Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Po cmentarzu włóczy się:
   Andruids
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Jarmark Cudówtemat: Krew i łzy (blog literacki)
komnata: Jarmark Cudów

Morgan Grin PW
11 sierpnia 2014, 18:05
Witajcie Grotowicze.
Odważyłem się wejść do tej komnaty dopiero teraz, chociaż do dłuższego czasu się do tego zbierałem. Powiem krótko: od ponad piętnastu lat tworzę uniwersum fantasy, ale dopiero od jakiegoś czasu zacząłem je spisywać. Po części dlatego założyłem bloga: aby mieć bat nad głową i spisywać swoje pomysły częściej, niż raz na ruski rok.
Dlatego właśnie zwracam się do was. Bardzo chciałbym poznać wasze opinie na temat moich prac. Co wam się podoba, co nie podoba i nad czym powinienem jeszcze popracować. Każda konstruktywna krytyka, nawet ta bardzo negatywna, będzie miele widziana. Z góry dzięki! (głęboki ukłon)

Krew i łzy
EDIT: Żeby ułatwić wam przebijanie się przez archiwum wpisów, postanowiłem je wam posegregować:
Powitanie
"Sprawiedliwość": część 1,część 2
"Potencjał": część 1, część 2,część 3,część 4,część 5
"Nadzieja": Część 1, Część 2, Część 3
"Zapiski Joto Sukinory": Zjednoczone Kraje Notherlandu,Łowcy Nagród, Żmije

Crystal Dragon PW
11 sierpnia 2014, 18:44
Czyli jednak moja obecność nadal ściąga tu literatów:)

Do rzeczy: na razie przeczytałem tylko jeden rozdział. Strona językowa bardzo mi się spodobała, Aczkolwiek są potknięcia w postaci literówek. Uczepię się również tego niewielkiego zbója, gdyż ten zbawny, jak napisałeś akcent, burzy nieco tą grozę, którą rozpętałeś.

Jak coś ja też piszę książkę:) Ale opartą o istniejące uniwersum:) Konkretnie mówię tu o sadze Heroes.

http://www.forum.acidcave.net/topic.php?TID=2343

Tu masz moje "wypociny":)

Morgan Grin PW
11 sierpnia 2014, 19:40
Przyznam szczerze, że Twoje publikacje Crystal Dragonie, zainspirowały mnie to pokazania swoich prac. Jest więc coś w tym co mówisz, o swej mocy przyciągania :D Czytałem już wcześniej część Twojej pracy i powiem, że czytało mi się to bardzo przyjemnie. Co do zgodności ze starym uniwersum nie mam sumienia i serca się wypowiadać, bo, wstyd przyznać, w tym temacie jestem kompletnie zielony.

Literówki i przecinki stały się moją osobistą zmorą. Nie ważne ile razy przejrzę tekst, zawsze jakieś mi umkną. Nie do wiary. Czekam tylko, aż moja korektorka wróci z podróży poślubnej...bo mnie samemu to nie idzie najlepiej.

Ten pseudo francuski akcent był moim ryzykownym eksperymentem. Miał na celu mocne skontrastowanie postaci - z jednej strony niski człowieczek, o śmiesznym akcencie, z drugiej brutalny zbir, zabijający bez żadnych skrupułów. Liczyłem, że takie skrajne cechy uczynią go jeszcze bardziej niepokojącym, ale chyba efekt końcowy nie jest taki, jaki planowałem :P

Crystal Dragon PW
11 sierpnia 2014, 19:49
Cytat:
Przyznam szczerze, że Twoje publikacje Crystal Dragonie, zainspirowały mnie to pokazania swoich prac. Jest więc coś w tym co mówisz, o swej mocy przyciągania :D Czytałem już wcześniej część Twojej pracy i powiem, że czytało mi się to bardzo przyjemnie.

Najciekawsza część twojego posta:D Dziękuję:)

Cytat:
Co do zgodności ze starym uniwersum nie mam sumienia i serca się wypowiadać, bo, wstyd przyznać, w tym temacie jestem kompletnie zielony.

Oj tam, oj tam, ja też nie znałem za bardzo tegoż uniwersum:) W historii światów Might and Magic masz wszystkie informacje(i bardzo dużo informacji cię zaskoczy:).

Cytat:
Literówki i przecinki stały się moją osobistą zmorą. Nie ważne ile razy przejrzę tekst, zawsze jakieś mi umkną. Nie do wiary. Czekam tylko, aż moja korektorka wróci z podróży poślubnej...bo mnie samemu to nie idzie najlepiej.

Ech, no właśnie, człowiek (smok?:P) nie ma tego wyczucia z przecinkami, kiedy pisze w wordzie. Nie miej pretensji do siebie, obwiniaj Microsoft:D

Cytat:
Ten pseudo francuski akcent był moim ryzykownym eksperymentem. Miał na celu mocne skontrastowanie postaci - z jednej strony niski człowieczek, o śmiesznym akcencie, z drugiej brutalny zbir, zabijający bez żadnych skrupułów. Liczyłem, że takie skrajne cechy uczynią go jeszcze bardziej niepokojącym, ale chyba efekt końcowy nie jest taki, jaki planowałem :P

Nie przejmuj się, nie każdemu się musi podobać, a mogą być i ci, którym się to spodobało:) Ogólnie radzę ci się przygotować na tego typu momenty, bo to jest częsta bolączka literatów:)(mam na myśli eksperymentowanie:D).

Morgan Grin PW
18 sierpnia 2014, 18:30
Witajcie!
Umieściłem na blogu fragment nowego opowiadania. Byłbym wdzięczny za wszelakie opinie :)

Nadzieja: Część 1

Crystal Dragon PW
18 sierpnia 2014, 20:31
WItaj, przyjacielu literacie:)

Miałem zamiar ocenić resztę twojej książki, lecz niestety miałem dużo roboty ze swoją( bodajże poprawiałem 3 rozdziały:P), więc aktualnie zajmę się twym najnowszysm dziełem.
Chciałbym się tu do czegoś przyczepić, bynajmniej mnie mam do czego. Co prawda niezbyt na literówki patrzyłem, ale chyba nie popełniłeś żadnej:) poza jedną rzeczą, którą chciałbym, abyś mi wyjaśnił. Po prostu dobrze napisany rozdział.
Aczkolwiek jednak mam dwa pytanka.
1. Wspomniałeś o niejakim Turkisie i nie znalazłem tam żadnej o niej wcześniejszej wspominki - tylko, że coś go oburzyło i tyle. Ale możliwe, że czegoś nie doczytałem.
2. Kto to jest ochmistrzyni? Najprawdopodobniej myślę, że popełniłeś literówkę, albo napisałeś to celowo. Tylko kto to jest?:P

Będę się starał obserwować twój temat(aczkolwiek widzę, że niewielu się nim interesuje - rozumiem twój ból. Ja mam tak teraz ze swoją książką:().

Tymczasem poszukam czasu na przeczytanie reszty twojej pracy:).

Ps. Byłbym uradowany, gdybyś skomentował również mój pisarski twór :) Sugeruję również zapoznanie się z książkami innych grotowiczów (jeden z nich nawet ją wydał, czego ci życzę:).

Morgan Grin PW
18 sierpnia 2014, 22:38
Crystal Dragonie muszę gorąco podziękować Ci za Twoją czujność. Śpieszę z wyjaśnieniami: Turkis to dawne nazwisko gubernatora, którego jakimś cudem pominąłem w poprawkach do tekstu. Trochę teraz mi wstyd, że taki błąd poszedł do ludzi. Dzięki za spostrzegawczość :D

Ochmistrzyni? Myślę, że najlepiej wytłumaczy to ciotka Wikipedia ;)

A co do Grotowiczów to muszę ich bronić. Co prawda nie piszą w temacie, ani nie komentują, ale wiem, że klikają w linki i czytają nasze pracę. Sam rozumiem, bo nie zawsze jest czas na czytanie, a co dopiero na ocenę tak dużej ilości tekstu. Wyłącznie dlatego zwlekam z szczegółową Twej pracy, ale czytałem ją dziś uważnie. Jak tylko ogarnę trochę czasu ( a kampania wrześniowa mi w tym nie pomaga)to sporządzę szczegółową opinię :)

Crystal Dragon PW
19 sierpnia 2014, 23:49
Cytat:
Crystal Dragonie muszę gorąco podziękować Ci za Twoją czujność. Śpieszę z wyjaśnieniami: Turkis to dawne nazwisko gubernatora, którego jakimś cudem pominąłem w poprawkach do tekstu. Trochę teraz mi wstyd, że taki błąd poszedł do ludzi. Dzięki za spostrzegawczość :D

A już się bałem, że mój kryształowy wzrok zaczyna szwankować:) Nic się nie bój, popełniłem podobny błąd przy Ageronie, którego wyglądu jakimś cudem zapomniałem opisać:P

Cytat:
Ochmistrzyni? Myślę, że najlepiej wytłumaczy to ciotka Wikipedia ;)

Wolałem wujka Nonsensopedię:P

Cytat:
A co do Grotowiczów to muszę ich bronić. Co prawda nie piszą w temacie, ani nie komentują, ale wiem, że klikają w linki i czytają nasze pracę. Sam rozumiem, bo nie zawsze jest czas na czytanie, a co dopiero na ocenę tak dużej ilości tekstu. Wyłącznie dlatego zwlekam z szczegółową Twej pracy, ale czytałem ją dziś uważnie. Jak tylko ogarnę trochę czasu ( a kampania wrześniowa mi w tym nie pomaga)to sporządzę szczegółową opinię :)

1. Fakt, zbyt pochopnie określiłem sprawę z grotowiczami:/ aczkolwiem Morganie, komentarze to bardzo istotna rzecz dla książki - jeśli napiszesz kilka rozdziałów, a ktoś stwierdzi, że trzeba zmienić coś, co wpłynie na te napisane później... biada ci, albowiem roboty będziesz miał od cholery:P
2. Co do twojego komentarza - czekam z (nie)cierpliwością:)

Crystal Dragon PW
12 września 2014, 10:24
Dark oceniony, czas na ciebie, Morganie. Cóż mogę powiedzieć - gdy czytałem "Potencjał" poczułem niedosyt w związku z moimi umiejetnosciami. Petfekcyjnie opisany obraz miasta podczas ucieczki, emocje... a to tylko w jednej części! Cóż, ja od ciebie nauczę się więcej niż ty ode mnie:) Chociaż może to fakt, że ty tworzysz właśnie uniwersum 15 lat, a książkę rok. Oby tak dalej:)

Morgan Grin PW
6 października 2014, 20:01
Uff, witam was po 1,5 miesięcznej przerwie. Sporo się u mnie działo przez ten czas, zdążyłem nawet wylecieć i ponownie wrócić na uczelnie :P Także dopiero teraz mogę na spokojnie wrócić do tego co kocham: Herosów, oraz pisania. Powracam do was z tarczą, a w dłoni dzierżę Część Drugą Opowiadania "Nadzieja". Proszę was jak zwykle o szczerą opinię.
Crystal Dragonie, powiem, że jestem wdzięczny za tak pochlebną opinię. Zapewniam Cię, że sam wiele się uczę i jeszcze wiele przede mną, bo ciągle nie potrafię być w 100% zadowolony z moich tekstów. A czytam Twoją pracę i też widzę, ze nieustannie polepszasz swój styl oraz język. I wiem, że obiecuję szczegółową recenzję od jakiegoś czasu, ale jutro z rana siadam do kawy i przeczytam Twoje dzieło od deski do deski, i podzielę się z Tobą moimi spostrzeżeniami ;)

Crystal Dragon PW
7 października 2014, 14:16
Miło, że wróciłeś:) Przeczytałem drugą część nadziei i powiem, że to miły, spokojny rozdział, przy którego czytaniu czułem się, jakbym oglądał momenty przed bitwą o Minastirith z "Władcy Pierścieni", lub był na wycieczce krajoznawczej.:) I znowu poczułem brak w swojej książce, odnośnie dialogów, gdyż dialog między sierżantem a żołnierzem był bardzo ciekawy:).

Korepetytorka chyba nie wróciła, patrząc na "zjedzone" słowa i litery:P Przykładowo:
"Dyscyplina i poczucie obowiązku oddziału okazauje się silniejsze niż jego nastroje."
"kąsają nas bez żadnego liotści"
(Gdzieś jeszcze wyłapałem większą literówkę, ale zapomniałem, gdzie:P)
Ja sam z powrotem wracam do swojej książki, ostatnio nie miałem na nią czasu. Co do niedosytu odnośnie zdolności literackich, doskonale rozumiem. Ilekroc czegoś nie przeczytam, o tyle zdaje mi się, że piszę zwyczajnie słabo. Ale piszę. Nie przejmuję się tym. Po prostu robię to, co lubię.
Co do opinii przyda się bardzo, szczególnie doświadczonego pisarza:) Czekam dalej:)

Morgan Grin PW
9 października 2014, 21:51
Fakt, ten fragment, jak i większość opowiadania jest dosyć spokojna ;) Ale może przez to, że to, jak na razie, moje najbardziej optymistyczne opowiadanie. Niestety, lub stety, większość moich prac posiada, albo słodko-gorzkie zakończenie, albo kończy się tragicznie dla jego bohaterów :P

Konflikt pomiędzy sierżantem, a dowódcą, to jedna z moich ulubionych relacji. Następne teksty pokażą, czemu ich stosunki są tak napięte i niejednoznaczne :D

Co do korektorki...trafiłeś w sedno :P Na razie muszę sam sprawdzać swe teksty i jak sam widzisz nie wychodzi mi to najlepiej. Może z czasem nabiorę w tym wprawy.

Jak dla mnie najważniejsze w pisaniu jest pomysł i wyobraźnia. Warsztat wyrabia się z czasem. Bo książka może być napisana wspaniałym językiem, ale jeżeli jej treść jest nudna...

Crystal Dragon PW
10 października 2014, 17:06
Cytat:
Niestety, lub stety, większość moich prac posiada, albo słodko-gorzkie zakończenie, albo kończy się tragicznie dla jego bohaterów :P

I like it;)

Cytat:
Konflikt pomiędzy sierżantem, a dowódcom, to jedna z moich ulubionych relacji. Następne teksty pokażą, czemu ich stosunki są tak napięte i niejednoznaczne :D

1) I dobrze. Dodatkowe wątki urozmaicają całą książkę i wciągają czytelnika na dłużej. Jak się skończą pomysły, co napisać w głównym wątku, zawsze można w drugim:)
2) "Dowódcom"?:P

Cytat:
Co do korektorki...trafiłeś w sedno :P Na razie muszę sam sprawdzać swe teksty i jak sam widzisz nie wychodzi mi to najlepiej. Może z czasem nabiorę w tym wprawy.

Rada na to zawarta w mym ostatnim poście w moim temacie o książce ;)

Cytat:
Jak dla mnie najważniejsze w pisaniu jest pomysł i wyobraźnia. Warsztat wyrabia się z czasem. Bo książka może być napisana wspaniałym językiem, ale jeżeli jej treść jest nudna...

No coż, nie da się mieć ciastka i zjeść ciastko. Ale są tacy, którzy to potrafią;) Jak wymyślisz coś ciekawego, zapisz to, a potem popraw. Nic w tym samym momencie. Najpierw jedno, potem drugie. Nikt cię nie goni;)

Morgan Grin PW
13 października 2014, 20:36
Witajcie ponownie. Przynoszę wam nowy wpis, mianowicie:"Nadzieja" Część 3. Tym razem całkiem się rozpisałem, choć miałem spory problem, by zgrabnie pociąć opowiadanie. Mam nadzieje, że nie ucierpi na tym narracja. Zapraszam was serdecznie do czytania, oraz wyrażania opinii.

A...i nie wiem skąd się wziął ten karygodny błąd Crystal Dragonie. Przysięgam :P

Crystal Dragon PW
14 października 2014, 07:29
Spokojnie, każdemu zdarzają się błędy;) A co do nadziei... już wiadomo, skąd wziął się tytuł:) Co do samej treści: nadal jej spokój i tempo jest idealnie opisane. Ale parę razy zdarzyły ci się zabawne literówki, jak chociażby:
"Spójrz sama - Jenwer'ski oddał mi lunetę":P Jako, że piszę na smartfonie powiem ci, że druga znaleziona literówka znajduje się w drugim akapicie, trzecim zdaniu;) Dzięki twoim powieściom określiłem sobie metodę opisywania otoczenia:) W mym przyszłym rozdziale zobaczymy, czy się sprawdzi:P

Podsumowując: oby tak dalej! Piszesz świetnie, a zapewne to nie jest pełnia twych możliwości;)

Morgan Grin PW
20 października 2014, 22:28
Wielkie dzięki Crystal Dragonie :) Jest mi bardzo miło, że podobają Ci się moje prace i jestem wdzięczny za wszelkie uwagi. Jak sam wiesz sporo mi umyka, a Twoje rady i spostrzeżenia z reguły są bardzo trafne ;)
Co do "Nadziei", to tytuł ma nawet podwójne znaczenie, które można zrozumieć dopiero na samym końcu opowiadania. Nic na to nie poradzę, ale uwielbiam kończyć je w taki sposób :P
Na razie jednak czas na chwilę odpoczynku od "Nadziei". Dzisiaj prezentuje wam kolejny wpis z serii "Zapiski Joto Sukinory"; stanowiący tym razem o Żmijach. Ta organizacja nie raz jeszcze u nas zagości, więc to doskonałą okazja, aby dowiedzieć się z kim macie do czynienia. Seria ta ma zupełnie inny charakter. Przypomina bardziej wpisy fabularne Ubi Softu, jakimi raczy nas od kilku tygodni. Zapewniam, że pierwszy na to wpadłem :P
Na blogu umieściłem też ankietę. Miałem spory problem ze Żmijami. Długo nie mogłem wymyślić dobrej nazwy, a i teraz wiem, że zdania są do niej podzielone. Chciałbym poznać waszą opinię co do tego, która z tych przeze mnie zaproponowanych jest lepsza. Jeżeli sami macie lepszy pomysł, to podzielcie się. Chętnie podyskutuję i wezwę pod uwagę wasze zdanie :)
Zapraszam do czytania i głosowania ;)

Crystal Dragon PW
3 grudnia 2014, 12:56
Przepraszam Morganie, że nie odpisywałem wcześniej, miałem dużo spraw na głowie, m.in. nowy rozdział książki. Przeczytałem drugą część "Potencjału" i cóż mówić: głównie pojawia się yu świetny dialog, między którym pojawia się ciekawy opis zniszczonego miasta. Oraz standardowo literówki:P I znów czuję się niedowartościowiony literacko...

Pojawia się jednak rzecz, która mnie dziwi, mianowicie to, jak szybko poddawać zaczął się Violo. Rozumiem, że jest wycieńczony ciągłymi atakami wroga, ale jednak jest moim zdaniem za wcześnie, aby zaczął się poddawać. Albo zwyczajnie przesadzam:P
temat: Krew i łzy (blog literacki)

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel