Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Baszta Czempionów (Duel of Champions)temat: [Ankieta] Która frakcja jest najlepsza?
komnata: Baszta Czempionów (Duel of Champions)
Która frakcja w Duel of Champions jest najlepsza?
Nekropolis (19)
 
 25%
Przystań (5)
 
 6%
Inferno (10)
 
 13%
Twierdza (6)
 
 8%
Sanktuarium (7)
 
 9%
Są równe, tylko trzeba umieć umiejętnie grać. (30)
 
 39%
Akademia (0)
 
 0%
Zaloguj się i zagłosuj!
strona: 1 - 2

Dark Dragon PW
18 lipca 2012, 13:25
Proszę o post i krótkie uzasadnienie. Jak dla mnie taką frakcją będzie Twierdza, samo nieudostępnienie jest na starcie i wyższy koszt mogą o tym świadczyć. Umiejętność szału i atak jednostek jest również dość przegięty. Także na wyższych poziomach głównie spotykamy tą frakcję, podczas gdy na niższych głównie występuje Nekropolis.

Bezimienny111 PW
18 lipca 2012, 14:11
Twierdza jest naprawdę silną frakcję i ciężko z nią wygrać właśnie przez tą zdolność jednostek +1 do statów po śmierci jednostki sojuszniczej. Mi osobiście najlepiej gra się talią Inferna. I na nią też głosuję.

PS.
Ta gra moim zdaniem wymaga sporego balansu.

Aayren PW
18 lipca 2012, 14:37
Gram 4 taliami, i uważam że wszystkie są w miarę równe. Wybrałem przystań, bo tak się składa, że tą frakcją najwięcej walk wygrywam, i gra się nią najprzyjemniej. Po prostu potrzeba sporo główkować, i pozbyć się z talii "balastowych" kart.
Każda rasa ma fajne umiejętności, można powiedzieć że ciut przegięte, ale każda ma ich po równo. Denerwuje czasem ta klątwa nekromantów co zabija każdą jednostkę, karta inferna wyciągająca Ci najlepszą kartę z ręki czy właśnie szał jednostek twierdzy. A mimo to, najczęstszym powodem mojej przegranej, jest paradoksalnie za dużo silnych jednostek na starcie, których nie mogę wystawić!
Jeśli chodzi o balans, to nie wydaje mi się... Nie ma takich opcji, by wygrać za każdym razem.
Najbardziej destruktywne to spotkałem, to cyklop z inner fire i czymś jeszcze, tak, że zadał mojemu bohaterowi 2x8obrażeń. Ale to był szczęśliwy zbieg okoliczności.

YamiYugi PW
25 lipca 2012, 01:30
Głosuję na Twierdzę, ze względu na Szał, odporność na magię, swobodny atak i podwójne ataki. Troszkę mniej potężną, ale najbardziej z tych początkowych talii jest Inferno, ze względu na tanie i potężne jednostki.

Sam gram Przystanią, próbuję Twierdzą i skuszę się na Sanktuarium :)

Hades30PL PW
20 marca 2013, 14:17
Bez różnicy zależy jaka talia ci leży,gram twierdzą bo inferno już się nagrałem :).Każda frakcja ma swoje wady i zalety,ważne jest dobranie kart w tali,taktyka i oczywiście łut szczęścia w rozgrywce.Najlepsza walka jaką pamiętam to grałem twierdzą a przeciwnik przystanią,mój bohater miał życia 2 a przeciwnika 20 i wygrałem co to były za emocje :)

Horuseidon PW
12 kwietnia 2013, 18:16
Ja zagłosowałem na świątynię - jest bardzo denerwująca. Unik, lodowy dotyk, hipnoza, honor, miejscowy wybuch... Wszystko to ogranicza działanie. W większości wygrywam z świątynią tylko gdy gracz mało ją zna, albo wypada mu mało jednostek z unikiem na starcie. Sam najwięcej pojedynków wygrywam twierdzą i ją bym wybrał jako 2. Stwory też mają ciekawe zdolności (szał, swobodny atak, odporność na magię, podwójny atak). Trochę się trzeba nagłowić jaką jednostkę poświęcić, by inne lepiej walczyły.

marciniak_82 PW
14 kwietnia 2013, 12:32
Mi się wydaje że są równe. Grę zaczynałem przystanią. Doszedłem do 500 elo bez żadnych problemów potem przerzuciłem się na twierdzę. Miałem za dużo różnych kart w przystani a granie potworami, czarami i szczęściem nie jest zbyt optymalne. Do tego miałem problem z odpowiednią krzywą kosztów. Ale zauważyłem, że całkiem fajna twierdza mi się powoli tworzy, a że dostałem Kelthor'a to zacząłem z nią grać. Wada jest taka, że talia nie radzi sobie w late game, a Ariana zabija potworki z szałem. Teraz mam 1070 elo i jeśli nie trafie jakiegokolwiek pao w busterach to chyba dalej nie wyciągnę. Miałem wielką przyjemność przegrać z kontrolna talią twierdzy nastawioną na zaklęcia i typowy late game. Oponent grał z Shaar'em ściągał ze stołu wszystko co wystawiłem jak już miał kupę many wystawiał z czaru cyklopy, które poświęcał z końcem tury i miał jeszcze jakiś sposób na zadawanie obrażeń mojemu herosowi. Dostałem porządne klepanie i całą grę czułem się zaaresztowany, pełna inicjatywa po stronie przeciwnika. Oczywiście pewnie z inferno opartym na discardzie by przegrał ale nie ma talii na wszystko.

Grakus PW
14 maja 2013, 22:02
Ja głosowałem na sanktuarium. NIENAWIDZE ICH CAŁYM SERCEM, przez te cholerne japońskie nazwy i umiejętności przez które nie mogę nic zrobić. Mają przekoksowane umiejętności typu lodowego dotyku(żaden stwór, nie mający pierwszeństwa w walce z strażnikiem Shanryi, nie ma z nim szans na solo) albo miejscowy wybuch będący usprawnieniem obszarowego wybuchu.Do tego łuty szczęścia i honor, to po prostu przesada.Normalnie bym na Nekro zagłosował, ale po pierwszej walce z sanktuarium ZMIENIŁEM ZDANIE.

jollo PW
15 maja 2013, 08:45
Ta frakcja, w której masz najsilniejsze karty :]
Ale na ten moment wydaje mi się, że necro.
A ktoś się orientuje jakimi taliami grają osoby z pierwszej dziesiątki?

Hayven PW
15 maja 2013, 13:53
Necro. Najbardziej nieprzewidywalne i dysponuje najpotężniejszymi zaklęciami oraz umiejętnościami. Nergal i Ariana to jedne z najpotężniejszych bohaterskich kart w grze. I najwredniejszych.

A teraz frakcja ta otrzyma kolejnego zapewne równie nieprzewidywalnego bohatera, dysponującego zabójczym połączeniem Magii Ciemności i Ognia.

laszka PW
18 maja 2013, 11:22
Top 10 nie gra archetypami i zmienia swoje decki co tydzień więc ciężko stwierdzić. Na pewno nie grają świątynią :P rzadko orkami. Dominuje przystań potem necropolia.

kuackillah PW
19 maja 2013, 11:20
Jak dla mnie są równe, trzeba tylko dobrze nimi grać, przykład taki 'cucu' gra praktycznie każda frakcją, osobiście lubię grać inferno na Garancie, necro na Nergalu 'pure creatures' lub Arianie na 'control decku,twierdzą gram Kheltorem na 'rage decku' Shaary nie lubię bo jest nudna, przystani jakoś za bardzo nie lubię chociaż czasem grywałem nimi jak dostałem Kierana ale jakoś mi nie pod pasował, i od czasu do czasu sanktuarium bo lubię ich zdolności rasowe jak unik i hipnoza, po dodatku i tak zmieni się cała meta gry, bardzo dobrze że pojawił się bohater ATKO i trochę nabroi he he, lecz na dzień dzisiejszy można wygrać każdą frakcja z każdą trzeba mieć tylko odpowiednio złożony deck

Karasnik PW
13 czerwca 2013, 20:59
Głosuję na Nekropolię, z powodu infekcji, okaleczenia, kilku fajnych łutów szczęścia nie kosztujących zbyt dużo, a jak do gry wejdą co najmniej 2 Arcylisze lub Gnijąca Lamasu, a potem Pustelnik z Mrocznej Kniei, to nie ma przebacz. :P Ponadto niemal wszyscy bohaterowie potrafią używać Magii Ciemności, która dla mnie jest najwygodniejsza.

Byakuya PW
13 czerwca 2013, 21:08
Zdecydowanie sanktuarium. Jak dotąd wygrałem z nimi tylko nekropolisem i tylko wtedy gdy mojemu przeciwnikowi karty się nie ułożyły. Immobilize, outmaneuver, honor i reszta sprawiają że oni są zbyt silni. Jeszcze nowy Noboru który jest silniejszy od Ariany.

Aniel87 PW
14 czerwca 2013, 10:12
Dałem, że są równe - bo tak też uważam, jeżeli chodzi o magię, stwory i łuty szczęścia.

Problem jest brak balansu w samych bohaterach, przez co aktualnie najczęściej spotkać można wielką trójcę: Nergal, Kelthor, Ishuma.

Czasem jakaś Seria, Garant, Kasandra lbu Arianna się trafi jeszcze.

Należałoby zająć się tym balansem bohaterów, ale nie poprzez tylko nerf (choć wspomniana trójca mogłaby mieć chociaż koszt 1 surowca) lecz bardziej poprawę innych bohaterów.

shpoora30 PW
14 czerwca 2013, 10:34
Sankturaium,z Ishumą na czele rzeczywiście jest mocnym deckiem. Jeśli nie uda nam się regularnie czyścić jego jednostek to zdolność flinta i hipnoza zacznie czyścić nasze :)

Osobiście gram Twierdzą i na nią głosuję. Kelthor <3

jollo PW
14 czerwca 2013, 16:19
W dodatku to teoretycznie najlepsze chyba jest inferno za sprawą Dhamirii i taktyki na slow poke, ale to trzeba mieć bardzo dobre karty.
A tak to nekropolia, Nergal jest wszędzie.

Azon PW
14 czerwca 2013, 20:34
Nergal jest wszędzie bo jest dobrym bohaterem, a nie dlatego, że nekropolia jest dobra. IMO najlepsze na niskich poziomach jest bez wątpienia jest Inferno, a na wyższych zapewne sanktuarium z honorem, unikiem i hipnozą rządzi. Dodakowo każdy z bohaterów tej frakcji ma niezwykle przydatną umiejętność specjalną.

Ps. Najlepszy bohater to i tak Pharis, co wcale nie oznacza, że najlepsze jest inferno.

Hildegust PW
5 kwietnia 2014, 01:53
Uważam, że to zależy na jakim poziomie grasz. Zdecydowanie jako starter zalecałbym nekropolię. Sama nekorpolia, z jej truciem, bezcielesnością i okaleczaniem jest superpotężną talią (choć brzydką wizualnie, ale o gustach się ponoć nie dyskutuje ;) ). Jeśli przy w miarę niskim elo zakupisz akademię (ja tak uczyniłem, za pierwszy zestaw pieczęci, po czym po tygodniu połowa osób grała akademią za sprawą feralnego faktu, że pojawiła się wyprzedaż tej talii(a co- poskarżę się ;) ) będą się powtarzały komentarze przeciwników co bardziej wkurzonych tą super-mocną talią wyzywających Cię od oszustów (osobiście mocny nie jestem w tą grę, ale uważam, że jest to o wiele większy komplement od suchego:, ,gratuluję, jesteś niezłym graczem"- to brzmi sztucznie ;)) Powodem są oczywiście rakszasy z ich unikami, liczne jednostki wzmacniające statystykę magii, umiejętność bohatera- recykling czarów, a również czar umozliwiający usunięcie karty- przydatny zwłaszcza przy czarach długotrwałych, a później (poza podstawką dochodzą do tego jeszcze supersilne jednostki z wyładowaniem oraz odbiciem, a także Hasafach z jego odejmowaniem pkt. ataków oraz wiele kart umożliwiających odrzucenie bibliotki przeciwnika). W momencie gdy posiadłeś już wiele kart, mam wrażenie że najlepsza staje się Twierdza. To co co bardziej doświadczeni gracze wyczyniają, zasługuje na to, by to podziwiać. Pomijając zwykłe bicie szybkich jednostek, podam przykład sprzed kilku dni: jest dla mnie 20: 4. Przeciwnik zdejmuje piorunem moją jednostkę, po czym wystawia tytana z podwójnym biciem. Ja wystawiam nową jednostkę, ale to nic, bowiem przeciwnik ulepsza atak swej jednostki i nagle... za pomocą 1 uderzenia jest -6:4, czy coś w tym stylu. Przeciwnik wygrał. Normalnie tylko stanąć i bić brawo.

Podsumowując? Przy dużej ilości kart w talii uważam, że najlepsza jest twierdza. Przy mniejszej, za najlepszą traktuję nekropolię, a jedyna talia która może się z nia pokusić o w miarę równą walkę jest to akademia.

Mimo wszystko w ankiecie zaznaczyłem nekropolię- brzydką graficznie, acz szalenie skuteczną talię. 2 miejsce bym przyznał najsłabszej na początku, później zaś superskutecznej Twierdzy, a 3- zawsze dobrej akademii.

Hayven PW
5 kwietnia 2014, 09:34
Siła poszczególnych frakcji zmienia się z każdym dodatkiem/poprawką balansującą. Kiedy głosowałem, zagłosowałem na Nekropolię, teraz wybór nie byłby oczywisty, jako że silne są w chwili obecnej nie frakcje, a konkretni bohaterowie - w każdej z frakcji znajdzie się ktoś silny ;)
strona: 1 - 2
temat: [Ankieta] Która frakcja jest najlepsza?

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel