Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Podziemna Tawernatemat: Pokemon GO
komnata: Podziemna Tawerna
strona: 1 - 2 - 3 ... 6 - 7 - 8

Matheo PW
13 lipca 2016, 15:52
Nie wiem co powiedzieć....



To w sumie nie jest "komputerowe", ale ta gra/aplikacja to przełom. Rozpoczynający erę elektronicznych gier plenerowych. Niedługo z okularami na głowie będziemy grać w Heroes w plenerze :)

Andruids PW
13 lipca 2016, 16:44
Oj Matheo...



(Link do komiksu)

Markham98 PW
13 lipca 2016, 17:06
Niedługo będziemy szukać artefaktów i Graala/Łzę Ashy.

Garett PW
13 lipca 2016, 17:19
@Matheo Heroes w plenerze? :P

Nicolai PW
13 lipca 2016, 18:13
Czy przełom? Śmiem się nie zgodzić... Sam koncept jest stary jak świat. Sam nawet robiłem coś zbliżonego na inżynierce dwa lata temu i był nawet moduł łapania stworów w AR:



Wybaczcie mi, że pokazuję Wam screen z wstępnej wersji (finalnie były sprite'y kóz), ale nie mogę niczego nowszego znaleźć, a uruchamiać tego wszystkie, by pokazać Wam latające kozy to mi się nie chce ;) Ale mniejsza... nie przyszedłem tutaj się chwalić.

Ad rem, w Pokemon Go nie ma niczego rewolucyjnego, bo na rynku pełno starych tytułów z podobnymi rozwiązaniami, jeden z nich, Ingress został napisany przez tych samych ludzi co omawiana gierka :P Co więcej... Pokemon Go jest de facto Ingressem, ale przerobionym pod franczyzę, czylli innymi słowy zamiast portali szukasz Pokemony.

Poza tym bądźmy szczerzy... sama gra d... nie urywa, a nazwaniej jej plenerową to mimo wszystko nadużycie. Poksy spawnują się w losowych miejscach i momentach, leżąc na kanapie złapałem więcej tego tałatajstwa niż chodząc po mieście. Poza z tego co zauważyłem to dla niektórych gra już się sprowadziła do znalezienia miejsca spawnu i kampienia ;) A o walkach lepiej nie wspominać, bo to zawody w szybkim klikaniu :P

Edit: Niemniej w jednym się zgodzę... wbrew pozorom komiks ANdre ma rację. Pokemon Go jest dużo lepszym pomysłem na wirtualną (a raczej rozszerzoną) rzeczywistość. Standardowe gogle z tymi dziwacznymi to niestety taki przerost formy nad treścią. Ot bajeranckie rozwinięcie Nintendo Wii. Nie wróżę temu powodzenia w najbliższym czasie ;)

Matheo PW
13 lipca 2016, 21:41
Adre jest olbrzymia różnica pomiędzy graniem w domu na czymkolwiek, a graniem ma zewnątrz.

Cytat:
Czy przełom? Śmiem się nie zgodzić... Sam koncept jest stary jak świat.
No wiem. W fazie koncepcji.

Cytat:
Sam nawet robiłem coś zbliżonego na inżynierce dwa lata temu i był nawet moduł łapania stworów w AR:
Ale to nie było popularne.

Cytat:
Ad rem, w Pokemon Go nie ma niczego rewolucyjnego, bo na rynku pełno starych tytułów z podobnymi rozwiązaniami, jeden z nich, Ingress został napisany przez tych samych ludzi co omawiana gierka :P
Ale żaden z nich nie jest popularny. W przeciwieństwie do Pokemon Go, które staje się niesłychanie popularne.

Cytat:
Poza tym bądźmy szczerzy... sama gra d... nie urywa
Jaki sens ma ocenianie wersji 0.2? Początki zawsze są trudne. Pierwsze komputery zajmowały cały pokój.

Cytat:
Nie wróżę temu powodzenia w najbliższym czasie ;)
To się Pan zdziwi. Ja gdyby był milionerem inwertowałbym właśnie w gry plenerowe. Idziesz w określone miejsce jak na paintball, zakładasz kombinezon, kask i... grasz. Na przykład w Wiedźmina (!), Medal of Honor, Heroes itp. Chodzisz, skaczesz, czołgasz się, walczysz tylko samodzielnie. To pewnie pójdzie w tą stronę. Wszystkie niezbędne technologie są już gotowe w mniej lub bardziej zaawansowanym stopniu.

Hobbicus PW
13 lipca 2016, 21:53
Popularność wynika z tego, że to Pokemony, a nie z jakiejś rewolucji technologicznej.

Matheo:
Ja gdyby był milionerem inwertowałbym właśnie w gry plenerowe. Idziesz w określone miejsce jak na paintball, zakładasz kombinezon, kask i... grasz.
Wiesz, dlaczego Pokemon Go jest popularnym pomysłem, a Twój pomysł stałby się fetyszem dla nielicznych?

Bo jak ludzie chcą zagrać w grę komputerową czy smartfonową, to grają w nią na komputerze lub na smartfonie. I przede wszystkim chcą po prostu kupić grę i w nią grać. W domu. Albo tam, gdzie zechcą - wtedy jeszcze lepiej. Ale nie w jakimś określonym miejscu za jakiś abonament. I nie chcą wtedy biegać w jakimś kombinezonie. Bo w takich Pokemonach czy w Wiedźminie nie musisz biegać, możesz - jak Nicoś zauważył - siedzieć w jednym miejscu. I tyle.

Jedną rzecz jednak muszę oddać Nintendo - są w stanie jedną grą podważyć wiarę w ludzką etykę i zasady społeczne. Kudos.

Matheo PW
13 lipca 2016, 21:57
Cytat:
Popularność wynika z tego, że to Pokemony, a nie z jakiejś rewolucji technologicznej.
Nie do końca. Część społeczeństwa nie zdawała sobie sprawy z tego, że ta technologia istnieje, bo nie była popularna. Także nowinki technologiczne też mają znaczenie. Wiele osób jest w szoku, że Pokemon Go wykorzystuje Google Maps.

A popularność jest ogromna. Reklama Empiku na ich profilu. Zahacza to już o politykę a nie było jeszcze premiery w Polsce.

Cytat:
Bo jak ludzie chcą zagrać w grę komputerową czy smartfonową, to grają w nią na komputerze lub na smartfonie. I przede wszystkim chcą po prostu kupić grę i w nią grać. W domu.
A Ty skąd wiesz? Grają w nie w domu, bo tylko tam się da w nie grać.

Hobbicus PW
13 lipca 2016, 22:00
Ludzie w dużej mierze mają gdzieś tę technologię i to, czy ona wcześniej istniała, czy nie - dla nich liczą się efekty, czyli gotowy produkt, którego popularność jest oparta o marketing i odgórne wypchnięcie popytu.

Już bardziej rewolucyjny jest dla mnie sukces Five Nights at Freddy's czy Undertale, które nie miały właściwie żadnego zaplecza marketingowego ani finansowego, a mimo to przy całej swojej prostocie wytworzyły ogromny fandom na całym świecie (ocena poziomu samego fandomu to już inna para kaloszy).

Matheo:
A Ty skąd wiesz?
Zauważyłeś, że gry komputerowe i konsolowe mocno wyparły gry arcade z rynku? :P

Alistair PW
13 lipca 2016, 22:11
"Zahacza", a nie "zachacza".

Qui PW
13 lipca 2016, 22:12
@Hobbit


Natomiast z drugiej strony, z tego co czytałem, ludzie bardzo sobie chwalą aspekt społeczny łapania Pokemonów - podobno można poznać dużo ciekawych ludzi przy pokestopach :P. Cóż, coś za coś. Oczywiście fix jest prosty - eksterminować wszystkie Pokemony w takich miejscach jak Muzeum Holocaustu... to nie zabrzmiało dobrze :P.

Setillos PW
13 lipca 2016, 22:33
Jakby to wytłumaczyć...
Pokemon GO! jest popularne JEDYNIE poprzez Pokemony i jest to czysty fakt. Dowodem na to jest inna gra Ninaticu, a mianowicie Ingress. Jeżeli zaciekawi Was w takim stopniu, że postanowicie ją pobrać to śmiało, niczym się nie różni od Pokemon GO! poza tym, że jest bardziej rozbudowana i ma o wiele dłuższy żywot, a jednak nie jest tak bardzo popularna... ciekawe czemu, zważając na to, że także porusza się tam po podłączeniu do GPS, łapie "cosie" i zatrzymuje w pewnym miejscach takich jak PokeStopy i Gymy nazywane tutaj portalami, czy coś takiego...
Czemu gra nie jest aż tak popularna? Bo nie stoi za nią Nintendo i nie ma w sobie Pokemonów. :)
A najlepszym jest to, że wszystkie PokeStopy, Gymy i nawet niektóre miejsca w których pojawiają się Pokemony są dokładnie przeniesione z Ingressu. x]

Drwal PW
13 lipca 2016, 22:43
Popularność jest związana zarówno z samymi Pokemonami, jak i technologią. Nie decydował jeden czynnik. Gier o pokemonach są dziesiątki, wychodzą co roku i żadna z tych ostatnich nie odniosła podobnego sukcesu. Nie zdecydowała też sama technologia, która przecież nie jest nowa. To odpowiednia symbioza tych rzeczy zdecydowała o sukcesie gry, zobaczymy tylko jak długo się to utrzyma.

Nicolai PW
13 lipca 2016, 22:57
Matheo:
Adre jest olbrzymia różnica pomiędzy graniem w domu na czymkolwiek, a graniem ma zewnątrz.
W przypadku Pokemon Go różnica jest taka jak między pykaniem na Gameboyu w domu, a na podwórku... można się zagapić i wpaść pod samochód ^^
Matheo:
No wiem. W fazie koncepcji.
A czy aby mój tekst do końca przeczytałeś? Podałem w nim przykład Ingressu, który jest de facto tą samą grą. Weź Pokemon Go, zamień Pokemony na portale i wiesz już wszystko, nawet te same POI używają. I to jedna gra, a przykładów na rynku od groma.
Matheo:
Ale to nie było popularne.
Ciężko, by praca inżynierska była popularna.
Matheo:
Ale żaden z nich nie jest popularny. W przeciwieństwie do Pokemon Go, które staje się niesłychanie popularne.
I co z tego? Popularnym się bywa... swego czasu Flappy Bird było ultra znane, a teraz to prawie nikt o tym nie pamięta. Tak na moje skończy się przygoda z Pokemon Go, bo to gra w gruncie rzeczy nudna i słaba. Oczywiście jakieś tam grono użytkowników, głównie dzieciarni, zostanie, ale jakoś nie wierzę w długofalowy sukces tejże produkcji.
Matheo:
To się Pan zdziwi. Ja gdyby był milionerem inwertowałbym właśnie w gry plenerowe. Idziesz w określone miejsce jak na paintball, zakładasz kombinezon, kask i... grasz.
Ingress, słyszałeś kiedyś o tym? Nie... A o Life is Crime? Nie... A o Parallel Kingdom? Nie... No to może Spec Trek? Nie... Przecież to takie same gry plenerowe jak Poksy, a mimo tego furory nie zrobiły, a wiesz czemu? Bo w Pokemon Go to Pokemon jest popularne, nie Go :P
Matheo:
Na przykład w Wiedźmina (!), Medal of Honor, Heroes itp. Chodzisz, skaczesz, czołgasz się, walczysz tylko samodzielnie.
Jak zacznę widzieć ludzi wymachujących rękoma w tramwaju, bo biją się z wirtualnymi Utopcami to ja wypisuję się z tej planety, wynajmuję u Muska miejsce w SpaceXD i lecę na Marsa.
Matheo:
Wiele osób jest w szoku, że Pokemon Go wykorzystuje Google Maps.
A co w tym szokującego? Chyba to, że nie Open Street Map, bo lepsze :P
Matheo:
A Ty skąd wiesz? Grają w nie w domu, bo tylko tam się da w nie grać.
W Pokemon Go też da się grać w domu, leżąc na kanapie złapałem więcej Poksów niż w plenerze xD Poza tym znowu nie doczytałeś mój post... wielu kampi przy Pokestopach czy miejscach spawnu, bo na chwilę obecną latanie po mieście ma średnio sens.

Qui:
Natomiast z drugiej strony, z tego co czytałem, ludzie bardzo sobie chwalą aspekt społeczny łapania Pokemonów - podobno można poznać dużo ciekawych ludzi przy pokestopach :P
To ciekawe, bo ja jak szedłem przez park to widziałem tych "ciekawych ludzi", siedzieli z gębami przyklejonymi do komórki. Aż odpaliłem sobie Pokemon Go, by sprawdzić o co chodzi... Było tam źródełko z Pokemonami ;) Poza tym nie wiem czy chciałbym się zaznajamiać z ludźmi, którzy łapią Koffiny w Auschwitz...

Drwal:
Popularność jest związana zarówno z samymi Pokemonami, jak i technologią. Nie decydował jeden czynnik. Gier o pokemonach są dziesiątki, wychodzą co roku i żadna z tych ostatnich nie odniosła podobnego sukcesu.
To nie tyle z technologii, co z platformy wynika. Inne gry o Poksach są dostępne na niszowe handheldy od Nintendo, a Go wydano na Androida i iOS, dzięki czemu niemal każdy może się pobawić :P

Żmijec PW
14 lipca 2016, 01:29
Bo tu nie chodzi czy koncept jest stary czy nowy tylko o to, że to Pokemony


Matheo PW
14 lipca 2016, 12:08
Cytat:
Pokemon GO! jest popularne JEDYNIE poprzez Pokemony i jest to czysty fakt
Tak i nie. Furorę robi też technologia, która po mimo istnienia nie była znana i popularna. Ja nie wiedziałem wcześniej, że jakakolwiek gra wykorzystuje Google Map.

Cytat:
Tak na moje skończy się przygoda z Pokemon Go, bo to gra w gruncie rzeczy nudna i słaba. Oczywiście jakieś tam grono użytkowników, głównie dzieciarni, zostanie, ale jakoś nie wierzę w długofalowy sukces tejże produkcji.
Gra jest w wersji 0.2. W dodatku ta gra rozsławiła gry "plenerowe" i teraz właśnie takich gier ludzie będą szukać. Wystarczy dodać jakakolwiek interakcję pomiędzy graczami, by sukces był znacznie większy. Ta gra to przełom.

Cytat:
Ingress, słyszałeś kiedyś o tym? Nie... A o Life is Crime? Nie... A o Parallel Kingdom? Nie... No to może Spec Trek? Nie... Przecież to takie same gry plenerowe jak Poksy, a mimo tego furory nie zrobiły, a wiesz czemu? Bo w Pokemon Go to Pokemon jest popularne, nie Go :P
Tak i nie. Ktoś może nie wiedzieć, że lubi anime dopóki jakiegoś nie zobaczy. Nie zobaczy go jeśli nie będzie popularne.

Cytat:
Jak zacznę widzieć ludzi wymachujących rękoma w tramwaju, bo biją się z wirtualnymi Utopcami to ja wypisuję się z tej planety, wynajmuję u Muska miejsce w SpaceXD i lecę na Marsa.
Ty coś mówiłeś o dokładnym czytaniu?
Cytat:
Idziesz w określone miejsce jak na paintball

Cytat:
A co w tym szokującego? Chyba to, że nie Open Street Map, bo lepsze :P
To że nie każdy studiuje informatykę i niektórzy widzą to po raz pierwszy.

Cytat:
W Pokemon Go też da się grać w domu,
W Playstation da się grać na dworze. Wystarczy przedłużacz.

Hobbicus PW
14 lipca 2016, 12:16
Matheo, pominąłeś mojego posta, mam nadzieję że nie specjalnie. Prosiłbym o odniesienie się do niego.

A co do Playstation i przedłużacza... Ja nie wiem, nie rozumiesz, że gry portable nie są przeznaczone tylko do gry poza domem, a Pokemon Go pozwala na grę nie w plenerze? Czy po prostu stosujesz argumenty jak rzutki, rzucając je na ślepo w stronę tarczy, bo a nuż trafią?

Matheo PW
14 lipca 2016, 12:34
Cytat:
Matheo, specjalnie Matheo, pominąłeś mojego posta. Prosiłbym o odniesienie się do niego.
Nie pochlebiaj sobie :)

Cytat:
Ludzie w dużej mierze mają gdzieś tę technologię i to, czy ona wcześniej istniała, czy nie - dla nich liczą się efekty, czyli gotowy produkt
Wydaje mi się, że nie możesz tego wiedzieć. Z filmików, które oglądałem wynika że uzależnienie gry od realnych lokacji to fenomen. Przejrzyj You Tuba.

Cytat:
Już bardziej rewolucyjny jest dla mnie sukces Five Nights at Freddy's czy Undertale, które nie miały właściwie żadnego zaplecza marketingowego ani finansowego, a mimo to przy całej swojej prostocie wytworzyły ogromny fandom na całym świecie (ocena poziomu samego fandomu to już inna para kaloszy).
Kluczowy fragment podkreśliłem i pogrubiłem. O tych grach nie słyszałem, a o Pokemon GO mówi się wszędzie w wersji 0.2 i to przed polską premierą.

Cytat:
Zauważyłeś, że gry komputerowe i konsolowe mocno wyparły gry arcade z rynku? :P
Bo na wszystko jest moda? Być może właśnie mija moda na gry komputerowe i konsolowe?

Cytat:
A co do Playstation i przedłużacza... Ja nie wiem, nie rozumiesz, że gry portable nie są przeznaczone tylko do gry poza domem, a Pokemon Go pozwala na grę nie w plenerze? Czy po prostu stosujesz argumenty jak rzutki, rzucając je na ślepo w stronę tarczy, bo a nuż trafią?
To że w Pokemon GO można grać na kanapie nie zmienia faktu, że jest grą plenerową. Nicolai nie jest wszechświatem i jego przypadek niczego nie zmienia. Widziałem filmik, na którym pewien mężczyzna wstawał w nocy i jechał na cmentarz po Zubata, bo tylko wtedy i tylko tam można go spotkać. Niektóre Pokemony są umieszczone tylko w określonych miejscach i z kanapy ich nie złapiesz. Także twierdzenie, że "z kanapy złapałem więcej niż w plenerze" o niczym nie świadczy.


Garett PW
14 lipca 2016, 12:54
Matheo:
Kluczowy fragment podkreśliłem i pogrubiłem. O tych grach nie słyszałem, a o Pokemon GO mówi się wszędzie w wersji 0.2 i to przed polską premierą.

Eee, bo Pokemony i marketing?

Matheo:
Bo na wszystko jest moda? Być może właśnie mija moda na gry komputerowe i konsolowe?

Ach, który to już raz słyszę "przepowiednię", że era gier na PC zdycha...

Matheo:
To że w Pokemon GO można grać na kanapie nie zmienia faktu, że jest grą plenerową. Nicolai nie jest wszechświatem i jego przypadek niczego nie zmienia. Widziałem filmik, na którym pewien mężczyzna wstawał w nocy i jechał na cmentarz po Zubata, bo tylko wtedy i tylko tam można go spotkać. Niektóre Pokemony są umieszczone tylko w określonych miejscach i z kanapy ich nie złapiesz. Także twierdzenie, że "z kanapy złapałem więcej niż w plenerze" o niczym nie świadczy.

1. Cały czas pomijasz to o czym mówili przedmówcy, a mianowicie o kampieniu przy miejscach spawnu.
2. Sorry, ale jeżdżenie nocą na cmentarz by złapać pokemona nie jest normalne i nie widzę w tym przykładzie nic co zasługiwałoby na podziw - co najwyżej na zażenowanie.

Nicolai PW
14 lipca 2016, 14:29
Cmentarz? Ludzie są jeszcze głupsi i nie czują oporów przed graniem w Muzeum Holokaustu, a że wygenerował im się poks atakujący trującym gazem to faux pas na całego:



Do tego w dniu premiery była pierwsza ofiara śmiertelna, poza tym wpieprzają się ludziom na posesje, bo są na nich Pokestopy. Także włażenie na pola minowe (na Bałkanach chociażby jest ich od groma) w pogoni za Mew to tylko kwestia czasu...
strona: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8
temat: Pokemon GO

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel