Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Podziemna Tawernatemat: Początek zainteresowań (Ho)MM
komnata: Podziemna Tawerna
strona: 1 - 2 - 3

marif PW
12 lipca 2014, 23:56
@Dren
Heroes Chronicles można albo:

- Kupić na GoG-u:
http://www.gog.com/game/heroes_chronicles_all_chapters

- Ściągnąć ze skarbca (wymaga zainstalowanych Heroes 3) :)
http://www.vault.acidcave.net/chamber.php?cat=11

Rok PW
13 lipca 2014, 09:54
U mnie, jak to bywa, przygoda z jedyną obecną w moim życiu serią gier zaczęła się dość prozaicznie. W latach premiery Heroes II mój wuj - niespełniony strateg i szachista z zamiłowania - przeżywał na studenckim etapie edukacji swoisty zastój. Nie, nic z TAKICH rzeczy, po prostu był złożony choróbskiem i to wcale nie związanym ze studenckim życiem. Nic tak jak nuda nie zmusza człowieka do poszerzania horyzontów. Wówczas dostęp do globalnej pajęczyny był nie lada gratką, a że wuj był świeżo po kupnie nowoczesnego pudła z Windem 95 i gigabajtem twardej pamięci, nic dziwnego że do poszerzania swoich użył właśnie tego okna.

Dwójka robiła podówczas furorę na zagranicznych (głównie rosyjskich) forach, a i u nas nieśmiało wyrabiał się trend na strategię turową. Wuj rad nie rad spróbował - a nuż jeden nudny wieczór nieco szybciej przejdzie do historii. Początki nie były zachęcające. Start gry, patrzy - jakieś głupie koniki. Ni strzałkami się poruszać, ni numpadami. A, myszka. Tu się klika, pojawia się ślad. Ale czemu nie idzie dalej niż kilka kwadratowe? Beznadzieja. Chociaż, po kliknięciu klepsydry można przejść kolejny taki obszar. Jak na wojnie - x kilometrów na dzień. Hmmm... Ale czemu nie mogę dostać tych byków z toporami? Skosiły mi całą armię, mieć ich tylko, a wiatrak jest już mój. I tak dalej, i tak dalej.

Po skończeniu semestru wuj przywiózł komputer do rodzinnego domu. Razem z dwójką. Miała wtedy takie śmieszne amatorskie tłumaczenie: gargol - gargulec, nimb - błogosławieństwo. Ani się spostrzegliśmy, a tak jak niegdyś w familijnych męskich rozgrywkach dominowały szachy, tak teraz coraz częściej wujowie, ojcowie siadali do "gry w te wojny". Co prawda mnie jeszcze do kilogramowej myszki z kulką nie dopuszczali, ale i tak pochłaniałem zadziwiające widoki z powierzchni magicznego zwierciadła. Tak różne, a tak podobne do partii szachów.

HoMM zawsze będzie miało dla mnie szczególne znaczenie. Nie dlatego, że ma dobrą grafikę, jest grywalne, wysokobudżetowe, czy może przeciwnie - niskobudżetowe, a tak po prostu dobre. Klimat dawnych lat to coś, czego łatwo się nie zapomina. Tym bardziej, że do dziś lubimy się zjednoczyć przy ekranie kompa, aby pogromić wszystkich innych:)

CRW PW
13 lipca 2014, 15:39
Cytat:
Miała wtedy takie śmieszne amatorskie tłumaczenie: gargol - gargulec, nimb - błogosławieństwo.
Oficjalne tłumaczenie wersji Dosowej zrobione przez Mirage :D Mam je nawet, bo dorzucali je swego czasu jako bonus do gry (razem z toną map itp). Sami się trochę wstydzili efektu.

"Sporawo chlopi" na zawsze pozostanie w mej pamięci.
strona: 1 - 2 - 3
temat: Początek zainteresowań (Ho)MM

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel