunastu do parudziesięciu/paru(kilku) dziesiątek” nie daje rady? |
![]() Kastore
|
Niezbyt, bo z tego co kojarzę słowo "parę" w języku polskim oznacza od 5 do 9. |
![]() Eggyslav
|
KamilCygan: Dodam nową zagwozdkę: Jak nazwać 3/4? Opcja "0,7 chłodź się" obejmuje tylko jeden produkt więc odpada Może trójćwierć? Zdrobniale trójćwiartka? |
![]() Nicolai
|
Nie spodziewałem się, że przyjdę z tym tutaj (Acu, wybacz polityczny detour), ale Raport "Polaków Portret Własny" to istna kopalnia neologizmów... Na szybko to mieliśmy takie kwiatki jak "dysonacja", "chlebowość", "suffering", "polilingwalni" czy "promocjonowana". |
![]() Hayven
|
Żadna tam kopalnia neologizmów. To na pierwszy rzut oka wygląda jak sieczka z czata pitupitu. |
![]() Eggyslav
|
Ostatnio wymyśliłem nowy anglicyzm: Przymiotnik "Taksujący" (od ang. Taxing), czyli męczący, upierdliwy, wymagający zbyt dużych nakładów energii, czasu, et caetera. Na przykład: "Nie lubię dużych imprez, są dla mnie zbyt taksujące". |
![]() Hayven
|
Nie za dobry to neologizm, bo już mamy taksujące spojrzenia. Czemu nie „wymagający”, „wyczerpujący”, „obciążający”? |
![]() Eggyslav
|
Hayven, czemu musisz wszystko krytykować i psuć innym zabawę? Bo to nic innego jak zabawa językiem. Wymyślamy tutaj nowe słowa nie po to żeby oficjalnie zostały dodane do słownika PWN, tylko dla zwykłej rozrywki. |
|
Tarnoob
|
To nie do końca słowo, ale wyrażenie: dwa roczniki temu – w 2024. „Rocznik” to jest bardzo cenne słowo i np. angielski chyba go nie ma. |
![]() Hayven
|
@Tarnoob z przydatnych słów, których angielski nie ma, na pierwszym miejscu stoi u mnie „doba”. I nie, nie obchodzi mnie „nychthemeron”, bo nikt tego nie używa. Eggyslav: Wymyślamy tutaj nowe słowa nie po to żeby oficjalnie zostały dodane do słownika PWN, tylko dla zwykłej rozrywki. A dla mnie rozrywką jest szukanie dziur w tych pomysłach :P A bardziej na serio: adaptowanie anglicyzmów trudno nazwać wymyślaniem nowych słów. Neologizmy służą m.in. temu, żeby bezpośrednich zapożyczeń unikać. Jeśli ktoś postuje swój wynalazek w temacie o neologizmach, to chyba naturalne jest pytanie: „co to wnosi?” i „czym to się różni od tego, co mamy?”. Chyba nic nie tracimy, poszukując istniejących odpowiedników proponowanego pojęcia i porównując je, a wręcz przeciwnie? Wyżej na przykład Kastore napisał, że według niego „parę” oznacza między 5 a 9 – mnie to zaskoczyło, czegoś się dowiedziałem (niekoniecznie, że oznacza, ale że przynajmniej są ludzie, według których oznacza). |
![]() Kastore
|
Hayven: Już tłumaczę.
Wyżej na przykład Kastore napisał, że według niego „parę” oznacza między 5 a 9 – mnie to zaskoczyło, czegoś się dowiedziałem (niekoniecznie, że oznacza, ale że przynajmniej są ludzie, według których oznacza). |
![]() Hayven
|
Karwasz ręka-twarz w mordę jeża. I wydało się, nie grywam w Heroes 3 :( |
![]() Nicolai
|
Hayven: Jedno drugiego nie wyklucza. Jak najbardziej ten tekst jest AI slopem, ale chlebowość brzmi uroczo :P
Żadna tam kopalnia neologizmów. To na pierwszy rzut oka wygląda jak sieczka z czata pitupitu. |
| strona: 1 - 2 | |
| temat: Słowotwórstwo |
wróć do komnaty
|
powered by phpQui
beware of the two-headed weasel