Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Sala Bohaterów  (Heroes I - IV)temat: [HC] Która Kronika jest Twą ulubioną?
komnata: Sala Bohaterów (Heroes I - IV)
Która część jest Twoją ulubioną?
Wojownicy Pustkowi (5)
 
 21%
Podbój Podziemi (1)
 
 4%
Władcy Żywiołów (5)
 
 21%
Szarża Smoków (4)
 
 17%
Drzewo Życia / Ognisty Księżyc (4)
 
 17%
Rewolta Władców Bestii (2)
 
 8%
Miecz Mrozu (3)
 
 13%
Zaloguj się i zagłosuj!

Dark Dragon PW
6 lutego 2012, 15:48
Która część zapadła wam najbardziej w pamięć, dostarczyła najwięcej przyjemności? Proszę też uargumentować swą decyzję :)

Moja ulubiona cz. to Władcy Żywiołów.
Cenię ją ze względu na b. zróżnicowane mapy pod względem estetycznym. Wykorzystanie b. dużej ilości specjalnych gruntów. Sama możliwość "chodzenia po chmurach" czy ogniu była czymś niezwykłym. Dodatkowo umiejętność Tarnuma z ulepszaniem magów (itp.) do czarodziei dodawała swoistego smaczku do tej części sagi Kronik :)

PS Kroniki 5-6 zostały zestawione razem ze względu na brak możliwości dodania 8 opcji w ankiecie, a także ze względów fabularnych.

Acid Dragon PW
6 lutego 2012, 16:01
A ja skorzystam z tego zestawienia Drzewa i Księżyca ;).

Zresztą - rzeczywiście te dwie części można rozumieć jako jedną kronikę - historie następują bezpośrednio po sobie (co jest obce dla pozostałych części), mają w sumie 10 map (a bliżej z dziesiątki do ósemki niż z piątki), a Tarnum nie zmienia przynależności do frakcji (ciągle występuje jako barbarzyńca).

A dlaczego te części wg mnie są najlepsze? Fabuła jest moim zdaniem najciekawsza ze wszystkich kronik, kiedy to jeden z opiekunów Tarnuma, istot uważanych przez niego za bogów staje się "szalony". Mamy okazję też przeczytać nawiązania do Kreegans i odwiedzić podbity przez nich świat, co być może najbardziej złącza Heroes Chronicles z fabułą Might and Magic. To tu też można nabrać wiele podejrzeń do do samych Przodków. Mapy zaś być może mają największy poziom trudności ze wszystkich Kronik. Tylko ograniczenie w magii po iluś mapach zaczyna być nużące.

Irhak PW
7 lutego 2012, 20:41
Mówiąc szczerze to raczej nie posiadam jakieś ulubionej kampanii Tarnuma. Wszystkie mi pasowały jednako. Z jednej strony mam sentyment do Wojowników Pustkowi (to od nich zaczęła się moja przygoda z hirkami), ale z drugiej jakoś nie podpasowały mi Drzewo Życie i Ognisty Księżyc głównie przez... pustki na mapie? Może się wydawać, że jest tam od groma ich, ale jakoś za mało obiektów było użytych. Widziały mi się dosyć puste. Już więcej było w Wojownikach czy w Szarży Smoków. Takie moje zdanie, ale każdy może mieć inne. Jednak polecam chociaż zagrać w nie. :P

Alamar PW
7 lutego 2012, 22:04
Szarża smoków za połączenie losów Tarnuma z wydarzeniami z H3 (Mutare). No i same smoki - czuć, że ma się potężną armię.

Władcy żywiołów są ciekawi fabularnie, ale Wrotami Żywiołów gra się tak jakoś... nijako. Poza tym same wymiary żywiołów są mdłe, szczególnie wymiar wody.

Co do pozostałych części - historie może i ciekawe, ale Tarnuma mógłby bez problemu zastąpić dowolny bohater i niczego by to praktycznie zmieniło. W Szarży Smoków i Władcach Żywiołów Tarnum ma przynajmniej unikatową zdolność (skradzioną Gelu i Draconowi :P), w pozostałych... zabrakło chyba pomysłu, co z Tarnumem zrobić. Wprawdzie jako suweren Tarnum ma schemat Mutare, ale powiedzmy sobie szczerze, nikt nie przebije Gunnara z jego logistyką. :P

Laxx PW
11 listopada 2014, 21:44
Jeśli chodzi o moją ulubioną Kronikę ze zbiorów Tarnuma, jest nią Podbój Podziemii. Zapewne dlatego, że jestem fanką Inferniaków a oni są głównymi bohaterami tejże kampanii :)

Szkoda, że jak zwykle Kreegans dostali po 4-ech literach, ale taki już ich los ;>

Dla mnie dodatkowym smaczkiem jest intro do tej części - demon porywający duszę ojca królowej Allison jest fantastyczny (na modelu Xercia robiony! :D) a Tarnum jako rycerz prezentuje się bosko. I ten jego fantastyczny uśmiech pod koniec filmiku... ;)

Drugie miejsce zajmuje Szarża Smoków. Jestem fanką tych stworzeń. Poza tym w tej części z kolei wystepuje Mutare Drake, która dla mnie jest bardzo ciekawą (jeśli nie najbardziej interesującą) postacią kobiecą w HoMM III.

Tarnoob PW
12 listopada 2014, 03:40
Sprostowanie: demony z Heroes Chronicles: Podbój Podziemi to nie Kreegans. To wszystko było setki lat przed no­cą spadających gwiazd, a jakieś wcześniejsze inwazje – np. na Ardon – raczej też nie mają z tym związku. To wszy­s­tko były demony, stwory bliżej nieznanego pochodzenia.

Kiedyś już pisałem – ale bardziej rozwięźle :-P – o tym, że kampanie w grach, zwłaszcza Kroniki, nie muszą być bar­dzo dokładne i wierne. Są po prostu legendami, opowieściami, eposami – dlatego mogą mieć parę wtrąceń, u­bar­wień i niedokładnych wspomnień, jak reportaże Kapuścińskiego. Dlatego nad pochodzeniem demonów z HC nie za­s­ta­na­wiam się jakoś bliżej.

Osobiście zagłosowałem na Sword of Frost – to wielki, fenomenalny finał. Nie bez powodu jest pod szyldem “The Final Chapters”. To też *jedyna* część, w której Tarnum zupełnie przegrywa – nawet w „Wojownikach Pustkowi” miał upragnioną władzę przez pewien czas, poprzedzoną pasmem spektakularnych sukcesów. Ta porażka w SoF jest aż nie do pomyślenia, zwłaszcza że Tarnum miał za sobą już najwięcej doświadczenia – jak sam pisze, nawet 1000 lat. Być może zmęczenie psychiczne i frustracja go złamały – w końcu ciemne i brudne tunele, potem mróz i oślepiający śnieg, a wreszcie zdemotywowana, głupia i niezbyt piękna armia sprzyjają depresji.

Laxx PW
12 listopada 2014, 08:42
Cytat:
Sprostowanie: demony z Heroes Chronicles: Podbój Podziemi to nie Kreegans. To wszystko było setki lat przed nocą spadających gwiazd, a jakieś wcześniejsze inwazje - np. na Ardon - raczej też nie mają z tym związku. To wszystko były demony, stwory bliżej nieznanego pochodzenia.

Huh, racja. Zapędziłam się i to nieźle... Dziekuję za wyjaśnienie.
Nie wszystko Kreegans, co się pali :P

zmudziak22 PW
7 stycznia 2015, 18:46
Podbój Podziemi. Jest to jego pierwsza misja zlecona przez Przodków ratując duszę własnego zabójcy. W ciagu kampanii dowiadujemy się o jego przeszłości z Wojowników Pustkowi, przemianę Tarnuma itp. Jedynie co mnie denerwowało to sojusze, gdzie nie było uzasadnione w zdarzeniu lub w wprowadzeniu do misji.

Górski PW
7 stycznia 2015, 21:28
Moim ulubionym jest revolta władców bestii :).

Tarnoob PW
8 stycznia 2015, 11:17
Spamujesz. :-P Uzasadnij to jakoś, kransoludzie jeden – i wiedz, że krasnoludy nie są w Grocie zbyt lubiane.

zmudziak22 PW
8 stycznia 2015, 14:38
Szczególnie przez jednego Smoka. Chyba jedynie Podbój Podziemi przedstawia demony, które nie są powiązanie z serią M&M i H3.

Górski PW
8 stycznia 2015, 14:49
@Tarnoob

Poniważ wyzwala się lód, walczy się z Erathią którą osobiście nie lubię :P. Można trochę jeszcze wymieniać, ale na telefonie siedze :).

Viking PW
8 stycznia 2015, 16:57
Przyznam, że określenie mojej ulubionej Kroniki jest bardzo trudne. W każdą grałem z wielką przyjemnością i z każdą mam związanych wiele wspomnień. Nie wiem, czy uda mi się wybrać jedną naj, więc na razie wstrzymam się od głosu w ankiecie.

Kronikami spośród których mógłbym wybierać ulubioną są: Szarża Smoków, Rewolta Władców Bestii i Miecz Mrozu. Poza tym wyróżniłbym Podbój Podziemi (dla mnie zawsze był to raczej Podbój Zaświatów, bo lepiej mi to pasowało do angielskiej wersji, w którą grałem).

Szarżę cenię przede wszystkim za fabułę. Sam Tarnum nie jest w tej Kronice najlepiej nakreślony, ale jego towarzysze zwłaszcza Valita krasnolud "zaopatrzeniowiec, którego imienia nie pamiętam) byli jednymi z moich ulubionych postaci w H3. Do tego świetnie nakreślono konflikt z Mutare; zwłaszcza wątek zdrady jednego z towarzyszy był pasjonujący.

Rewolta Władców Bestii zasługuje na wyróżnienie choćby przez to, że traktuje o losach mojej ulubionej frakcji w H3 - Cytadeli. Ta kampania dała mi dość dużą wiedzę o Tatalii, której chyba nie mógłbym zdobyć w inny sposób. Ponownie wielką jej zaletą była opowiedziana historia zadośćuczynienia jaszczuroludziom za krzywdy, które wyrządził im jako król barbarzyńców oraz wyzwolenie ich z niewoli. Ciekawe jest zwłaszcza to, że Tarnum, gdy zdradzona została jego tożsamość stracił zaufanie swych sojuszników - nie wszystkie swe winy zdołał zmazać.

Miecz Mrozu nie tylko jest dla mnie wielkim finałem, lecz także odbrązowieniem Tarnuma. oto ten wielki bohater nie jest w stanie znaleźć sojusznika innego jak armia Nighonu, dla której wodzem jest tylko wtedy, gdy jest zdolny wciąż udowadniać, że jest najsilniejszy w swoim wojsku. Poza Tarnumem mój dziecięcy jeszcze podziw w tej Kronice stracił Gelu - okazał się niemal takim samym narwańcem jak Kilgor, tyle, że w imię "dobra", a może własnej niechęći do wodza barbarzyńców. Obsadzenie go w roli jednego z głównych złych było dla mnie szokiem. No i w końcu mogłem pokierować armią niebieskich smoków, "zwiedzić" Vori oraz doświadczyć poważnej w skutkach klęski Tarnuma. Niesamowite!

Podbój Podziemi doceniam już mniej, ale wciąż podoba mi się koncept heroesowych zaświatów oraz łamania pychy Tarnuma przez Przodków.

Na prawdę nie mam bladego pojęcia, którą Kronikę mam, nieszczęsny, wybrać.

EDIT: Ostatecznie zdecydowałem się na wybór Szarży Smoków. Za fabułę i postacie drugoplanowe.

Tallos PW
7 października 2015, 08:43
Grałem tylko w jedną: "Władcy Żywiołów" i pamiętam, że całkiem mnie wciągnęła - dotarłem chyba do przedostatniej misji. Zagłosowałem więc na nią, chociaż chyba nie powinienem tego robić.
temat: [HC] Która Kronika jest Twą ulubioną?

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel