Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Podziemna Tawernatemat: Gry z lat 90-tych
komnata: Podziemna Tawerna

Acid Dragon PW
27 maja 2013, 13:45
Link do JoeMonstera:

http://www.joemonster.org/art/23448/Gry_PC_z_lat_90._cz._II

Są tam 52 screenshoty gier z lat 90-tych. Ale w komentarzach w sumie tylko jeden tytuł jest powtarzany na okrągło. To, czego dokonała ta gra w naszym kraju to chyba naprawdę fenomen kulturowy.

Drwal PW
27 maja 2013, 13:53
Heroes III i wszystko jasne. :D Nie wiem czy kiedyś będzie gra, która sprawiała mi tyle przyjemności co swego czasu H3. I coś w tym jest, że to jest więcej niż gra. Dzieło ponadczasowe i wieczne, mam nadzieję. :)
I myślę, że nie tylko dla osób które wychowały się w latach 90. Czasem mam okazję zajmować się małymi dziećmi(8-10 lat). Jako, że komputer to teraz największa rozrywka dla nich, pokazałem im oczywiście ten kultowy tytuł. Nie mogły wyjść z zachwytu i oczywiście telefon od ich mam, bo dzieci płaczą że chcą w to grać u siebie. A zaimponować dzieciom starą grą, w erze 3d, nie wiadomo jakich grafik to naprawdę nie lada wyczyn.

Krotos PW
27 maja 2013, 16:56
Po prostu ta gra to nic innego jak esencja wszystkich bogów i dusze najwspanialszych artystów, programistów i......graczy. Jest wiele starych gier, których do tej pory nie jest w stanie pobić nic nowego. Heroesy III to jeden z wielu, aczkolwiek z pewnością najbardziej zauważalny przedstawiciel tego grona w Polsce. :P

Tarnoob PW
28 maja 2013, 00:17
Urodziłem się dopiero w ’95, a pierwszy komputer pojawił się w domu w 2001, dlatego wielu gier kompletnie nie kojarzę.

Za to w Worms: Armageddon (i kapkę inne wersje), Heroes III i Commandos zagrywałem się po uszy. W su­mie chy­ba nawet dobrze będzie wrócić do „Komandosa” – jak byłem mniejszy, to mi rodzice zabronili, bo był zbyt bru­tal­ny. Ba, za nic nie mogłem go przejść, nawet pierwszej misji. Dopiero od dalekiego i dużo starszego kuzyna do­s­ta­łem kod i do dzisiaj go pamiętam: 1982gonzoopera Crtl+I :-)

Warcraft I – nie wiem, czy tam jest, ale grałem odrobinę i to świetna giera była. Obok Herculesa („herca”), Mario, Kró­la Lwa, Tibii, Jazza Jackrabbita I i II, OGame ([ogame], rzadziej [ogejm]), Bitefight [bite fajt], miniclip.com, gry.pl i TPPC Pokémon RPG robił karierę na szkolnej świetlicy w podstawówce. Ach, przypominają się czasy, jak stał je­den komputer z Windowsem ’95, była jedna gra – Herkules – i uczniowie z różnych lat cisnęli się, a niezbyt zo­rien­to­wa­na świetliczanka ustalała zmiany co 5–10 minut. Ten, który miał oddać, spotykał się z ignorancją – bo przecież jak tak można komuś przerywać w ważnym momencie bez sejwowania – i skargami („Proszę pani, przecież Pan Bóg kazał się dzielić!”). :-) To na tamtej świetlicy dostałem od starszych „kolegów” ksywę Marycha.

Diablo I i II to gry wybitne. Nie ma przesady w stwierdzeniu, że Blizzard nie ma fanów, tylko wyznawców. Diablo to jedna z nielicznych gier, których wielkość została poświadczona nie tylko milionowymi zyskami i milionami fanów na całym świecie przez wiele lat, a nawet dekady, ale przez najwyższą możliwą ofiarę – śmierć fanatyka.

Na Joemonsterze tytuł jest poprawny, a tu w Grocie popsuty: „90.” – wystarczy kropka, gwoli ortograficznej or­to­doksji. –_–

Piękne czasy. Już kiedyś była nawet dyskusja w Jaskinii Behemota o tym, czy lata 1991–2000 są faktycznie złotą erą w historii gier; pod wieloma względami pewnie tak, bo wychodziły mniej zabugowane, miały lepszy klimat no i zapoczątkowały gatunki i serie, których współczesne superprodukcje są często tylko kontynuacjami. Była to zde­cy­do­wa­nie, dokładnie i bezdyskusyjnie złota era dla wielkiego cyklu Might and Magic – właśnie w 1991 wyszła pier­w­sza wybitna odsłona, czyli MM3, a w 2000 wyszła właściwie ostatnia dobra (przynajmniej: nie aż tak kon­tro­wer­syj­na), ulokowana w Świecie Enroth, czyli MM8 – to ona zamknie pewnie Sagę Antagarichu, jeśli ta kiedykolwiek wyjdzie – trzymamy wszyscy kciuki za Acida.

Hildegust PW
8 kwietnia 2014, 20:47
descent... 1 z 2 pierwszych gier w jakie grałem... niesamowicie się w to grało,najciężej jednak było uciec z planrzy, jak juz się boss pokonało

KKNd (Krush Kill and destroy- do tej pory pamiętam żart, wg ktorego aby naprawdę się dowiedzieć czym jest ta ra należało iść na Mecz Legii z Widzewem. Świetna strategia

Heros III... osobiście preferowałem 1, ale również się w to fjnnie grało jak i gra do tej pory. Przy okazji... ktoś się orientuje jak możnaby nbyc heroes III Chronicles?

Dark DragonDark DragonA na naszą stronę zajrzał? :P


Quake I... rewelacyjna gierka, jak i cała seria. A najzawniejsze, że nigdy nie wiadomo było przy następnej części co sie otrzyma. Z każdym razem bowiem serwowała nam innowacyjne, z początku uciązliwe i irytujące sterownie, ale jk się zaczęło w to grać na dobrem, to już się innego sterownia nie wyobrażało

diablo. Kolejna wybitna gierka... pamiętam, jak po raz pierwszy w to zagrałem. Coś niesamowitego...

dukeNuke3d Chyba 2 plansz z burdelem oraz ta westernowa, gdzie jak się strzeliło w kaktusy są najpamiętniejszymi planszami z gier wogóle w tamtych latach. Coiś niesmowitego... i jakie wkurzające było to zielone cuś, zwłaszcza jeśli miałeś wyciągniętą baazookę, a to Ci na łeb spadało

Boże... Z... kocham tą gierkę. do tej pory mam oryginalną płytkę, ostatnio nawet próbowałem zinstlować tylko... ups... nie potrafiłem... gra miała 20 plansz, a wspominm ją z nostalgią po dziś dzień

Worms... kolejna gierka. JEj największą zletą był fakt, że możn było usiąść i grać w 5 osób i więcej. W sam raz na długie posiezenia ze znajomymi

Tomb Raider... nigdy nie potrafiłem zrozumieć kultu tej gry. No, ale jak to śpiewał KAliber... 1 woli piwo, inny żyto... nie szkodzi mi to ;)

Mortal Kombat... osobiście wolałem Street Fightera. Pamiętacie jak się chodziło do saloonów popykać w te gry na automatch?

Jagged Alliance 2,5. kolejna rewelacyjna gra, choć myślałem że została wydana już w tym wieku. Zpewne z powodu że zaczłem w to grać dopiero w 2001. jak dorzucili mi ją w skjlepie wysyłkowym gratis, jak kupywałem Europe Universalis II. Szkoda, że już w tych sklepach nie ma takich promocji

Fallout. Kolejne gra, którą wspomina się z radością w sercu. Ech... to były czasy ^_^

Carmagedon. Chyba pierwsza gr polegająca nie na jeźzie samochoden, a na jego rozbijaniu. A może wpierw był detruction derby?

GTA. Mówcie sobie co chcecie, ale dla mnie z tej serii zawsze najlepsza będzie 1. Choć fakt- muzyczka była słaba

Brakuje mi tu jeszcze poprzednich herosów, Heretica, Kings of bounty, Colgate, prehistorica, viva (pierwowzór Snake), Mamby, Franka, Lwa Leona, Prince of Persia, Street Fightera, dark hour, sołtysa, dynablaster, dune, destruction derby, Kajka i Kokosza, Lemmingsów, ninja gaiden` i paru innych gierek. Ech... miałem bogate dzieciństwo ^_^

Morglin PW
8 kwietnia 2014, 22:10
Cytat:
No, ale jak to śpiewał KAliber... 1 woli piwo, inny żyto...
Kurcze, jakoś nigdy nie słyszałem by Kaliber śpiewał ;p.

Skoro już tutaj jestem, to chciałbym polecić ciekawą serię pewnego youtubera:
To było grane.
Opowiada w niej o grach z z lat 90-tych i do tego pokazuje jak dana gra była wydana. Myślę, że może to zainteresować osoby lubiące stare gry i "big boxy" (Cholera, wie ktoś jakim zastąpić to słowem? Wielkie pudełka brzmi trochę głupio).
temat: Gry z lat 90-tych

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel