Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Po cmentarzu włóczy się:
   Kastore
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Podziemna Tawernatemat: Ulubione państwo w serii MM
komnata: Podziemna Tawerna

Alchemik PW
18 lipca 2012, 20:17
No więc w tym temacie moż nanapisać jakie państwo pod względem fabularnym i "ideologicznym" najbardziej Wam odpowiada.

Ja najbardziej lubię Wielkie arkana, gdyż hołdują takim wartościom jak prawo, porządek, dyscyplina, pokój i sprawiedliwość. Oprócz tego ma idealną królową, która jest ostoją tych cnót.

Natomiast w nowym uniwersum najbardziej mi odpowiada państwo Mrocznych elfów, ze względu na przyjęcie przez Nich Malassy i w związku z tym przejęcie roli Bezimiennych.

OGARexs PW
18 lipca 2012, 20:22
Stare - Vori.
Nowe - Państwo orków.

Alamar PW
19 lipca 2012, 08:28
Temat zdaje się dotyczy serii Might and Magic a nie serii Heroes of Might and Magic. Tak więc żadne z państw z HIV i Ashanu nie kwalifikuje się do tego tematu. :P

Alchemik PW
19 lipca 2012, 10:17
Cytat:
Temat zdaje się dotyczy serii Might and Magic a nie serii Heroes of Might and Magic.

Mówiąc o serii MM miałem na myśli całą markę a nie samą linię RPG-ów. Natomiast jeśli interpretacja nie pasuje wszystkim, to prosiłbym Strażnika o zmianę nazwy tematu na "Ulubione państwo w serii (Xo)MM".

Shael PW
19 lipca 2012, 10:52
Z starego uniwersum to Nighon i Deya. Z nowego orkowie, przynajmniej tyle ile w to grałem...

Acid Dragon PW
19 lipca 2012, 11:04
Alamar technicznie ma rację (choć to wciąż czepialstwo :P).
Mówienie o "serii MM" mając na myśli wszystkie gry spod marki Might and Magic to trochę jak mówienie np. o serii Batmana mając na myśli wszystkie filmy - nowe, stare, animowane, seriale, etc. A to wszak kilka różnych serii.

Na temat:
Waham się między Deyją i Bracadą, ale chyba jednak Deyja. Być może dlatego, że panował tam system władzy przynajmniej nieco bardziej wyrafinowany niż w pozostałych państwach z pojedynczym królem/władcą na czele. Tutaj rządzi Gildia Nekromantów, a więc nie pojedyncza rodzina królewska mająca prawo do tronu przez sam fakt urodzenia, czy też wybitna jednostka, która założyła państwo lub wywalczyła sobie tron i prawdopodobnie nie pozostawi po sobie godnego następcy.

Tutaj rządzą po prostu najzdolniejsi, najpotężniejsi ludzie w swoim fachu. No - przynajmniej w założeniach. W praktyce ten system władzy też ma wady, co można było zaobserwować chociażby poprzez osadzenie na "tronie" Deyji Fineasa Vilmara.
Poza tym - no właśnie - mimo działalności Gildii Nekromantów ciągle jednak mamy pojedynczego jej przywódcę, którym się zostaje... cholera wie jak?

Drugim powodem jest to, że Deyja (podobnie jak Bracada) jest po prostu potężnym ośrodkiem władzy i siły. Jej wpływy sięgają znacznie dalej niż tylko do granic państwa. Zaś same działania nekromantów i jej przywódców bardzo często są wyrafinowane, podstępne, przebiegłe, a nie zwyczajowe "zebrać armię i walczyć".

Wreszcie - Deyja ma prawdopodobnie najdłuższą listę poznanych "przywódców", którymi zostali m.in. takie osobistości jak król Gryphonheart, Archibald Ironfist, Kastore oraz - choć nigdy bezpośrednio - legendarny Sandro. To cztery wielkie postaci, z których żaden nie był nudnym archetypem władcy, tudzież "złego władcy", ale każdy miał za sobą interesującą historię.

Bracada ma z kolei tajemnicze Celeste, legendarnego Gavina Magnusa oraz najdłuższą historię ze wszystkich państw, sięgającą cesarstwa Bracaduun, lecz dostaje punkty ujemne za marginalną rolę w Heroes III RoE/AB/SoD, przez co jest jednak gorzej poznana.

TopFunny525 PW
19 lipca 2012, 11:10
Stare: Nighon, Eofol i Bracada
Nowe: Królestwo Hashimy no i Heresh.

orodreth PW
19 lipca 2012, 11:19
Bracada ponieważ ma nieśmiertelnego władcę i uczelnie rozwinięte zarówno pod względem magicznym jak i technicznym.
Najlepsze państwo do rozwoju człowieka, i silnym władcą który nie musi się bać o własne bezpieczeństwo i nie są mu obce problemy zwykłego człowieka bo nim jest.
Żałuje że Gavin tak kiepsko skończył, ale trochę przesadził chcąc zlikwidować wolną wolę. Z drugiej jednak strony miał swoje powody żeby tak zrobić.

Hobbicus PW
19 lipca 2012, 12:55
Tatalia.

Gnoll jeden raczy wiedzieć czemu akurat Tatalia. Może to przez moją słabość do Fortress z H3? A może dlatego, że Tidewater to była właściwie jedyna lokacja z MM7, w której faktycznie było coś na kształt portu, a nie tylko mała przystań dla jednego statku bez niczego wokół, a ja bardzo lubię statki? :P

Do tego dołóżmy "neutralny" charakter państwa, z którym się w pewien sposób utożsamiam, trochę chaotyczną monarchię (wiem, że to nie jest zbyt praktyczne, ale co tam), zróżnicowany klimat (góry i bagna tak blisko siebie! o_o) oraz zielono-niebieskie tereny... Sam nie jestem pewien, dlaczego darzę Tatalię aż takim sentymentem, na pewno jednak te wszystkie rzeczy na to wpływają. To chyba bardzo subiektywne uczucie - dość dziwne jak na "zwykłe gry komputerowe".

Na kolejnych miejscach znajdowałyby się prawdopodobnie Bracada, Deyja i może Regna. Magów, niestety, nie poznajemy zbyt dobrze w MM7 czy H3 (a jednak wolę moc od magii :P), trupy wkurzają mnie swoimi wiecznymi misternymi planami, zaś Imperium Regny jako państwo dość słabo znam i trudno mi się nie wypowiedzieć tutaj inaczej jak tylko "Lubię piratów". :P

Shardan PW
2 listopada 2012, 13:39
Shardan wolić Deye, Shardan uważać że to orkowo, goblińsko, nekromancka pustynia

Lwie Serce PW
2 listopada 2012, 17:40
A ja lubię najbardziej Erathię. Lubię rycerzy i gryfy. Zamek w Steadwick sprawia że jak się idzie do tego miasta widać już potęgę tego państwa.
Na drugim miejscu Tatalia. Zawsze lubiłem bagienne potwory, toczy się tam też jakaś walka między kusznikami a trollami chyba już nie pamiętam dokładnie, dawno nie grałem w MM7. Również jest tam smok. Ogólnie bardzo fajne państwo.

Irhak PW
2 listopada 2012, 17:57
Jak dla mnie to najlepszą z frakcji w "starej" serii byłoby... AvLee :) Jedynie coś w MM słabo wyglądają te elfy :(

Szalony ogr PW
2 listopada 2012, 17:59
Ja najbardziej lubię Bracadę. Dlatego, że mieszkają tam magowie, dżiny i golemy (z gargulcami włącznie).

Na drugim miejscu jest Nighon, bo na powierzchni nic się nie dzieje, a prawdziwe życie tętni w podziemiach. No i oczywiście zamieszkują go istoty z prawowitego Lochu, a nie z takiej nędznej dziury w ziemi mrocznych elfów z doczepioną nazwą lochu (mówię o H5 oczywiście).

Na trzecim miejscu ląduje Deyja. Jak ja lubię te ambitne plany Sandro i reszty, które zawsze kończą się fiaskiem (z jednym wyjątkiem w kampanii SoD - Ulotna Moc).

Pozdrawiam,
Szalony (ł)ogr.

Żmijec PW
10 listopada 2012, 19:56
Z dobrych biorąc pod uwagę system polityczny i mentalność to lubię Bracadę ze względu na wkład w rozwój magii i technologii. Kocham ład i harmonię. Niestety granie fortecą jest okropne ze względu na kosztowne i słabo wytrzymałe jednostki.
Bardzo lubię też Erathię gdyż ma ładną architekturę oraz mocarstwowość na Antagarichu. Uwielbiam klasyczne miasta ludzi w różnych światach fantasy. Granie tym miastem to dla mnie czysta przyjemność.

Ze złych to Nighon ale tylko ze względu na ciekawe jednostki, czarnoksięstwo i koncepcję(podziemne państwo pełne niebezpiecznych, magicznych i plugawych stworów) bo politycznie to chyba najokropniejsze państwo zaraz obok Krewlod. Wieczne spory i odbieranie sobie nawzajem ziem, nie da się żyć w takim państwie. Bardzo lubię grać lochami bo mają dodatkowe budowle takie jak wir magii i portal przyzwania.

flame drake PW
14 listopada 2012, 10:26
Moje ulubione państwa to:
1.Deyja - za podziemne miasto Czeluść w którym rządził sam Archibald Ironfist
2.Erathia - było to potężne państwo na Antargarichu i podobała mi się jego silna polityka
3.Shadowspire - za ogólny klimat i wygląd miasta i oczywiście za lisza Sandro(tam go po raz pierwszy poznałem). Moim zdaniem gildia nekromatów wniesiona na wzgórzu ponad miastem wygląda świetnie
temat: Ulubione państwo w serii MM

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel