Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Podziemna Tawernatemat: Pieśń lodu i ognia & Gra o tron
komnata: Podziemna Tawerna
strona: 1 - 2 - 3 ... 7 - 8 - 9 ... 16 - 17 - 18

Alamar PW
18 maja 2016, 19:01
Jak już wspomniałem na czacie, książek nie czytałem a serialu nie oglądam :P. Ale jako że ciekawią mnie Inni/Biali Wędrowcy, to urywki z serialu o nich oglądam, a resztę doczytałem na różnych wikipediach.
Mam więc kilka pytań odnośnie tych "bałwanków". Część odpowiedzi już padła na czacie, ale prosiłbym o ich powtórzenie zainteresowane osoby.


1. 8000 lat temu nadeszła Długa Noc, która:
Cytat:
"Oh, my sweet summer child, what do you know about fear? Fear is for the winter, when the snows fall a hundred feet deep. Fear is for the long night, when the sun hides for years, and children are born and live and die all in darkness. That is the time for fear, my little lord, when the White Walkers move through the woods... Thousands of years ago, there came a night that lasted a generation. Kings froze to death in their castles, same as the shepherds in their huts, and women smothered their babies rather than see them starve, and wept, and felt their tears freeze on their cheeks. So is this the sort of story that you like? In that darkness, the white walkers came for the first time. They swept through cities and kingdoms, riding their dead horses, hunting with their packs of pale spiders big as hounds..."
— Old Nan

Czy są jakiekolwiek przesłanki wskazujące na to, co działo się z nimi przez te 8000 lat? Dlaczego pojawili się dopiero niedawno? Przecież sytuacji takich, jak jest obecnie w Westeros na pewno było w ciągu tych mileniów o wiele więcej. Czyżby ktoś ich obudził/przyzwał/skradł im coś/zrobił coś, co ich wkurzyło? Istnieją jakiekolwiek wskazówki wyjaśniające ich nieaktywność?


2.
Cytat:
"We free folk have our stories, too. About how one of your King Crows found something... cold in the woods, with bright blue eyes. How he brought her home through your Wall and declared himself "Night's King"."


Trzynasty Lord dowódca Muru znalazł coś za nim. Coś "with skin as white as the moon and eyes like blue stars... her skin was cold as ice". Opis pasuje do "bałwanków". Później zabrał ją do/za Mur, gdzie "and when he gave his seed to her he gave his soul as well". W końcu Starkowie i Dzicy go pokonali. Widać więc, że "bałwanki" były aktywne po Długiej Nocy.
Istnieją może inne wzmianki o ich pojawianiu się, czy dopiero niedawno powrócili? I czy Dzicy mieli z nimi kontakt wcześniej, czy dopiero od niedawna?

A co do Króla Nocy:
George R. R. Martin:
As for the Night's King (the form I prefer), in the books he is a legendary figure, akin to Lann the Clever and Brandon the Builder, and no more likely to have survived to the present day than they have.


3. Czy wiadomo coś o walkach z "bałwankami" z innych miejsc niż Westeros, czy Długa Noc dotyczyła tylko tego kontynentu?


4. W serialu widać, że "bałwanki" roztaczają wokół siebie aurę, która gasi ogniska, otacza ich mgłą i zimnem. Ich dotyk (nie mówiąc o broni) potrafi skruszyć miecz. Jednakże obsydian powoduje ich śmierć i rozpad niczym skruszone szkło/lód. Zaś Valyriańska stal nie tylko robi to samo, ale sam jej dotyk powoduje natychmiastową śmierć "bałwanka", o wiele szybszą i gwałtowniejszą od obsydianu.

Istnieją jakiekolwiek wskazówki, dlaczego tak się dzieje? Czy "bałwanki" są odpowiedzialne za Długą Noc, która przyszła z nimi, czy też wykorzystały warunki pogodowe do inwazji?

Wiadomo z serialu, że niektórzy Biali Wędrowcy to przekształceni ludzie (noworodki). Ale jak widać po kontakcie ze orężem "wykutym z ognia", rozpryskują się na tysiące kawałków. Czyżby dotyk Króla Nocy przemieniał je w "lodowe demony"? I dlaczego ich dotyk może skruszyć oręż, ale nic nie robi żywemu ciału (jak widać po Samie, gdy "bałwanek" go odrzucił)?


5. Gdzieś wyczytałem, że kobiety Dzikich oddawały się czasem "bałwankom". Czy coś o tym wiadomo?


6. Co z Wielkim Innym - ich bogiem czy tam stwórcą? Wiadomo cokolwiek o nim i czy istnieją jakiekolwiek legendy czy wskazówki sugerujące, skąd pochodzą Inny ale jak powstali?

7. Zakłam, że daleka północ to okolice bieguna północnego. W takim razie, skoro "bałwanki" są związane z mrozem, czy są też na południu?

Nicolai PW
18 maja 2016, 19:10
Al zadający pytania dotyczące lore... Smoczym Dekretem ogłaszam 18.05 Dniem Nerdozy i nakazuję coroczne świętowanie go ;)

Matheo PW
18 maja 2016, 19:34
Cytat:
Było kilka przykładów, że "lubi ciepełko", ale poza stosem nigdy nie wykazała ognioodporności.
Cytat:
Wykazała. W Domu Nieumarłych, czy jak tam mu było.
Ona się paliła w "Domu Nieśmiertelnych"?

Było kilka scen, w powieści które dodano tylko po to by pokazać że Daenerys znacznie lepiej znosi ciepło niż inni ludzie. Jednak ognioodporność to chyba jednorazowy wyczyn. Inaczej "Niespalona" zamieniłaby się w "Niespalaną" :P

Cytat:
Inni nie umieją latać, więc go nie 'przeskoczą', przedrzeć się przez niego nie mogą, bo Mur ma wszyte zaklęcia przeciw nim.
Na razie. Nie wiadomo jednak jak to będzie podczas długiej nocy. Gdzie jest obecnie "Róg Zimy"? Ten który miałby zniszczyć mur.

Cytat:
Serial jest jaki jest, więc nie zdziwiłbym się jakby DeDeki pokazały jak Nocny Król
Dobra o co chodzi z tym Królem Nocy? Słyszałem tyle teorii, że już nie wiem w co wierzyć. Przypowieść Starej Niani urasta do głównego wątku fabularnego.

Jak waszym zdaniem będzie wyglądał wątek Sama i Aryi? Sam chyba nie na darmo płynie do Cytadeli. Ma ze sobą dziedzica. W dodatku ludzie do których dotarł wyruszają do Daenerys. Czyżby Sam miał jej powiedzieć o inwazji Innych? Wtedy Daenerys mogłaby zadecydować o powrocie (to samo zmotywowało Stannisa).
Arya? Sam nie wiem. Z listy w sumie już nic nie zostało, więc nie będzie miała się na kim mścić. Może po prostu autor chciał pokazać dokładniej jedno z wolnych miast, a że szkoda było uśmiercać Aryę, to padło na nią? Chociaż to zbyt zwyczajne jak na powieść Martina.

Nicolai PW
18 maja 2016, 19:41
Matheo:
Było kilka scen, w powieści które dodano tylko po to by pokazać że Daenerys znacznie lepiej znosi ciepło niż inni ludzie.
Dobra, były... wszyscy się z tym zgadzają, ale na ogień mimo wszystko nie ma fire-ressistance, bo tak mówi Martin. It's known, EOT.


Matheo PW
18 maja 2016, 20:04
Cytat:
Czy są jakiekolwiek przesłanki wskazujące na to, co działo się z nimi przez te 8000 lat?
Siedzieli za murem. Gdzie działali cały czas. Czego dowód dostajemy już w prologu powieści.
Cytat:
Inni nie wydali najmniejszego dźwięku.
Kątem oka Will dostrzegł jakiś ruch. Blade postacie przemykające przez las. Odwrócił głowę i zdążył zauważyć w ciemności biały cień. Tylko przez krótką chwilę. (…) Will otworzył usta, by ostrzec młodego rycerza, lecz słowa jakby zamarły w jego gardle. Może się mylił. Może to był tylko ptak, odbicie na śniegu, gra księżycowego światła? Nie był pewien, co widział.

Trzech braci z Nocnej Straży napotkało wtedy Innych.

Cytat:
Dlaczego pojawili się dopiero niedawno? Przecież sytuacji takich, jak jest obecnie w Westeros na pewno było w ciągu tych mileniów o wiele więcej.
Krainy za Murem to również Westeros, więc oni cały czas byli w Westeros. Jednak nie mogą przekroczyć Muru.

Cytat:
Czyżby ktoś ich obudził/przyzwał/skradł im coś/zrobił coś, co ich wkurzyło? Istnieją jakiekolwiek wskazówki wyjaśniające ich nieaktywność?
Cały czas działali za Murem, jednak nie mogli go przekroczyć. Ich działalności wiąże się z Długą Nocą. Z powieści wynika, że Inni pojawiają się podczas Długiej Nocy. Także można uznać, że czekają na dogodną okazję.

Cytat:
Istnieją może inne wzmianki o ich pojawianiu się, czy dopiero niedawno powrócili? I czy Dzicy mieli z nimi kontakt wcześniej, czy dopiero od niedawna?
Pamiętaj, że są Inni i ich zombi, trupy które zostają ożywione. Oni tez mają błękitne oczy. Dzicy mieli z nimi styczność. W prologu Inni układają rytualny krąg ze zmasakrowanych Dzikich. Zresztą każdy dziki zna legendę o Innych. Mance Rayder (król dzikich) nie ruszył na Mur by podbić Południe, tylko po to by ocalić Dzikich przed Innymi. Miał róg, który mógł zniszczyć Mur ale nie użył go, bo wtedy nie byłoby obrony przed Innymi.

Cytat:
3. Czy wiadomo coś o walkach z "bałwankami" z innych miejsc niż Westeros, czy Długa Noc dotyczyła tylko tego kontynentu?
To mało prawdopodobne. Inni nigdy nie byli problemem Południa Westeros. Nie ma żadnej wzmianki o tym, że działali na całym Westeros. Należy wręcz uważać, że tylko na jego części.

Cytat:
4. W serialu widać, że "bałwanki" roztaczają wokół siebie aurę, która gasi ogniska, otacza ich mgłą i zimnem. Ich dotyk (nie mówiąc o broni) potrafi skruszyć miecz. Jednakże obsydian powoduje ich śmierć i rozpad niczym skruszone szkło/lód. Zaś Valyriańska stal nie tylko robi to samo, ale sam jej dotyk powoduje natychmiastową śmierć "bałwanka", o wiele szybszą i gwałtowniejszą od obsydianu.

Istnieją jakiekolwiek wskazówki, dlaczego tak się dzieje? Czy "bałwanki" są odpowiedzialne za Długą Noc, która przyszła z nimi, czy też wykorzystały warunki pogodowe do inwazji?
Nie ma nic oprócz spekulacji. Pamiętajmy, że powieść nazywa się "Pieśń Lodu i Ognia". Może tutaj chodzić o dwie przeciwstawne siły/magie z dwóch krańców świata. Z krain z Murem - Inni - Lód, Valyria - Smoki - Ogień.

Cytat:
Wiadomo z serialu, że niektórzy Biali Wędrowcy to przekształceni ludzie (noworodki). Ale jak widać po kontakcie ze orężem "wykutym z ognia", rozpryskują się na tysiące kawałków. Czyżby dotyk Króla Nocy przemieniał je w "lodowe demony"? I dlaczego ich dotyk może skruszyć oręż, ale nic nie robi żywemu ciału (jak widać po Samie, gdy "bałwanek" go odrzucił)?
O tym też nie ma jasnych informacji. Gdyby Inni niszczyli ciała tak jak oręż, to nie mogliby ich potem wskrzesić jako sługi. Może nie tyle nie mogą, co nie chcą.

Cytat:
5. Gdzieś wyczytałem, że kobiety Dzikich oddawały się czasem "bałwankom". Czy coś o tym wiadomo?
Brak danych. To raczej mało prawdopodobne.

Cytat:
6. Co z Wielkim Innym - ich bogiem czy tam stwórcą? Wiadomo cokolwiek o nim i czy istnieją jakiekolwiek legendy czy wskazówki sugerujące, skąd pochodzą Inny ale jak powstali?
Również nie ma nic poza domysłami fanów. Nie wiadomo też skąd wzięły się Smoki, Dzieci Lasu, czy magia. Także geneza Innych na razie nie jest konieczna. Po prostu są.

Cytat:
7. Zakłam, że daleka północ to okolice bieguna północnego. W takim razie, skoro "bałwanki" są związane z mrozem, czy są też na południu?
Nie. Przykładowo lordowie Południa podchodzą do całej tej Nocnej Straży lekceważąco. Nie wieżą w to wszystko, bo to najprawdopodobniej nie ich problem.

EDIT:
Teraz mi coś chodzi po głowie. Przecież zimy w Westeros zdarzają się dość często. Obecni mieszkańcy Pólnocy doświadczyli już zimy. Gdy Stara Niania powiedziała do Brana: "Co Ty możesz wiedzieć o strachu dziecko lata". Wspominała też, że podczas Zimy za rogiem mogą się czaić Inni. Także jak to w końcu wygląda? Teraz będzie jakaś super ultra zima?

EDIT2:
Znalazłem pewien Cytat, który może zaciekawić Alamara
Cytat:
Przypomniał sobie opowieści Starej Niani. Od niej dowiedział się, że dzicy są okrutnymi ludźmi, kradną, mordują i handlują mludźmi. Zadawali się z olbrzymami i wampirami, nocą porywali dziewczynki i pili krew z wypolerowanych rogów. A ich kobiety w czasie Długiej Nocy sypiały z Innymi i rodziły na wpół ludzkie istoty.

EDIT3:
Jakby ktoś nadal wierzył, że Eddard nie nazywał Jona synem, to wyprowadzam z błędu:
Cytat:
W tym momencie na grzbiecie wzgórza pojawił się Jon. Machając ręką, krzyczał: -
Ojcze, Bran, chodźcie szybko, zobaczcie, co znalazł Robb! - W następnej chwili już zniknął
za wzgórzem.
Podjechał do nich Jory. - Jakieś kłopoty, panie?
- Bez wątpienia - odparł pan ojciec. - Zobaczmy, co tam znowu nabroili moi synowie.

Nicolai PW
23 maja 2016, 01:54
Jedyny komentarz jaki potrafię przedstawić do tego co się odwala w serialu:


Matheo PW
23 maja 2016, 14:53
Co tam się dzieje? Potwierdziła się większość fanowskich teorii. Alamarze znamy już genezę Innych. Bran jednak rządzi czasoprzestrzenią? Jakim cudem uda mu się teraz uciec i gdzie niby pójdzie? Ta nowa czerwona kapłanka chyba ostatecznie wyjawiła czym jest Lód, a czym Ogień. Czemu Sansa jest aż tak głupia? Wraca Bluckfish! Zauważyliście, że Arya oberwała więcej razy, niż wszyscy mężczyźni razem wzięci :)? Czy wątek Daenerys może być jeszcze bardziej nudny?

Kammer PW
23 maja 2016, 14:57
Tyle pytań, a tak mało odpowiedzi.

Garett PW
23 maja 2016, 16:18
@Matheo Nie, nie znamy genezy Innych. Znamy jedynie wymysł DeDeków, który niesamowicie kłóci się z faktami przedstawionymi w książkach. BTW, ten odcinek reżyserował ten sam gość, co reżyserował ostatni sezon Lost, więc to może po części tłumaczyć to co się tam dzieje...

Matheo PW
23 maja 2016, 17:03
Niby po co twórcy serialu mieliby serwować takie kłamstwo? Przecież to ani ciekawe, ani widowiskowe i tylko komplikuje sprawę. To byłoby kompletnie bez sensu.

Garett PW
23 maja 2016, 20:42
Eee... Bo książka =/= serial? Bo sami twórcy mówili, że serial nie będzie tak bardzo spoilerować książki, bo wiele rzeczy będzie inaczej, o co się teraz modlę?? I, powtarzam, bo kłóci się to niesamowicie z tym co mamy powiedziane w książce???

Matheo PW
23 maja 2016, 20:53
Co dokładnie jest niezgodne z powieścią jeśli chodzi o Innych?

Nicolai PW
23 maja 2016, 21:31
Matheo:
Co tam się dzieje? Potwierdziła się większość fanowskich teorii.
Chyba chciałeś "potwierdzają się najgłupsze teorie z Reddita" ;)

Matheo:
Ta nowa czerwona kapłanka chyba ostatecznie wyjawiła czym jest Lód, a czym Ogień.
A Ty ją wyraźnie słuchałeś? Przecież wprost powiedziała, że kapłanom zdarza się źle interpretować wizje i proroctwa ;) Poza tym była taka jedna kapłanka, która miała #potwierdzoneinfo i wszyscy wiemy jak się to skończyło ;)

Matheo:
Czy wątek Daenerys może być jeszcze bardziej nudny?
Huh... a dla mnie po raz pierwszy od e... trzech sezonów dało się lubić Dankę ;)

Matheo:
Niby po co twórcy serialu mieliby serwować takie kłamstwo? (...) To byłoby kompletnie bez sensu.
A czemu w serialu nie ma Lady Stonehearth i Victariona? Czemu Tyrion już spotkał Daenerys, a Varys przeprowadził się do Meereen? Czemu Sansa wyszła za Ramsaya, a nie Jeyne Poole? Czemu zabito Barristana Selmy i Mance'a Raydera? Czemu Jaime wyruszył do Dorne, a Brienne na Mur?

Matheo:
Przecież to ani ciekawe, ani widowiskowe i tylko komplikuje sprawę.
Nie? A to ciekawe, bo wszyscy chwalili ten odcinek za widowiskowość...

Matheo:
Co dokładnie jest niezgodne z powieścią jeśli chodzi o Innych?
Czasami zadajesz takie pytania, że powątpiewam w to czy czytałeś powieść. Według Pieśni Lodu i Ognia Dzieci Lasu rzeczywiście prowadziły wojnę z Pierwszymi Ludźmi, ale podpisały z nimi pokój cztery tysiące lat przed pojawieniem się Innych, więc jak niby mogły ich stworzyć? I czemu akurat o tym podania nie wspominają? Jeśli założymy, że podania kłamią i było tak jak w serialu to czemu niby Pierwsi Ludzie przejęli magię Dzieci i przesiąknęli ich magią skoro żadnego pokoju nie było? Poza tym według słów Starej Niani Król Nocy powstał już po wybudowaniu Muru i był 13 Lordem Dowódcą, który spotkał kobiecą Inną i się zakochał, a w serialu to dokładnie ten sam człowiek, którego odmieniono na oczach Brana.

I teraz próba odpowiedzi... czemu to wszystko zmieniono? Cóż... powód jest raczej prozaiczny, taka wersja wydarzeń jest szybsza do opowiedzenia, zwłaszcza jeśli wcześniej nie robiło się gruntu pod wersję Martinową. Musieliby opowiedzieć caluśkie backstory. Kim są Dzieci Lasu? Czemu walczyły z Pierwszymi Ludźmi? Co oznaczał pokój z nimi? Co się wydarzyło podczas Długiej Nocy? Czemu 13 Lord Dowódca zdradził? Na to byłoby potrzeba bez mała całego sezonu, a na powiedzenie "walczyliśmy z ludźmi, a oni byli naszą kawalerią" wystarczył jeden odcinek.

Oczywiście jest jedno "ale"... dysponowaliśmy całym sezonem, piątym. Podczas niego kompletnie olano postać Brana, a było można wykorzystać na budowanie backstory, ale kto powiedział, że Dedeki postępują logicznie? Spójrzcie na to co zrobili ze Stannisem...

Edit: Prawdziwym hitem też jest to, że Petyr przeteleportował się do Daru, a konkretnie do Moles' Town, o którym Dedeki zapomniały, że zostało splądrowane przez Dzikich i nikt już tam nie mieszka i ogólnie nie ma za bardzo w czym się spotykać ;)

avatar PW
23 maja 2016, 22:04
Teleportacje w książkowym GoT też są częste, jeśli ją przeczytać pod tym kątem.

Alamar PW
24 maja 2016, 08:33
Matheo:
Alamarze znamy już genezę Innych
Nie, nie znamy. Wiemy za to, kto odpowiada za Białych Wędrowców w serialu i prawdopodobnie to, jak powstał tamtejszy Król Nocy (który, jak się okazuje, z 13. Lordem dowódcą nie ma nic wspólnego).
I jak wspomniał Garett, ta geneza kłóci się z informacjami z książek, więc i tak musimy poczekać, aż Martin potwierdzi lub zaprzeczy historii ukazanej w serialu.

Z ciekawostek w serialu za to widać, że teren ceremonii stworzenia pierwszego "bałwanka" był zielony (a znajdował on się na północ od przyszłego Muru). Mamy więc niejako odpowiedź na powiązania Białych wędrowców z zimą.

Matheo PW
24 maja 2016, 16:02
Cytat:
A Ty ją wyraźnie słuchałeś? Przecież wprost powiedziała, że kapłanom zdarza się źle interpretować wizje i proroctwa ;) Poza tym była taka jedna kapłanka, która miała #potwierdzoneinfo i wszyscy wiemy jak się to skończyło ;)
Źle interpretować, co nie oznacza że wizje są nieprawdziwe. Jeśli chodzi o Melisandre, to jej werdykt się spełnił. Stannis Baratheon uratował świat. Uratował Jona Snow, a on ma uratować świat.

Cytat:
Huh... a dla mnie po raz pierwszy od e... trzech sezonów dało się lubić Dankę ;)
Dalej tylko mówi co zrobi, jak już zrobi to, co zapowiedziała wcześniej :)

Cytat:
Nie? A to ciekawe, bo wszyscy chwalili ten odcinek za widowiskowość...
Odcinek? Oczywiście, że był widowiskowy. Sprawdź o czym ja pisałem.

Cytat:
Czasami zadajesz takie pytania, że powątpiewam w to czy czytałeś powieść.
Ja mam podobne obiekcje co do Ciebie :)

Tylko spokojnie...

Cytat:
Według Pieśni Lodu i Ognia Dzieci Lasu rzeczywiście prowadziły wojnę z Pierwszymi Ludźmi, ale podpisały z nimi pokój cztery tysiące lat przed pojawieniem się Innych, więc jak niby mogły ich stworzyć?
Nigdy Cie nie dziwiło jak to możliwe, że w wojnie magicznych istot ze zwykłym ludźmi, to ludzie byli górą, a magiczne istoty zostały zdziesiątkowane? Dzieci Lasu mogły sobie strzelić samobója.

Cytat:
I czemu akurat o tym podania nie wspominają?
Bo to jedna z największych tajemnic, która jest jedną z kluczowych kwestii i powieści?

Cytat:
Jeśli założymy, że podania kłamią i było tak jak w serialu to czemu niby Pierwsi Ludzie przejęli magię Dzieci i przesiąknęli ich magią skoro żadnego pokoju nie było?
Do sojuszu pomiędzy Ludźmi i Dziećmi Lasu mogło dojść, gdy pojawił się wspólny wróg.
Cytat:
Poza tym według słów Starej Niani Król Nocy powstał już po wybudowaniu Muru i był 13 Lordem Dowódcą, który spotkał kobiecą Inną i się zakochał, a w serialu to dokładnie ten sam człowiek, którego odmieniono na oczach Brana.
To już czyste domysły. Ogólnie nie chcę się kłócić o to czy jest tak, jak w serialu. Jednak nie widzę sensu w przedstawianiu tego inaczej niż w powieści. To już rozsądniejsze byłoby pominięcie genezy Innych, niż zmienianie tego wątku.

Cytat:
A czemu w serialu nie ma Lady Stonehearth?
Lady Stoneheart budziła spore kontrowersje. Osobiście uważam, że w tym wypadku autor zdecydowanie przesadził. Zmartwychwstanie kobiety, której poderżnięto gardło i wyrzuconi do rzeki gdzie spędziła kila dni, to przesada w poważnej powieści fantasy. Dondarriona przynajmniej wskrzeszano od razu. Nie dziwię się, że to pominęli.
Cytat:
Czemu Tyrion już spotkał Daenerys, a Varys przeprowadził się do Meereen?
Bo pominięto wątek Aegona.
Cytat:
A czemu w serialu nie ma Victariona? Czemu Sansa wyszła za Ramsaya, a nie Jeyne Poole? Czemu zabito Barristana Selmy i Mance'a Raydera?
Bo muszą ciąć wątki i ograniczać ilość postaci, co nie oznacza że wypaczają ogólny zaryss fabuły.
Cytat:
Czemu Jaime wyruszył do Dorne, a Brienne na Mur?
Bo ich podróż do Dorzecza była tak niemiłosiernie nudna i nic nie znacząca, że deklasowała nawet wątek Daenerys i w połączeniu z nie lepszym wątkiem Cersei sprawia, że polecałem znajomym pominięcie "Uczty dla Wron" i nie byłem w tym odosobniony. Jamie i Brienne jechali, jechali i jechali, by wpaść w łapy Lady Stoneheart, a jeśli LS nie ma, to ich podróż do Dorzecza była bez sensu. Wszelkie zmiany w serialu są logiczne.
W skrócie tej powieści, jak i każdej innej, nie da się dokładnie zekranizować. Większa ilość postaci i wątków sprawiłaby, że serial byłby nie do ogarnięcia.

Cytat:
Spójrzcie na to co zrobili ze Stannisem...
Nie wiesz jeszcze jak się skończy jego wątek.

Cytat:
Prawdziwym hitem też jest to, że Petyr przeteleportował się do Daru
Lepsze jest to, że przerzucił Rycerzy Doliny przez Dorzecze :) Jednak oczywiste jest, że w powieści Petyr ruszy na Północ, więc ja im to wybaczam.
Cytat:
, a konkretnie do Moles' Town, o którym Dedeki zapomniały, że zostało splądrowane przez Dzikich i nikt już tam nie mieszka i ogólnie nie ma za bardzo w czym się spotykać ;)
Nie zapomnieli. Przecież ewidentnie było widać, że to ruina. Poza tym własnie o to chodziło, by oni spotkali się w miejscu kompletnie odludnionym. Sansa trzymała to w sekrecie nawet przed Jonem.

Cytat:
Z ciekawostek w serialu za to widać, że teren ceremonii stworzenia pierwszego "bałwanka" był zielony (a znajdował on się na północ od przyszłego Muru). Mamy więc niejako odpowiedź na powiązania Białych wędrowców z zimą.
Alamarze czytałeś prolog powieści? Tam jest wiele kluczowych informacji o Innych. Jest aura zimna, są rozpadające się bronie, jest mowa o tym jak działali. Wszystko jest na pierwszych stronach powieści.

Kila faktów:
1. Krainy Wiecznej Zimy istniały jeszcze przed przybyciem Pierwszych Ludzi.
2. Ciężko ustalić dokładny [a=https://zapodaj.net/e35d375793abe.jpg.htmlpoczątek i koniec
wojny między Dziećmi Lasu i Pierwszymi Ludźmi.
3. Dzieci Lasu strzeliły samobuja
4. Pokój Pierwszych Ludzi i Dzieci Lasu.
5. Długa Noc była znana we wszystkich częściach świata. Jednak ani słowa tam o Innych.

Garett PW
24 maja 2016, 18:03
Cytat:
Nigdy Cie nie dziwiło jak to możliwe, że w wojnie magicznych istot ze zwykłym ludźmi, to ludzie byli górą, a magiczne istoty zostały zdziesiątkowane? Dzieci Lasu mogły sobie strzelić samobója.

Niemal we wszystkich fantasy ludzie cisną potężniejsze rasy bo jest ich więcej i szybciej się rozmnażają. :P

Cytat:
Do sojuszu pomiędzy Ludźmi i Dziećmi Lasu mogło dojść, gdy pojawił się wspólny wróg.

Pokój to nie sojusz... Poza to były tak naciągane, że daj spokój.

Cytat:
To już czyste domysły. Ogólnie nie chcę się kłócić o to czy jest tak, jak w serialu. Jednak nie widzę sensu w przedstawianiu tego inaczej niż w powieści. To już rozsądniejsze byłoby pominięcie genezy Innych, niż zmienianie tego wątku.

Ten gościu którego zamienili to niby ma być ten sam aktor co gra Nocnego Króla. ;P

Cytat:
Lady Stoneheart budziła spore kontrowersje. Osobiście uważam, że w tym wypadku autor zdecydowanie przesadził. Zmartwychwstanie kobiety, której poderżnięto gardło i wyrzuconi do rzeki gdzie spędziła kila dni, to przesada w poważnej powieści fantasy. Dondarriona przynajmniej wskrzeszano od razu. Nie dziwię się, że to pominęli.

Wskrzeszanie trupów, które mają więcej niż jeden dzień jest niepoważne? To co, Nocny Król mający swoją armie nieumarłych też jest niepoważny? Wszyscy nekromanci również są niepoważni? Lepiej uważaj, bo jeszcze przyjdą do ciebie smutne lisze w czarnych szatach. :P

A tak na poważnie, to kontrowersje wzbudza nie tyle fakt, iż Lady Stoneheart jest zombie-topielicą, a to, że kojarzy się to nekromancją z której korzystają Inni, a nie z mocą R'hllora. Poza tym jakby ludzie jej nie chcieli, to by tak nie płakali o to, że jej nie ma w serialu...

Cytat:
Bo pominięto wątek Aegona.

A czemu go pomięto?

Cytat:
Bo muszą ciąć wątki i ograniczać ilość postaci, co nie oznacza że wypaczają ogólny zaryss fabuły.

No właśnie problem jest taki, że wypaczają. I to bardzo.

Cytat:
Bo ich podróż do Dorzecza była tak niemiłosiernie nudna i nic nie znacząca, że deklasowała nawet wątek Daenerys i w połączeniu z nie lepszym wątkiem Cersei sprawia, że polecałem znajomym pominięcie "Uczty dla Wron" i nie byłem w tym odosobniony. Jamie i Brienne jechali, jechali i jechali, by wpaść w łapy Lady Stoneheart, a jeśli LS nie ma, to ich podróż do Dorzecza była bez sensu. Wszelkie zmiany w serialu są logiczne.
W skrócie tej powieści, jak i każdej innej, nie da się dokładnie zekranizować. Większa ilość postaci i wątków sprawiłaby, że serial byłby nie do ogarnięcia.

Nie znasz się - ja osobiście uważam Ucztę dla Wron za najciekawszą część, a to dlatego, że rozwija charaktery tych postaci, które do tej pory robiły za antagonistów. Przeczytaj sobie Filary Świata z serii Miecz Prawdy, to zrozumiesz czym jest naprawdę nudna książka. Sam ją czytałem wybiórczo, bo nijak nie rozwijała fabuły ani charakterów głównych bohaterów, a jej chyba jedynym celem było wprowadzenie nowej postaci, żeby to rasa wprowadzona w kolejnej części nie wydawała się być kompletnie z dupy.
BTW, co za problem by było dać podróż Jaimego off-screen i wrzucić go do Riverrun? Przez wydarzenia w Dorzeczu Jaime nareszcie poukładał sobie w głowie pewne sprawy i zmienił się wewnętrznie, w przeciwieństwie do serialu, gdzie mimo wszystko wciąż jest taki sam jaki był. Tak samo Brienne - jej walka z Ogarem była kompletnie z dupy, ona nie była aż tak dobra by pokonać Sandora. Jakim to problemem byłoby przedstawić "śmierć" Ogara tak jak w książce i wrzucić Ślicznotkę do klasztoru na wyspie, gdzie aktualnie przebywa Grabarz? Zwłaszcza, że przy okazji mielibyśmy świetne wprowadzenie Wielkiego Wróbla. Wyobraź sobie to zdziwienie widzów, kiedy by się okazało, że skromny mnich, który podróżował jakiś czas z Brienne i Podrickiem jest tak naprawdę przywódcą Wróbli!

Cytat:
Nie wiesz jeszcze jak się skończy jego wątek.

Ale wiemy jak się nie skończył i z upublicznionych rozdziałów nie wynika by miało być tak jak w serialu.

Cytat:
Lepsze jest to, że przerzucił Rycerzy Doliny przez Dorzecze :) Jednak oczywiste jest, że w powieści Petyr ruszy na Północ, więc ja im to wybaczam.

Oczywiste? Oj nie wiem, może się okazać, że Sansa/Alayne pozbędzie się Petyra. Zwłaszcza, że w książce zaczyna nim już powoli manipulować.

Cytat:
Nie zapomnieli. Przecież ewidentnie było widać, że to ruina. Poza tym własnie o to chodziło, by oni spotkali się w miejscu kompletnie odludnionym. Sansa trzymała to w sekrecie nawet przed Jonem

Zapomnieli. Dzicy zrównali je z ziemią, a to oznacza, że nie powinno tam być żadnego budynku, a jedynie leżące gruzy. :P

Kammer PW
24 maja 2016, 18:50
Garett:
Lepiej uważaj, bo jeszcze przyjdą do ciebie smutne lisze w czarnych szatach. :P
Idziemy do niego, bracie Garethcie? :D

Alamar PW
24 maja 2016, 18:53
Matheo:
Alamarze czytałeś prolog powieści?
A czytałeś mój pierwszy post?

Matheo:
Dzieci Lasu strzeliły samobuja
Sam się bujaj. :P

Nicolai PW
24 maja 2016, 19:20
Garett:
Lepiej uważaj, bo jeszcze przyjdą do ciebie smutne lisze w czarnych szatach. :P
A muszą być smutne i w czarnych szatach? Bo Ravett z Santorem chętnie, by się wybrały do niego ;)
strona: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18
temat: Pieśń lodu i ognia & Gra o tron

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel