Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Nieznane Opowieścitemat: [RPG] Śladami Starożytnych!
komnata: Nieznane Opowieści
strona: 1 - 2 - 3 ... 27 - 28 - 29 ... 40 - 41 - 42

Irhak PW
22 lipca 2013, 20:22
- Rozumiem, że nie mam wyboru i muszę iść z wami. Dobra, ale ostrzegam, że nic więcej nie wiem nad to co powiedziałem!

Dalerius PW
23 lipca 2013, 13:23
Musicie mi wybaczyć. Byłem zajęty... pewną sprawą. Następnym razem na pewno będę bardziej pomocny - odpowiedział Bowlowi i zaraz jego wzrok powędrował w kierunku Otta kontynuując rozmowę - Jednak wracając do naszej dalszej wędrówki, to proponuję na początku zająć się kwestią naszego "wilczego" przyjaciela. Jak sami widzieliście, pod wpływem lykantropii zaatakował nas wraz ze stadem wilków i widocznie nie jest w stanie tego kontrolować. Nie możemy tego zignorować. Co jeśli zmieni się i zapoluje na nas ponownie? Proponuję znaleźć sposób, aby go jakoś z tego uleczyć. To moja propozycja. Ale co sądzicie o tym wy? - tu zakończył w oczekiwaniu na odpowiedź drużyny.

Antares PW
23 lipca 2013, 23:15
Nautilius w końcu wtrącił arogancko:
-Nikt nie panuje nad Ottem? Moje zaklęcie go powstrzymało, czyli ma się te znajomości wśród bestii. Otto może z nami iść, ma potęgę, którą nie łatwo oswoić. –uśmiechną się złowieszczo i kontynuował swój bez sensowny wywód-Od swojego mistrza słyszałem dużo o Wilkołakach. Chętnie bym Otta ugryzł by przejąć, choć trochę jego mocy. Ale niestety nie wiadomo, czy to bym przeżył. Jest legęda o magu, który chciał stworzyć amulet, który by nad tym stanem panował. Niestety artefakt nie poddał się swojemu stwórcy i zniszczył go. Dziś jest gdzieś w grotach i leży przy szkielecie swojego pana.Do czego zmierzam? Chodźcie za Otto. Nie możemy zostawić go samego, narobi sobie pasztetu jak zostanie sam. Ja w każdym razie idę, Serpentine, Centipede idziemy.

Altair PW
24 lipca 2013, 00:23
Podróż do lodowca zajęła minotaurowi i mrocznym kilka godzin. Zatrzymali się u podnóża wilczego szczytu, nieopodal wielkiej głębokiej lodowej szczeliny. Gdy dotarli na miejsce Crimson rzekł:

Jesteśmy! Pokaż gdzie ukryłeś łup

Ningress nie odezwał się. Jednak gdzieś z ukrycia usłyszał "swój" głos:

Proszę, proszę nawet przyprowadziliście mojego sobowtóra. Nawet go związaliście

Pokaż się, a posmakujesz mojej stali. - krzyczał Crimson biegając w kółko.

Przecież Ningress się z nami bawi. To jakaś sztuczka - zaśmiał się Blade

W tej samej chwili dostał cios w plecy. Altanar przecierał oczy ze zdumienia. Zobaczy drugiego "identycznego" minotaura.
Jestem Sergnin. Zawrzyjmy transakcje. Ja oddam wam ten voriski kryształ, a mi oddacie błyskotkę Ningressa - zaśmiał się mroczny minotaur

A co jeśli odmówimy? - Zapytał Crimson

Cóż... was kolega Blade zginie - zaśmiał się Sergnin

Więc on mówił prawdę. To ty sabotowałeś naszą wyprawę! - krzyczał Crimson

Za sprawą "czasowej aury" (a może z innego powodu) Ningressa poczuł, że może uwolnić się z (rozsypujących się w pył) więzów i "porozmawiać" sobie ze Sergninem. Jeśli ten zabierze mu kryształ zostanie w przeszłości na dobre.
______________________________________________________________________________

Otta jakaś niewytłumaczalna siła ciągnęła do pobliskiego wzgórza. Być może jeszcze nie zmienił się do końca w człowieka. Za młodym świerkiem dobiegało żałosne piszczenie. Otto ostrożnie zbliżył się do tego miejsca. Zobaczył młodą wilczyce ze zranioną tylną łapą. Nie była agresywna. Być może wyczuła w przybyszu pokrewną duszę.
______________________________________________________________________________

Niech Otto radzi sobie sam. Ja nie zamierzam szukać dla niego leku. - powiedział Bowl przy poparciu najemnika.

Po długich pertraktacjach. Drużyna postanowiła ruszyć śladem Otta w kierunku lodowców i wzgórza. Decyzje podjęto demokratycznie pomimo ostrego sprzeciwu Bowla i ostatniego już najemnika. Nautilius przekonał się, że dzięki swoim dwom "wężowym" towarzyszkom miał przewagę nie tylko w bitwach, ale także głosowaniach. Dalerius także podążył tą drogą. Lodowe pola Vori mogły być idealnym miejscem do treningu nowym mieczem Fireblade. Może uda mu się odkryć jak połączyć oba miecze.
Jeśli półwilkołak zacznie szaleć to zawsze jest szansa, że półwampir go uspokoi - przebiegło przez myśl rycerzowi


Antares PW
24 lipca 2013, 01:01
Nautilius cieszył się że ma posłuch wśród nag. Wiedział że jak zdobędzie szacunek u dwóch wojowniczek, to i cała armia mu zaufa. Nagle rozbolała go głowa, po czym doznał dziwnej wizji.
Widział maga w zielono czarnej zbroi, bogato zdobionej, motywem nag. Wielka potężna Królowa nag, była na jego napierśniku i mniejsze, na ochraniaczach na ramiona. Kolce wystawały z tyłu rękawic. Wokół trwała potężna bitwa, były tam Tytany miotające Błyskawicami, Nagi atakujące niedobitków i kocioł ginących sworzeń. Nagle zaatakował maga Lish, strąca go z konia, przy tym gubiąc chełm. Stając okazało się że to był Nautilius. Gdy Nekromanta posłał w niego kule zielonego ognia, pół wampir się obudził. Podtrzymywały go dwie jego wierne towarzyszki wyprawy Serpentine, Centipede, powiedział:
-Zaczynam przypominać sobie kim byłem. Czym jestem silniejszy coraz mocniej pamięć mi wraca.

OGARexs PW
24 lipca 2013, 08:13
Podszedł do wilczycy. Opatrzył jej szybko ranę. Banderze zrobił z resztek swojej szaty a ranę zdezynfekował jakimś spirytusem który miał w torbie.
-Spokojnie mała. Już dobrze...

Irhak PW
24 lipca 2013, 09:59
- Słyszałem, że nieźle sobie poczynałeś - rzekł Ningress. - Po co wam te kryształy? Boicie się, że bez ich pomocy nie wygracie? Że pokona Kreegan byle minotaurzy wymoczek?

Dalerius PW
26 lipca 2013, 00:59
Gdy drużyna podążała śladem Otta, Dalerius postanowił się od niej na chwilę oddalić. Ruszył w stronę lodowych pól. Nie chciał jednak stracić jej z oczu, więc nie odszedł zbyt daleko. Gdy w końcu znalazł idealne miejsce, rozpoczął przygotowania do treningu. Czuł, że Vori było do tego wprost idealnym miejscem. Jego ostatnie próby w pobliżu świątyni nag spełzły na niczym, jednak tutaj być może uda mu się opanować i połączyć moc żywiołów. Nie zwlekając ani dłużej, wyciągnął ostrza Waterblade i Fireblade i postanowił ponowić swój trening.

Altair PW
26 lipca 2013, 12:37
Nautilius z resztą drużyny dotarł do Otta. Zobaczyli, że łasi się do niego młoda wilczyca.

Chyba znów mu się pogarsza. Półwampirze wiesz co robić! - zaśmiał się pogardliwie Bowl

Wilczyca wyczuwając nieznany zapach nastroszyła futro na grzebie, odwróciła się w kierunku przybyszów i zaczęła warczeć.

To chyba jakaś krzyżówka z psem - powiedziała Centipede

Jaka ona słodka. Nautiliusie, eeehem chciałam powiedzieć Panie czy możemy ją zatrzymać? - powiedziała Serpentine

Świetnie! Kolejna baba w drużynie. Co się z wami dzieje? Niedobrze mi się robi jak na was patrzę. Nie zgadzam się! Słyszycie? - powiedział obrażony Bowl

E tam! Mówisz tak tylko, dlatego że nie spotkaliśmy dotąd żadnej elfki - zaśmiał się najemnik.

Dalerius w tym czasie trenował z mieczem Fireblade jako, że używanie Waterblade w tym miejscu nie miało większego sensu.
Na początek użył niewielkiej mocy ostrza jednak stopił tylko trochę lodu. Postanowił użyć większej energi i wbił miecz głęboko w lodowiec. Przez moment nic się nie działo. Następnie stopiona woda zmieniła się szybko w parę tworząc pseudogejzer i wyrzucając Daleriusa na kilka metrów w górę. Zaczynał powoli rozumieć jak można było używać obu mieczy naraz. Zamiast wody powinien użyć lodu! Wówczas obie energię kumulowały się zamiast się znosić. Rosnące ciśnienie pary mogło... Rycerz chciał to sprawdzić. Chwycił Waterblade i w szczelinę skalną by wytworzyć małe jeziorko które potem zamroził. Następnie wbił to miejsce Fireblade i użył inferna.
Potężna eksplozja zamieniła pobliską litą skałę w deszcz gorących kamieni, które spadły na drużynę. Całą okolicę pokryła mgła która zmieniła się następnie w kryształki lodu. Oba miecze na chwilę się scaliły tworząc Ostrze eksplozji. Dalerius czuł, że nie poznał jeszcze pełnej mocy nowej broni.
Rycerz leżał na ziemi. Piekły go potwornie dłonie. Używanie takiej mocy miało swoją cenę.
_______________________________________________________________________________

Kreeganie i tak wygrają. Ja tylko staram się to przyspieszyć. Dokonałem to czego ty nigdy nie miałeś odwagi. Poznałem wspaniałą starożytną magię tych tak zwanych demonów. Dlatego teraz władam mocą pełną mocą Wrót Wymiarów. Jedyne czego potrzebuje to twojego nowego kryształu aby uwolnić moich władców z pętli czasowej - powiedział Sergnin chwili gdy Altanar wręczył mu kryształ Ningressa w zamian za Vorijski

Masz czego chciałeś, a teraz uwolnij Blada! - krzyknął Crimson

Nie przypominam sobie byśmy się tak umawiali! - Po czym chwycił nieprzytomnego Blade i cisnąć go w lodową czeluść.

A teraz czas uwolnić moich Panów - Krzyknął zły minotaur próbując uwolnić moc kryształu. Jednak nic się nie stało.

Co to za sztuczki przeklęty Ningressie! Oddaj mi swoją moc - ryczał wciekły Sergnin

Zapłacisz nam za zabicie naszego towarzysza! odpowiedzieli Altanar i Crimson. Mroczny elf wyciągnął swój potężny miecz i ruszył w kierunku wroga. Altanar przywołał kilka tuzinów żywiołaków i wraz nimi zaczął rzucać gradem magicznych pocisków. Sergnin zaśmiał się tylko i przy pomocy tysiąca małych portali pochłonął wszystkie pociski. Następnie odparł atak Crimsona i rzucił nim w Altanara. Kryształ wypadł dłoni maga, potoczył się i wpadł w lodową czeluść.

Ningresie musisz nam pomóc pomścić Blade'a! - krzyknął Crimson

Nikt już wam nie pomoże. Otwórzcie się piekielne Wrota! - w tym momencie pojawił się ogromny portal z którego wypełzły rogate demony i całe hordy magogów. Bitwa się rozpoczęła.


OGARexs PW
26 lipca 2013, 16:04
Plecy piekły go boleśnie po tym jak spadło na nich istne gradobicie kamieni,. Źrenice zmniejszyły się do rozmiary szparek. Wziął bardzo głęboki w dech. Krzykną następnie tak głośno że ptaki a nawet młody, błękitny smok poderwały się do lotu.
-DALERIUS! TY...

Irhak PW
26 lipca 2013, 16:10
Ningress również atakował, starając się unikać swoich strzał, których używał przeciw niemu sobowtór. To, ze kiedyś jego przeciwnik był częścią niego pomagały mu nieco przewidzieć jego ruchy. Udało mu się przybliżyć do Altanara.
- Gdzie Aeon? Gdzie kryształ? Potrzebuję go!
Altanar tylko zakaszlał i wskazał na czeluść. Minotaur musiał teraz coś wymyślić, aby odzyskać kryształ i sprowadzić Blade'a. W końcu mu spracowało coś. To nie w krysztale było źródło jego mocy. Nigdy nie było. Spróbował się skoncentrować. Najpierw rzucił spowolnienie czasu, które to powinno dać mu chwilę na przeniesienie się w czasie. Rzucił jeszcze pętlę czasu na swojego sobowtóra.

Altair PW
26 lipca 2013, 23:53
Wilczyca "szczekała" na dymiącą skałę powstała z eksplozji, którą stworzył Dalerius.
Nautilius wyczuł, że ktoś ich obserwuje z ukrycia.

____________________________________________________________________________

Ningress w końcu zrozumiał, że nie jest mu potrzebny żaden kryształ, aby używać swoich nowych mocy. Aeon był tylko wytworem jego umysłu. Częścią jego samego powstałą po to by nie dopuścić drugi raz do utraty mocy i odseparować starożytną wiedzę od jego świadomości. Do czasu gdy wrogowie myśleli, że w krysztale jest źródło jego mocy był bezpieczny.
Wszystkie ataki, które skierował na Sergnina zaczęły także oddziaływać na niego samego. Zupełnie jakby atakował sam siebie.
Przywołane potwory trawione pętlą czasu zaczęły znikać i pojawiać zupełnie jakby powstał czasowy rezonans z "czymś". Ostatecznie rozsypały się pył.
Nim zły sobowtór zniknął w portalu krzyknął w stronę Ningressa:
Jeszcze wrócę zobaczysz! DEZINTEGRACJA PRZESTRZENI! - Ziemia pod stopami minotaura nagle znikła, a od sam zaczął spadać czarną Otchłań.
Bezwiednie użył swojej mocy strażnika czasu.
Wszystko pojaśniało i nad drużyną na krótko pojawił się portal czasowy. Wypadł niego Ningress (prosto na Otta) i jakiś starzec.

OGARexs PW
27 lipca 2013, 08:15
Zrzucił z siebie minotaura.
-Jeśli ma już coś na mnie spadać niech to będzie ten kryształ!Bądź jakiś porządny alkohol!
Spojrzał co mu zesłali niebiosa.
-Witaj Ningres...

Irhak PW
27 lipca 2013, 11:59
- Co tu się dzieje? Zostawiam was na godzinę i już się tarzacie po ziemi?

Antares PW
27 lipca 2013, 21:01
Nautilius sarkastycznie ocenił sytuacje:
-Wolałem lawinę śniegu niż deszcz Ningressów. –pół wampir złośliwie się uśmiechną.
Poczuł coś co czuje tylko w tedy gdy jest ktoś w okolicy. Był pewien że to nie Ningress. Po jakimś czasie powiedział:
-Pośmialiśmy się, a teraz do roboty. Coś mi tu nie gra, ktoś się czai w ciemnościach gór. Moja rada, miejcie broń w gotowości.
Po tych słowach dodał krótko do nag:

Altair PW
28 lipca 2013, 19:25
Staruszek który pojawił razem Ningressem pozostawił na ziemi jakiś dziwny przedmiot przypominający zwój. Po czym rozpłynął się w powietrzu. Chyba jednak wszyscy przegapili ten dziwny "incydent". Eotia odcisnęła na nich swoje piętno. Anomalie czasowe traktowali jako coś zwykłego.

Irhak PW
28 lipca 2013, 20:19
- Chwila - minotaur się rozejrzał, wyczuwając bardziej niż widząc jakąś zmianę. - Nie było nas czasem więcej?

Antares PW
28 lipca 2013, 23:02
Nautilius zauważył, co starzec zostawił i powiedział:
-Ciekawe, co to za zwój.

Dalerius PW
29 lipca 2013, 22:54
Ból rzeczywiście dawał się we znaki. Trening takimi mieczami to nie byle co. Nie spodziewał się jednak, że będzie to aż tak bolesne. Zauważył jednak, że pojawia się postęp w jego szkoleniu i wiedział, że prędzej, czy później uda mu się całkowicie opanować władanie tymi broniami. Gdy ból zaczął powoli przemijać, podniósł się z ziemi. Nie zapomniał jednak o niefortunnym wypadku z drużyną, a więc postanowił na obecną chwilę przerwać trening i ruszyć w kierunku wzgórza, gdzie mieli się udać.

Altair PW
30 lipca 2013, 01:17
Bowl podniósł zwój. Po czym powiedział:
Tutaj są opisane kryształy których szukamy. Część informacji jest nieczytelna, ale póki co znajdujemy się właśnie przy lodowcu w którym jest ukryty kryształ. Przynajmniej według zwoju. Ktoś ma pomysł jak go wydostać?

Serpentine podeszła do Daleriusa który właśnie dołączył do drużyny:
Chyba tylko ty możesz rozmrozić ten lodowiec. Przynajmniej przy najmniejszym ryzyku zabicia kogoś. Królowa wspominała coś o jakimś arktycznym wulkanie. - powiedziała naga z wyraźną ironią w głosie

Interesujące kolejny kryształ jest chyba w Deyji? - powiedział elf wczytując się w zwój

Otto wyczuł jakiś obcy zapach. Jednak wilczyca nie wydawała się niczym zaniepokojona.

Ningress doświadczył czegoś na kształt Déja vu.

strona: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20
21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36 - 37 - 38 - 39 - 40
41 - 42
temat: [RPG] Śladami Starożytnych!

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel