Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Nieznane Opowieścitemat: [RPG] Śladami Starożytnych!
komnata: Nieznane Opowieści
strona: 1 - 2 - 3 ... 6 - 7 - 8 ... 40 - 41 - 42

Altair PW
28 czerwca 2011, 22:04
Ningress dłużej przyglądał się kryształowi.

Piękny, prawda? - zaczął karczmarz, który nie wiadomo kiedy pojawił za plecami minotaura.

W dawnych czasach można było je znaleźć praktycznie wszędzie. Stanowiły wraz z drugim bliźniaczym Kryształem Czasu rdzeń Monolitów Wszechwymiarów. Do naszych czasów przetrwało ich zaledwie kilka. Ty najwyraźniej znalazłeś ostatni z tych co pozostały. Tuż po Nocy Wielkiego Rozdarcia kryształy zaczęły umierać. Jedne rozsypywały się proch, inne traciły całkowicie moc lub stabilność stając się niebezpiecznymi dla posiadaczy. Słyszałem o monolicie ukrytym gdzieś w czeluściach Jaskini Trzynastu Klątw, ale wszystkie podania jasno podają iż był uszkodzony. Każdy kto do niego się zbliżył tracił najczęściej życie. - Altanar przerwał opowieść widząc zakłopotanie minotaura.

Tym bardziej dziwi mnie jakim cudem, twój kryształ odzyskał dawną moc. Myślałem, że mój był ostatnim, który przerwał jednakże... - kontynuował, gdy przerwał mu Ningress, który nie mógł dłużej słuchać całej tej paplaniny:

Wiesz, czy nie wiesz jak korzystać z tego ustrojstwa? - zapytał.

Przecież już to umiesz. Wystarczy pomyśleć o miejscu do którego chcesz się udać. Oczywiście im wyższe umiejętności magiczne posiadacza tym lepszy efekt. Należy też pamiętać o skupieniu podczas "przenoszenia". Jego brak może bardzo źle się skończyć. W najlepszym wypadku lądowaniem na dachu lub w kolczastych krzakach. - zakończył karczmarz

Irhak PW
28 czerwca 2011, 22:54
- Tak jak ja przed chwilą - mruknął Ningress i spojrzał jeszcze raz w kryształ. Obraz zniknął. - Słuchaj, a wiesz może, czy takie kryształy mogą pokazywać jakieś obrazy czy generować wizje? Bo chyba ten coś chciał mi przekazać...

Altair PW
29 czerwca 2011, 02:54
Altanar po słowach Ningressa zniknął na zapleczu. Po chwili powrócił z jakimś zakurzonym zwojem.

Kryształ może pokazywać, różne miejsca oddalone w czasie i przestrzeni. Często już nieistniejące. Tak jak wspominałem istnieje drugi bliźniaczy Kryształ Czasu. Ten Artefakt najwyraźniej daje wskazówki gdzie można odnaleźć jego drugą cześć. Oba razem pozwalają dostać się w praktycznie dowolny czas i miejsce. W granicach rozsądku oczywiście, ograniczonego maną i umiejętnościami posiadacza. Póki co wizja jest zbyt niewyraźna bym mógł coś więcej powiedzieć. Najlepiej poszukaj Nagerka i wraz z innymi wypełnij kilka zadań. Z pewnością gdy nabierzesz doświadczenia kryształ ujawni więcej. Zatrzymaj ten starożytny zwój może on da ci więcej wskazówek niż ja. - zakończył karczmarz wręczając minotaurowi zwój.

[..]Szukając Klejnotu Wymiarów nie pytaj "kiedy?", ale "gdzie?",
a magia kryształu sama odnajdzie Cię...

Szukając Klejnotu Czasu nie pytaj "gdzie?", ale "kiedy?",
a magia kryształu ujawni się wtedy...

Wypatruj znaków i niech Cię nie złości,
Elfy są wredne w swej przewrotności.[..]

Dalerius PW
3 lipca 2011, 22:38
Dobra Crimson, teraz mi wszystko wyśpiewasz - pomyślał Dalerius, i skierował się do elfa. Dosyć tego Crimson, co wy z Nagerkiem ukrywacie? Kim jest Czerwona Bestia? Co to za dziwny kryształ? I o co tu do cholery chodzi? - powiedział Dalerius, patrząc na Crimsona złowieszczym wzrokiem.

Altair PW
12 lipca 2011, 01:43
- Niestety Wysłannik zabronił mi mówić na ten temat. Zresztą ja nigdy specjalnie się nie interesowałem legendami Eotii. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat spytaj karczmarza. On całymi dniami przesiaduje na księgami i starymi zwojami. Często też odwiedza Eotiańską bibliotekę. - odpowiedział Crimson.

Dalerius zrozumiał, że więcej się od niego nie dowie, dlatego ruszył w stronę karczmy. W środku dostrzegł Altanara przekazującemu minotaurowi - Ningressowi jakiś stary zwój. Rycerz chciał uzyskać odpowiedzi na dręczącego go pytania, gdy nieoczekiwanie do pomieszczenia wszedł Nagerk, dwóch najemników oraz elf.

Witam wszystkich, którzy powrócili z misji treningowej. Nadszedł czas by powierzyć Wam bardzo ważne zadanie. Eotii zagrażają potężni najeźdźcy. Niestety nasze systemy obronne są w rozsypce. Potrzebujemy siedmiu magicznych klejnotów by móc je uruchomić i obronić Eotię przed tymi potworami. - zaczął Nagerk

Najpierw udacie się do Bracady - krainy magów. Tam też znajduje się pierwszy klejnot, którego macie odszukać. Aby tam się dostać możecie skorzystać z pomocy Ningressa i jego nowego artefaktu lub ewentualnie z jednego z moich portali. Na wszelkie wasze pytania dotyczące tej misji odpowie Altanar. - zakończył Wysłannik, a następnie wyszedł z karczmy.

Irhak PW
12 lipca 2011, 19:45
- A bierzcie portale - rzucił dość kwaśno Ningress. - Mam coś do załatwienia w związku z tym moim kryształem. Coś co muszę sam zrobić. I niech nikt nie waży mi się przeszkadzać, dopóki nie wykonam tej roboty!
Minotaur wstał i udał się do stajni (a raczej tego co po niej pozostało), gdzie liczył na chwilę spokoju. Zajrzał w kryształ.
Ponownie klarowała się wizja wewnątrz niego. Ningress ujrzał scenę. Jakiegoś zakapturzonego osobnika, który znika w rozbłysku światła. Znajdował on się na jakimś dziwnym podeście. Wokół masa jakiś dziwnych węży i płyt. Minotaur wiele nie pojmował z tego widoku, ale wiedział, że to miejsce go woła. Jednak gdzie ono jest? Może jakoś dostanie się do tego miejsca?
Obraz zmienił się. Teraz była ukazana jakaś dziwna masa zanurzona w ziemię na terenie Bracady. Rozpoznał tą pustynię od razu. Nie wiedział jak, ale wiedział, że tam jest to, czego potrzebuje, by odgonić to dziwne wołanie. Może uda mu się odnaleźć to samemu? Miał taką nadzieję...

OGARexs PW
15 lipca 2011, 08:11
Otto siedział na kamieniu. Była, zimna bezgwiezdna noc. Może jeszcze raz spojrzy w ten dziwny podarunek? Znów to samo : Pół wampir, Minotur, Elf ale nie takie jakie już widział, trzech ludi, Czerwona Bestia, klejnot, spotkanie z...Tu wizje urwało. Czy było to spowodowane wiekiem, przegrzaniem czy może magią Otto wiedział że niedługo będzie światkiem dziwnych, bardzo dziwnych rzeczy... Zaczyna się drugi dzień, czas wyruszać...
___________________________________________________________________

Dlaczego ja zawsze mam takie szczęście utknąłem na tym durnym piedestale, na tej durnej scenie. Wołku węże i płyty, Zaraz, użyje tego podarku! Raz, dwa, trzy, znikam, zaraz czy to...Udało się jestem tu taj z przed 5 minut więc zanim te węże tu przypełzają udam się w dalszą podróż, ale kiedy znikałem widziałem... Nie to haluny, czas wyruszać.
__________________________________________________________________
Szkoła magów jest dość, dziwna. Biblioteka choć duża nie stanowi problemu dla kogoś takiego jak Otto. W tydzień przeczytał i obejrzał wszystko oprócz 3 stary ksiąg.Zaraz tamten mag bojowy jest znajomy.
__________________________________________________________________
Otto zakradł się do sypialni pół wampira i niczym kot wdrapał się na sklepienie dachu.

Antares PW
16 lipca 2011, 11:54
Nautilius przez całą noc nie mógł spać.
Cierpiał na dziwną bezsenność. Tylko siedział w swoim pokoju.
Czuł ból w prawej ręce która ucierpiała w jednym z pojedynków.
Powiedział z wściekłością w głosie: Znów ten dziwny ból.
Te nie przyjemne uczucie zapowiadało nadejście istot,
które miały zmienić jego życie na zawsze.-
po zastanowieniu się rzekł- Chyba ktoś przybędzie, ale kto?

OGARexs PW
16 lipca 2011, 13:59
-Nautilius, pół wampir, mag bojowy.Dosyć dziwne połączenie.
Nautilius rozejrzał się po komacie.
-Kim lub czym jesteś?
Otto zeskoczył z dachu z (pół)elfią gracją.
-Jestem Otto GAR Exsus, pół elf z Vori, i mam dla ciebie propozycje.
Co ty na to by przyspieszyć przybycie tych zacnych wojowników?

Altair PW
16 lipca 2011, 14:54
[..]Zakapturzona postać spojrzała w owalny szafirowy kryształ. Wszystko zdawało się wyglądać zwyczajnie. Magowie z Bracady szykowali się do kolejnej potyczki z meduzami, w Erathii "wprowadzano" właśnie nowy podatek dla chłopów, w Deyi panowało poruszenie z powodu kolejnego opóźnienia dostaw naczyń dusz. Jednak tajemniczą istotę coś wyraźnie niepokoiło. Artefakt nie pokazywał Eotii. Postać wypowiedziała inkantacje w jakimś nieznanym zwykłym śmiertelnikom języku. Szafir używał swej pełnej mocy jednak efekt wciąż był ten sam. Wyglądało tak jakby ta kraina nigdy nie istniała. Istota westchnęła i rozwinęła magiczną mapę. W miejscu Eotii widniała szara plama. Nieznajomy wyjął z sakwy klejnot (łudząco podobny do artefaktu posiadanego przez Ningressa) i położył go na miejscu gdzie powinna znajdować się Eotia. Następnie krzycząc wypowiedział kolejną inkantacje. Pomieszczenie zalała fala światła. Oba kryształy pulsowały na przemian gasnąć i zapalając się coraz silniejszym światłem. Postać wpatrywała się w mapę. Z jej brzegów w kierunku szarej plamy niczym czarne mrówki zaczęły przemieszczać się niewielkie punkciki. W końcu utworzyły jakiś dziwny magiczny symbol. W szafirowym krysztale pojawił się w końcu obraz. Cała Eotia spowita była siwą mgłą. Nad nią niczym ptaki unosiły się gigantyczne, czarne, upiorne obiekty.
Nieznajomy westchnął:
- Mamy coraz mniej czasu... oni... wrócili..

_______________________________________________________________________________

Nautilius odpoczywał w swej komnacie znajdującej się Bracadzkiej szkole magów. Przy ścianie znajdował do połowy złożony monolit-portal. Na którego dokończenie najwyraźniej zabrakło mu czasu.
W pewnym momencie nie wiadomo skąd w jego konacie pojawił się jegomość o imieniu Otto GAR Exsus. Nautilius widział go już kilkukrotnie, kręcącego się po bibliotece. Zresztą Bracada od zawsze przyciągała różnych dziwaków, który mieli w zwyczaju nazywać się magami.
Ten najwyraźniej należał do tych osobników, którzy nigdy nie pukają do drzwi i uważają, że znajomość kilku zaklęć zastąpi im ich brak ogłady.

_______________________________________________________________________________

Ningress intensywnie spoglądał w kryształ. Nie zdawał jednak sobie sprawcy z jak potężnymi mocami ma do czynienia. W pewnym momencie tak jak uprzednio kryształ zaczął pulsować na przemian zapalając się i gasnąc, najwyraźniej będąc w rezonansie z... czymś. Nagle zalała go fala wizji które w żaden sposób nie mógł powstrzymać. Widział przedziwne krainy i stwory. Eratię, Bracadę i Deyję. Z czasem jednak jego wizję stawały się coraz mroczniejsze. Widział wojny i kataklizmy. Czuł coraz większy ból głowy. Miał wrażenie, że te wszystkie obrazy za chwilę go rozerwą. Ostatnią rzeczą, jaką zobaczył nim stracił przytomność była Eotia. Nie ta jednak, którą już znał, lecz ta z przeszłości. Piękne, bogate, zadbane domy, gwarne ulice wypełnione ludźmi, elfami i innymi stworzeniami kontrastowały z obrazem podupadłego, zrujnowanego, wyludnionego miasteczka, który widział na co dzień. Potem jednak dojrzał cienie unoszące się nad krainą niczym czarne ptaki. Budynki stawały w ogniu, ludzie biegali w panice próbując uciec od nieznanego wroga.
Następnie Ningress obudził się z krzykiem. Leżał na stole w karczmie. Nad nim stał karczmarz, Bowl i Dalerius. Minotaur zrozumiał, że aby zmierzyć się z tym co nastąpi potrzebuje drużyny. Inaczej będzie skazany na porażkę.


Irhak PW
16 lipca 2011, 16:44
Ningress poczuł też jak pęka coś w jego duszy, jakaś kłódka, która broniła dostępu mu do czegoś. Teraz już wiedział do czego. Wiedział już kim tak naprawdę jest, ale nie wiedział nadal jak to się stało, że jest tym czym jest teraz - słabym minotaurem w podrzędnym świecie. Może to jakaś kara?
- Nic Ci nie jest? - usłyszał pytanie.
- Widziałem to co było. Widziałem gwarną Eotię i to co ją zniszczyło. Czułem je cała siłą. Była wojna i zniszczenie. Nadchodzą ponownie, by dokończyć dzieła. Choć ich nie widzę, to czuję. Nie mamy wiele czasu.
Minotaur rozejrzał się.
- Gdzie mój kryształ? Gdzie on jest?

Altair PW
16 lipca 2011, 18:00
Cóż... - zaczął karczmarz.
Wydaje mi się, że uległ zniszczeniu. Tak jak pierwotnie zakładałem twój kryształ był niestabilny i rozsypał w proch. Jednakże widzę, że wchłonąłeś całą jego esencję to... interesujące. Teraz musisz liczyć się z ciągłymi bólami głowy, nudnościami, bezsennością, wypadaniem futra i z prawdopodobnie innymi skutkami ubocznymi... - kontynuował wywód Altanar.

Co to znaczy "widzisz" i o jakiś skutkach ubocznych mówisz? - krzyknął zdegustowany minotaur. W tym samym momencie wszyscy obecni w karczmie jednocześnie odsunęli się od Ningressa, który cały otoczony był czerwoną aurą.

Bzdury... - minotaur nieopacznie uczynił jakiś gest ręką. W tym miejscu natychmiast otworzył portal przez który było widać jakąś krainę z lotu ptaka.

Fiu... Bracada jest piękna o tej porze roku - zagwizdał z podziwem Bowl spoglądając przez portal i zaraz dodał złośliwie:
Gdyby tylko któryś z nas umiał latać

Irhak PW
16 lipca 2011, 18:10
Ningress spojrzał na portal.
- Nie jest wysoko. Może przeżyjesz - rzucił równie zgryźliwie minotaur. - I dajcie mi syrop z klorodrzewu, pęczek mięty paprykowej i ten przeklęty szmaragdowy ocet z winnokrzewu! Może uda mi się coś z tym przeklętym bólem głowy zrobić!

Dalerius PW
16 lipca 2011, 19:42
Miła okazja, by zwiedzić Antagarich, a raczej jego część - pomyślał Dalerius. Nigdy nie podróżował poza Enroth, a teraz ma okazję. Portal stoi tuż przed jego nosem. Choć rzeczywiście, przydałoby się zaklęcie lotu. I nagle przypomniał sobie jedną rzecz. Przed wyruszeniem do Eotii, zabrał ze sobą zwój powolnego spadania na wszelki wypadek. Sięgnął po sakwę i głęboko ją przeszukując, znalazł upragniony zwój. Mam tu zwój powolnego spadania. Problem w tym, że jestem rycerzem, a zaklęcie musi wymówić mag. Jest tu jakiś mag? - zapytał Dalerius.

Irhak PW
16 lipca 2011, 20:09
- Mogę go użyć, zapuszkowany, ale załatwcie mi te przeklęte składniki, bo zamorduję jeszcze wszystkich wokół! - wrzeszczał Ningress coraz donośniej i z coraz bardziej wściekłym akcentem.

Dalerius PW
16 lipca 2011, 20:25
Uspokój się, byczku! Z tymi składnikami nie kieruj się do mnie, tylko do Altanara - powiedział Dalerius. Po krótkiej chwili, zapytał Altanara: Altanarze, co możesz mi powiedzieć o Czerwonej Bestii i o tym krysztale? - zapytał Dalerius, wyciągając z sakwy czerwony kryształ.

Antares PW
16 lipca 2011, 23:07
Drogi Otto. Sam nie wiem kim jestem. Czy wampirem czy człowiekiem.
Od lat szukam odpowiedzi. Masz racje tym nie lotom trzeba pomóc przejść, nie wiem kiedy mają zamiar to zrobić ale ukończenie mojego portalu może pomóc. ;-). Ale nie myślałem by kogoś nim ściągać.
Otto przynieś księgę zaklęć leży na stole. :->
Nautilius podszedł do nie ukończonego portalu złożył niezłożone części.
Potem wziął do ręki księgę zaklęć od Otta i szukał czaru. Gdy go znalazł skierował rękę
na przejście i zaczął czytać. Efekt wyglądał niczym łańcuch piorunów,
ale aktywowało się przejście. Łagodne przejście pomiędzy dwoma światami. Teraz czekać z mieczem w ręku może piekło przyjdzie by walczyć z nami. :->

OGARexs PW
17 lipca 2011, 13:03
Drogi Nautiliusie. Mógłbym odpowiedzieć na znaczną większość twoich pytań z pomocą tego kryształu jesteś zainteresowany?

Antares PW
17 lipca 2011, 22:53
Szczerze mówiąc nie wydaje mi się że kryształ da rade odpowiedzieć. Tą tajemnice skrywa zbyt silna magia.
To część mnie i mojej historii. Pamiętam tylko Matke i Wampira który ją ugryzł
mam jego wspomnienia i znam tok myślenia. Jestem po stronie mroku i tyle z zwierzeń na dziś. ;-)

Altair PW
25 lipca 2011, 00:53
Z przejścia aktywowanego przez Nautilusa zaczęły sypać się iskry. "Coś" wyraźnie było nie tak. Jednocześnie reszta drużyny znajdująca się w Eotii poczuła lekki wstrząs. Portal Nigressa zdawał się coraz bardziej destabilizować.
_____________________________________________________________________________

Nautilus próbował przywołać wspomnienie projektów wszystkich portali, które mu nie wyszły. Zwykle powodem eksplozji, której żaden zwyczajny śmiertelnik by nie przeżył było przepalenie magicznego rdzenia. Teraz jednak to było coś innego. Wyczuł miedzywymiarowy rezonans pomiędzy dwoma portalami.
Znudzony Otto wyjrzał przez okno. Zobaczył dosyć szybko zbliżający się drugi portal.
______________________________________________________________________________

Wnętrze karczmy zaczęło się silnie trząść, a przestrzeń wokół zaczęła się rozmywać.
Rozwalicie mi karczmę - krzyknął Altanar
Do jasnej łasicy, zamknij ten portal - krzyknął Bowl do Minotaura.
Nigress przyłożył dłoń do falującej powietrzni portalu. Natychmiast począł rozrywający ból. Na sekundę wszystko się ustabilizowało. Krótko po tym cała drużyna została wciągnięta przez utworzone przejście, które tak szybko jak się pojawiło tak szybko znikło pozostawiając osmaloną podłogę.
Trzeba zakazać im tu wstępu - powiedział do siebie karczmarz
______________________________________________________________________________

Otto i Nautilius obserwowali jak tajemnicy portal niczym duch przenika przez ścianę, a następnie bezszelestnie znika wewnątrz monolitu. Nagle gwałtowny wybuch rozerwał dach szkoły magów. Otto, który stał najbliżej poszybował przez otwór w dachu i dosyć twardo wylądował na pustyni. Eksplozja przewróciła Nautiliusa przygniatając go jakimiś stworzeniami, które najwyraźniej wypadły z portalu. Trzech ludzi, elf i minotaur. Mag wyraźnie czuł ich ciężar.
Jesteś w tym coraz lepszy! - powiedział Bowl do Nigressa.

strona: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20
21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36 - 37 - 38 - 39 - 40
41 - 42
temat: [RPG] Śladami Starożytnych!

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel