Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Podziemna Tawernatemat: Który soundtrack z serii Heroes jest najlepszy?
komnata: Podziemna Tawerna
Najlepszy Soundtrack ma:
Heroes 1 (0)
 
 0%
Heores 2 (7)
 
 14%
Heroes 3 (13)
 
 26%
Heroes 4 (23)
 
 46%
Heroes 5 (2)
 
 4%
Heroes 6 (1)
 
 2%
Heroes 7 (4)
 
 8%
Zaloguj się i zagłosuj!

Godzilla B PW
30 kwietnia 2016, 11:39
Jaki jest według was najlpszy soundtrack z serii Heroes of Might and Magic? Wybraną opcje uargumentować.

Mój wybór pada na Heroes 5 za najlepszy temat muzyczny Przystani.

Warmonger PW
30 kwietnia 2016, 11:50
Heroes 3, motywy z bitew są obłędne i biją całą serię na głowę.

Lord Baffourd PW
30 kwietnia 2016, 12:17
Moim zdaniem to no-brainer - Heroes IV.

Choć szkoda że nie zostały uwzględnione RPGi M&M, bo wówczas głosowałbym na siódemkę. Kto raz usłyszał motyw Celeste, ten nie kocha żadnego innego soundtracku:)

Drwal PW
30 kwietnia 2016, 12:19
Popieram, chociaż Heroes IV też ma genialną ścieżkę. Zagłosowałem na trójkę ze względu na to, że cała gra jest dużo lepsza i przez to muzykę cenie jeszcze bardziej.

ShEv441 PW
30 kwietnia 2016, 12:49
Heroes IV za motyw muzyczny akademii.

krasnolud99 PW
30 kwietnia 2016, 13:42
Trójeczka, bo wszystko z tej gry jest genialne

Nephretes PW
30 kwietnia 2016, 13:57
Moim zdaniem najlepszą muzykę ma część IV. Szkoda, że sama gra już nie była taka dobra, bo sam soundtrack to absolutne mistrzostwo.

Mój ulubiony kawałek to muzyka Preserve.


Belegor PW
30 kwietnia 2016, 14:54
Ja również uważam, że muzyka z Heroes of Might and MAgic IV ma najlepszą muzykę. Jak dla mnie to ona uratowała tą grę, czyni ją klimatyczną. Celtyckie motywy wciągają nas w ten baśniowy klimat. Różne elementy tej muzyki ożywia dodatkowo grę, upiększa pomimo dziwnej grafiki. Przesłania to, co jest niedoskonałe w tej grze. To moja opinia.

magius123123 PW
30 kwietnia 2016, 15:17
Jak kiedyś stwierdziłem, że HIV ma najlepszą muzykę to się na mnie rzuciło kilka osób (w tym Alamar), że muzyka dobra ale nie oddaje tego co się dzieje w grze. Teraz widzę, że nie tylko ja uważam, że HIV ma spektakularną ścieżkę dźwiękową. Te celtyckie instrumenty... stoicki spokój... to jest po prostu piękne! Ale jeśli miałbym być szczery, HVII jest u mnie na drugim miejscu. The Elven Coronation (Sylvan theme) zwaliło mnie z nóg, Hope for Green Falls (Haven theme) też wymiata, a Requiem for a King było bardzo przyjemne ^^

Tarnoob PW
30 kwietnia 2016, 16:24
Zaznaczyłem H2, trochę z przekory – bo ma opcję wyłączenia wokalu. :‑D W nowszych częściach – zwłaszcza w H4, gdzie solowy wokal jest intensywny – trochę tego brakuje.

Trudno porównywać soundtracki całych gier. Można co najwyżej porównywać ze sobą dwa różne utwory – i to też nie zawsze. To muszą być utwory o tej samej funkcji, np. pole bitwy, miasto, mapa przygody, kampania. Dlatego niżej zestawiam poszczególne elementy soundtracku.

1. Miasta
Tutaj H1 jest dobre, chociaż to głównie adaptacja klasyki (do czego Romero się przyznawał). Motyw barbarzyńcy jest dobry. W H2 prowadzą motywy Czarodziejki i Czarnoksiężnika. Ten pierwszy był też wykorzystywany w cre­ditsach i H5; ma też kilka wariantów, m.in. ten mało znany „pustynny” umieszczony w dziale ciekawostek H2. W H3 właściwie wszystkie motywy są dobre – zwłaszcza ten Twierdzy i Bastionu. W H4 też są dobre, chociaż na­chal­ny wokal trochę razi – i dlatego na prowadzenie wysuwają się Nekropolia i Akademia, gdzie jest bardziej sto­no­wa­ny. W H5 jest spoko, chociaż bardzo wtórnie – wygrywają Sylwan, który nie powtarza w kółko tego sa­me­go mo­ty­wu, i Nekropolia, która realizuje go najlepiej. Na H6–7 za słabo się znam. Tak więc ogólnie w miastach wy­cho­dzi remis.

2. Bitwy
W H1 jest ubogo (3 utwory), ale jeden z tych motywów jest piękny. W H2 jest świetnie – i motyw nr 3 mnie wzru­sza. Na łożu śmierci albo na ślubie mógłbym myśleć o tej muzyce. W H3 jest naprawdę dobrze, jak zauważył War­monger – muzyka pozwala się skupić, oddaje bitewny klimat bez patosu (dzięki bębnom), a jednocześnie jest tro­chę nostalgiczna (powolne linie dęte i chyba smyczkowe), dlatego po latach się nie nudzi i chce się do niej wra­cać. W H4 jest naprawdę super – zwłaszcza ostatni, szósty motyw mnie ekscytuje i ma w sobie coś tajem­ni­cze­go, me­ta­fi­zycz­ne­go. W H5 jest dużo patosu (dużo dętych instrumentów), ale w sumie to jakaś ciekawa odmiana. W H6–7 – znowu nie wiem. Dlatego ex aequo wygrywają chyba H3 i H4, a H2 dostaje nagrodę specjalną. ;-)

3. Mapa przygody
To bardzo szeroki temat. Wszystkie części od II do V mają motywy, które są b. dobre lub wybitne. Dla H2 to jest trawa i pustkowie (coś jak śpiew bez ludzkiego głosu), a dla H3 – trawa (może też lawa). H4 wyróżnia się świet­ny­mi „przygodowymi”, trochę folkowymi (może celtyckimi) motywami na wodzie i na trawach (chociaż w tym os­tat­nim wokal też mógłby być opcjonalny). W H5 dobre są trawa i podziemie (eksapistyczne, ekstatyczne niczym motyw z Nekropolii), H6 jest dobre za czerpanie z H2 i MM6, a o H7 nie wiem. Dlatego trudno rozstrzygnąć – być może H2, H4 lub H5.

4. Kampanie i podobne
Tutaj w sumie tylko H3 się wyróżnia. Motyw z kampanii AB jest naprawdę dramatyczny. Za to Campaign Theme 11 (chyba z Shadow of Death) jest przepiękny, aż wywołuje ciarki – mógłby lecieć na moim pogrzebie. W H5 są je­sz­cze „jingle” i adaptowanie tego samego motywu do różnych frakcji; jest też inna melodia wygranej dla każdej frakcji – co jest dobre, zwłaszcza wygrana Lochu do mnie przemawia. W H5 nawet poszczególni bohaterowie ma­ją swoje motywy. Dzięki takiemu rozmachowi soundtrack H5 jest chyba najdłuższy w serii – na YT wychodzą aż 3 godziny (w porównaniu z godziną–dwoma u innych części). Mimo wszystko wygrywa H3, bo oprócz tych dwóch wybitnych utworów ma kilka innych, nostalgicznych niczym niektóre kawałki z MM7.

5. Menu
Motyw menu z H3 jest nieśmiertelny i jest ikoną tej gry. Niedawno na Facebooku Laxx podsyłała nagranie tego, jak jakaś para młoda miała tę muzykę na wejście. Mimo to praktycznie nie wracam do tego utworu – jest bardzo o­s­łu­cha­ny, poczciwy i nie ma w sobie silnych emocji, a tego szukam w muzyce. W H4 jest wzorowo w pod­staw­ce – czuć jakąś magię, jasność, jedność w różnorodności, trochę jak w „Pięknym umyśle”. The Ga­the­r­ing Storm miało dobry motyw, trochę mroczny, za to ten z Winds of War jest wyraźnie gorszy i szkoda, że w Zło­tej Edycji to on jest motywem menu. W H5 w podstawce jest dobrze, dramatycznie, nostalgicznie i nie ma co dys­ku­to­wać – mimo wyraźnego wokalu. W H6 też mi się podobało otwarcie. Wygrywa H4, bo jednak motyw z H5 przez swój patos nadaje się dobrze do gry, ale nie na kluczowe momenty w życiu.

6. Motywy AI i inne
Te 3 z H3 są b. dobre – mają w sobie tę esencję klimatu H3 i MM7 (a częściowo też MM6, MM8–9, H2 i H4), czy­li klawesyn i smyczki – coś, co przewija się też intensywnie w muzyce kampanii. W H4 jest moim zdaniem zbyt baj­ko­wo i podobnie jak w innych miejscach soundtracku – nadużyto wokalu i saksofonu. W H5 jest dobrze, widać po­w­rót do H3 i atmosfery jakiegoś „knucia”. Wygrywa H3.

Podsumowując: NIE MA zwycięzcy. Gdybym którąkolwiek grę wyróżnił za całokształt, skrzywdziłbym inne.
– W H2 są prawdziwe perełki, ale większość nie jest w stanie przebić późniejszych części.
– W H3 nie ma złych utworów i całokształt jest piękny – ale jednocześnie w innych częściach zdarzają się utwory lepsze.
– W H4 jest bardzo różnie (jak w całej grze) – są utwory najwybitniejsze w całej serii, ale są też takie, które pro­szą się o poprawę lub opcję wyłączenia wokalu.
– W H5 jest wielki rozmach, który w sumie mógłby być też w innych częściach. Niektóre kawałki są nieco pre­ten­sjonalne, czasami wtórne, ale ogół jest dobry i zdarzają się motywy bardzo dobre.
– H6 punktuje za nawiązywanie do poprzednich części i w sumie trudno je porównywać z innymi częściami.
– H7 nie znam za dobrze i nie powiedziano jeszcze ostatniego słowa.

Jeżeli ktoś koniecznie chce mieć chociaż podium, to są nim H2, H3 i H4, bez wyróżnionej kolejności. To tam jest muzyka, którą można myśleć w czasie uroczystości i podobnych nadzwyczajnych momentów.

thunderlord PW
30 kwietnia 2016, 18:59
Heroes 3:

Warmonger:
Heroes 3, motywy z bitew są obłędne i biją całą serię na głowę.

Nic dodać, nic ująć.

Karule PW
30 kwietnia 2016, 20:00
Mam wrażenie, że osoby, które głosują na inne OST niż H4, po prostu nie grali/ bardzo mało grali w tę grę.

Jeszcze słyszę tu jakieś "H3 bije na głowę"... no bądźmy poważni. Może w innych aspektach. H4 nie ma tu konkurencji, tak jak H3 jest powszechnie uważane za najlepszego HoMMa, tak samo OST H4 jest uważane za najlepszą ścieżkę serii i nie ma za bardzo tu miejsca do dyskusji.

Godzilla B PW
30 kwietnia 2016, 20:02
@Karule a ja widzę że bardzo nie szanujesz wyborów innych osób.

Ja tam zagłosowałem na H5 ze względu na fajne motywy miast.

Ursus PW
2 maja 2016, 13:40
Co prawda podoba mi się OST H4, ale postanowiłem oddać głos na H7 ze względu na na spokój zaprezentowanej muzyki. W szczególności wpadły mi w ucho motyw śniegu, krasnali oraz lochu.

Hobbicus PW
2 maja 2016, 15:31
H2, ale tylko dlatego, bo w H7 za mało grałem i nie potrafię dobrze ocenić, czy soundtrack wpasowuje się w grę i nie przeszkadza w jej odbiorze.

H4 ma dobry soundtrack, ale zwyczajnie nie pasuje do gry. Jest dobry do słuchania poza nią, ale w trakcie grania bardziej mi przeszkadzał niż dodawał klimatu. Pod tym względem H2 bije go na głowę, mimo że jest o wiele bardziej różnorodny. H3 jest momentami zbyt sztampowy, choć wciąż jest to wysoka jakość.

Mirr Skulblodh PW
5 maja 2016, 15:06
Na pierwszym miejscu zdecydowanie wystawiam wspaniały soundtrack z Heroes III. Dlaczego? Siła nostalgii i potęga romantyzmu, ot co. Niektóre z jego części, takie jak:

-"grassland", najbardziej fantastyczno-sentymentalny motyw „podróżny”,
-motyw Przystani, czyli "rycerskość" do potęgi n-tej,
-motyw Bastionu, wywołujący u mnie zespół Mickiewicza,
-motyw Nekropolis, tak rozkosznie odsłuchiwany po północy,
-motyw Cytadeli, czyli bagnista niepewność,

oraz:

-muzyka bitewna,
-"hejnał" na wieży po odpartym oblężeniu,
- główny motyw z menu.

na stałe zapisały się w obrazie mojego dzieciństwa.

Na drugie miejsce z pewnością zasługuje Heroes IV. Grałem w tę część niemal równie długo i namiętnie jak w Heroes III, ogólna "celtyckość" i "swojskość" brzmienia muzyki ( z pozytywnym wyłączeniem motywu morskiego i Nekropolis!) bardzo mi się podobały, ale... jednak ta baśniowa radość „czwórki” mniej mnie urzekła niż wyniosły sentymentalizm „trójki”. Nie umniejszam przy tym wspaniałej siły instrumentów i chórków z pozostałych, niewymienionych lokacji i miast (istny miód na serce!)

Heroes V? Dużo epickich, wpadających w ucho utworów, ale czuć już było, że to inne uniwersum. Ponucić ponuciłem, ale żeby zachować je w pamięci na dłużej – z tym już ciężej.
_____________________________________________________________________________
Ponieważ w Heroes I i Heroes II w ostatnich latach grałem raczej okazyjnie, a Heroes VI i Heroes VII jeszcze nie zakosztowałem, nie oceniam ich.

Cuthbert2 PW
19 lipca 2016, 00:11
Zakładam, że dostanę złotą łopatę dla górnika roku ale musiałem :) dla mnie absolutnie genialna jest muzyka z trójeczki. Nienachalna, podkreślająca (w przypadku ekranów miast) charakter miejsc. Motyw głównego menu jest DOSKONAŁY. Dla mnie do tego stopnia, że wywaliłem motyw WOG-a po instalacji i skopiowałem, pod odp. nazwą tamten

Mirr Skulblodh PW
19 lipca 2016, 00:54
Cuthbert2:
zakładam, że dostanę złotą łopatę dla górnika roku ale musiałem :) dla mnie absolutnie genialna jest muzyka z trójeczki. Nienachalna, podkreślająca (w przypadku ekranów miast) charakter miejsc. Motyw głównego menu jest DOSKONAŁY. Dla mnie do tego stopnia, że wywaliłem motyw WOG-a po instalacji i skopiowałem, pod odp. nazwą tamten

W pełni popieram twoją opinię. Soundtrack z Heroes III był ukoronowaniem charakteru serii (HoMM, rzecz jasna.) Jako że niestety, klimat gry wartością jest efemeryczną, nawet po wydaniu jeszcze lepszej wersji jeszcze lepszego Heroes III z jeszcze bardziej dopracowaną grafiką, miastami, bohaterami i jednostkami, gdy zbrakłoby podobnie udanego soundtracku, magii tamtych lat wskrzesić by się nie udało.

Sam, jeśli nie może mnie rozchmurzyć perspektywa obcowania z "trójką"

odpalam losową melodię z gry i już żem gotów grać jeszcze raz...

i jeszcze raz...
i jeszcze raz...
i jeszcze raz...

Aż do opicia się własną nostalgią.

Eggyslav PW
24 lipca 2016, 00:49
Jak dla mnie HoMM II i III mają najlepsze soundtracki, ale postanowiłem okazać trochę miłości Dwójce głosując nań, gdyż soundtrack do trójki już zebrał mnóstwo głosów, i to zasłużenie, jednakże druga część jest przecudna, wręcz operowa w oprawie, a ja uwielbiam muzykę klasyczną i operę. Uwielbiam muzykę z Zamków Rycerza, Czarodziejki i Czarnoksiężnika. Naprawdę świetnie nadają tym miastom klimat, u Rycerza organowe fugi Pierwszego motywu nadają uroczysty, wręcz nabożny, i z lekka barokowy ton, zaś jego Alternatywa, pojawiająca się w Trójce jako fanfara Zwycięstwa (i który ja osobiście uważam za hymn rodowy Ironfistów) jest adekwatnie tryumfalny i dostojny. Czarodziejka ma najpiękniejsze utwory, jeden pełen mistycyzmu i poetyki z harfą i fletnią na początku, drugi po prostu wzruszający i pełen spokoju oraz trudnej do opisania błogości, te łagodne tony fortepianu i saksofonu, no i anielski wokal, coś cudownego. Trzeci motyw, ten z ciekawostek też jest w porządku, acz nie tak wybitny jak te opisane powyżej, i zupełnie nie pasuje do miasta. Zamek Czarnoksiężnika posiada adekwatnie mroczną muzykę, pierwszy motyw trzyma w napięciu i jest pełen dramaturgii, dzięki niskim ponurym tonom fortepianu, szybkim tempem, które nieco zwalnia przy części z wokalem i złowieszczym chórom, zaś drugi jest bardziej epicki w naturze, fanfary na początku, potem smyczkowe staccata i werble, i na końcu przyprawiający o ciary baryton wokalu, to wszystko emanuje prawdziwą grozą i napięciem, naprawdę czuje się tą niszczycielską moc, potęgę i żądzę władzy. Jedynie muzyka w trzeciej części dorównuje soundtrackowi Wojny o Sukcesję/Ceny Lojalności takim budowaniem klimatu gry i charakteru miast. Mamy dostojny Zamek,Sielski Bastion, Czarodziejską Fortecę, Mroczny Loch, Upiorną Nekropolię, Emanujące grozą Inferno, Tajemniczą Cytadelę, Potężną Twierdzę i Mistyczne Wrota Żywiołów. Jednak to muzyka i klimat z Dwójki mnie najbardziej urzekła. No, i jeszcze cytaty z Biblii, i z "Tako Rzecze Zaratustra" Nietzschego jako teksty muzyki nadają lekko filozoficzny ton soundtrackowi, sprawia że ma on jakiś głębszy sens...
temat: Który soundtrack z serii Heroes jest najlepszy?

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel