Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Podziemna Tawernatemat: Które komiksowe uniwersum jest wg Ciebie najlepsze?
komnata: Podziemna Tawerna
Które komiksowe uniwersum jest wg Ciebie najlepsze?
Marvel (11)
 
 50%
DC Comics (5)
 
 23%
Inne (3)
 
 14%
Obydwa (3)
 
 14%
Zaloguj się i zagłosuj!

Kastore PW
25 grudnia 2014, 00:45
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że do ankiety NIE wliczają się światy czysto mangowe, tzn. bez Dragon Balli, Bleachy, One Piece'ów, itp. oraz światy, które w głównej mierze nie są stricte komiksowe, tzn. bez Star Warsów, Władcy Pierścieni czy komiksów o Might and Magic.

Oceniać można według dowolnie wybranych kryteriów - czy będzie to bogactwo świata, jego złożoność, klimat, bohaterowie czy coś jeszcze innego - to już Wasz wybór.

Ach, jakby ktoś chciał jojczyć, że do wyboru są tylko dwa uniwersa, a reszta jest pod przyciskiem inne, cóż, bo te dwa są największe i bardzo bym chciał, żeby ankieta dotyczyła głównie nich, dlatego proszę, w miarę możliwości, o nie głosowanie na opcję trzecią.
Dziękuję!

----------------------

Jeżeli o mnie chodzi to lubię Marvela, nawet jestem w stanie powiedzieć że bardzo; lubię X-Men, Iron mana i Pajączka też. Ale mimo to mój głos idzie na DC Comics. Dlaczego? Za najlepszego komiksowego superbohatera, za najlepszego komiksowego łotra, za jeden z najlepszych seriali animowanych wszech czasów, za dwa świetne filmy, za jeden z najlepszych komiksowych dramatów o superbohaterach, za Supermana (po prostu, lubię go :P) i za mrok całego uniwersum oraz w głównej mierze poważne traktowanie czytelnika, widza, gracza czy kimkolwiek w danej chwili jesteś. :P

Aniel PW
25 grudnia 2014, 09:08
W 100% odpisuje się pod tym co napisał Kastore :)

Bacus PW
25 grudnia 2014, 10:32
Dodałbym odpowiedź - Obie stawiam na równi.
Jak dla mnie Marvel i DCU mają w sobie coś wyjątkowe i nie potrafię wybrać jednego lepszego. W DCU jest genialny Batman, a w Marvelu natomiast niesamowity Spider-man.
Obie serie mają masę ciekawych postaci, złoczyńców czy sytuacji. Jednak wybór, które mi się bardziej podoba jest niemożliwe do wybrania.

Moja odpowiedź brzmi: Lubię oba równo.

Alamar PW
25 grudnia 2014, 11:43
Cytat:
Za głupiutkiego bogacza bez pracy?
Za czubka przebierającego się w strój nietoperza, porywającego 12-letnie dzieci, więżącego go w ciemnej i wilgotnej jaskini i żywiącego go szczurami? A gdy trochę podrośnie, śpiącego razem z nim razem w łóżku? (no homo!)
Za "wyśmienitego" wojownika, który zostaje znokautowany przez zwykłego świra, który go nawet nie zauważa?

No dobra, przesadzam - większość z tych głupot pochodzi albo ze Srebrnego Wieku komiksów, albo od Franka Millera - ale zastanawiam się, ile wart byłby Batman bez swojej fortuny (czytaj: pasa i innych gadżetów) na co dzień? Czy w ogóle powstałby Batman, gdyby Bruce Wayne nie był bogaczem? (to samo dotyczy się np. Zielonej Strzały).

Cytat:
Jeśli chodzi o DC to i owszem. Jeśli chodzi o komiksy ogólnie, to jednak nie. Mimo całego swego dorobku, Joker aż tak wspaniały nie jest (patrz: jego konfrontacja z Terrym McGinnisem) i jest zbyt zafiksowany na Gacku. Poza tym gdy Joker spotkał Punishera szybko się przekonał, że miał wielkie szczęście, że żyje w uniwersum DC. ;)

Cytat:
Jeśli chodzi o seriale animowane z tych dwóch uniwersów, to zgoda. Jeśli chodzi o ogół, to niestety nie.

Cytat:
Ach... gdybyś tylko dał jako drugi film "Powrót Batmana", to nie byłoby problemów. Ale że dałeś nudnawy film Nolana, to dostajesz "dislike'a". :P
Owszem, Joker był świetny, ale to chyba wszystko co ratuje ten film.
A poza tym - Avengers :P

Cytat:
A czy przypadkiem Strażnicy nie są spoza uniwersum DC?

Cytat:
Jak można go tu nie lubić? :D

Osobiście wolę jednak Marvela, za to że jest bardziej przyziemny i pokazuje problemy zwykłego świata. Pokazuje też bardziej ludzkie odniesienie do superbohaterów - szczególnie jak zaczną urządzać sobie "bójkę" w środku miasta (Superman vs Zod w porównaniu do "X-meni tu byli" :P).
Przestępcy w DC mają względnie całkiem dobre życie - nawet jak ich złapią, to wylądują Arkham. ;)
W Marvelu albo nabawią się chorób od swych mocy czy strojów (tak, używanie stroju z azbestu czy chemikaliów do produkcji iluzji bardzo pozytywnie wpływa na zdrowie), albo spotkają Punishera, albo Pająka, gdy ten ma bardzo zły dzień (rzadko bo rzadko, ale dziwnym trafem, wtedy ulice pustoszeją).

DC ma u mnie też wielki minus za wciskanie na siłę crossoverów niemal co roku i za ostatni reset i odgrzebywanie starych wątków i fabuł. Marvel z kolei za "One more day" i też zarzucanie czytelnika (nędznymi) crossoverami.

Alistair PW
25 grudnia 2014, 13:13
Strażnicy są z DC. Co do komiksów - jedno słowo: dziecinada. Nie dlatego, że to powinny czytać dzieci, bo sam mam ponad 30 na karku, a gram w gry komputerowe i oglądam filmy na podstawie komiksów, ale dlatego, że jak się wgryźć w te opowieści komiksowe, to wychodzi totalna głupota. W dzieciństwie uwielbiałem Spider-Mana. Jednak im głębiej w las, tym gorsze historie. I to dotyczy chyba każdego superbohatera. Trudno się dziwić, że w obu Uniwersach musiano na siłę oczyszczać to bagno.

Nerevar PW
25 grudnia 2014, 13:58
Cytat:
Strażnicy są z DC.
Owszem, ale nie są częścią "DC Universe", czyli świata Batmana, Supermena i całej ich wesołej gromadki.

Kastore PW
25 grudnia 2014, 21:39
Alamar:
zastanawiam się, ile wart byłby Batman bez swojej fortuny (czytaj: pasa i innych gadżetów) na co dzień?
A ile byłby wart, powiedzmy, Spiderman bez swojej mocy; gdyby nie ugryzł go napromieniowany pająk? Nerdem, który nie potrafi sobie dziewczyny znaleźć? :P
Każdy bohater ma swoje cechujące go atrybuty i gdybanie "co by było gdyby bez nich" nie ma większego sensu.
Alamar:
Jeśli chodzi o DC to i owszem. Jeśli chodzi o komiksy ogólnie, to jednak nie.
Zamieniam się w słuch...
Alamar:
Jeśli chodzi o seriale animowane z tych dwóch uniwersów, to zgoda. Jeśli chodzi o ogół, to niestety nie.
Ponownie, mów. :P
Alamar:
Ach... gdybyś tylko dał jako drugi film "Powrót Batmana", to nie byłoby problemów.
Bo "Powrót Batmana" jest dość specyficznym filmem. Sądzę, że ten filmik pomoże Ci to zrozumieć.
Alamar:
Osobiście wolę jednak Marvela, za to że jest bardziej przyziemny i pokazuje problemy zwykłego świata.
Ja natomiast mam wrażenie, że Marvel w przeciwieństwie do DC strasznie spłaszcza emocje i przez to zamiast "czegoś bardziej przyziemnego", wychodzi zbiór kolorowych bajeczek, które nierzadko traktują czytelnika jako kogoś naiwnego. Według mnie DC lepiej radzi sobie z ukazywaniem emocji, często je nawet zagęszczając i pogłębiając, dzięki czemu ich komiksy utrzymane są narracyjnie w dużo poważniejszej tonacji.
Alamar:
Przestępcy w DC mają względnie całkiem dobre życie - nawet jak ich złapią, to wylądują Arkham. ;)
Chyba, że któryś z bohaterów się wkurzy, wtedy nie ma przebacz (brutalna scena). :P
A tak na poważnie - jeżeli pojawia się jakiś zbir to najczęściej kończy w piachu i/lub ze skręconym karkiem :P [jak je nienawidzę tego pier******go filmu :P]. A przepełnione Arkham Asylum jest tylko chwytem fabularnym jak owych łotrów wskrzesić ("tak naprawdę nie umarł, poszedł do więzienia" :P).
Alamar:
A czy przypadkiem Strażnicy nie są spoza uniwersum DC?
Nie ma jednego uniwersum DC. Tak jak nie ma jednego uniwersum Marvela. To że, przykładowo "Red Son" czy "Hellblaizer" pokazuje historię, która nie łączy się bezpośrednio z "klasycznym" Batmanem, Supermanem i spółką nie oznacza, że nie należy do jednego świata. I mimo, że Rorschach nie mógłby się spotkać z Supermanem to obaj należą do jednego uniwersum - komiksowego uniwersum DC.
Alistair:
Jednak im głębiej w las, tym gorsze historie.
Nie można tak generalizować, bo wszystko zależy od danego autora. Jeżeli jakaś seria Ci się nie podoba - sięgnij po inną.

Alistair PW
26 grudnia 2014, 01:51
Kastore:
Nie można tak generalizować, bo wszystko zależy od danego autora. Jeżeli jakaś seria Ci się nie podoba - sięgnij po inną.

Sorry, ale interesuje mnie np. cała historia Spider-Mana, a nie jego część. Ostatnie komiksy, w których umysł S-M zostaje zablokowany w ciele, a właściwie mózgu Dr Octopusa to jakaś psychoza. Tak samo sorry, ale jak pisałem, nie bez powodu zastosowano czystkę w komiksach. Np. House of M w Marvelu czy New 52 w DC. To wszystko miało na celu wprowadzenie porządku w zwykły burdel, który się zrobił w obu seriach komiksowych. Superbohaterowie byli wskrzeszani wiele razy, a ich historie stawały się coraz bardziej bzdurne. A właściwie idiotyczne. Naprawdę wystarczy wejść na http://marvelcomics.pl/ i poczytać sobie niektóre opowieści, żeby się przekonać, że to porażka. Naprawdę uwielbiam opowieści komiksowe, głównie marvelowskie, jednak ten burdel mnie dobija.

Nicolai PW
2 stycznia 2015, 15:57
Zastanawiałem się czy dać to tutaj czy do Prywaty, ale ostatecznie zdecydowałem się wrzucić to tutaj. W każdym razie łapcie genezę Ultrona i Wizji. Co o nich sądzicie? Wiadomym było, że musieli przerobić przeszłość Ultrona, ale według mnie powiązanie go z "inwazją" Chitauri jest według mnie niepotrzebne. Przez to Avengers będzie mieć ten sam problem jak nowe Spider-Many z Oscorp. Bez Thanosa nie byłoby przeciwników na miarę Mścicieli. Nie wiem czy już to mówiłem przy okazji zajawki, ale średnio podoba mi się gęba Ultrona, taki dziwny mechaniczno-ludzki miks wyszedł. Co do Wizji to jego design i backstory mi odpowiadają. Został zrobiony przez Starka i Bannera, których duet bardzo lubię.
PS. Tutaj macie Ant-Mana i Yellowjacketa (nie, nie wiem czemu pożyczył macki od Octopusa) jakby coś.

Warmonger PW
2 stycznia 2015, 16:17
Ostatnio przekonałem się do Marvela za sprawą filmów z Marvel Cinematic Universe. O ile komiksy zawsze wydawały mi się dziecinną bajeczką o odmieńcach w kiczowatych wdziankach, to ostatnie filmy utrzymują spójną i wiarygodną (co nie znaczy realistyczną) warstwę fabularną.
Najbardziej zaintrygowała mnie informacja, że Avengers i Strażnicy Galaktyki dzieją się w tym samym uniwersum, a co więcej - mają wspólne elementy fabularne. Od tej pory czekam na Infinity Wars ;)
temat: Które komiksowe uniwersum jest wg Ciebie najlepsze?

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel