Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Po cmentarzu włóczy się:
   Kuririn
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Komnaty Smoczych Władcówtemat: IV Debata - o sytuacji na Cmentarnym Czacie
komnata: Komnaty Smoczych Władców
strona: 1 - 2

Haregar PW
3 lutego 2011, 16:25
Witam. Zacznijmy może od tego, że sytuacja w ostatnich dniach zrobiła się gęsta. Widzę to nie tylko ja, ale i wielu odwiedzających Kwasową Grotę, szczególnie jednak ci, co wypowiadają się w Cmentarnym Czacie.

Chciałbym omówić kwestię zmian w Konstytucji Kwasowej Groty. Czat jest miejscem, w którym panuje raczej wolnościowy klimat. Raczej, gdyż już nie pierwszy raz ludzie stają się świadkami kar nieadekwatnych do popełnionego czynu.

Takie sytuacje są nie tyle przykre, ale również trzeba mieć na oku skarby Groty jakimi są nowi użytkownicy. W Konstytucji nie ma żadnej wzmianki o zakazanych słowach, zakazanych zwrotach czy innych zakazanych i irracjonalnych rzeczach, które nie tyle są przykre dla starych wyjadaczy w Grocie, ale również mogą być odpychające dla nowych użytkowników, a to nie jest dobre, prawda?

Proponuję zatem następujące zmiany do artykułu VI. Zasady na Cmentarnym Czacie i paragrafów: (zaproponowane zmiany zostały pogrubione)

Konstytucja:
1. Czat jest miejscem w Grocie, które ma swoje nieco odrębne od Smoczego Forum prawo, aczkolwiek ciągle stosują się do niego zasady:
- II.1.c (o pisaniu zrozumiałą polszczyzną, bez nadmiaru błędów)
- II.1.d (o niezawieraniu treści nielegalnych i komercyjnych)
- II.1.e (o nie nadużywaniu wulgaryzmów)
Nie mają zastosowania zasady mówiące o długości wypowiedzi, czy też odnoszenia się do tematu, aczkolwiek nadmiar nic nie wnoszących do aktualnej dyskusji wypowiedzi czy też wypowiedzi złożone z pojedynczych słów mogą być uznane za spam i podlegać karze.
Zabronione ponadto jest używanie słów "spłuczka" czy pisaniu jakiegokolwiek numeru jako osobnej wypowiedzi. Wynika to z pewnych incydentów, które zdarzyły się swego czasu w Grocie i pragnienia władz, aby się nie powtórzyły.
Ponadto poleca się również nie pisać więcej niż 5 (słownie: pięć) wypowiedzi pod rząd nie mających wiele wspólnego z czymkolwiek, a służącymi wyłącznie jako zapychacz albo obiekt przyszłego spamu/trollingu.

Konstytucja:
4. Za nierażące niepodporządkowanie się zasadom panującym na Czacie (głównie w przypadku zbyt dużej ilości błędów lub za spam) Strażnik lub Starożytny powinien wymierzyć karę w postaci rzucenia zaklęcia "Dotyk Śmierci" na okres od 1 do 10 minut, które uniemożliwi pisanie postów autorowi przez określony czas. Możliwe jest też jednorazowe ostrzeżenie autora przed wymierzeniem kary. O konkretnym wymiarze kary decyduje rzucający zaklęcie zgodnie ze swoim sumieniem, ale i obiektywnym podejściem do sprawy.
Przy większej karze wykraczającą ponad czas 30 minut użytkownik ma prawo do jednorazowej wypowiedzi w celu wytłumaczenia się bądź poproszenia o zmniejszenie kary na podstawie istniejącej konstytucji.

Konstytucja:
6. Jeśli Mieszkaniec uzna, że niesłusznie został ukarany (tudzież nie wynikało to np. z aktualnej zabawy na czacie, w której i zainteresowana osoba brała udział ;), ma prawo odwołać się do Starożytnych, którzy sprawdzą zaistniałą sytuację jak i ma prawo do jednorazowej wedle punktu 4. W przypadku pozytywnego rozpatrzenia odwołania Starożytni mogą upomnieć Strażnika lub też odebrać mu prawo do pełnienia swych funkcji na Czacie przez pewien czas. W przypadku powtarzającego się wielokrotnie nadużywania swoich uprawnień (w danym czasie) Starożytni mogą zdecydować o trwałym ich odebraniu na podstawie sprawy w Sądzie Najwyższym Kwasowej Groty by poznać opinie innych Grotowiczów.

Na koniec dodam, że nie reprezentuję siebie, ale wszystkich, których jakoś kiedykolwiek dotknęły kruczki prawne czy nadużycia. Reprezentuję również swoją postawą wszystkich nowych Grotowiczów, którzy nie wiedzą o sytuacji panującej na Czacie; pragnę, aby pozostali oni i cieszyli się doborowym towarzystwem jakie bez wątpienia panuje tutaj.

Wykorzystałem również moje prawo jako Mieszkańca do wnoszenia o zmiany w Konstytucji, w Grocie jako obiekt debaty, który może zostać przyjęty, ale również odrzucony czy zignorowany z czego zdaję sobie sprawę bardzo dobrze.

Proszę potraktować debatę poważnie. Chodzi tutaj o przyszłych Grotowiczów i zniwelowanie ewentualnych dziur w prawie.

Pozdrawiam i liczę na ciekawą wymianę poglądów.





Alamar PW
3 lutego 2011, 19:49
Powiedział ten, który najwięcej spamuje na czacie, odnosi się nie na omawiane tematy, zachowuje się jak błazen, a także obraża innych użytkowników (nieważne w tej chwili czy sprowokowany czy też nie).

I czy te osoby przez Ciebie niby "reprezentowane" ogólnie o tym wiedzą i się zgodziły, byś je "reprezentował"?

Sawyer PW
3 lutego 2011, 20:26
UP@
W moim mniemaniu na czacie się spamować nie da(wykluczyć laga czy celowa spamowanie typu napisanie "Lubie was" 5 razy) i rozmawiać nie na temat, każdy może poruszyć swoją kwestię. :)

Alamar PW
3 lutego 2011, 20:30
Oj da się, ty bezduszny komputerze na nogach. ;P

dambibi PW
3 lutego 2011, 21:11
Uważam że powinien powstać specjalny temat, w którym zapisywano by wszystkie wykroczenia ukarane od np. 30 min wzwyż, i powód za jaki karę przyznano.

Rabican PW
3 lutego 2011, 21:20
Zgadzam się z uwagami Alamara.

Odnośnie do wniosku Haregara, jestem przeciwny tworzeniu zamkniętego katalogu czynów zabronionych na chacie (np. listy zakazanych słów). Sprawiłoby to, że niemożliwe stałoby się dyscyplinowanie użytkowników w przypadkach niewymienionych, nawet takich, które ewidentnie wymagają interwencji władz forum. Oczywiście można się napracować i rozpisać bardzo szczegółowy, trudny do ominięcia katalog, ale 1) i tak nie dawałby pewności; musiałby być zapewne często nowelizowany, co nie jest dobre dla prawa, 2) pewnie nikt by go nie przeczytał, 3) jest to według mnie gra niewarta świeczki, zwłaszcza że obecny system działa całkiem dobrze.

Osobiście preferuję środki karne oparte na zasadach ogólnych, tzw. słusznościowych (equity w anglosaskim systemie prawnym common law), które w pewnym stopniu funkcjonują na tym forum. Nie chodzi tu o stworzenie furtki do karania za wszystko, co Strażnicy bądź Starożytni uznają za szkodliwe, ale o zwiększenie elastyczności. Jedyna zmiana zaproponowana przez Haregara, którą moim zdaniem można rozważyć, to wymienienie – raczej w odrębnym temacie niż w Konstytucji – przewinień, za które na pewno można spodziewać się kary (spłuczka itp.). Z drugiej strony: rzadkie są przypadki, by ktoś został ukarany, nie zrobiwszy czegoś głupiego.

Pozostałe pomysły uważam za głupie.


Pozdrawiam serdecznie.
Я.

vinius PW
3 lutego 2011, 22:12
A ja zaprezentuję nieco odmienną postawę.

Primo, to uważam, że ujęcie działań Strażników na chacie w ramy prawne to rzecz naturalna. Zdarzają się sytuacje, w których jednemu Strażnikowi nie podoba się, że przecinek krzywo postawiony, drugiemu popularny artysta popowy też nie pasuje, trzeciemu cośtam krzywo leży i tak za zachowanie uciążliwe jedynie (lub prawie jedynie) z punktu widzenia Strażnika pojawia się ban. Zastanówmy się więc: czy wydalanie z Chatu ma za zadanie głównie eliminować z niego jednostki nad wyraz uciążliwe, czy - jak się domyślam, pogląd reprezentowany przez część Strażników - ma mieć charakter wychowujący? A jeśli tak - to czy dawanie kilku banów w okresie od kilku minut do 111 czy 666 minut to funkcja wychowawcza, czy niekiedy czysta złośliwość, chęć władztwa, inne motywy?

Tak, na Chacie, który czasem odwiedzam, często dochodzi do dziwnych sytuacji. Czasem komuś się coś wyrwie. Czasem dyskusja schodzi z toru. Niemniej reprymenda słowna w większości przypadków moim zdaniem by wystarczyła, a eliminowanie kogoś z dyskusji to wyjście złe.

Co do zapisów w konstytucji - te proponowane w moich oczach wydają się zbyt sztywne i kazuistyczne. Nie jest jednak tak, jak szanowny przedmówca napisał, że nie da się wprowadzić elastycznego prawa. Jak już używamy terminologii prawniczej, to potrzeba wprowadzić po prostu trochę odwołań pozasystemowych ;). Da się skonstruować ramy, w których poruszać się będzie Strażnik, już sama Konstytucja co do prezentowanych treści na dzisiaj wiele daje. Musi istnieć minimum zachowań, które objęte są karą. Nie chodzi tu np. o wyliczenie co do jednej ilości wiadomości, które można pod rząd wysłać, określenie "rozsądna ilość" i zdanie się na sprawiedliwość Strażnika. W tej chwili podstawa prawna banowania za zalewanie chatu postami nie istnieje. Tak samo warto ustalić sytuacje, w których Strażnik interweniować nie powinien. Od początku istnienia Chatu pojawiały się sytuacje sporne, a przecież każdej nie będzie rozpatrywać Sąd, czyż nie?

A co do zasad słuszności to o ile mi wiadomo sądy stosują je w przypadku, gdy przepisy prawne nie dają się sprawiedliwie zastosować. Należy też pamiętać, że wyroki w systemie common law pełnią funkcję prawotwórczą - gdyby tak było i na chacie, to oficjalne prawo Groty powiększyłoby się o sporo 'kwiatków' i prawnych bubli.

znajomy PW
3 lutego 2011, 22:34
Witam, Może długo nie pisałem, ale mam prawo do wypowiedzenia się. Uważam, że pomysł Haregara jest bardzo dobry. Ja również padłem ofiarą Lucyfera Kreegana nie wiem do końca czemu, tzn. dowiedziałem się po czasie nie będąc świadomym popełnionego czynu.

O ile kontrowersyjny wydaje się ten wpis o samoobronie, bo wiadomo, że za wulgaryzmy trzeba karę i z niej nikt się nie wybroni, tak ta mała poprawka byłaby dobra. To jest moje zdanie.

Zgadzam się co do małego wpisu do konstytucji, gdyż czuję się sam reprezentowany przez Harego. Kiedyś tak jak mówię zostałem ukarany i to kilkakrotnie zanim mi ktokolwiek wytłumaczył o co chodziło, bo z tego co wiem to Hobbita bardzo to bawiło, co już zostawię.

Haregar PW
3 lutego 2011, 22:55
Alamar:
Powiedział ten, który najwięcej spamuje na czacie, odnosi się nie na omawiane tematy, zachowuje się jak błazen, a także obraża innych użytkowników (nieważne w tej chwili czy sprowokowany czy też nie).
Prosiłbym wobec tego o zakończenie zaczętego przez Ciebie offtopu odpowiedziami na pytania:
- Kiedy spamuję i jak?
- dlaczego zachowuję się jak błazen? i kiedy, w jaki sposób?\
- kiedy kogokolwiek obraziłem od tak?
Czy jeśli jednak ty wyobraziłeś sobie taki negatywny, nieprawdziwy i bez wątpienia przykry dla mnie mój wizerunek, to czy ma mi to zabronić wyrażania swoich uwag?
I proszę mnie nie obrażać. Jeśli nie dorosłeś do debaty to mimo stanowiska polecam się usunąć na bok.
Tyle ode mnie, nie zamierzam wdawać się w pyskówki.


Alamar:
I czy te osoby przez Ciebie niby "reprezentowane" ogólnie o tym wiedzą i się zgodziły, byś je "reprezentował"?
Nie, gdyż reprezentuję tych, którzy do Groty jeszcze nie zawitali, aby nie powtórzył się scenariusz, kiedy to przez jedno słowo byli zablokowani na pół dnia nie wiedząc nawet czemu.

Rabican:
Osobiście preferuję środki karne oparte na zasadach ogólnych, tzw. słusznościowych (equity w anglosaskim systemie prawnym common law), które w pewnym stopniu funkcjonują na tym forum. Nie chodzi tu o stworzenie furtki do karania za wszystko, co Strażnicy bądź Starożytni uznają za szkodliwe, ale o zwiększenie elastyczności.
Hmm... z tego co widzę i co czytam w Konstytucji to ta elastyczność istnieje. Tak na prawdę nie ma spisu czegokolwiek zakazanego, a Strażnicy czy Starożytni blokują za to, za co uważają iż jest złe.

Rabican:
Jedyna zmiana zaproponowana przez Haregara, którą moim zdaniem można rozważyć, to wymienienie – raczej w odrębnym temacie niż w Konstytucji – przewinień, za które na pewno można spodziewać się kary (spłuczka itp.). Z drugiej strony: rzadkie są przypadki, by ktoś został ukarany, nie zrobiwszy czegoś głupiego.
Kiedyś były częstsze, to fakt - ale trzeba bronić przyszłość przed tym, co było kiedyś, przed przeszłością, aby to co było dawniej nie stało się dzisiaj w stosunku do nowych bywalców.

Zgadzam się ponadto ze Znajomym i dziękuję za słowa wsparcia. Dziękuję również, że postanowił mnie wesprzeć mówiąc, że jego reprezentuję. To wiele znaczy i potwierdza powagę tej debaty.

Ale jeśli mam szczery to oprócz mojej poprawki dot. "index słów/zwrotów zakazanych" to najładniej sprawę przedstawił Vinius i bardzo popieram jego wypowiedź.




Rabican PW
3 lutego 2011, 23:33
Vinius:
Primo, to uważam, że ujęcie działań Strażników na chacie w ramy prawne to rzecz naturalna.
Oczywiście. Vide Konstytucja, prawie cały rozdział VI.

Vinius:
W tej chwili podstawa prawna banowania za zalewanie chatu postami nie istnieje.
Konstytucja, VI.1.: "nadmiar nic nie wnoszących do aktualnej dyskusji wypowiedzi czy też wypowiedzi złożone z pojedynczych słów mogą być uznane za spam i podlegać karze."

Vinius:
Należy też pamiętać, że wyroki w systemie common law pełnią funkcję prawotwórczą - gdyby tak było i na chacie, to oficjalne prawo Groty powiększyłoby się o sporo 'kwiatków' i prawnych bubli.
... dlatego nie chcę przenosić na grunt Groty całego systemu common law, lecz tylko zastosować equity w pewnych sytuacjach. Co nota bene ma miejsce, na co zwrócono już uwagę.


Pozdrawiam serdecznie.
Я.

Irhak PW
4 lutego 2011, 01:50
Haruś:
Prosiłbym wobec tego o zakończenie zaczętego przez Ciebie offtopu odpowiedziami na pytania:
- Kiedy spamuję(...)zachowuję się jak błazen?
I proszę mnie nie obrażać. Tyle ode mnie, nie zamierzam wdawać się w pyskówki

Naprawdę nie wiesz? Mogę podać z dokładnością do (tygo)dnia kiedy ostatnio robiłeś z siebie błazna... a obrażać kogoś, kto sam się obraża nawet nie trzeba...


A co do głównego tematu...
1) jedyne co by warto było zmienić w konstytucji, to dodać o podawaniu powodu bana, który został dany na okres powyżej np. 1h...
przy krótkich nie warto, bo zazwyczaj wiążą się z jakąś zabawą a. błędami ort.
2) index słów/zwrotów/czynów kategorycznie zakazanych (tych, za które na pewno by się dostało bana) przydałby się (ale np. spam by musiał być zdefiniowany, bo może się okazać, że zwykła próba zmiany tematu zostanie potraktowana jako spam)

Dziękuję... (Na razie) nie mam nic więcej do dodania...

vinius PW
4 lutego 2011, 09:27
@Rabican, dwa pierwsze - przyznam, że przeoczyłem, mój błąd. Niemniej obecna regulacja nie przewiduje takich spraw, jak wymieniłem (krzywo postawiony przecinek; jeden błąd ortograficzny - osobiście staram się ich nie popełniać, ale obserwuję i innych - zamieniany na 10 minut kary, no i oczywiście rzucanie od ręki kar po kilkaset minut za dość dyskusyjne przypadki). Właśnie tu jest w tej chwili problem - w Sądzie niemal wszystkie przypadki banów będą rozpatrzone na korzyść Strażników, bowiem nie muszą ich uzasadniać, zachowania karalne nie są stricte określone, więc można pod nie podciągnąć wiele rzeczy. Istnieją po prostu najzwyklejsze aksjologiczne luki w prawie.

Zaś co do zasad słuszności - ich sens tkwi właśnie w tym, że sądy dzięki nim mogą prowadzić działalność prawodawczą. Tymczasem zgodnie z obecnym prawem Groty jedynie Smoczy Władca. A sytuację, którą chcesz osiągnąć - tj. odpowiedni luz decyzyjny Strażników - możemy osiągnąć bez odwoływania się do systemu, który przecież moim zdaniem nie odpowiada KG. To nie jest w końcu rzecz wspólna, by ktokolwiek oprócz właściciela/admina/szefa stanowił obowiązujące prawo.

Myślę więc, że warto część zmian przedyskutować.

EDIT: a co do spamowania czyjegokolwiek na chacie to z łaski swojej rozwiążcie to drogą prywatną czy w innym temacie. Ten powstał - jak mi się zdaje - jako inicjatywa zmian w Grocie i wycieczki osobiste można chyba przenieść gdzie indziej?

PS. O co chodzi z tą "spłuczką"!?

Sawyer PW
4 lutego 2011, 09:52
Jako jedyny w tej grocie kalkulator mam prawo się wypowiedzieć na ten temat również... I to też uczynię!

Banowanie za to że ktoś napisał "Lady Gaga" a strażnikowi się to nie spodobało(być może dostał palpitacji serca czy coś) nie usprawiedliwia go od banowania za tą nazwę, zmierzam do tego że słowa takie jak mega groźna pewnie spowodowana spamem tego wyrazu "spłuczka" jest zła i wogólę tajemnicza.
Pytam strażników i starożytnych i samą Kwasowość, czemu ona została zabroniona?!(wiedzieć co to jest, nie chcę :P)
Przewijając się dalej przez ten lekki spór, chciałbym dodać a nawet zaznaczyć, że kary na "66666" minut(przykładem), są nie na miejscu bez uzasadnienia, do kwasowej groty ciągle przychodzą nowi użytkownicy a więc należy wiedzieć że nie jest już to zamknięta przestrzeń 10 osób rozmawiających ze sobą o "hirołsie" i pokrewnych tematach. Więc wytłumaczenie nowej osobie nie zaszkodzi, czy odesłanie jej do tematu z konstytucją. Nowi użytkownicy to złoto i powinniśmy o tym wiedzieć! Każdy z nas był kiedyś nowym użytkownikiem!

To tyle na tą chwilę.

Field PW
4 lutego 2011, 10:48
Odpowiedź jest prosta: bo ktoś urządził spamfest z tym słowem/słowami (taki los spotkał spłuczkę). Albo ktoś nie lubił Lady GaGi, za co osobiście mam go ochotę przerobić na imbryk -_-"

Poza tym czat ma pewne względne restrykcje i są one jasne:
1. To, co się nie mieści na forum, mieści się na czacie.
2. To, co się mieści w Przyczajonej Sodomie, Ukrytej Gomorze - NIE MIEŚCI się na czacie.
3. Postanowienia Konstytucji (z wyłączeniem Sodomy i Gomory) stosują się również do czatu (co oznacza, że explicit content nie jest pożądane).

Wsio. Wg mnie jest to oczywiste, a wy tutaj niepotrzebnie komplikujecie sprawę.

Poza tym jak wyobrażacie sobie technicznie danie po zbanowaniu możliwości jednej wypowiedzi dla zbanowanego? Pamiętam, jak się zżymałem na Alamarię (hi ;)), że rozdaje banany bez komentarza dlaczego, jednak coraz bardziej jestem za jego metodami. Myślenie jest rzeczą cenną, a taka forma (jakkolwiek drastyczna), też motywuje do niego (przynajmniej jednostki ambitne).

Od reszty spraw - jak to pokazaliście w minionych dwóch tygodniach, jest Sąd.

Vatras PW
4 lutego 2011, 12:02
Chociaż na czacie ostatnimi czasy nie bywam prawie wcale, pozwolę sobie zabrać głos, wszakże mam takie prawo Poza tym zawsze to jakiś pretekst by przestać się uczyć

Coby nie tworzyć długich wywodów postaram się krótko swoje stanowisko przedstawić. Otóż uważam, że przy moderowaniu czata Strażnicy powinni kierować się konstytucją oraz zdrowym rozsądkiem (co, jak dobrze pamiętam, zawsze miało miejsce). Próby tworzenia "Indeksu Słów Zakazanych" czy wypisywania wszystkich dopuszczalnych i niedopuszczalnych zachowań mija się z celem. Raz, że zajęłoby to szmat czasu, a i tak nie uwzględni się wszystkich możliwości, dwa, otworzyłoby to furtkę wszelkim miłośnikom kruczków prawnych i obchodzenia przepisów do szlifowania swoich umiejętności.

Osobiście, jako tradycjonalista, pozostałbym przy obecnych rozwiązaniach. Rozumiem jednak, że lud się burzy, że gotów jest wyjść na ulice (tudzież korytarze, tunele, czy co tam w grotach występuje), że pragnie zmian, dlatego popieram pomysł Kreatora, by wprowadzić obowiązek informowania o powodzie kary, gdy jej wymiar jest odpowiednio wysoki. Co prawda podzielam opinie f!elda, że myślenie jest rzeczą cenną, to jednak trzeba zauważyć, że pokaźnej części społeczeństwa przychodzi ono z trudem, poza tym przypływ emocji towarzyszący otrzymaniu kary często zdolność do racjonalnej oceny faktów upośledza. A potem kończy się to przepychankami w Sądzie i uprzedzeniami do Starożytnych i Strażników.

Dziękuje za uwagę i życzę dobrego, pełnego Homeostazy dnia.
Vatruś.

Hobbicus PW
4 lutego 2011, 12:20
Pierwsze primo: podoba mi się, że wreszcie ktoś postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i zaproponować jakieś zmiany, nie poprzestając na zrzędzeniu na czacie.

Drugie primo: nie podoba mi się, że zostało to zrobione w niezbyt przemyślany sposób.


I tak...

Haregar:
W Konstytucji nie ma żadnej wzmianki o zakazanych słowach, zakazanych zwrotach czy innych zakazanych i irracjonalnych rzeczach, które nie tyle są przykre dla starych wyjadaczy w Grocie, ale również mogą być odpychające dla nowych użytkowników, a to nie jest dobre, prawda?
Indeed, to może być dla niektórych mylące. No i zniechęcające do korzystania z CC.

Haregar:
Zabronione ponadto jest używanie słów "spłuczka" czy pisaniu jakiegokolwiek numeru jako osobnej wypowiedzi. Wynika to z pewnych incydentów, które zdarzyły się swego czasu w Grocie i pragnienia władz, aby się nie powtórzyły.
Pomijając stylistyczną wartość tego fragmentu: musiałbyś zrobić całą listę tego typu słów (jak choćby i "Excalibur" czy bodajże "forteca lodówkowa" - nie jestem pewien, czy to dalej działa), która byłaby świetną przynętą dla wszelakich spamerów i trolli. Bez sensu.

Haregar:
Przy większej karze wykraczającą ponad czas 30 minut użytkownik ma prawo do jednorazowej wypowiedzi w celu wytłumaczenia się bądź poproszenia o zmniejszenie kary na podstawie istniejącej konstytucji.
Prymitywny system odświeżania czatu wyklucza takie rozwiązanie.

Haregar:
[...] na podstawie sprawy w Sądzie Najwyższym Kwasowej Groty by poznać opinie innych Grotowiczów.
Jeżeli dobrze rozumiem ten fragment, to byłaby to jedynie formalność, a zarazem pretekst do wzniecania buntu przeciwko Strażnikom. Niepotrzebne.

Haregar:
Na koniec dodam, że nie reprezentuję siebie, ale wszystkich, których jakoś kiedykolwiek dotknęły kruczki prawne czy nadużycia. Reprezentuję również swoją postawą wszystkich nowych Grotowiczów, którzy nie wiedzą o sytuacji panującej na Czacie; pragnę, aby pozostali oni i cieszyli się doborowym towarzystwem jakie bez wątpienia panuje tutaj.
Alamar:
czy te osoby przez Ciebie niby "reprezentowane" ogólnie o tym wiedzą i się zgodziły, byś je "reprezentował"?
Haregar:
Nie, gdyż reprezentuję tych, którzy do Groty jeszcze nie zawitali, aby nie powtórzył się scenariusz, kiedy to przez jedno słowo byli zablokowani na pół dnia nie wiedząc nawet czemu.
To trochę nie na miejscu reprezentować kogoś bez jego wiedzy, nieprawdaż? Przypomina mi to nieco wypowiedzi niektórych polityków głoszących, iż "Polacy dawno już komuś nie wierzą". Nigdy tego nie lubiłem.

Alamar:
Powiedział ten, który najwięcej spamuje na czacie, odnosi się nie na omawiane tematy, zachowuje się jak błazen, a także obraża innych użytkowników (nieważne w tej chwili czy sprowokowany czy też nie).
Haregar:
Prosiłbym wobec tego o zakończenie zaczętego przez Ciebie offtopu odpowiedziami na pytania:
- Kiedy spamuję i jak?
- dlaczego zachowuję się jak błazen? i kiedy, w jaki sposób?\
- kiedy kogokolwiek obraziłem od tak?
Pardon moi, nie zapisałem pewnych twych "uwag" skierowanych w moją (i nie tylko, choć głównie) osobę, które miały miejsce stosunkowo niedawno. Nie chciało mi się. Mogę jednak zapewnić, że jak najbardziej wpasowywały się w odpowiedź na twoje pytania.

Rabican:
Osobiście preferuję środki karne oparte na zasadach ogólnych, tzw. słusznościowych (equity w anglosaskim systemie prawnym common law), które w pewnym stopniu funkcjonują na tym forum. Nie chodzi tu o stworzenie furtki do karania za wszystko, co Strażnicy bądź Starożytni uznają za szkodliwe, ale o zwiększenie elastyczności.
Haregar:
Hmm... z tego co widzę i co czytam w Konstytucji to ta elastyczność istnieje. Tak na prawdę nie ma spisu czegokolwiek zakazanego, a Strażnicy czy Starożytni blokują za to, za co uważają iż jest złe.
vinius:
W tej chwili podstawa prawna banowania za zalewanie chatu postami nie istnieje.
Rabican:
Konstytucja, VI.1.: "nadmiar nic nie wnoszących do aktualnej dyskusji wypowiedzi czy też wypowiedzi złożone z pojedynczych słów mogą być uznane za spam i podlegać karze."
vinius:
Niemniej obecna regulacja nie przewiduje takich spraw, jak wymieniłem (krzywo postawiony przecinek; jeden błąd ortograficzny - osobiście staram się ich nie popełniać, ale obserwuję i innych - zamieniany na 10 minut kary, no i oczywiście rzucanie od ręki kar po kilkaset minut za dość dyskusyjne przypadki). Właśnie tu jest w tej chwili problem - w Sądzie niemal wszystkie przypadki banów będą rozpatrzone na korzyść Strażników, bowiem nie muszą ich uzasadniać, zachowania karalne nie są stricte określone, więc można pod nie podciągnąć wiele rzeczy.
Uściślając prawo doprowadzimy do momentu, w którym konstytucja Groty jest najdłuższym postem świata. I na dodatek rozszerzałaby się wraz z nowymi przypadkami, co by doprowadziło do powstania swoistej czarnej dziury. Pytanie tylko: komu by się chciało wprowadzać kolejne poprawki? Dla mnie taki system, jaki panuje obecnie, jest tzw. mniejszym złem. Szczególnie, że jakoś nie widuję fal oskarżeń w Sądzie dotyczących nieuzasadnionych banów.


znajomy:
Kiedyś tak jak mówię zostałem ukarany i to kilkakrotnie zanim mi ktokolwiek wytłumaczył o co chodziło, bo z tego co wiem to Hobbita bardzo to bawiło, co już zostawię.
Nawet nie mam ochoty się zastanawiać nad tym, o jaką konkretnie sytuację Ci chodziło - w tym temacie tego typu wstawki nie mają żadnego uzasadnienia.

Zabawne, że ostatnio coraz częściej się zdarza, iż ktoś wykopuje jakieś moje wypowiedzi z zamierzchłych czasów wyrwane z kontekstu (zwykle w ogóle nie cytowane), jakby to miało jakikolwiek wpływ na omawianą sprawę.

Kreator Irhak:
jedyne co by warto było zmienić w konstytucji, to dodać o podawaniu powodu bana, który został dany na okres powyżej np. 1h...
f!eld:
Pamiętam, jak się zżymałem na Alamarię (hi ;)), że rozdaje banany bez komentarza dlaczego, jednak coraz bardziej jestem za jego metodami. Myślenie jest rzeczą cenną, a taka forma (jakkolwiek drastyczna), też motywuje do niego (przynajmniej jednostki ambitne).
Rah:
do kwasowej groty ciągle przychodzą nowi użytkownicy a więc należy wiedzieć że nie jest już to zamknięta przestrzeń 10 osób rozmawiających ze sobą o "hirołsie" i pokrewnych tematach.
Otóż to. Jakkolwiek nie podoba mi się traktowanie użytkowników jak idiotów, tak jednak niejako odrzucanie ich od grona starych wyg jest IMO nie na miejscu.


A na koniec całego tego wywodu zacytowałbym Smoczego Władcę, gdyby nie fakt, że obowiązuje mnie pewnego rodzaju tajemnica. Podam więc bardziej znany cytat, którego charakter był bardzo podobny, choć tematyka nieco inna:

Sir Winston Churchill:
It has been said that democracy is the worst form of government except all the others that have been tried.


Dziękuję za uwagę.


EDIT: Damn, pominąłem całkowicie wypowiedź Vatrasa. Tyle mi pisanie zajęło. -_-

Sawyer PW
4 lutego 2011, 12:21
Wracam...

Zaserwuje wam taki sposób, każda godzinna lub wyższa kara powinna być stosowana wraz z informacją dlaczego? Krótko i na temat(ale nie lakonicznie...:P), przykładem: Ty ...(tutaj nick użyszkodnika) złamałeś paragraf VI.2, w razie pytań odsyłam do konstytucji.
To by było tyle z reakcji strażnika/starożytnego ew. Kwasowości. Użytkownik musiał by sobie samemu odpowiedzieć, jak zawiniłem? I poprawić się na amen pod tym względem i oczywiście innymi też. ;)

PS: Oczywiście z tą godziną bez próby omijania.(59min i bez tłumaczenia, to nie tak ma działać. :P)

Wasz "bezduszny robot na nogach"
Rah

Kirin PW
4 lutego 2011, 12:34
Odnośnie słów na czacie zakazanych – według mnie należałoby je w ogóle zablokować. Nie oszukujmy się – kara, która obecnie obowiązuje, jest używana chyba tylko do robienia sobie żartów z nowych użytkowników, którzy nie zdają sobie sprawy co za napisanie danego wyrazu grozi… W przypadku gdyby danego słowa nie dało się napisać, to nowi nie dostawaliby za to kary (która zresztą najczęściej jest niesłuszna), a starsi użytkownicy tak czy siak cenzurę ominą, więc tutaj akurat zbyt wiele się nie zmieni. Nie wspominając już o tym, że nie byłoby sytuacji typu „nie było mnie długo na czacie, napisałem jakieś słowo/zrobiłem coś i dostałem za to bana”.

Jeśli chodzi o bany powyżej jakiegoś czasu i tłumaczenia ich powodów – rzadko zdarza się, aby taka kara była nakładana „na poważnie” lub nieadekwatnie do popełnionego czynu. Zazwyczaj dłuższe bany są dawane na chwilę, w ramach „żartu”, lub też za przewinienie, które wyraźnie kwalifikuje się na taki wymiar kary. Jeśli kara rzeczywiście byłaby kontrowersyjna (i nie w ramach „żartu”), co zostałoby zauważone przez większą ilość użytkowników, to dopiero wtedy Strażnik powinien taką karę wytłumaczyć.

vinius PW
4 lutego 2011, 12:55
Czymże jest kara "w ramach żartu"? Fala w wojsku też jest "w ramach żartu" :P. Albo coś jest karane, albo nie. Sytuacje, w których "na wjazd" po przywitaniu się otrzymuje się 3 minuty bana są średnio śmieszne. Podobnie, gdy nie utrafi się w gusta muzyczne Strażnika. No i te słowa to jakieś kuriozum - gdyby nie ten temat nie wiedziałbym nawet, że jakieś zwroty są "zakazane".

Kirin PW
4 lutego 2011, 13:10
Viniek:
Czymże jest kara "w ramach żartu"? Fala w wojsku też jest "w ramach żartu" :P. Albo coś jest karane, albo nie. Sytuacje, w których "na wjazd" po przywitaniu się otrzymuje się 3 minuty bana są średnio śmieszne. Podobnie, gdy nie utrafi się w gusta muzyczne Strażnika.

Dokładnego przykładu nie podam, bo nie zapisuję historii do osobnych plików... Ale chodzi mi o sytuacje, w których ban jest nakładany na dość długo, a po np. minucie zdejmowany. Nie uważam, że takie "zwiększanie dramatyzmu" jest potrzebne, ale z drugiej strony, o ile kara jest zdjęta, nie jest to jakoś szczególnie irytujące...

Viniek:
No i te słowa to jakieś kuriozum - gdyby nie ten temat nie wiedziałbym nawet, że jakieś zwroty są "zakazane".

Nowi też o tym nie wiedzą. A bana czasem dostają, najczęściej za napisanie takiego słowa za namową starszych stażem użytkowników.
strona: 1 - 2
temat: IV Debata - o sytuacji na Cmentarnym Czacie

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel