Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XHeroes III - Board GameHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
Witaj Nieznajomy!
zaloguj się    załóż konto
Jarmark Cudówtemat: Słowotwórstwo
komnata: Jarmark Cudów
strona: 1 - 2

Eggyslav PW
21 lipca, 21:52
Może to się czyta jako kali-agnozja? Myślę że lepsze byłoby nonestetyka.

Hayven PW
22 lipca, 11:03
Już mamy anestetykę i anestezję; nonestetyka łączy element łaciński i grecki.

Mamy też pojęcie na "niezdolność do odróżniania piękna od brzydoty" – bezguście. Chyba że poszukujemy czegoś w rodzaju „niewrażliwości na piękno” podchodzącej pod apatię. Ale o ile nie jest to jakaś dolegliwość albo patologia z zakresu medycyny, nie widzę też, czemu miałoby się to nazywać po grecku. „Znieczulica” też przecież podejdzie.

Z greckich jeszcze – hipestezja (zajęte), oligostezja (nie pasuje). Kalityfloza (ślepota na piękno)? Kalipsychroza (oziębłość dla piękna)? Kalapatia, kalanestezja? Nie wiem, czy przymiotniki na a- wchodzą w złożenia. Akalia? Nie, to byłby niedobór piękna.

Tarnoob PW
24 lipca, 05:51
„Kalityfloza” chyba najlepsza – konsekwentnie grecka, precyzyjna, kontrastuje z innymi słowami...

Eggyslav PW
25 lipca, 07:05
Mnie się podoba Kalapatia. Proste, zwięzłe, i instynktownie wiadomo o co chodzi.

KamilCygan PW
6 sierpnia, 22:37
Dodam nową zagwozdkę: Jak nazwać 3/4? Opcja "0,7 chłodź się" obejmuje tylko jeden produkt więc odpada

Kastore PW
6 sierpnia, 22:47
Walc.

Kastore PW
7 sierpnia, 17:38
Powinno być słowo "kilkadzieści". Bo mnie nie obchodzą jakieś wymyślne neologizmy typu "prosopagnozjastycznie" - czyli tak fajnie, że aż tracę kontrolę nad własną twarzą od tego, że nie mogę przestać się śmiać. Niby porządny neologizm, ale raczej nigdy tego użyję. Ale już "kilkadzieści" jest bardziej przydatne, no bo jak mamy np. zdanie: "Moja macierz FDN osiąga pełną gęstość po kilkunastu-kilkudziesięciu milisekundach", to daje wrażenie, że potrzebny czas wynosi od 11 ms do np. 90 ms, a tak naprawdę jest to 11 do ok. 40 ms. Jakby było "kilkanaście do kilkadzieści", to od razu byłoby wiadomo o jakim przedziale mówimy.

Hayven PW
8 sierpnia, 01:16
„Od kilkunastu do parudziesięciu/paru(kilku) dziesiątek” nie daje rady?

Kastore PW
8 sierpnia, 13:12
Niezbyt, bo z tego co kojarzę słowo "parę" w języku polskim oznacza od 5 do 9.

Eggyslav PW
9 sierpnia, 00:34
KamilCygan:
Dodam nową zagwozdkę: Jak nazwać 3/4? Opcja "0,7 chłodź się" obejmuje tylko jeden produkt więc odpada

Może trójćwierć? Zdrobniale trójćwiartka?

Nicolai PW
21 sierpnia, 13:27
Nie spodziewałem się, że przyjdę z tym tutaj (Acu, wybacz polityczny detour), ale Raport "Polaków Portret Własny" to istna kopalnia neologizmów... Na szybko to mieliśmy takie kwiatki jak "dysonacja", "chlebowość", "suffering", "polilingwalni" czy "promocjonowana".

Hayven PW
21 sierpnia, 22:07
Żadna tam kopalnia neologizmów. To na pierwszy rzut oka wygląda jak sieczka z czata pitupitu.

Eggyslav PW
21 sierpnia, 23:05
Ostatnio wymyśliłem nowy anglicyzm: Przymiotnik "Taksujący" (od ang. Taxing), czyli męczący, upierdliwy, wymagający zbyt dużych nakładów energii, czasu, et caetera. Na przykład: "Nie lubię dużych imprez, są dla mnie zbyt taksujące".

Hayven PW
22 sierpnia, 11:22
Nie za dobry to neologizm, bo już mamy taksujące spojrzenia.

Czemu nie „wymagający”, „wyczerpujący”, „obciążający”?

Eggyslav PW
23 sierpnia, 11:17
Hayven, czemu musisz wszystko krytykować i psuć innym zabawę? Bo to nic innego jak zabawa językiem. Wymyślamy tutaj nowe słowa nie po to żeby oficjalnie zostały dodane do słownika PWN, tylko dla zwykłej rozrywki.

Tarnoob PW
23 sierpnia, 20:02
To nie do końca słowo, ale wyrażenie:

dwa roczniki temu – w 2024.

„Rocznik” to jest bardzo cenne słowo i np. angielski chyba go nie ma.

Hayven PW
23 sierpnia, 21:39
@Tarnoob z przydatnych słów, których angielski nie ma, na pierwszym miejscu stoi u mnie „doba”. I nie, nie obchodzi mnie „nychthemeron”, bo nikt tego nie używa.

Eggyslav:
Wymyślamy tutaj nowe słowa nie po to żeby oficjalnie zostały dodane do słownika PWN, tylko dla zwykłej rozrywki.

A dla mnie rozrywką jest szukanie dziur w tych pomysłach :P
A bardziej na serio: adaptowanie anglicyzmów trudno nazwać wymyślaniem nowych słów. Neologizmy służą m.in. temu, żeby bezpośrednich zapożyczeń unikać. Jeśli ktoś postuje swój wynalazek w temacie o neologizmach, to chyba naturalne jest pytanie: „co to wnosi?” i „czym to się różni od tego, co mamy?”. Chyba nic nie tracimy, poszukując istniejących odpowiedników proponowanego pojęcia i porównując je, a wręcz przeciwnie?

Wyżej na przykład Kastore napisał, że według niego „parę” oznacza między 5 a 9 – mnie to zaskoczyło, czegoś się dowiedziałem (niekoniecznie, że oznacza, ale że przynajmniej są ludzie, według których oznacza).

Kastore PW
23 sierpnia, 21:44
Hayven:
Wyżej na przykład Kastore napisał, że według niego „parę” oznacza między 5 a 9 – mnie to zaskoczyło, czegoś się dowiedziałem (niekoniecznie, że oznacza, ale że przynajmniej są ludzie, według których oznacza).
Już tłumaczę.

Hayven PW
24 sierpnia, 02:23
Karwasz ręka-twarz w mordę jeża.

I wydało się, nie grywam w Heroes 3 :(

Nicolai PW
25 sierpnia, 08:45
Hayven:
Żadna tam kopalnia neologizmów. To na pierwszy rzut oka wygląda jak sieczka z czata pitupitu.
Jedno drugiego nie wyklucza. Jak najbardziej ten tekst jest AI slopem, ale chlebowość brzmi uroczo :P
strona: 1 - 2
temat: Słowotwórstwo

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel