Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Cytadela Mocy i Magii  (Might and Magic)temat: Drużyna mocy czy magii?
komnata: Cytadela Mocy i Magii (Might and Magic)
strona: 1 - 2 - 3 - 4 - 5

Acid Dragon PW
17 sierpnia 2004, 12:37
Jednym z najbardziej istotnych wyborów w grach MM (poza MM8) jest począkowy wybór drużyny. Można oczywiście zostać przy "uniwersalnej" drużynie początkowej złożonej z przedstawicieli zarówno mocy, jak i magii, ale podobno najlepsze rezultaty uzyskuje się nadając drużynie określony charakter. 
 
Stąd pytanie: Jakie postacie w poszczególnych częściach MM preferujecie? Stawiacie na moc, magię czy na uniwersalizm drużyny? Jakich postaci zdecydowanie nie polecacie?

Parson Junior Melo PW
25 sierpnia 2004, 13:43
Podam przykład mojej drużyny która przez całą grę (zaznaczam: CAŁĄ) nie miała żadnych problemów z JAKIMKOLWIEK zadaniem, potworem czy czymś innym. Oto ona: Człowiek/Rycerz, Krasnolud/Kapłan, Elf/Mag, Goblin/Złodziej. Totalna wymiotka... Dwa razy przeszedłem taką drużyną grę. Jednak za pierwszym razem mój team był inny nieco - Człowiek/Paladyn, Elf/Rycerz, Krasnolud/Łowca, Goblin/Złodziej. Grało się trudniej, o wiele trudniej... Jednak grywalność taka sama.

Teraz MM8: Pierwszy raz grałem Mroczną elfką. Przeszedłem nią całą grę BEZ AWANSU!! Nie wiedziałem jak to zrobić. Drużyny też najlepszej nie miałem, kierowałem się sentymentami i żal mi było wywalać kompanów co tak dużo czasu spędziłem z nimi. Za drugim razem wziąłem Rycerza, przyjąłem do drużyny tego nekromantę co jest od początku dostępny(nie pamiętami imion), któregoś z kleryków, bodajże Frederic Talimere, tę mroczną elfkę co się odmienia z kamienia, no i oczywiście smoka, nie pamiętam jakiego, ale nie był to ten dostępny od początku w wąwozie garoty.

No i jestem przekonany, że te drużyny które stworzyłem nie za pierwszym razem, zasługują na miano idealnej. Totalnie żadnych problemów z grą. Zaznaczam też, że mimo iż te pierwsze drużyny były poniżej wszelkiej krytyki to i tak grało się równie dobrze.

Rabican PW
8 września 2004, 07:53
Zacznę od stwiedzenia: zawsze i wszędzie preferuję magię, a zwłaszcza w serii MM. Dlaczego? Bo silny czar ofensywny rzucony przez NAPRAWDĘ potężnego maga zawsze zada więcej obrażeń niż rąbnięcie mieczem zadane przez NAPRAWDĘ mocnego rycerza.

W MM6 moją ulubioną drużyną jest team Paladyn, Łucznik, Druid i Mag. Po prostu tam każdy, kto może daną biegłość poznać, może w niej osiągnąc mistrzostwo. Taka drużyna nie pozostawia szans przeciwnikowi ani na początku, ani pod koniec gry.

W MM7 preferuję skład Złodziej-goblin (lub Łucznik, Łowca, Ninja - kwestia mojego nastroju w danej chwili), Kapłan-krasnolud (świetnie spisuje się również Paladyn) i dwóch Magów-elfów (Punkt Orientacyjny Lloyda/Lloyd's Beacon to chyba najlepsze zaklęcie w grze, no, może poza save/load). Taka drużyna może mieć kłopoty na początku, jednak jeżeli w miarę szybko natknie się na Władcę Wiatru/Wind Mastera, to może szpanować. Pod koniec gry jest niezniszczalna.

W MM8 gram nekromantą, dołączam drugiego nekromantę i wampira, później kapłana i (jak najszybciej!) smoka z Wąwozu Garoty. Smoczka trenuję jak najszybciej na mistrza smoczej biegłości i już mam lot. Pod koniec gry, kiedy wampirza lewitacja (pułapki na ziemi mogą mnie dzięki niej pocałować wiadomo gdzie) przestaje być już potrzebna, wymieniam krwiopijcę na Cauri Blackthorne, mroczną elfkę na 50 poziomie, która doskonale rozbraja pułapki w skrzynkach.

Jednak ostatnio gram trochę inaczej. W MM6 wszystkie punkty biegłości ładuję w Learning, aż do 30, i trenuję się na mistrza. Wtedy zabicie byle goblina daję mi masę punktów doświadczenia. W MM7 postępuję podobnie. Zaś w MM8 chodzę samotnie moją nekromantką aż do osiągnięcia 50 poziomu i wtedy dołączam resztę drużyny, również na 50 poziomie. Poza tym innym sposobem jest rzucanie się z łyżeczką w dłoni na jak najsilniejszych wrogów (polecam: MM6 Temple of Baa w Castle Ironfist, MM7 samotne smoki, MM8 łowcy smoków i nagi). Jednak wszystkie podane przeze mnie przekręty są, wbrew pozorom, piekielnie trudne. Mimo to efekty przechodzą często najśmielsze oczekiwania.

Karol15 PW
8 września 2004, 15:22
Ja w części 7 najbardziej lubie grać tkim składem: Goblin/Łucznik ,Goblin/Łucznik , Człowiek/Rycerz , Człowiek/Rycerz
Czyli zdecydowanie ścieżka mocy.
Natomiast w części IX wolę skład:
Magia,Magia,Moc,Moc z czego póżniej powstaje:
Mag,Mag,Łowca,Krzyżowiec
Czyli mieszanka.

Rabican PW
14 września 2004, 07:07
Siła magów zależy w całości od doświadczenia, no, może trochę od stanu amuletów, pierścieni itp. Siła 'mięśniaków' zależy bardziej od uzbrojenia - profity z 30 punktów w mieczu są o wiele mniejsze od profitów z 30 punktów w Magii Wody (Oblanie Kwasem rulez!). Dlatego na zaawansowanym etapie gry mag przewyższa wojownika o co najmniej 10 głów.

Lekkie odstępstwo od tej reguły występuje w MM6. Tam faktycznie warto używać broni. Nie wiem, dlaczego, ale oręż w tej części serii wydaje mi się skuteczniejszy. A może to tylko moje odczucie?

Acid: >>>Oblanie Kwasem rulez!
a żebyś wiedział! - szczególnie w realu :)

Seener PW
18 lipca 2006, 00:08
Ja mam za główną postać trola, a przyłanczam do siebie ze trzy-cztery smoki rycerza i lisza (tego co ma w holerę czarów- nie pamiętam jak się nazywa). PS- wiecie (pewnie wiecie), że w Schadowspire jest do przyłączenia kolejny smoczuś ?

AlamarMoże byś tak w "holerę" poprawił swoje błędy?


Solmyr PW
21 lipca 2006, 19:15
W MM7 gram taka druzyna: Wojownik, Lucznik/Mnich, Kaplan, Mag. Jak widac jest to druzyna zrownowazona, choc ze wskazaniem na magie. W MM8 taka: Mroczny Elf/Troll/Wampir, 2 Smoki, Nekromanta, Kaplan. Tu kazdy umie rzucac zaklecia (oprocz Trolla), ale smoki swietnie walcza. Kaplan z nekromanta sa raczej w cieniu w trakcie walki wrecz, a ta pierwsza postac to roznie. W MM9 najpierw 2 wojownik i 2 nowicjuszy. na koniec zazwyczaj to jest tak: Gladiator, Paladyn, Lisz, Kaplan. To jest druzyna zrownowazona. SW innych grach sklaniam sie ku magii ( Gothic(II), Disciples(II), HoMM).

Xian PW
14 września 2006, 23:48
Korzystając z wolnego czasu, postanowiłem zabrać się za ósmą część cyklu. Jak wiadomo wszem i wobec w tej części serii skład drużyny nie określamy przed rozpoczęciem rozgrywki, ale już w trakcie poprzez werbowanie zamieszkujących Jadame NPC-ów. Możliwości jest wiele, a wolnych slotów na towarzyszy broni jedynie cztery. Pojawia się pytanie: jak powinna wyglądać druzyna?

Póki co skład jest następujący:
1. Postać główna - Troll,
2. Fredrick Talimere - Kleryk,
3. Devlin Arcanus - Nekromanta.

Przeczytałem poradnik o tworzeniu drużyny, w którym autor bardzo chwalił sobie NPC na 50lvl, których przyjęcie da kopa całej drużynie, lecz osobiście chciałbym uniknąć przyjmowania wypicowanych highlevelowych postaci pokroju Cauri Blackthorne, które będą ułatwiać rozgrywkę. Wole do wszystkiego powoli dojść sam. Generalnie zastanawiam się nad Smokiem, Rycerzem tudzież Mrocznym Elfem, ale całej trójki nie pomieszcze ktoś musi odpaść. Tylko kto? Smoki podobno strasznie niezbalansowane lecz takie klimatyczne? Na co Rycerz skoro mam już blockera jakim jest Troll, z drugiej strony co dwie głowy to nie jedna? Elf jedynie dla rasowej magii i kupiectwa? A może probować sił niepełną drużyną?

Xian PW
1 października 2006, 15:01
Ooo więc to tutaj podział się mój post o drużynie. Ktoś go słusznie przeniósł, za co dziękuje. Jak pewnie się domyślacie nie czekałem cierpliwie na odpowiedź i sam dokonałem wyboru. Padło na 5 lvl Smoka z Wąwozu Garoty oraz 5 lvl Mroczną Elfke z Alvar. Rycerza jakoś przeżałuje, bo tych co spotkałem i tak wydawali się być jacyś dziwni [mam na myśli portrety]. Generalnie wyszedłem z założenia, aby werbować samych niedoświadczonych, bo nie ma większej przyjemności niż osobiste promowanie u nauczycieli i patzrenie, jak rosną w siłe!

Vatras PW
7 listopada 2006, 16:54
Obecnie gram sobie w MM IX (po raz pierwszy :) ) i zrobiłem sobie taką drużynkę:
Człowiek - Palladyn
Krasnolud - Gladiator
Elf - Mag
Elf - Lisz (no jeszcze nie ale już niedługo ;) )
Jak widac drużyna w miarę zrównowarzona, lecz musze przyznac że o ile na początku magia jest beznadziejna (a magowie to zapychacze drużyny :) ) to widze że im dalej tym lepiej. Teraz tylko czekam aż z mojego Elfa wyrośnie piękny, dorodny Lisz i zacznie się rzeź. Więc chyba jednak magia jest potężniejsza (ale na poczatku samymi magami gra byłaby znacznie trudniejsza).
To jeszcze tylko się zapytam tak nawiasem (uwaga offtop): Medytacja przydaje się? Ja mam ją na podstawowym i specjalnie efektów nie widze.(koniec offtopu)

Dragon Slayer PW
25 listopada 2006, 17:10
Mam takie same zdanie co Vatras, tylko że zamiast Maga wolę Uzdrowiciela.

Gladiator - Silny wojownik
Palladyn - Także silny wojownik
Lisz - Magia ciemności
Uzdrowiciel- Magia światła

i dla tego wybieram taką drużynę.

Endejk PW
2 lutego 2007, 23:17
Ja gram aktualnie w VIII (3 raz) i mam taką drużynę
Minotaur - postać główna
Lisz - Nathaniel Roberts (nie chciało mi się budować Devlina od podstaw)
Kapłan Słońca - Friderick Tellimire
Wampir - Elizabeth Lamentia
Smok - nie pamiętam imienia ale z Regny (Alamar: Duroth the Eternal)
I sądzę, że Wampiry i Minotaury są najlepsze.
I z magii trochę przywalić potrafią.
Kapłan i Lis,z żeby całą magię obsługiwać.
I Smok,_jak coś się nie powiedzie,_on buchnie ogniem i zabierze resztę do domu.
I wg. mnie to jest najlepiej zbilansowana drużyna.

AlamarAlamarChyba "zbalansowana drużyna".

Smok Bananowy- Adam PW
20 kwietnia 2007, 22:28
Ja tam jak grałem w VII to miałem drużynę uniwersalną:
-Rycerz Goblin facet_(ktoś musi umieć dobrze przywalić),
- Łucznik Elf facet_(jakiś snajper, rozbrajacz i koleś od percepcji i magię powietrza może mieć na mistrzu, nie chciałem truć magowi_;p)
-Kapłan Krasnolud facet_(głównie ze względu na magię jaźni i światła, ale po przetrenowaniu również potrafi zaleźć za skórę ze swoim "cepikiem", potrafi również nieźle się potargować),
- Mag Elf kobieta (magie żywiołów, alchemia, identyfikacje)

Do MM VIII na początek wybrałem mrocznego elfa i na wyspie wziąłem wszystkich kolesi_(kupą ich!). Nie przywiązywałem się do mojego teamu, bo wiedziałem, że będę go cały czas zmieniał. Zależnie od sytuacji. Czasem chciałem też ludzi wypróbować. Potem na 100% nekromanta, smok i rycerzyk. Pod koniec gry zwiedziłem już całe Jadame i miałem w drużynie, oprócz elfa, same smoki. Fajnie było_;p W pewnym momencie można powiedzieć, że trochę oszukałem, bo udałem się do Gildii Najemników i od najemników zabierałem te rzeczy, które uznałem za fajne_;p

Nie mam przekonania co do złodziei, łowców, druidów, paladynów itp., itd. Moim zdaniem, są to takie hybrydy między innymi klasami. Wolę wyrazistych typków.

Quba Drake PW
6 czerwca 2007, 21:31
Tak szczerze, biorę jednego maga _(który zajmuje się alchemią i magią) reszta to rycerze dzielący się na:_człowieka_(rycerz w lśniącej zbroi), _elfa łucznika z dobrze podniesioną celnością i krasnal z podniesionym atakiem i wytrzymałością.

LISZ PW
7 czerwca 2007, 20:17
Ja zrobiłem kiedyś w MM8 drużynę ze smoków. Taka doświadczona drużyna jest niepokonana. Próbowałem też grać rycerzami, też są dobrzy na high levelu. Ale pozostaję przy smokach. Proponuję drużynę składającą się z (w mm8) 4 smoków i jednego lisza, który doskonale włada magią. Zastanawiałem się czy nie wrzucić kleryka, ale smok jest silniejszy.

Quba Drake PW
8 czerwca 2007, 07:47
Skąd wy bierzecie te wszystkie inne rasy?Może ktoś mi wytłumaczyć!

Sheensherr PW
8 czerwca 2007, 10:52
Ja robie tak, żeby w swojej drużynie mieć wszystkie możliwe czary i klasy magiczne, np. w MM VIII miałem kapłana słońca, lisza, wielkiego żmija, nosferatu i mrocznego elfa patriarchę. ;)

Micki PW
20 czerwca 2007, 17:20
Ja w Might and Magic VI mam taki skład: Rycerz, Paladyn (czasami Łucznik), Kleryk, Mag. Pasuje mi też domyślny.
Taka drużyna daje dobrą magię i możliwość jej rzucania przez prawie wszystkich.
A po co Rycerz? Dla punktów życia. Gdy reszta drużyny zemdleje, on wyprowadzi ją z niebezpiecznego terenu.

Cuthbert2 PW
3 lipca 2007, 14:15
w VI moją ulubioną drużyną jest... 4 druidów. Co prawda na początku mają "trochę" problemów, ale tak mniej więcej od połowy grania są niezniszczalni(no, chyba że trafią na Supreme Titana czy Terminatora :) ). Taki druid co prawda może nosić tylko skórzaną zbroję a i broni lepszej do ręki nie weźmie, ale za to wszystkie rodzaje magii zna i przyłożyć potrafi. W VII złodziej rasy dowolnej (byle nie krasnolud), Kapłan i dwóch magów. Co do VIII to zaczynam elfem, Talimere jest ze mną do końca, wampirzyca czyli panna Lamentia na wymianę z którymś ze smoków. Smok z Wąwozu Garoty zostaje ze mną do końca a rycerzy nie lubię i basta!!! Jeśli idzie o nekromantę, to lubię tego początkowego (bodaj Devlin Arcanus się nazywa) więc trzymam go od początku do końca. Wiem, że Roberts jest silniejszy ale i tak lubię Devlina ;)

Ginden PW
31 sierpnia 2007, 17:46
Szóstka: Paladyn (nastawiony raczej na walkę), łucznik, druid i mag.
Siódemka: Złodziej, Kapłan/Druid i 2 magów
Ósemka: 2 mroczne elfy (mroczny ogień!), wampir, smok, nekromanta
strona: 1 - 2 - 3 - 4 - 5
temat: Drużyna mocy czy magii?

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel