Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Podziemna Tawernatemat: Piractwo - aspekt moralny
komnata: Podziemna Tawerna
strona: 1 - 2 - 3

vinius PW
25 lipca 2010, 12:28
@Irhak - [potrzebne źródło]

Irhak PW
25 lipca 2010, 13:55
A czytać drobny druczek umie? ;P z Demotywatory.pl xD

Trang Oul PW
25 lipca 2010, 15:35
Cytat:
To ma niby być jakieś zabezpieczenie dla rodziny i samego autora... np. autor wydaje swoją pierwszą książkę w wieku 12 lat, a dożywa 99 lat, więc ochrona jego twórczości kończyłaby się, gdy on miałby 82 lata (na 17 przed śmiercią)...
Wystarczyłoby, żeby ochrona obowiązywała przez czas życia autora - nawet te 130 lat. A co do rodziny, niech sami coś napiszą, a nie tylko żerują na krewnym.

vinius PW
25 lipca 2010, 15:57
Miałem na myśli źródło do źródła - tzn. do danych na obrazku :P.

Mitabrin PW
25 lipca 2010, 17:52
Tranguś:
A co do rodziny, niech sami coś napiszą, a nie tylko żerują na krewnym.

Cóż, jeśli "krewny" jest tzw. żywicielem rodziny, która po stracie "krewnego" nie będzie w stanie sama się utrzymać, to akurat to prawo ma sens...

Qui PW
25 lipca 2010, 20:25
Mitabrin:
Cóż, jeśli "krewny" jest tzw. żywicielem rodziny, która po stracie "krewnego" nie będzie w stanie sama się utrzymać, to akurat to prawo ma sens...

Doprawdy, ma sens? Nie będzie w stanie się utrzymać, bo dotychczas żyła jedynie z tego, że miała zdolnego dziadka? Well, tough luck. Chyba że chcemy więcej Paryżek Hiltonówek :P.

Trang Oul PW
25 lipca 2010, 20:43
Tak się składa, że pojęcie "żywiciel rodziny" już nie funkcjonuje. Dziękujemy tym, którzy dopuścili baby do roboty -.- . A nawet gdyby trafiła się rodzina z tradycjami, to i tak taki "krewny" zarabiałby za dużo, znacznie więcej, niż potrzeba na życie.

SubArrin PW
26 lipca 2010, 10:51
I jakim cudem rodzina miałaby się utrzymać z kilkudziesięcioletniej gry? Acid przecież dobrze to wyjaśnił - takie coś już nie zarabia.

Mitabrin PW
26 lipca 2010, 12:11
Kilkudziesięcioletniej gry? Albo jednak jestem debilem, albo ostatnie kilka postów naprawdę dotyczyło książek... ;)

SubArrin PW
26 lipca 2010, 18:08
Książka się pojawiła tylko w przykładzie. A wydawać można książki, muzykę i programy komputerowe. Poza tym wątpię, żeby książki dużo zarabiały po kilku, czy ew. kilkunastu latach.

EDIT: Rzeczywiście, napisałeś wcześniej, że prawo było ustalone zanim były programy komputerowe. Nadal nie zmienia to mojego stanowiska.
strona: 1 - 2 - 3
temat: Piractwo - aspekt moralny

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel