Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Niebiańska Kuźnia  (WoG, HotA, VCMI)temat: [ważne] The Forge - temat ogólny
komnata: Niebiańska Kuźnia (WoG, HotA, VCMI)
strona: 1 - 2 - 3 ... 21 - 22 - 23 ... 29 - 30 - 31

BanBreaker PW
19 czerwca 2012, 16:03
Minotaur z jetpackiem? To przecież jednostka jak każda inna, ale co najmniej tak kontrowersyjna jak minotaur z łukiem biegający po drzewie =P
Ja osobiście byłbym wielce zadowolony gdyby losowo na mapie pojawiał się ów osobnik :3

Poza tym nie mam nic przeciwko osobom lubującym się w stylu i koncepcji nowych części sagi MM:H (tak to się teraz pisze?), każdy ma swój gust. Niektórzy wolą technologię starożytnych, a inni bajkowe wypociny smoczych bożków.
Tylko że bez znajomości pewnych faktów nie jestem pewien czy ta druga grupa powinna wyrażać swoje zdanie na ten temat? =o

Acid Dragon PW
19 czerwca 2012, 16:17
Nie zapędzajmy się - Seria Might and Magic nie składa się przede wszystkim z science fiction. Przez większość czasu wciąż mamy do czynienia z magią, rycerzami, królestwami i ogólnie fantasy.

Gdyby porównać serię Might and Magic do brzoskwini (tak, właśnie porównuję serię gier komputerowych do owocu), to:

- skórką - tym co jest na powierzchni, tym co wszyscy widzą, tym co przyciąga wzrok klientów - byłaby grafika i forma w stylu bajek o średniowieczu o smokach, magii i rycerzach. To cała "otoczka" bez wnikania w fabułę - to jak gra wygląda i jak jest zbudowana. To to, co można powiedzieć o grze spoglądając na trailer, opakowanie albo zestaw screenów.

- miąższem - tym za co brzoskwinie lubimy, tym co stanowi większość owocu, tym co interesuje znaczną większość klientów - byłaby sama rozgrywka w stylu fantasy. To fabuła gry, questy, krainy, królestwa, wybory gracza, strategia i role-playing. Po prostu cała rozgrywka, w której dowodzimy np. rycerzem, łucznikiem, kapłanem i magiem, aby walczyć po stronie Erathii, Avlee, Bracady, czy Deyji i zapewnić im wygraną.

- pestką, będącą nasionem, rdzeniem - tym, co wielu odrzuca, ale co jest najbardziej istotne dla badaczy i hodowców brzoskwiń, co może dać początek nowemu drzewu (może nawet w innym kraju, czy kontynencie) i co przenosi materiał genetyczny z pokolenia na pokolenie - byłaby "nad-fabuła" Might and Magic oparta na science-fiction. To historia Starożytnych i Kreegans, która leży najgłębiej, do której można dojść tylko gdy się przebije przez całą "skórkę" i cały "miąższ". To to, co spaja całe stare uniwersum Mocy i Magii - są to elementy, które były obecne od pierwszej części Might and Magic nawet, gdy jeszcze nikt nie słyszał o Enroth. Czasami jest to "ciężkostrawne" dla miłośnika brzoskwiń, ale trzeba zdawać sobie sprawę jak bardzo ważne to science-fiction, ta pestka jest (i że w ogóle jest) dla całości. To właśnie science-fiction, a nie fantasy napędza fabularnie kolejne części Might and Magic - mimo, że wielu o tym nie wie lub ich to nie obchodzi.


Forge zostało więc potraktowane przez fanów Heroes III tak, jak często traktuje się pestkę - nie było słodkiego miąższu fantasy, więc pestkę wyrzucono. I na nic argumenty badaczy, jakie to istotne i ważne i jak należy to doceniać. Po prostu nie tego chcieli klienci - oni chcieli się najeść tym, czego się spodziewali, a nie tym, co im się wmawia, że jest najważniejsze.

Hobbicus PW
19 czerwca 2012, 16:42
BanBreaker:
Poza tym nie mam nic przeciwko osobom lubującym się w stylu i koncepcji nowych części sagi MM:H (tak to się teraz pisze?), każdy ma swój gust. Niektórzy wolą technologię starożytnych, a inni bajkowe wypociny smoczych bożków.
Tylko że bez znajomości pewnych faktów nie jestem pewien czy ta druga grupa powinna wyrażać swoje zdanie na ten temat? =o
...your point? :P

Bo w moim przypadku sprawa wygląda tak, że jak jestem fanem tej przytoczonej przez Acida pestki i jak bardzo ta oryginalna fabuła Might and Magic zawierająca mnóstwo odniesień do starożytnej technologii szalenie mi się podoba, tak wciąż nie uważam, by wyciąganie tej pestki na wierzch i wbijanie wręcz na siłę w głowy przyzwyczajonym do fantastyki graczom kontrowersyjnej treści przyczyniło się do czegoś dobrego ("Patrz uważnie, ignorancie! Jeszcze przed chwilą ruszałeś czempionami na smoka, a teraz musisz stawić czoła pałętających się po krainie oddziałach ogrów z wyrzutniami rakiet! I wszystko zgodnie z lore, gnoju!").

Przykro mi, ale gameplay > fabuła, nawet jeśli to drugie jest na niesamowicie dużym poziomie. Nie wiem, może to tylko kwestia przyzwyczajenia, nie chcę jednak, by wbrew mojej woli gdziekolwiek nie zajrzę mogły się pojawić tak jawne, tak bijące w oczy swoją odmiennością elementy SF. I na nic już tu będą argumenty "Nie lubisz - nie graj", oto bowiem znika urok modowania WoGa i jestem zmuszony grać w Hotę z Forge albo wcale.

BanBreaker PW
19 czerwca 2012, 16:54
Nie chodziło mi o Twoją wypowiedź, ale ogólnie, bez przesady =D
A [gameplay > fabuła] niestety true, tak samo jak brzoskwinia =[

EDIT. wcięło mi avatara czy to u mnie na przeglądarce się coś skopało? o.O

witchking PW
19 czerwca 2012, 17:12
W takim razie zostaje Ci podmienienie sobie miasta a przynajmniej jego grafik Hobbicie;p Osobiście bardzo się ciesze z Forge choć moim zdaniem ten projekt mógłby wyglądać inaczej. Osobiście wolałbym tam zobaczyć elementy steampunku albo jakiejś tajemniczej technologi. No ale cóż wyrzutnie rakiet też są fajne.

Acid Dragon PW
19 czerwca 2012, 17:39
Cytat:
Przykro mi, ale gameplay > fabuła

A ja się nie zgadzam.
To już Wasze osobiste zdanie, ale nie prawda objawiona, którą wszyscy powinni przyjąć.

Ja dla dobrej fabuły jestem w stanie przemęczyć się z nienajlepszym gameplayem. Oczywiście w granicach rozsądku. W drugą stronę jednak to nie działa i nie interesują mnie raczej gry z kiepską, czy źle przedstawioną fabułą (albo jej brakiem). Oczywiście mogę sobie pograć w niefabularne mapy, ale to jednak fabuła jest decydującym elementem gry, która albo zachęca mnie do dalszego grania, albo zniechęca.

Jak pisałem we wstępie do Gildii, uważam, że fabuła gier Mocy i Magii jest jednak ważniejsza niż sama rozgrywka. I uważam, że z tego powodu należałoby się przemęczyć z czołgami i jetpackami - nawet jeśli ja również uważam je za niezbyt dobre pomysły.

Po prostu dla mnie fabuła > gameplay i dla jej celów warto wiele poświęcić.

Dark Dragon PW
19 czerwca 2012, 17:51
Hobbit:
Myślę, że o to przede wszystkim chodziło galo i jego pytanie nie wynikało z nieznajomości uniwersum.

Jakie pytanie?

Uzasadnienie to fabuła. Kiedyś dla mnie HoMM to też było jedynie średniowiecze, fantasy i mitologia. Same jednostki typu minotaur z jetpackiem również nie uważam za szczyt wymyślności itp. Jednak sam fakt, że coś na siłę zostało wycięte i zastąpione b. mnie boli. Możliwość odzyskania tego co wiele lat temu utraciliśmy przez "niewiernych" jest po prostu jak gwiazdka w czerwcu :P

galo11 PW
19 czerwca 2012, 18:14
Po prostu jedni wolą fantastykę, a inni fantasy.
Ja tak jak Hobbit nie chciałbym spotkać mechanicznych jednostek na mapie kiedy będę grał w HotA i nie chcę być zmuszony do wyboru: "albo Forge, albo wcale", dlatego wydaje mi się, że dodanie opcji "wyłącz Forge", byłaby genialna w HotA gdyby wyszła z tym miastem.
A co do fabuły to po prostu nie potrafię na siłę się zachwycać Forge, na pewno zagram jak będzie, bo pamiętam jak wgapiałem się w zdjęcie monitora z wyświetlonym Forge znalezione z 10 lat temu w Internecie, ale na stałe chyba jednak bym nie chciał.

OGARexs PW
19 czerwca 2012, 18:21
Gameplay > fabuła? No nie to jest jakieś bluźnierstwo!
Fabuła to historia, Coś co odróżnia gry od bezmyślnego nawalania mieczem w kamień( no chyba że mówimy o sandboxach ale to inna sprawa). Gameplay to jest same sterowanie, potwory itp itd... Co prawda bez Gameplay'u gra była by filmem lub animacją. Ala dobra gra potrzebuje obu tych rzeczy które są ze sobą ściśle powiązane lecz jedna nie wynika z drugiego.

Kradziej PW
19 czerwca 2012, 19:49
Ja myślę że ludzie po prostu boją się nieznanego a jak by zobaczyli zagrali to by się przyzwyczaili a może nawet polubili.

Alamar PW
19 czerwca 2012, 20:00
Jedna rzecz, o której wszyscy zapominają - Forge wraz z jednostkami miało mieć opcję wyłączenia w edytorze map, tak więc kto nie chciał, nie zobaczyłby tego miasta na mapach.

Acid:
gameplay'em
Że co???

Dark Dragon PW
19 czerwca 2012, 20:37
Chodziło o sam udział tegoż miasta w kampanii.

Alamar PW
19 czerwca 2012, 20:41
Jednej z sześciu (w AB oczywiście). :P

Dark Dragon PW
19 czerwca 2012, 20:57
To oczywiste, w innych kampaniach udział jednostek Forge jak i samego miasta byłby dość bezsensowny.

Hobbicus PW
19 czerwca 2012, 20:57
Dark Dragon:
Chodziło o sam udział tegoż miasta w kampanii.
Nie. :P

Alamar:
Forge wraz z jednostkami miało mieć opcję wyłączenia w edytorze map
Przydałaby się raczej opcja wyłączenia Forge wraz ze wszystkimi elementami na odpowiednich mapach tuż przed samą grą, a nie w edytorze - byłoby to o tyle przydatne, że w tę samą mapę można by było zagrać raz z Niebiańską Kuźnią, a raz bez, zależnie od preferencji.

orodreth PW
19 czerwca 2012, 22:21
A ja powtórzę się że Forge nie przeszło nie przez to że jednostki uzbrojone nie pasują do Homm, tylko dlatego że wszystkie miasta w Homm były klimatyczne czyli jednostki były jakby zżyte z sobą o podobnym charakterze. A w Forge namieszano jednostki z różnych miast dodając im mechaniczne elementy. Gdyby Forge było miastem tylko maszyn to pewnie nie przyszło by zwątpienie w sens tej frakcji w zespole tworzącym Homm pod wpływem garstki graczy.
I wiem że tak wychodziło z fabuły.
Ale jakby Forge wyglądało tak:
1. Pluswa -> Stalonóg (metalowy pająk)
2. Młotobot (droid z młotami) -> Siekierobot
3. Ogniomiot (Firethrower - robot z miotaczem) -> Smoczydech (Warmthrower)
4. Stróż (Trooper - Android z laserem) -> Szturmowiec (Stormtrooper)
5. Działomech (Bazookamech) - Pociskomech (Stingermech)
6. Zwiadowca (Scout - mały samolot bezzałogowy) -> Myśliwiec
7. Czołg -> Pancernik (Dreadnouth)
to zapewne by przeszło, bo mamy nowe pomysły i klimat, a nie stare jednostki z nowym szprzętem.

witchking PW
20 czerwca 2012, 00:46
Twój pomysł jest bliższy MF;) Oczywiście częściowo zgadzam się z Tobą. Myślę jednak, że mocno dały się tu we znaki te rakietnice, czołgi itd. Mi łatwiej przełknąć statki kosmiczne i roboty niż rakietnice. Statki kosmiczne, androidy i lasery to technologia która kojarzy mi się ze starożytnymi. Tymczasem Forge bardziej kojarzy mi się z dzisiejszym wojskiem. Oczywiście to bardzo subiektywna ocena. Mimo to czekam na ukończenie prac nad tym miastem przez któryś z zespołów (bo ukraińska wersja jakoś mnie nie przekonała;p)

Matheo PW
20 czerwca 2012, 10:47
Według mnie są po prostu różni fani. Są fani całej seri M&M i są fani HoMM, lubt fani samego H3. Jeśli ktoś jest fanem tylko Heroes. To ciężko mu zaakceptować coś takiego jak Forge. Bo nawet w kampaniach seri HoMM są tylko drobne wzmianki o Starożytnych i ich technologi. A jeśli ktoś grał w większość gier z całej seri M&M. To dla niego Forge jest czymś normalnym. Bo wie, że na Antagrichu i tak istnieje zaawansowana technologia. Dlatego Forge powinno być z opcją całkowitego wyłączenia, tak aby zadowolić wszystkich fanów.

I zgadzam się z orodrethem. Nowe jednostki byłby lepsze od tych już będących w grze z dodatniem nowego uzbrojenia.

orodreth PW
20 czerwca 2012, 11:11
Niby tak, ale rakiet jest mało, szybko kończy się amunicja. A taki mech jest niestabilny i w walce bezpośredniej może się wywrócić.
Jeśli chodzi o lasery to dałem je dopiero na 4 poziomie, a oryginalnie w Forge miały być na poziomie 1 (gobliny z laserami), po za tym laser mają Magowie z 4 poziomu. Androidy nie byłyby takie silne, jak wiemy elektronika jest dość wrażliwa.
Co do skojarzeń, to Forge miało opierać się o technikę Starożytnych a ta posiadała artefakty (urządzenia) które przetrwały sprawne tysiące lat, więc skojarzenie z współczesnością jest niezbyt dobre.
Osobiście to był widział miasto Forge właśnie jako twory Niebiańskiej Kuźni, to znaczy Castor odkrywa taką i przejmuję kontrolę nad fabryką maszyn, miasto miałoby więc same maszyny.

Zastanawiałem się trochę nad współczesnym miastem i mogłoby wyglądać tak.
1. Milicjant (pistolet) -> Agent (pistolet z tłumikiem)
2. Grenadier (rzuca granatami) -> Starszy Grenadier (granaty atakujące obszar)
3. Ogniomiot -> Smoczydech (większe opary - 3 pole ataku)
4. Stróż z shotgunem -> Szturmowiec.
5. Marines -> Komandos (kamuflaż mniejsze obrażenia za strzały)
6. Predator (bezzałogowy samolot) -> Niszczyciel (więcej rakiet)
7. Czołg -> Amfibia (pokonuję rzeki chroniące miasto)
bohaterowie:
Technik - magiczny
Generał - mocy
I byłoby to nie aż tak silne miasto patrząc realnie

Shin0bi PW
20 czerwca 2012, 12:09
Marines/Komandos w Forge, what the...?! :P
Ja widziałbym Forge jako stricte miasto maszyn (androidy z M&M7, działa, roboty, może coś częściowo organicznego na poziom 7, była kiedyś taka grafika na jakimś ruskim forum)
strona: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20
21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31
temat: [ważne] The Forge - temat ogólny

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel