Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Podziemna Tawernatemat: Pieśń lodu i ognia & Gra o tron
komnata: Podziemna Tawerna
strona: 1 - 2 - 3 ... 15 - 16 - 17

Bacus PW
16 maja, 10:59
Nie pojmuję... To nie tylko 8 sezon jest winny obecnemu stanowi GoT, a poprzednie 2-3 sezony już obniżały jakość. Decyzje uproszczenia fabularnego i usunięcie wątku Młodego Gryfa, Pani Kamionko czy zrobienie z Grejyojów, którzy w sadze są najciekawszym rodem jakiejś papki... bo nie ukrywajmy, ale książkowy Wronie Oko z Valyriańską zbroją, rogiem kontrolującym(?) smoki, flotą i szaleństwem dużo więcej mógłby wnieść niż "I *ucked the Queen!" i zestrzeleniem jednego ze smoków... No błagam. Kiedy zabrakło skryptu od Martina to seria zaczeła być bardziej absurdalna, nudna i nastawiona na "patrzcie jakie to zajebiste" zamiast na plot, intrygi i dialogi.

No ja rozumiem, że serial rządzi się swoimi prawami i musi być uproszczony względem książki, bo widz by się gubił przy rosnącej liczbie wątków i bohaterów, ba! Pierwsze 3-4 sezony wolę od książkowych odpowiedników, a potem jest spadek jakości jak wcześniej napisał Mikołaj - Niczym jakość w bolidach Williamsa.

Od kiedy serial przegonił książkowy pierwowzór to fabularnie zaczyna kuleć, ale że odcinki miały minimalnie więcej sensu i nie były finałowym sezonem zapowiadanym, że rozsadzi system to no... Do tego ludzie się zachowują jakby GoT był jedynym serialem na świecie! No błagam, niech to się skończy i czekajmy na inne serie, fajniesze serie... LoTR od amazona, Czarna Kompania też ma dostać serial, no ludzie lepsze nadchodzi, a nie dramaty nad GoTem i blablabla.

Powtórzę, to najlepszy sezon tego serialu, bo ostatni.

Nicolai PW
16 maja, 18:46
Ludzkość od zawsze miała problem z patrzeniem we większej skali. Obecny poziom Gry o Tron to kula śniegowa, którą zaczęli toczyć już w S05. To był punkt zwrotny w prowadzeniu historii. To wtedy podjęli decyzję o przeredagowaniu, zastąpieniu, olaniu czy po prostu zabiciu dużej ilości wątków, które wtedy mogły wydawać się mało istotne, ale z perspektywy czasu okazało się, że bez nich wszystko zaczęło się sypać. To tak jakby po majsterkowaniu w samochodzie zostało się kilka śrubek, a my stwierdzamy, że "a tam... na pewno pojedzie bez nich".

Żeby nie być gołosłownym może podam przykład "Aegona". Wciśnięty na siłę Uzurpator robiący za wrzód na tyłku Daenerys. Oczywiście, da się go bez problemu wyciąć, a wątki rozdzielić między Cersei i Jona. Tylko rzecz w tym, że od jego historii była zależna inna postać, Varys. Wichrzyciel mącący jeszcze od czasów Aerysa II. Z jednej strony podawał się za patriotę wiernemu królestwu, z drugiej zaś strony jego działania to nic tylko sianie zamętu i wywoływanie wojen. Serial do pewnego momentu oddawał to bardzo dobrze... aż nagle naprawdę został mężem stanu, trochę nieudacznym, ale mężem stanu. Czyli wszystkim tym czym nigdy nie był. Tutaj zabrakło konkluzji jego intryg, czyli "Aegona".

Przykładów oczywiście jest więcej, ale chyba już wiemy o co chodzi. Także to na co fani narzekają to nie jeden gorszy sezon, to suma czterech gorszych sezonów, która w końcu osiągnęła masę krytyczną i szambo wybiło. Także nagranie sezonu od nowa nic nie da, bo nadal nieść bagaż konsekwencji. Na Południu za mało się dzieje? A co ma się dziać jak wszyscy liczący się gracze w Dorne, Reach, Skale, Dorzeczu i Krainach Burzy zostali wybici? Została się tylko Cersei i Królewska Przystań. Zwieńczenie historii Nocnego Króla było niesatysfakcjonujące? A czy da się sensowniej poprowadzić kogoś z kogo zrobiono Robocopa, któremu styki się zwarły? By trzeba opowiedzieć jego backstory na nowo... Szaleństwo Danuty wzięło się znikąd? Sorry, ale nie mamy już dobrych pretekstów by zabrać jej stabilność emocjonalną.

Także sytuacja z S08 przypomina mi The Last Jedi. Fani wieszali psy na konsekwencjach, nie decyzjach... Jednak żeby być szczerym to przyznam, że finał Gry o Tron dodał coś nowego do miksu. Fatalne prowadzenie historii. Dwa pieprzone odcinki zmarnowano na picie mleka przy kominku przez tak kluczowe rzeczy jak motywacja Nocnego Króla było trzeba zmieścić w jednym zdaniu ekspozycji. No, a Danuta musiała przejść z pełni władz umysłowych do full nuts na przestrzeni jednego odcinka, w którym nic się nie działo. A jak już zabierają się za coś na czym powstała ta seria, czyli "obalanie oczekiwań" to robią to z gracją byka w składzie porcelany.

Matikun PW
17 maja, 23:03
A mi się ciągle GoT podoba. To tylko rozrywka, nie rażą mnie dziury logiczne pokroju smoka ziejącego dynamitem. Co do Danki, to nie wiem, według mnie to nie jest zmiana na przestrzeni jednego odcinka, ja widziałem już wcześniej, że robi się z niej "pani wredna" i zawsze uważałem, że jej "dobre czyny" to tylko jakieś przypodobanie się ludziom. Ostatnie wydarzenia tylko przybiły gwóźdź do trumny, także nie razi mnie to szaleństwo w 5-tym odcinku. To jednak tylko moja opinia.

Oczywiście, sezon ma dużo luk logicznych, ale takie pojawiają się nawet we Władcy Pierścieni, tylko są może mniej widoczne. Chciałem mieć rozrywkę, dostałem rozrywkę, jedyne co mnie nie satysfakcjonuje, to brak jakiegoś większego wytłumaczenia całego wątku Nocnego Król, ale pewnie jest do decyzja spowodowana planami na prequel.

Pewnie, dało się ten sezon zrobić lepiej, ale ja nie narzekam. Myślę, że po prostu poprzeczka była zawieszona za wysoko :P

Bacus PW
19 maja, 16:07

Matheo PW
20 maja, 19:20
Nicolai:
Zabijanie możnych jeńców to głupota. Wiedzieli o tym średniowieczni, do Robba też to dotarło... po czasie, ale dotarło. Nawet w feudalnej Japonii podchodzili do tego z większą rozwagą. Na pewno słyszałeś o zemście 47 roninów. Stracono "tylko" 46 z nich, bo 47 był ostatnim z rodu, więc puścili wolno. Poza tym... w kwestii Tarlych to jak ich zabiła to narobiła sobie wrogów w Reach. Gdyby trzymała ich jako jeńców to miałaby ich wasalów w ryzach.
Ona im proponowała Mur, a oni odmówili i stwierdzili, że nie jest ich królową. Nie miała zbytnio wyjścia.

Nicolai:
To mówisz, że dobrze Dany zrobiła, ale nie wiesz za co go skazała?
Zdrada była ewidentna. Skazała go za zdradę.

Avatar:
A powiedzcie mi, gdyż już nie pamiętam. Dlaczego smoki wyginęły? Gdyż dawno na Valyrii pomykano nimi gęsto i często.

Nie wiadomo. Podobno gdzieś w Cytadeli jest jedyny egzemplarz księgi “Krew i Ogień. Śmierć smoków” przechowywanej w zamkniętej krypcie. Zapewne tam są te informacje. Pamiętać należy o komecie, która pojawiła się po narodzinach smoków i o tym kto jako jedyny odgadł jej prawdziwe znaczenie.


Bacus:
Powtórzę, to najlepszy sezon tego serialu, bo ostatni.
Niestety to nie jest koniec.

strona: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17
temat: Pieśń lodu i ognia & Gra o tron

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel