Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Niebiańska Kuźnia  (WoG, HotA, VCMI)temat: [H3/gdybanie] Modding - i co dalej?
komnata: Niebiańska Kuźnia (WoG, HotA, VCMI)
strona: 1 - 2 - 3 ... 4 - 5 - 6

Fandor PW
2 maja 2016, 19:15
Ogólnie fajne w H3 jest to, że miasta nie są zlepkiem jednej rasy, (oprócz Castle, ale wyjątek jest po to, aby potwierdzać regułę) ale odzwierciedleniem państw, które to państwa budują różne rasy, oczywiście, sprawia to wrażenie, że każdy krasnolud musi nosić topór, a elf być łucznikiem, ale ma to swój urok. W H5 i dalej mamy miasta rasowe, i większość jednostek to przedstawiciele danej rasy z jakimś małym dodatkiem, i jakoś według mnie jest to znacznie mniej ciekawe. Lepiej według mnie do H3 dodawać miasta mieszane, które lepiej pasują do stylu gry i są bardzo urozmaicone niż kolejno dodawać:
miasto x: krasnolud z toporem, krasnolud z harpunem, duży krasnolud, krasnolud na niedźwiadku
miasto y: gremlin z maczugą, gremlin z pistoletem/działem, gremlin na krecie czy innym cholerstwie.
Oczywiście, nie chce nikomu narzucać co ma robić, każdy projekt na swój sposób urozmaica grę, ale projekt projektowi nierówny i warto wykorzystać swój czas, aby stworzyć jak najciekawszy projekt.

Warmonger PW
2 maja 2016, 19:29
Problemem miasta kransoludów z H5 nie było to, że znajdowało się w nim wiele krasnoludów, tylko to, że jednostki były zwyczajnie nudne - pod względem graficznym oraz umiejętności.

Moim zdaniem nie ma sensu dywagacja na temat "ile krasnoludów ma być w mieście X" - ile wyjdzie, tyle będzie. Najpierw potrzebne są dobre pomysły. Jak dotąd dobrych pomysłów na jednostki w miastach było więcej, niż się zmieści (zwłaszcza w Forge). W przypadku nieszczęsnej Fortecy było raczej na odwrót, a krasnoludy rozmnażano na siłę.

Kammer PW
2 maja 2016, 19:32
To, przyznam, jest bardzo ciekawą kwestią. Mówisz, że frakcje w H3 są zbudowane z poszczególnych przedstawicieli danej frakcji, danego państwa.
Czy czasem nie ma tego w H5?

Weźmy taką Fortecę. Krasnoludy są nacjonalistyczne i izolacjonistyczne, nie przyjmują przedstawicieli innych ras do swych szeregów. I co mamy krasnoludy piesze, krasnoludy dystansowe, krasnoludzką kawalerię, krasnoludzką elitę religijną, krasnoludzkich zabijaków, a nawet święte istoty dla kresnoludów.
Czy czasem nie bazowano tu na tym samym?

Fandor PW
2 maja 2016, 19:38
Kammer, to jest problem nie gry, tylko uniwersum Ashanu, gdzie każda rasa (oprócz aniołów i bezimiennych) jest na tyle liczna, że może swoje armię tworzyć tylko ze swoich przedstawicieli i do państw nie sprowadzają nikogo innego (oprócz stworzeń, które są w jakiś sposób związane z ich bóstwem), w H7 twórcy próbują od tego odejść, z jakim skutkiem, przekonamy się w następnych częściach.

Kammer PW
2 maja 2016, 19:51
Szczerze mówiąc - nie uważam tego za problem. Dla mnie jest to raczej konsekwencja budowy świata.
Koncepcja frakcji ściśle powiązanych z danym bóstwem daje właśnie jedynie takie możliwości, że są frakcje jednorasowe.

Osobiście za bardzo ciekawą koncepcję uznałbym coś takiego, że Smocze Bóstwa... zaczęłyby się ze sobą krzyżować (po coś mają te płcie :P). O ile łączenie par przeciwstawnych (Elrath - Malassa) jest... niebezpieczne, o tyle Arkath - Sylanna daliby istoty żyjące pod ziemią, ale za to potrafiące dosłownie rozrywać powierzchnię planety, a mieszkałyby... w wulkanach. Taki naród lawy.
Aczkolwiek, przyznam, teoretycznie najtrafniejsze kombinacje wynikają z relacji homo. Takie Elrath - Ylath to po prostu obecna Przystań. Malassa - Shalassa to lud żyjący głęboko pod wodą, wiecie, Cthulhu, macki i tak dalej. A Shalassa - Sylanna to... bagna. A zatem... Cytadela.

dvoytek PW
2 maja 2016, 20:27
@Kammer
Raczej by to nie przeszło, bo przecież smoki żywiołów są rodzeństwem :P

Kammer PW
2 maja 2016, 20:39
Cersei i Jaime Lannisterowie też byli rodzeństwem. I co? :P

dvoytek PW
2 maja 2016, 20:54
Pegi 12 ;) Nie przejdzie.
Już prędzej zrobią jakieś Ashan science i stworzy się mieszanka połączonej smoczej krwi różnych bóstw, która się przelała w czasach Wojny Stworzenia.

Rabican PW
2 maja 2016, 20:54
Hera i Demeter były siostrami Zeusa, nie przeszkadzało mu to w sypianiu z nimi :P Analogicznie Ozyrys spłodził Horusa z Izydą i Anubisa z Neftydą. Wygląda na to, że bóstwa nie mają nic przeciwko kazirodztwu.

Fandor PW
2 maja 2016, 22:07
Kammer, Ashan byłby znacznie ciekawszy, gdyby nie zastąpił świetnego uniwersum NWC, na pewno byłby lepiej oceniany gdyby Ubi stworzył go do jakiś nowych gier, ale on stworzył go dla MM rezygnując ze starego, przez co niestety dużo fanów będzie mu to mieć za złe, i ja także. Właśnie z powodu tego, że nie stworzyli jakiś bezpłciowych bóstw, które mogłyby się krzyżować (i z czasem, miasta by się rozwijały, najpierw rasy "wyższe" pierwotne, a później kolejne powstałe z mieszania się bóstw przejmowałyby inicjatywę i zaczynały tamte spychać do minimum co stało się z bezimiennymi i aniołami z ich własnej głupoty), ale tak nie jest i żadne resetowanie uniwersum nie pomoże, tylko zmiana mogłaby uniwersum mogłaby pomóc, a tego się nie doczekamy.
Co do H3 skoro już przeniesiono rozmowę, jak wspomniałem wcześniej, warto byłoby przenosić mody do WoGa do VCMI i rozwijać mniejsze modyfikacje, które także urozmaicają rozrywkę. W rozwoju miast, warto sięgnąć do zasobów MM i opracować miasta o państwa dostępne na innych kontynentach (co się dzieje na Enroth czy Jadame) i wyspach (Regnie lub Vori), ale jednak wciąż utrzymywać państwa w granicach mieszanek rasowych (tak domyślam się, współczesna sytuacja polityczna zniechęca do multikulti :P) z dużą dawką uzasadnionych fabularnie monstrów.

Godzilla B PW
2 maja 2016, 22:14
@fandor510 ale ty wiesz że Ashan jest prawdopodobnie połączony ze starym uniwersum, wiele na to wskazuję w MMX.



Daję linka do historii, tam jest to napisane http://www.gildia.acidcave.net/raq.html#q2

A tu pewna ciekawa biografia jednego z bohaterów...

http://www.gildia.acidcave.net/sphinx/jassad1.jpg

Fandor PW
2 maja 2016, 22:26
Godzilla nie ma mowy o żadnych połączeniach, a jeżeli to byłyby one w tej chwili bardzo, bardzo na siłę robione. Uniwersum Ashan po prostu w ramach ukłonu w stronę starych fanów ma wprowadzone smaczki ze starego uniwersum, takie jak postaci Sandro i Crag Hacka czy po prostu bohaterowie w miastach wzięci z poprzednich części.

Hobbicus PW
3 maja 2016, 01:02
fandor:
Godzilla nie ma mowy o żadnych połączeniach
Nie klikałeś w linka podesłanego przez Godzillę, co?

Fandor PW
3 maja 2016, 02:42
Hobbit, szkoda, że linki zostały podane znacznie później niż ja pisałem swój komentarz. Wciąż uważam, że zabiegi Marzina zbyt wiele nie zmienią, i jeżeli Ubi zdecyduje się na połączenie uniwersum, to zostanie to zrobione w bardzo słaby sposób. Jassad to taki sam smaczek jak Sandro i Crag, a jak to mawiają, nie ja muszę udowodnić, że światy nie są w tym samym uniwersum, tylko wy, że są, a smaczki z MMX to jeszcze za mało.

Rabican PW
3 maja 2016, 04:48
Cytat:
Jassad to taki sam smaczek jak Sandro i Crag
Nie rozumiem tego porównania. Jassad Attqua i koncepcja Zasłony Ashy zostali wprowadzeni przez Marzhina, by umożliwić połączenie nowego uniwersum ze starym. Z kolei Sandro i Crag Hack to zupełnie nowe postaci, niemające nic wspólnego ze swoimi imiennikami ze starszych gier - poza imionami właśnie. I jedno, i drugie to ukłony w stronę fanów, ale tylko ten pierwszy ma jakiekolwiek znaczenie fabularne.

Saki PW
3 maja 2016, 14:36
Tylko co to zmienia (abstrahując od tego, czy uważam jednorasowe zamki za dobry pomysł, czy nie)? Gdyby Ubi oficjalnie ogłosił, że łączy uniwersa, ale następna gra odbędzie się na planecie bojowych brokułów(trademark MadHatter, patent pending) i właściwie to nie będą skupiać się na Starożytnych i innych sprawach, za to cały świat będzie budowany wokół sześciu frakcji brokułów, naprawdę będzie tak ważne, że w końcu mamy Starożytnych? Skala makro nie ma zbyt wiele znaczenia, jeśli Fandorowi nie podchodzi to, co dzieje się w skali mikro.
strona: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6
temat: [H3/gdybanie] Modding - i co dalej?

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel