Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Sala Bohaterów  (Heroes I - IV)temat: [H3] Ulubiona szkoła magii
komnata: Sala Bohaterów (Heroes I - IV)
Jaka jest nalepsza szkoła magii w Heroes 3?
Magia Ziemi. (22)
 
 50%
Magia Powietrza. (6)
 
 14%
Magia Ognia. (5)
 
 11%
Magia Wody. (5)
 
 11%
Wszystkie szkoły magii są sobie równe. (6)
 
 14%
Zaloguj się i zagłosuj!
strona: 1 - 2

Szalony ogr PW
20 listopada 2012, 14:39
Naszło mi na myśl, by zapytać się Was, która magia w Heroes 3 jest najlepsza.
Dla mnie najlepsza jest magia ziemi (Implozja, Wskrzeszenie, Antymagia etc.).
Na drugim miejscu mam magię powietrza z Łańcuchem błyskawic i lotem.
Trzecie miejsce to magia wody. Za dobre błogosławieństwa - Rozproszenie, Uleczenie, Modlitwa.
No i na końcu magia ognia. Czary głównie ofensywne. Obszarowe czary, ale małe obrażenia.

PS. Po głosowaniu proszę zostawić krótki wpis z uzasadnieniem swojego wyboru.

Mosqua PW
20 listopada 2012, 14:50
Nie, żebym była czepialska, ale czuję pewną nieścisłość między tematem a ankietą. W końcu mamy mówić jaką lubimy czy jaka jest najlepsza? Bo często to są dwie różne sprawy.

Co do sprawy. Najbardziej mi się podoba magia powietrza - nie jest prosta i aby nią dobrze manewrować trzeba się nieco natrudzić.

Lyokoheros PW
20 listopada 2012, 15:04
Jak dla mnie najlepsza jest magia wody, głównie ze względu na dwa czary, będące moim zdaniem najlepszymi w późnej fazie gry:
-błogosławieństwo(wyobraźmy sobie, że rzucamy takie zaklęcie... np na rusałki - stają się wtedy wyjątkowo niszczycielskie - już jednotygodniowy przyrost zada 200 pounktów obrażeń!)
-modlitwa(połączenie kamiennej skóry, żądzy krwi i przyśpieszenie - wiadomo, dla balansu trochę słabsze, ale i tak zabójcze)
W dodatku czary takie jak teleport, radość, osłabienie czy tym bardziej(przynajmniej w odpowiednich sytuacjach) klonowanie i nie najgorsze czary zadające obrażenia. A jak nasza jednostka jest otoczona to nie ma to jak taki krąg zimna.
Drugie miejsce to dla mnie magia powietrze - przede wszystkim za przyśpieszenie, ale nie tylko. Ma jeszcze dwa inne całkiem niezłe czary wzmacniające, jeden do walki ze strzelcami(tarcza powietrzna) i drugi do wzmocnienia swoich strzelców(precyzja). No i oczywiście nie można zapomnieć o wspaniałych wręcz wrotach wymiarów... A i czary ofensywne ma całkiem niezłe - w szczególności łańcuch piorunów. No i jeszcze promień osłabienia czy kontratak, albo fortuna.
Trzecie miejsce należy do magi ziemi. Za wspaniałe defensywne czary jak kamienna skóra, tarcza i spowolnienie. Czasem przydatne może być ożywienie/wskrzeszenie, podobnie trzęsienie ziemi(jak nie ma lepszego zaklęcia do rzucenia), albo przygnębienie. No i jeszcze nieoceniony miejski portal. A implozja i deszcz meteorów tez niezły... choć z drugiej strony gdy ją mam to już nie warto jej używać...
Magia ognia... niby parę ciekawych czarów jest - żądzą krwi, klątwa, oślepienie, niektóre ryzykowne, jak szał. Pogromca też bywa dobry... podobnie jak ofiara, ale ten czar mnie nigdy specjalnie nie przekonywał. Dobra jest jeszcze tarcza ogniowa... Ma też niby dobre czary na obrażenia, ale... dla mnie ten typ jest najmniej warty. No jest jeszcze pech...
Może i nie jest to obiektywny ranking, ale taka właśnie jest kolejność przydatności danych magii dla mnie, a jednocześnie tego, które najbardziej lubię.

Lwie Serce PW
20 listopada 2012, 15:04
Również najbardziej lubię magię powietrza, wiele przydatnych zaklęć w tym doskonałe przyspieszenie które pomaga w bitwie i to bardzo, dodatkowo magia ziemi jest potężna. Te dwie szkoły są obowiązkowe dla mego herosa w niemal każdej misji.

Hobbicus PW
20 listopada 2012, 15:10
Osobiście utożsamiam swoją ulubioną magię z tą najlepszą pod kątem taktycznym (jakkolwiek każda dziedzina magii jest przydatna i równie często przeze mnie używana). Miałem jednak dylemat między magią ziemi i wody, przy czym w końcu wybrałem tę pierwszą.

Przede wszystkim nie jestem fanem czarów destrukcyjnych, zwykle wolę niszczenie siać jednostkami aniżeli pociskami czy armagedonem, dlatego też bardziej pożyteczne dla mnie są zaklęcia wzmacniające i regenerujące pokroju błogosławieństwa, modlitwy, kamiennej skóry, uleczenia czy też wskrzeszenia. Prócz tego zaś magia ziemi posiada takie perełki jak implozja czy miejski portal, co zapewne zaważyło o moim niepewnym wyborze.

BanBreaker PW
20 listopada 2012, 15:52
Ja stawiam na magię ziemi. Ulubiona i moim zdaniem najlepsza szkoła. Dlaczego? Ze względu na grupową tarczę i kamienną skórę, deszcz meteorytów (<3) oraz portal miejski, bez którego na dostatecznie dużych mapach gra idzie mi ułomnie. Nic mnie tak nie cieszy jak trafienie na miejski portal w gildii magów, żadne latanie czy wrota wymiarów na piątym poziomie nie zrobią tego, co portal. Czar nie do zastąpienia =) A na implozję też nie ma co narzekać... ;]

Shin0bi PW
20 listopada 2012, 16:33
Z punktu widzenia singla to magia ognia (berserker i ofiara), w multi natomiast to oczywiście powietrza (przyspieszenie) i ziemi (spowolnienie).

Szalony ogr PW
20 listopada 2012, 17:15
Cytat:
A jak nasza jednostka jest otoczona to nie ma to jak taki krąg zimna.
Nie zapominaj, że jeśli jednostka jest dwupolowa, to krąg zimna zrani także otoczoną jednostkę.

Kradziej PW
20 listopada 2012, 18:40
Na pytanie ankiety zaznaczyłem ostatnią odpowiedź, ponieważ według mnie każda magia jest sobie równa dzięki temu, że każda ma w sobie czary które się równoważą.
Jeżeli chodzi o moją ulubioną magię to podobnie jak Hobbit nie lubię robić masakry czarami, dlatego też wybieram magię powietrza bo: przyśpieszenie jest niezastąpione, precyzja, kontratak i morowe powietrze, oraz świetne czary przygody.

flame drake PW
20 listopada 2012, 21:30
Sądze to magia ziemi jest najlepsza (spowolnienie, wskrzeszenie, deszcz meteorów i oczywiście portal miejski).
Na 2 miejscu powietrze (bardzo lubię zaklęcie błyskawica, które jest tanie i zadaje w miarę duże obrażenia ;).
3 miejsce to magia ognia i na 4 magia wody.

Irhak PW
20 listopada 2012, 22:33
Dla mnie będą to zdecydowanie powietrza (błyskawica, łańcuch piorunów - przyspieszenia wbrew pozorom rzadko używam :P), ziemi (implozja :P), wody (błogosławieństwo, zwłaszcza grupowe :P) i... w ogniu raczej nic ciekawego nie znajduję na zwykły użytek :P

Fandor PW
23 listopada 2012, 11:35
Czy tylko ja największy potencjał podczas swej gry widzę w magii ognia?
Pogromca jest bardzo przydatny w sytuacji kiedy setkami jednostek poziom 1 walczymy z wyższymi poziomami nawet jeżeli jesteśmy silniejsi to i tak się przydaję. Nie wspominam już o Inferno czy kuli ognia.
Ścianą ognia nieraz udało mi się zablokować najszybsze jednostki wroga i roztszelać łuznikami (bo często zostawali za ścianą) zablokowani przeszkodą bądź sojuszniczą jednostką (czasem jakąś moją).

Hobbicus PW
23 listopada 2012, 12:21
Co do ściany ognia to indeed, jest dobra (czasami wręcz za dobra) - ale w gruncie rzeczy tylko przeciwko komputerowi. Zresztą spora część ognistych czarów przydaje się jakoś tylko w określonych przypadkach - szał daje radę tylko przy bardzo szybkich jednostkach, berserk tylko gdy jednostki przeciwnika są blisko siebie, pogromca - jak sam mówiłeś - gdy ma się dużo słabych jednostek, zaś armagedon chyba nie wymaga komentarza.

Wydaje mi się, że choć magia ognia (jak każda inna) ma swoje zalety, tak jednak jest zdecydowanie mniej uniwersalna niż pozostałe dziedziny. I posiada więcej wysokopoziomowych, a względem innych wręcz bezużytecznych czarów (pole minowe, pech, ofiara).

Kradziej PW
23 listopada 2012, 17:21
Magia ognia nie jest wcale słaba i wielu przypadkach ratowała mnie szczególnie ściana ognia, a co do kuli ognia i inferna to są dosyć słabe w porównaniu do innych czarów:
kula ognia=60+10*siła czarów
inferno=80+10*siła czarów
Dla porównania
deszcz meteorów=100+25*siła czarów

TopFunny525 PW
25 listopada 2012, 10:58
Pony:
Co do ściany ognia to indeed, jest dobra (czasami wręcz za dobra)

Gdy ma się Lunę z Wrót Żywiołów, to rzeczywiście, to zaklęcie wtedy jest OP.

Odnośnie ulubionych szkół magii, to tutaj mam dylemat, między magią ziemi i ognia. Magia ziemi, głównie przez Implozję, Antymagię czy też spowolnienie. I magia ognia, która w arsenale posiada m.in.: Armageddon, Rządzę Krwi, Czy też Inferno. Z kolei na trzecim miejscu, Stawiałbym magię powietrza. Głównie przez łańcuch piorunów, Przyspieszenie, czy też mrowe powietrze (wbrew pozorom, bardzo przydatne zaklęcie). Na ostatnim dałbym magię wody, oprócz błogosławieństwa, rozproszenia i chodzenia po wodzie. To nie znalazłbym tutaj nic ciekawego mej uwagi w tej magii.

To tyle. Pozdrawiam :).

Hobbicus PW
25 listopada 2012, 14:17
Magia wody posiada jeszcze uleczenie (zdecydowanie bardziej przydatne niż namiot medyka), klonowanie i modlitwę. Poza tym na mapach z dużą ilością wody czasem jest konieczna ze względu na przyzwanie i zniszczenie okrętu.

No i zapomnienie czy teleportacja, ale to już kwestia bardziej taktyki niż uniwersalnego zastosowania.

MCaleb PW
26 listopada 2012, 20:17
Zgrzyta zębami...
Znowu "ulubiony" temat...

Mimo wszystko, jako że dyskusja była rzeczowa - użyczam błogosławieństwa... do pierwszego bezsensownego postu.

A co do magii - Ziemia - Impozja, Wrota Wymiarów. Need I say more?

Shin0bi PW
26 listopada 2012, 22:12
Wrota to magia powietrza, chodziło Ci chyba o miejski portal.

yae PW
4 lutego 2013, 02:22
Najlepsza magia ziemi - konieczna ze względów logistycznych (możliwość wbijania do swoich miast).

Kolejna ważna, to powietrze - też logistyka (można po mapie za manę podróżować).

Bardzo przydatna wody, no ale szkoda na nią raczej slotu umiejętności. Podobnie ognia, niby dobra, ale wg mnie najsłabsza z tych dyscyplin.

Drakeni PW
3 sierpnia 2013, 12:26
Dla mnie wszystkie szkoły magii są równie dobre, ale jeżeli mam wybierać, to są to
Magia Ziemi i Magia Powietrza, ponieważ i Błyskawica, i Implozja zadają duże obrażenia, więc sprawdzają się w starciu z dużą ilością jednostek/silnymi jednostkami. Jednak jak wcześniej pisałam, każda szkoła jest dobra, tylko trzeba odpowiednio ją wykorzystać.
strona: 1 - 2
temat: [H3] Ulubiona szkoła magii

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel