Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Sala Bohaterów  (Heroes I - IV)temat: Która część Heroes jest najlepsza?
komnata: Sala Bohaterów (Heroes I - IV)
Która część Heroes jest wg Ciebie najlepsza?
Heroes I (3)
 
 1%
Heroes II (23)
 
 10%
Heroes III (147)
 
 61%
Heroes IV (19)
 
 8%
Heroes V (34)
 
 14%
Heroes VI (7)
 
 3%
Heroes VII (8)
 
 3%
Zaloguj się i zagłosuj!
strona: 1 - 2 - 3 ... 10 - 11 - 12

Tallos PW
14 października 2015, 09:35
Szaman:
Chyba nikomu nie udało się tak idealnie połączyć te dwa elementy drugi raz, chyba tylko scenarzystom Gwiezdnych Wrót udało się a tak, po za nimi już nikomu więcej.
Zagraj sobie w Wizardry 8 (ewentualnie wcześniejsze). cRPG w tym samym stylu, co M&M, a przy tym lepsze i przede wszystkim stałe połączenie sf i fantasy.
tenże:
V zawdzięcza swój sukces tylko grafice, bo kto pamięta czasy III i IV ten wie że fani czekali na pełne 3D
Nie zgodzę się, wręcz przeciwnie - mimo że H5 to istotnie 3D, jest w stylu graficznym, którego wiele osób nie lubi.

Warmonger PW
14 października 2015, 09:57
Cytat:
V zawdzięcza swój sukces tylko grafice, bo kto pamięta czasy III i IV ten wie że fani czekali na pełne 3D
Bzdura. Grafika w H3 jest najlepsza w serii, dopiero H7 może się z nią równać. Przejście w trójwymiar sprawiło, że grafika straciła na czytelności. Weźmy koszmarne ekrany Inferno, Nekropolii i Lochu w H5, na których nie widać nic poza czernią.

Z drugiej strony, grafika 3D daje duże możliwości twórcom map i modów, ale to efekt wtórny, który raczej nie decydował o zakupie gry.

krasnolud99 PW
14 października 2015, 10:39
Heroes 3. Potrafi wciągnąć na wiele godzin, czego nie moge powiedzieć o herosach 4 i wyżej. Szóstka mnie odrzuciła dawno temu i od tamtego czasu w nią nie grałem więc nie pamiętam. Piątka, niby nowe, niby ładne ale nie ma tego klimatu co H3 i do tego grafika 3D z obracającą się kamerą itp. mnie taki styl graficzny się nie podoba. H4, według mnie alternatywy zepsuły całą grę, bo skupili się na alternatywach i grafice i w efekcie otrzymaliśmy (chyba) 5 zamków z 2 jednostkami i 3 jednostkami do wyboru, czyli przypada 8 jednostek na miasto, ale bez ulepszeń których mi w tej części brakuje to i tak słabo. H7 ładna grafika, możliwość szybkiej walki i od razu po walce powtórzenia jej jeśli było za dużo strat ale wiele zmian na gorsze. Kopalnie na mapie przygody nie różnią się od siebie w widoczny sposób, zasoby jakieś z kosmosu jakaś smocza stal i reszta, gdzie się podziała rtęć, siarka bądź klejnoty? Ekran rozbudowy miasta nadal słabo czytelny jak dla mnie. H1 i H2 mało grałem ale było widać że NWC rozwija się i robi coraz lepsze herosy, a Ubi stoi w tym samym miejscu, a nawet się cofa, tylko poprawia grafikę.

Kastore PW
14 października 2015, 10:50
Warmonger:
Bzdura. Grafika w H3 jest najlepsza w serii, dopiero H7 może się z nią równać.
Eee, H2?

Poza tym:
Warmonger:
...dopiero H7 może się z nią równać.
To chyba grałeś w jakieś inne Heroes 7. :P
Grafa w siódemce to kompletna tandeta pod względem technicznym i bida pod względem artystycznym, więc nie wiem w jaki sposób to to ma konkurować z wciąż ładną trójką. :/
Swoją drogą, mam takie dziwne wrażenie, że nawet H6 było ładniejsze od H7.

Drwal PW
14 października 2015, 11:01
HVI i HVII to podobny styl graficzny, miejscami jedna część ma lepszą grafikę, później druga. Ogólnie, jak na obecne czasy, zwyczajnie nie ma czym się chwalić. Chyba nie miałem ani jednego zachwytu nad jakąś jednostką, mapa przygody wydaje się wypłowiała, rozmazana, niedokładna. Jedynie ekrany miast są w porządku. Heroes III powstał 16 lat wcześniej, więc ciężko porównać te gry, ale w swoich czasach był to graficzny gigant. Po tylu latach grafika wciąż wydaje się świeża, przyjemna dla oka, taka jaka powinna być w grze strategicznej.

Tallos PW
14 października 2015, 13:22
Jeśli miałbym oceniać grafikę, to najlepszą miało H6. W H3 pykałem nieco ostatnio i co by nie mówić, zestarzała się, zwłaszcza animacje. H2 i H5 będą się trzymać najdłużej, bo miały grafiki stylizowane (odpowiednio na klasyczny film animowany i film animowany 3D), a miłośnicy takowych zawsze się znajdą.

magius123123 PW
14 października 2015, 14:51
Brakuje mi właśnie zmiany stylu graficznego.

Przy H1 chyba jeszcze nie wiedzieli do końca co chcą zrobić z pomysłem i gra wyglądała jak mieszanka kilku stylów. Poza tym ograniczenia lat DOS-a też dawały w kość.

H2 to gra typowo kreskówkowa. Świetny styl, troszkę miejscami nawet kreskówkowy, chociaż całą reszta miała zupełnie inny klimat, co było dość świeże i niespotykane w tamtych czasach :D

H3 to pełny realizm i sztuka przepychu. Detale w tamtych czasach bombardowały oczęta, a wygląd postaci był stylizowany różnymi mitami i legendami, i dokładnie odtwarzany zachowując dość realistyczne proporcje postaci.

Z H4 chyba się troszkę pogubili. Mapa przygody to grafika typowo baśniowa, miejscami podobna do H2, ale pole bitwy i jednostki to jakaś mieszanka wybuchowa. Niektóre mają podobny styl do tego z H3, inne są w ogóle nie z tej ziemi.

H5 to grafika dość podobna do tej z H2, ale w 3D. Widać, że twórcy czerpali garściami z WoW-a.

H6 to znów próba odtworzenia H3...

H7 to znów próba odtworzenia H3...

Z tą pogonią za H3 robi się już po prostu nudno...

Kastore PW
14 października 2015, 14:56
magius38876543:
Z tą pogonią za H3 robi się już po prostu nudno...
Ostatnia gra, która próbowała "odtworzyć" H3 to H5. :/

magius123123 PW
14 października 2015, 15:06
Chodziło mi o styl grafiki, a nie sam gameplay... ogólnie z samej umiejętności czytania ze zrozumieniem można to wywnioskować. Jeśli chodzi o grafikę, to H5 jest diametralnie inny... H3 to realizm a H5 to film animowany/po prostu World of Warcraft, no rzeczywiście nieźle im szło z tym naśladowaniem grafiki.

Kastore PW
14 października 2015, 15:15
magius487782:
Chodziło mi o styl grafiki, a nie sam gameplay...
Aha, to radzę pójść do okulisty. ^^
I wybacz, że nie doczytałem.

Alamar PW
14 października 2015, 15:24
Cytat:
H5 to grafika dość podobna do tej z H2, ale w 3D. Widać, że twórcy czerpali garściami z WoW-a.
Z Warhammera... choć w sumie Warcraft/Starcraft to też kalka Warhammera. :P

Kalohn PW
14 października 2015, 23:24
HoMM II.
Moja ocena przy takich okazjach nie oddaje sprawiedliwości konkurentom, gdyż jest silnie skażona nostalgią. ;)
Heroes III jest grą, przy której z trudem przychodzi mi wytrwać dłużej niż godzinę (posmakowanie "Rogu Otchłani" jedynie utwierdziło mnie w tym przejedzeniu).
Zbyt wiele powrotów do "trójki" miało miejsce, by jeszcze cokolwiek mogło mnie do tej gry przyciągnąć. Na przestrzeni lat zdążyłem jej arkana wiele razy zgłębiać i jeszcze więcej z tego zapomnieć. Onegdaj zajrzałem do "Ekstremalnej wiedzy" w Jaskini - nawet własne zagadki sprawiały mi kłopot. :) W każdym razie to już point of no return. Jest dla mnie zupełnie wyeksploatowana.
Tym bardziej dotyczy to Heroes II, ale... tej "epoka" była bardziej beztroska, szalona. I głównie to przesądza. ;)

Tallos PW
15 października 2015, 11:49
Nie powiedziałbym, że grafika H6 i H7 to próba powrotu do H3. To, że grafika ma być względnie realistyczna to nie żadne pryncypium H3. Wręcz przeciwnie - jednostki wyglądają zupełnie inaczej pomiędzy dwoma częściami, są w zupełnie innym stylu i mają inne cechy.

Godzilla B PW
18 kwietnia 2016, 16:25
HoMM 5

Za sam że nie ma tu żadnych udziwnień jak w HoMM 4. Poza tym graficznie też cieszy oko mimo że
starzeje się bardziej niż HoMM 3, ale jednak nadal wypada dobrze.
Dobrze jednak nie wypada balans jednostek jak i miast chociaż i tak jest lepiej niż w HoMM 4.
Poza tym jest wiele misji, 2 dodatki, poprawna fabuła i dużo miast .To wszystko składa się dla mnie na najlepszą część HoMM.

Pointer PW
18 maja 2016, 16:53
Zagłosowałem na h7, choć trochę na wyrost. H3 potraktowałem jako wersję bez WoGa ERA czy innych modów zmieniających rozgywkę, a zatem jedynie HotA może być tu traktowana jako pełnoprawny dodatek. Samo modowanie H3 nie licząc nieukończonego wciąż VCMI jest dość trudne, za to w H7 narzędzia moderskie dostarczyli sami twórcy gry. Natomiast patrząc na czyste gry bez żadnych nieoficjalnych modów, to h7 wydaje się łączyć to co najlepsze z poprzednich części. Uważam, że ta gra ma potencjał, stąd taki mój głos. A wciąż nawet oficjalni twórcy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Trzymam kciuki za h7. :)

Tarnoob PW
19 maja 2016, 01:24
Też życzę H7 jak najlepiej. Jeszcze nie powiedziano ostatniego słowa. H5 też początkowo było zabugowane i mało grywalne. Chociaż recepcja premiery H5 była bardzo pozytywna, a H7 – taka sobie. :‑/

Pointer PW
19 maja 2016, 08:19
Premiera h5 była wyczekiwana przez fanów jako odmiana po nieudanej, zdaniem większości, h4. Ponieważ była właściwie odnowiona wersja h3, większość graczy przyjęła to z entuzjazmem i liczyła, że Ubisoft da "Hirołsom" nowa jakość i udana przyszłość. Niestety, początkowe bugi w h5, potem jeszcze bardziej zabugowane i nieco kontrowersyjne w niektórych rozwiązaniach h6, spowodowały, że nawet h7, które miało być połączeniem tego, co najlepsze z poprzednich części, spotkało się z ograniczonym zaufaniem fanów, ostra krytyka wszystkich bugów i rozczarowaniami, jeśli ktoś wyobrażał sobie naprawdę odtworzenie którejś ze swoich ulubionych części...

Ja jednak uważam, ze Ubi uczy się na błędach i wierze w potencjał tej odsłony cyklu.

Maedhros PW
20 sierpnia 2016, 00:17
Cóż, oto moja czysto subiektywna ocena gier HoMM. Na wstępie zaznaczę, że grałem we wszystkie części, z wyjątkiem VII( choć "od deski do deski" przeszedłem tylko III i V).
6. miejsce-HoMM I, pomimo niezaprzeczalnego klimatu i uroku brakuje w niej zbyt wielu elementów znanych z innych części; to dobra podstawa serii, ale wracać do niej można raczej tylko z sentymentu
5. miejsce-HoMM IV, moim zdaniem do tej gry chciano wtłoczyć zbyt wiele nowych pomysłów, przez co zrobiono to niedokładnie, a na dodatek zatracając nieco podstawy serii, słowem-eksperyment, ale moim zdaniem, niestety nieudany;
4. miejsce-HoMM VI, czyli również eksperyment, lecz nieco bardziej udany. Pewne pomysły(strefy kontroli!) uważam wręcz za genialne. Niestety inne elementy(jak choćby rozwinięcie ponad miarę elementów RPG) osłabiają nieco tę grę;
3. miejsce-HoMM II, czyli weteran "stary, ale jary". Świetne rozwinięcie koncepcji z HoMM I i położenie fundamentów pod HoMM III. Na dodatek świetny klimat i najlepsza wg. mnie muzyka.
2. miejsce-HoMM V; zacznę od tego, że zmiana uniwersum nie jest dla mnie czynnikiem dyskfalifikującym grę; Piątka to genialna wariacja(lub jak kto woli- podróbka) Trójki; docenić trzeba też ogromną grywalność i świetną wg. mnie grafikę (ech, te ekrany miast w 3D...);
1. miejsce-jedyne i niepowtarzalne HoMM III, chciałbym być orginalniejszy, ale niestety nie mogę. Trójka ma wszystko: ogromną grywalność(9 miast bez modów!), świetną grafikę, wspaniałą fabułę i piękną muzykę. Wszelkie wady to raczej małe niedociągnięcia, niwelowane zresztą z zapałem przez fanów:P
P.S. To mój pierwszy post w Grocie:P

MartiusR PW
28 września 2016, 13:02
(To mój pierwszy post na tym forum - zatem witam, gorąco jak zionięcie czarnego smoka, wszystkich forumowiczów!)

Waham się bardzo mocno między dwoma pozycjami - dwójką a czwórką.

Dwójkę sobie bardzo cenię za to, że poprawiła wiele aspektów rozgrywki, które nie podobały mi się w pierwszej części (począwszy od mechaniki i skromnej ilości stron konfliktu, skończywszy na takich detalach jak "krowiaste" modele postaci i toporne animacje) i tak naprawdę to ona stworzyła "rdzeń", który większość graczy tak doceniła... W trzeciej części :P Osobiście uważam ją za najważniejszą część z "klasycznej trylogii". I tak czysto subiektywnie, podobał mi się fakt, że wszystkie stronnictwa są niezwykle "spójne" pod względem posiadanych jednostek - zatem Rycerz dysponuje najbardziej "klasycznymi" jednostkami, takimi jak łucznicy, pikinierzy czy konnica, czarnoksiężnik z kolei posiada różne "twardoskóre" bestie, jak gargulce czy smoki. A nie zapominajmy o czarodzieju, który jest całkiem "tolkienowski" (gigantyczne orły, niziołki czy magowie w jednym stronnictwie). Odnoszę wrażenie, że to właśnie trójka zaczęła tworzyć dziwne "miksy" jednostek w stronnictwach, a pózniej ten trend był po prostu kontynuowany.

No i czwórka, owiana złą sławą czwórka :P Zacznę tak trochę nietypowo, bo od kampanii. Ze wszystkich części, w jakie grałem, to kampanie w podstawowej czwórce spodobały mi się najbardziej. Z jednej strony zrozumiała i spójna historia, która potrafiła mnie zainteresować, a do tego sensownie wyważony poziom trudności, który nie zabija gracza "nie-wymiatacza". Eksperyment z obdarowaniem gracza historiami "oddzielnymi", niepowiązanymi ze sobą, wyszedł w moim odczuciu bardzo dobrze.

Z radością przyjąłem fakt, że bohater pojawił się na polu bitwy. Lubiłem ten element w wielu strategiach fantasy, jak Age of Wonders, Disciples czy Eador. I brakowało mi tego w serii Heroes, jakoś trudno było mi "polubić" bohatera, który był takim na pół "fikcyjnym" bytem w poprzednich częściach. Nie mówiąc już o tym, że zaimplementowany system "więzienia" nareszcie zapobiega oszustwom SI z trójki, gdzie mimo wyboru opcji "ucieczki" w chwilę potem komputerowy gracz odzyskiwał go z całym wojskiem, które nie zostało pokonane. A jak już jesteśmy przy bohaterach - bardzo lubię nowy system rozwoju postaci, z klasami i bonusami za pewne "miksy".

Gra stała się w moim odczuciu bardziej "zdynamizowana" dzięki systemowi karawan oraz kontrowersyjnemu pozbawieniu jednostek ich "ulepszonej" wersji. Teraz przejmowanie dzikich siedlisk stworów na mapie ma istotne znaczenie i nie jest obarczone uciążliwym "ściąganiem i ulepszaniem" wojaków z siedlisk. A te karawany - świetna sprawa.

Mimo wszystko zdaję sobie z przywar czwórki (okropny soundtrack, kiepsko rozwiązane oblężenia miast, niektóre stronnictwa mocno cierpią na niedobór przyzwoitych jednostek strzelających, kolejne "wymieszanie" jednostek wśród stronnictw), ale nie zmienia to faktu, że bardzo lubię tę częśc. Nie potrafię jednak zdecydować się na to, czy na podium posadziłbym czwórkę czy dwójkę, zatem daję im ex aequo pierwsze miejsce.

Turtle PW
28 września 2016, 14:41
Każdy już się wypowiedział na ten temat, to teraz czas na mnie. Zagłosowałem na V ponieważ w mym odczuciu brakowało jedynie porywającej kampanii. A zalety? No cóż duża liczba miast z alternatywnymi ulepszeniami, spora liczba map wykonanych naprawdę dobrze, bohaterowie których specjalizacje na wysokich poziomach wygrywają bitwy, oraz niesamowita grywalność. To wszystko oraz drobne smaczki (rozbity samolot na mapie Podstęp Mahira) tworzą najlepszą część Heroes.
strona: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12
temat: Która część Heroes jest najlepsza?

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel