Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Nieznane Opowieścitemat: [RPG] Śladami Starożytnych!
komnata: Nieznane Opowieści
strona: 1 - 2 - 3 ... 22 - 23 - 24 ... 40 - 41 - 42

Altair PW
20 października 2012, 22:40
Prawda jest skomplikowana. Potrzeba czasu abyś wszystko pojął niecierpliwy Minotaurze. - odparł spokojnym głosem Altanar

Nie jesteś pierwszym który chciałby wszystko od razu wiedzieć. Przed wami było wiele drużyn, które podjęły się zadania ocenienia Eotii i świata. Wszyscy zawiedli. Wy jesteście dwunastą. Wiele cykli spędziłem na bezskutecznych próbach znalezienia rozwiązania. Jednak ONI zawsze wygrywali. Tchórzostwo, niecierpliwość i chciwość zgubiła większość poprzednich drużyn. Nadmierna pewność siebie zgubiła sześciu poprzednich strażników. Najdalej dotarła pierwsza drużyna prowadzona przez Blade'a brata Crimsona. Niestety nie zdążyła. W swoich ostatnich słowach kazał nam odnaleźć siedem magicznych klejnotów, które mają pomóc ocaleniu w Eotii. Niestety nie zdążył powiedzieć po co. Może gdyby żył wszystko potoczyłoby się inaczej. - karczmarz się zamyślił się

Każdy cykl trwa pięć lat. Potem następuje Respawn i ci który przeżyli i nie zostali uwiezieni w Dniu Przejścia, tracą pamięć, młodnieją o 5 lat i zaczynają wszystko od początku. Wszyscy nawet Nagerk. Tylko ja i Crimson się starzejemy i pamiętamy co było "wcześniej". Przedtem jednak na jeden dzień miasto wraca do stanu sprzed najazdu reszta mieszkańców pojawia się. Wraca nasz mistrz potem następuje Noc rozdarcia, wrogowie atakują mistrz w celu obrony włącza uszkodzony Chrono-przetwornik - ChronoX3. Cała Eotia i najezdcy (niestety nie wszyscy) zostają uwięzieni w bąblu czasowym. Wszystko co zrobisz zostaje zresetowane co pięć lat. Tylko mistrz umie naprawić Chrono-przetwornik. Chcesz znać prawdę? Nasi wrogowie to Kreeganie! Nie poradzisz sobie z nimi tak jak nie dał rady Blade'a. ChronoX3 działa coraz gorzej ostatnio Eotianskie anomalie czasowe się nasilają. Jeśli zawiedziecie nie będzie więcej szans! - krzyknął Altanar, a pożna magiczna aura wokół niego przewróciła minotaura
Ningress rozpoczyna ukrytą misję Kryształ Czasu - Czas by ocalić Blade'a
_______________________________________________________________________________

Altarf spojrzał na Otta:

Większość nag przeżyła. Coś zaś się tyczy Vori to jeśli przybędziecie z Ningresem z pewnością was dobrze przyjmą.
_______________________________________________________________________________

Smok rozsypał się na kawałki. To było mocno podejrzane. Nautilius zdobył artefakty dla gorynicza i szkieleta. Pozostało im "tylko" je oddać.


Irhak PW
20 października 2012, 22:58
- Kreeganie? To byli oni? To teraz do czegoś dochodzimy. Czyli teraz potrzeba mi zrozumieć jak się posługiwać tym amuletem, mam rację? Skoro tak to... zbieramy resztę czy od razu wyruszam?

Antares PW
23 października 2012, 18:25
Nautilius staną nad zwłokami smoka i myślał. -Za łatwo poszło. Coś tu nie gra. Po tej chwili wziął artefakty i poszedł do szkieleta.

OGARexs PW
8 listopada 2012, 14:54
-Wspaniale, tylko wole się ubezpieczyć...
Otto odszedł szybkim tempem w stronę świątyni. Szedł starymi korytarzami aż doszedł do ślepego zaułka. Postukał w kilka cegieł i otworzył tajemne przejście. Szedł zamszonym korytarzem, omijając pułapki.
-Za drugim razem zawsze jest prościej...
Doszedł do sali nagród. Nie interesowały go jakieś artefakty. Tylko zwykła drewniane maska.
-To przez ciebie wylądowałem na tamtej przeklętej arenie.
Wziął ją i nałożył.

Altair PW
4 grudnia 2012, 21:32
Wyruszamy! - krzyknął niespodziewanie Aeon
Minotaur zdał sobie sprawę, że stoi na miejscu gdzie kiedyś był portal do Bracady.
Otoczenie lekko się rozmyło. Słońce wschodziło i zachodziło w ciągu kilku sekund. W karczmie pojawiły się i znikały jakieś zjawy.

Jesteśmy! Teraz tylko przejdź przez portal zanim zaklęcie niewidzialności przestanie działać. - powiedział kryształ.

Minotaur rozejrzał się. Wciąż znajdował się w karczmie. Tuż przed nim falował portal. Za nim stała drużyna i on sam z przeszłości.
Z portalu zaczęły się sypać iskry.
Chyba stoisz za blisko - powiedział do Ningressa Aeon, przemilczając fakt, że to prawdopodobnie ich podróż w czasie zdestabilizowała portal.
______________________________________________________________________________

Otto ból w prawym przedramieniu. Dawały znać o sobie skutki uboczny użycia Tarczy Egidy.
Daleriusa natomiast piekły dłonie.
Korzystanie z jednego miecza się trudne, a co dopiero z dwóch - pomyślał rycerz
______________________________________________________________________________

W chwili gdy Nautilius przekazał szkieletowi ogon kościstego smoka, niebo pociemniało. Wokół szkieletach zajarzyła się purpurowa aura.
Głupcze! Smok był tylko moim strażnikiem. Gdy go zniszczyłem uwolniłeś mnie, najpotężniejszego z liszy! Będziesz pierwszym który poczuje moją moc. Powstańcie nieumarłe hordy! - po tych słowach półwampira zaatakowała armia rozwścieczonych szkieletów.
Kość smoka okazała się fragmentem kostura lisza.


Irhak PW
4 grudnia 2012, 22:06
- Proszę bardzo - odpowiedział amuletowi w myślach i skoczył przez portal. Wiedział już co go czeka tam, więc szybko się przeturlał, aby nikt na niego nie spadł i czekał na dalsze "ciekawostki". - Teraz to musimy ruszyć do odpowiedniego nam czasu chyba, prawda?

OGARexs PW
5 grudnia 2012, 07:25
-Tak jak się spodziewałem nic się nie stało.-Poszedł z powrotem przed świątynie. Mag jak zwykle zginał w niewyjaśnionych okolicznościach, a rycerzyk zajmował się oglądaniem nowych zabawek. On sam powędrował do miejsca ich przybycia gdzie chciał znaleźć ziela lecznicze na jego bolące ramie.

Altair PW
5 grudnia 2012, 21:25
Musimy? Przyjrzyj się uważnie. - powiedział Aeon

Ningress po chwili wpatrywania się pustynie ujrzał czerwone i fioletowe zjawy.
Były wszędzie. Potem spostrzegł, że to były majaczące fantomy portali.
Spróbował przejść przez najbliższy portal, ale ten okazał się tylko mirażem. Zniknął gdy tylko się do niego zbliżył.

Pokazałem ci tylko cześć portali. Te które widzisz prowadziły lub będą prowadziły do świątyni nag lub jej bliskie okolice. - kontynuował kryształ

Przyjrzyj się na kolorowi portali. Te fioletowe to portale z przeszłości, a czerwone z przyszłości. Im bardziej wyraźne tym mniejsza odległość w czasie dzieląca cię od danego przejścia. Jako nowicjuszowi w podróżach w czasie polecam ci korzystanie z portali z fioletowych, ponieważ one na pewno istniały i jeśli cofniesz się w czasie zawsze je znajdziesz. Z czerwonymi portalami istnieje zawsze pewien poziom niepewności (możliwych przyszłości jest wiele, przeszłość jest tylko jedna) nie wiadomo na 100% czy się pojawią. Generalna zasada to wybierać portale wyraźne wtedy zużyjesz najmniej many na "przesiadki". - powiedział amulet

Spójrz 50 metrów stąd widać intensywnie czerwony fantom portalowy. Za niecały kwadrans ktoś przejdzie tędy przez portal! - wystarczy poczekać zakończył Aeon
___________________________________________________________________________

Czegoś szukasz? - zapytała go spotkana naga

Jeśli cierpisz na jakąś przypadłość powinieneś udać się zielarki. Znajdziesz ją w zachodniej części świątyni - powiedziała strażniczka widząc, że Otto trzyma się za ramię.


Irhak PW
5 grudnia 2012, 22:10
- Jesteśmy w mojej przeszłości, więc chyba jedyne co przejdzie tak szybko to moja drużyna, ale fakt, warto poczekać - Ningress rozejrzał się za jakąś kryjówką.

OGARexs PW
6 grudnia 2012, 16:07
-Dziękuje za pomoc.-Otto udał się do zielarki. Zapukał po czym rzekł do nagi.
-Witam...

Antares PW
9 grudnia 2012, 21:31
Nautilius uśmiechną się drwiąco i powiedział spokojnie, jak by nic się nie stało: -To ty nie wiesz, z kim zadarłeś. Nautilius użył kilka zaklęć. Rzucił spowolnienie czasu, potem na lisha postać many, miał nadzieję że go spęta. Powiedział przy tym:
- Ty poczekasz na swoją kolejkę. W szkielety natomiast, jedną toksyczną chmurę. A resztę począł ciąć mieczem, szybkimi ruchami miecza i ruchami, starał się pokonać przeważające siły kościaka.

Dalerius PW
6 stycznia 2013, 10:07
Daleriusa coś olśniło. Co prawda udało mu się wraz z pomocą Otta pokonać demona, ale to przecież nie wyjaśniało skąd przybył i dlaczego. Samo istnienie kryształu pozostawia wiele do myślenia, a Altanara prędko nie spotka. Ale przecież nie wszystko stracone. Być może nagi będą wstanie odpowiedzieć na jego pytania dotyczące kryształu i demona. A nawet jeśli nie one, to możliwe, że będą mogły wskazać osobę, która będzie coś wiedziała na ten temat. Nie zwlekając ani dłużej, wyszedł z pokoju i ruszył w poszukiwaniu królowej nag.

Altair PW
17 maja 2013, 11:04
Królowa nag oczekiwała Daleriusa i jakby czytając w jego myślach odpowiedziała:
Jesteś posiadaczem dwóch z 4 czterech legendarnych ostrzy, które połączone mogą stworzyć Legendarne Ostrze Żywiołów pozwalające pokonać nawet najsilniejszych wrogów. Jednak nawet posiadać dwóch z tych mieczy może stać niesamowicie potężny. Aktualnie posiadasz ostrza dwóch antagonistycznych żywiołów, których moce wzajemnie się znoszą, więc ich używanie razem może okazać się trudne. Jednakże widzę posiadasz mistrzostwo w posługiwaniu się mieczem i dlatego możesz trzymać miecze w prawej i lewej ręce jednocześnie. Odpowiednie użycie mocy obu żywiołów może wywołać ciekawe efekty. Wyprzedając twoje pytanie po kolejne dwa ostrza będziesz musiał się wybrać do wymiaru powietrza i ziemi. Ostrze fireblade było w wymiarze ognia, ale najwyraźniej tamten demon je sobie przywłaszczył. - zakończyła królowa nag
________________________________________________________________________________

Nautiliusowi udało się chwilowo spętać lisza jednak toksyczna nie zadziałała na umarlaki. Samo dotniecie mieczem półwampira powodowało, że "kościaki" się rozsypywały niestety pechowo dla Nautiliusa znajdywali się na cmetarzysku więc nowych kości nie brakowało i nowe hordy nieumarłym wciąż powstawały.

________________________________________________________________________________

Otto ocknął się. Nie wiadomo kiedy, znowu stracił przytomność.
Musisz odpocząć powiedziała zielarka, wypij to - powiedziała
Co to jest? - Otto skrzywił się od gorzkiego napoju.
Węże, wije, mrówki i... to pozwoli odzyskać ci siły - powiedziała naga
________________________________________________________________________________

Ningress ujrzał jak przez portal przechodzi Blowpipe wraz ze swoim szkieletem
A więc tak tu się dostał! - pomyślał Ningress
Gdy postacie nieco się oddaliły odezwał się Aeon:
Na co czekasz? portal zaraz zniknie ruszaj - powiedział krystał


Irhak PW
17 maja 2013, 15:31
Ningress pognał do portalu tak szybko jak to było możliwe dla minotaura (z racji dość sporych gabarytów nie są zbyt szybkie, ale rekompensują to swoistą szarżą bydła). Po drodze udało mu się jeszcze walnąć maga w twarz, prawie łamiąc mu nos.
"To za naszą walkę" pomyślał, wpadając w portal.

Altair PW
17 maja 2013, 16:22
Ningressowi tylko wydało się walnął maga w twarz bo ten zdawał się w ogóle nie zwracać na niego uwagi. Po czym oddalił wraz ze szkieletem.
Przywaliłeś rogami w jego pole siłowe! - zaśmiał się Aeon gdy portal przeniósł ich w okolice świątyni nag.
Zaklęcie niewidzialności nie będzie już konieczne. Teraz użyjemy zwykłego portalu do Vori jak zwykli podróżnicy. - powiedział kryształ
Przed świątynią nag zatrzymali ich strażnicy.
Zatrzymaj się minotaurze? Ty w jakiej sprawie? - powiedzieli groźnie strażnicy
Chcieliśmy skorzystać z portalu do Vori - Aeon telepatycznie powiedział do Ningressa, a ten bezwiednie powtórzył na głos.

Macie szczęście z powodów związanych z bezpieczeństwem od jutra na korzystanie z portali świątynnych będzie wymaga pisemna zgoda władcy Bracady... Jesteście chyba ostatni. - po czym minotaur został zaprowadzony do portalu z którego już raz korzystał w drodze do jaskini trzynastu klątw. Tym razem jako cel zostało ostawione Vori. Ningress wszedł do portalu.
Na początku nie widział nic z powodu oślepiającego blasku. Potem ujrzał ośnieżone górskie szczyty i góry lodowe. Można powiedzieć, że Bracada to w większości kraina którą śnieg objął w swoje panowanie, W Vori natomiast królował lód. Niedostępne górskie szczyty, zamarznięte jeziora i gigantyczne lodowe rozpadliny. Ningress ujrzał Vori, surową i tajemniczą krainę.

Irhak PW
17 maja 2013, 19:35
- No dobra - zamruczał do siebie minotaur. - Co teraz? Jesteś jednym z siódemki, a ja mam znaleźć kolejnego. Gdzie my konkretnie jesteśmy i gdzie powinienem się udać?
Ningress westchnął i rozejrzał się wokoło. Nic nie wskazywało na to, aby cokolwiek lub ktokolwiek zamieszkiwał te tereny. No dobra, prawie nic. Kątem oka zobaczył jakiś przemykający cień i odwrócił się powoli w tamtą stronę.
- Lepszy taki kierunek niźli żaden.
Nagle poczuł się nieswojo, zupełnie jak wtedy w tym statku tuż przed pojawieniem się tego stwora i przed tym lustrem. Zaczął iść w obranym kierunku, zachowując jednak czujność.

OGARexs PW
18 maja 2013, 10:21
-Z dwojga złego piło się gorsze rzeczy...
Otto wypił napój. Po czół się jak podczas "treningów uzdatniających" na Vori. Na szczęście spotkał tamtą staruchę, z napojem przyspieszającym mutacje. Za drugim razem dostał kryształ. Wyciągnął go z torby. Z każdą minutą coraz bardziej go rozumiał. Użył go i zamiast zmienić się w galaretkę zmienił w nią tylko rękę. Zaczął robić z niej różne rzeczy: klucze, pomniki, miecze, topory i tak dalej. Po czół ból w czaszce. Sięgną po menzurkę z "lekiem". Była pusta a sposób przyrządzenia znały dwie osoby na świecie. A i składniki można zdobyć tylko na Vori. Jednym słowem:
-Cholera...

Altair PW
18 maja 2013, 20:30
Ja niby jestem jednym z siódemki? Śmiesz mnie porównywać do zwykłych "przemysłowych kryształów"? Jestem Aeon jedyny w swoim rodzaju. Nautilus załatwia wam drugi kryształ może weź się do roboty i poszukaj trzeciego. Gdy podróżowałeś przez portal przeniosłem nas w czasie. W tych czasach kryształ nie jest jeszcze zamrożony w lodowcu. - powiedział kryształ
To gdzie jest? - zapytał Ningress

Nie chciałem ci psuć niespodzianki, ale niech będzie. Poszukaj w Pałacu Gwiazd w mieście elfów. - zakończył Aeon

Wyskakuj z kosztowności rogaty paniczu! - Spod śniegu wyskoczył tuzin bandytów uzbrojonych w miecze.
________________________________________________________________________________

Dziwnym trafem nagi chyba miały już dość Otta i pokazały mu świątynny portal prowadzący prościutko do Vori. Znalazł najemników i Bowla tylko Dalerius gdzieś się zapodział.
To jak? Czekamy na niego czy wyruszamy? - zapytał Bowl

Irhak PW
18 maja 2013, 20:48
"Tak czułem" pomyślał minotaur.
- Przepraszam bardzo - rzekł głośno, siląc się na uśmiech, kompletnie olewając ich życzenie. - Czy państwo nie wiedza czasem, w którą stronę najbliższe miasto elfów? Mam tam odebrać pewien bardzo wartościowy klejnot. Do tego czasu nie mam nic, czym moglibyście się zainteresować. No chyba, że chcielibyście te kije - powoli sięgnął do torby i wyjął połamaną laskę, z którą wyruszył do Eothii. - Pozwalają one ich właścicielowi poruszać się szybciej niż innym. Oddam je najsilniejszemu i najwaleczniejszemu z was.
Ningress miał nadzieję, że ten stary fortel zadziała na nich i będzie mógł się ukradkiem wywinąć i uciec. Nie czuł się na siłach, aby toczyć walkę z taką liczbą przeciwników.

Altair PW
18 maja 2013, 21:18
Nie żartuj sobie z nas chcemy wszystkie błyskotki, które posiadasz, a może powiemy ci jak trafić do miasta - herszt wskazał na kryształ(Aeona), a reszta złowieszczo się zaśmiała.

Jesteś jakiś dziwny nie chcesz wypróbować nowych mocy? Może rzucisz chociaż na herszta zaklęcie pętli czasu? - powiedział Aeon

Nie rozumiem jak miałoby to nam pomóc? - zapytał na głos Ningress

Mówienie do siebie w niczym ci nie pomoże! - zaśmiał się herszt
strona: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20
21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36 - 37 - 38 - 39 - 40
41 - 42
temat: [RPG] Śladami Starożytnych!

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel