Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Po cmentarzu włóczy się:
   Kuririn
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Biblioteka Legendtemat: Broń palna - wpływ na światy
komnata: Biblioteka Legend

Święty Majkyl PW
6 sierpnia, 22:59
Może nie ten dział i powtarzam co już było. Ale idzie premiera nowego miasta westernu i znów tam będzie pewnie broń palna, no i mnie to zastanawia. Chodzi o to jaki wpływ na pierwszy świat Heroes(nie pamiętam nazwy) miała broń palna i w ogóle ta technologia. Czy ja dobrze myślę, że jakimś cudem żaden i dlatego nie ma jej też w świecie drugim Herosów IV? Nie znam całej serii M&M, więc pytam.

Dark Dragon PW
6 sierpnia, 23:16
Cóż, na Wyspie Regny piraci dysponowali bronią palną: pistoletami prochowymi oraz armatami. Mieli nawet dostęp do łodzi podwodnej. Są to informacje, które znamy z MM8, na ich podstawie powstała piracka frakcja z Rogu Otchłani.


Technologia ta ułatwiała transport i uskuteczniała zabijanie. Tyle pamiętam o Enroth (świat z H1-3).
Jeżeli chodzi o Axeoth (H4), to z technologii na pewno wyróżnia się Smoczy Golem...

Święty Majkyl PW
6 sierpnia, 23:56
Właśnie to mnie zastanawia. Piraci mieli i dzięki ich najazdom w Jadame mieli. Pamiętam początek M&M VIII z jaszczurzymi działami obrony wybrzeża. I zastanawia mnie dlaczego technologia przyszłości, zwłaszcza wspierana magią nie zmieniła tamtego świata. Ktoś powinien przecież próbować podboju świata armią nowej generacji a reszta musiała by się dostosować i mielibyśmy karabiny i magię zamiast mieczy i magii. Czemu nikt nie widział możliwości broni palnej? I czemu nie przeniknęła z uchodźcami do nowego świata?

Hayven PW
7 sierpnia, 00:04
Ale ta broń palna wcale nie była taka super-hiper fantastyczna. Działa były stacjonarne i nijak się z nich nie dało celować do małych obiektów (jeśli mechanika z gry dobrze przedstawia rzeczywistość); nie były w stanie dorównać atakom magicznym. Również w naszym świecie broń palna istniała już w XIII - XIV wieku, jednak praktyczne zastosowanie zyskała dopiero później.

Kastore PW
7 sierpnia, 00:58
Cytat:
piraci dysponowali bronią palną: pistoletami prochowymi
A w sumie to gdzie były te pistolety?

Chciałem tylko powiedzieć, że Tarnoob Cię zabije za ten dywiz i to bez spacji w temacie.

A wpływ na świat ta technologia miała bardzo mały, bo praktycznie jej nie było.
Cytat:
I czemu nie przeniknęła z uchodźcami do nowego świata?
Ich planeta eksplodowała, co jeszcze mieli w międzyczasie targać przez bramy działa z prochem? ;)
Cytat:
Czemu nikt nie widział możliwości broni palnej?
NWC chyba miało taki pomysł, ale dorzucili do tego takieś technobabble nie wiadomo po co i podobno ludziom się niezbyt podobało.

Dark Dragon PW
7 sierpnia, 09:34
Cytat:
Ktoś powinien przecież próbować podboju świata armią nowej generacji a reszta musiała by się dostosować i mielibyśmy karabiny i magię zamiast mieczy i magii.

Na tym m.in. miała się opierać Fabuła dodatku do H3 z Forge, bazując na zakończeniu MM7:



Święty Majkyl PW
7 sierpnia, 14:39
O kurde... Teraz będę jeszcze bardziej nie cierpiał grupy oburzonych, która zablokowała Forge!

Wiem że nie miała wpływu ale zastanawia mnie dlaczego, skoro była magia do poprawek niedoskonałości? Skoro można zakląć miecz żywiołem, to czemu nikt nie próbował zaklętej artylerii? Magicznego zamka pistoletowego(tak, piraci mają pistolety skałkowe, co widać w Przystani) z samoładowaniem? Granatów podpalających i berserkujących wrogów? No i przecież magia jest dla wybranych a z muszkietu-ręcznej armatki strzeli każdy i takiego strzału powinien się bać nawet ciężki rycerz i mag, muszący w ataku coś recytować i machać rękami.

Dziwi mnie po prostu wprowadzenie koncepcji broni palnej, mogącej wywrócić świat mieczy i rycerzy do góry nogami i to tak, że nikt tej broni nie docenia. Np. w tej M&M VIII jaszczuroludzie i piraci walczą na miecze, gdy w tle stoją nieużywane działa. Chyba nawet jaszczury wpadłyby na pomysł okopania miasta i grzania z armat. Broń palna i miecze z czarami jednocześnie koegzystujące bez konfliktów to wygląda dziwnie i się gryzie. Ciekawe jak to rozwiąże nadchodzące miasto-western.

A technologia prochowa powinna przecież przeniknąć jako wiedza razem z tą córką pirata z kampanii Chaosu w IV. Przecież jej ludzie to byli sami piraci i zapragnęli podbić całe morze. Tymczasem w napisach tam widać, że okręty wciąż mają balisty. Zapomnieli o armatach, czy to po prostu Ubisoft?

Nezerith PW
7 sierpnia, 15:42
Cóż, zależy od bardzo prostego czynnika: prochu.
Bez tego ani rusz. Dobry dostęp do prochu jest podstawą jeśli chcesz używać broni palnej na większą skalę. Inaczej skończysz z nieporęczną maczugą.
Dodatkowo, nie wiadomo na jakim dokładnie poziomie stoi metalurgia. Zrobienie choćby i armaty która nie wybuchnie przy pierwszym strzale wymaga odpowiedniego materiału oraz rzemieślnika który zna się na metalurgii (czyli np odlewacza dzwonów).
A i sporo zalet broni palnej ma inna broń która jest dość pospolita: kusza.
Jest dość tania, nie wymaga zbytniego szkolenia, nie wybucha ci w ręce i nadal stanowi zagrożenie dla pancerzy.

Hobbicus PW
7 sierpnia, 19:08
O, to, to, to co powyżej.

Warto zauważyć też, że:

a) broń palna w Cove jest co prawda dość zaawansowana technologicznie, ale amunicji jest niewiele;
b) metal wykorzystywany do broni palnej nie idzie już na pancerze czy bardziej trwałą broń do walki wręcz - takie uzbrojenie u piratów kuleje;
c) świat MM nie jest jednolity kulturowo i surowcowo, zatem to, że w jednych miejscach znajdziesz jakieś specyficzne uzbrojenie, nie znaczy, że na całej planecie (czy, tym bardziej, na dwóch różnych planetach) masz dostęp do tej samej technologii.

Pietras:
Skoro można zakląć miecz żywiołem, to czemu nikt nie próbował zaklętej artylerii?
A ile masz w świecie MM mieczy zaklętych żywiołami? Raptem parę na cały kontynent.

Trith PW
7 sierpnia, 22:03
Również napomknę, że Rozliczenie było globalnym kataklizmem. Po czymś takim technologia zawsze musi pójść trochę do tyłu, szczególnie jeśli jet to wiedza niszowa lub jak bym to określił, luksusowa. Łatwo o to, żeby sekrety produkcji czarnego prochu czy odlewu dział/luf poszło w zapomnienie na długie lata jeśli to była wiedza strzeżona przez nielicznych rusznikarzy, na tym dłuższe lata na ile alchemicy i kowale mają inne zmartwienia na głowie w nowym świecie niż rekonstrukcja takich fanaberii.

Święty Majkyl PW
8 sierpnia, 11:15
Obecność zaklętych mieczy tylko potwierdza, że to możliwe a zaklęte działa byłyby w przeciwieństwie do pojedynczych mieczy opłacalne. Ze składnikami prochu nie ma większego problemu. Węgiel z siarką mogli zdobywać w Eofolu a saletra...no cóż saletrę na początku otrzymywano z moczu. Konfederaci np byli skazani na taki proch zamienny i podobno w testach wypadał lepiej niż zwykły unijnych :-D No i też ważne kto ma jakie możliwości ekonomiczne. Piraci woleli wydawać złoto inaczej ale gdyby np. sojusz Eratchia-Avlee zażyczył sobie dział i armatek polowych w celu ostatecznego rozwiązania problemu nekromanckiego, to było by ich stać.

Rozliczenie nie cofnęło cywilizacji, tylko ją przeniosło do nowego świata i to pustego, pełnego możliwości. Te portale nie wyglądały na improwizowane rozwiązanie pod wpływem chwili. W takich sytuacjach nowe potęgi chwytają się wszystkiego, żeby zdobyć dominację i zagarnąć jak najwięcej. Jak np. rosyjskie zombi z "Zadry" albo vodo-piraci przeciw muszkietom inkwizycji w Risenach :-D

Nezerith PW
8 sierpnia, 12:38
Składniki to jedno, ale kto go wykona? Wyrób prochu to zadanie niebezpieczne i skomplikowane, proch jest mielony, suszony, prasowany etc, a to wszystko niesie ryzyko eksplozji i odpowiednich proporcji, które są nieznane w tymże uniwersum.
I należy pamiętać że proch może wyjść różnej jakości i wielkości ziaren. Inny proch jest używany do ładowana broni, a inny jeszcze do sypania na panewkę.
I jeszcze jest sprawa tego że w M&M nikt de dacto nie wie ile dokładnie prochu wsypać do lufy aby nie doprowadzić do wybuchu, tym bardziej że takowa broń palna na poziomie arkebuzów/muszkietów nie byłaby standaryzowana przez co różniłyby się parametrami w choćby ilości wymaganego prochu.
No i też trza wziąć po uwagę że zamki lontowe/skałkowe są dość zawodne, zwłaszcza podczas deszczu. Wyobraź sobie że wydajesz fortunę na arkebuzerów, tylko po to aby wrogi mag przywołał ulewę.

Święty Majkyl PW
8 sierpnia, 14:00
A piratom, którzy do geniuszy technicznych nie należą, kto proch robił? Dali radę. Myślę że standaryzację opracowano by w trakcie, metodą prób i błędów, jak to z bronią palną było:)

Hehe, moi strzelcy z Magii i Karabinu mieliby zaklęte przeciw złej pogodzie zamki karabinowe albo nad sobą tarczę pogodową od magów bitewnych:) Wszystko byłoby tylko kwestią budżetu armii i Wydziału Magów Bitewnych:D

Ciekawe jak wypadnie wpasowanie nowego miasta westernu do gry. Czy gość z karabinem nie będzie wyglądał dziwnie i co to za frakcja w ogóle będzie i gdzie osiądzie.

Hobbicus PW
10 sierpnia, 05:58
Pietras:
A piratom, którzy do geniuszy technicznych nie należą
Skąd ten pomysł? Miałeś dowody wyżej, że są dość zaawansowani technologicznie.

I ciągle pomijasz kwestię tego, że zaklęta broń jest w tym świecie wciąż rzadka.

Święty Majkyl PW
10 sierpnia, 14:33
No przecież powiedziane zostało, że oni tą broń traktują jako zabawkę do szybkiego zabijania, co świadczy że nie myślą przyszłościowo. Poza tym mając recepturę i składniki, sam proch zrobisz, jak np. coroczni ś.p. producenci fajerwerków-samoróbek. Tylko pamiętaj o zakazie palenia w pracowni:)

A to, że coś jest rzadkie to jak wspomniałem tylko dowód, że to możliwe ale drogie. Kwestia budżetu armii po prostu no i myślenia przyszłościowego. Bo wszystko zaczyna się w głowie. Piracka to raczej nie tego typu głowa.

Hobbicus PW
10 sierpnia, 15:42
Pietras:
No przecież powiedziane zostało, że oni tą broń traktują jako zabawkę do szybkiego zabijania, co świadczy że nie myślą przyszłościowo. Poza tym mając recepturę i składniki, sam proch zrobisz, jak np. coroczni ś.p. producenci fajerwerków-samoróbek.
Nic z tego, co napisałeś, nie ma sensu.

Pietras:
A to, że coś jest rzadkie to jak wspomniałem tylko dowód, że to możliwe ale drogie.
Nie, po prostu wymaga dobrych umiejętności maga. To nie bez powodu są legendarne artefakty.

Święty Majkyl PW
12 sierpnia, 22:53
Mam coś co skontruje luksusowość armat i ich brak w IV. Drewniane działa :-) To z historii wojen Rzeczypospolitej. Drewniane działa były właściwie beczkami na lawetach. Drewniane listwy spięte żelaznymi obręczami. Zostały raz użyte, gdy wojsko potrzebowało dział a nie było możliwości, bo bieda a artyleria była droga. Oczywiście kaliber odpowiednio mniejszy i strzelały żadko, żeby nie wybuchły ale strzelały. Może inni też takie numery robili a może to był pomysł autorski. Można tanio improwizować? Można :-) Zwłaszcza jak się chce zrobić "nasze morze" w nowym świecie, jak ta piratka z kampanii Córka Pirata chciała i tylko Ubisoft wie, jak podbiła nabrzeżnych władców bogatych miast głupimi orkami i bandytami.

Bronią palną można naprawdę namieszać w świecie rycerzy i mieczy, nawet wspieranych magami. A co by zrobił ten z filmu od miotaczy energetycznych, to można tylko zgadywać i się smucić że nie dano mu i Forge szansy.
temat: Broń palna - wpływ na światy

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel