Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Po cmentarzu włóczy się:
   Kuririn
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Podziemna Tawernatemat: Jakie mapy Was pociągają? :)
komnata: Podziemna Tawerna
strona: 1 - 2

Acid Dragon PW
2 czerwca 2005, 16:06
>>> Właśnie zastanawiałam się nad tym co nazwałeś "kryterium legalności" i tu muszę się z Tobą zgodzić. Prawo jest prawem. Natomiast powinno ono również jakoś dawać możliwość wykorzystywania (też pewnie za opłatą) stworzonych już elementów do tworzenia własnych autorskich.

To nie kwestia prawa, ale kwestia umowy pomiędzy autorami, a klientem gry zawartej w umowie licencyjnej. Skoro autorzy zastrzegają sobie wszelkie prawa i nie zezwalają na wykorzystanie ich pracy w celach komercyjnych, co jest całkowicie zrozumiałe, to nie mamy prawa tego robić. W przeciwnym wypadku, nie zgadzamy się na warunki umowy i nie mamy prawa zainstalować nawet gry. Możemy oczywiście to krytykować, ale idąc za 'świętym prawem własności' autor ma prawo do dowolnego określania warunków umowy określającej możliwosć wykorzystania jego pracy.

>>>A te - jako również efekt pracy - winny być (lub przynajmniej mieć sznsę aby być) odpowiednio wynagradzane.

To może zacznę pobierać opłaty za każdorazowe wejście do Groty? ;) Jest to dla mnie równie śmieszne jak pomysł z mapą. Są jeszcze jakieś granice komercjalizmu. Przy takim myśleniu, niedługo będziemy żyć w świecie, w którym będzie się płacić za każde słowo i każdą sekundę spędzoną przy czymś, co nie będzie wyłącznie na nasz użytek.

>>>Zaś z moralnego punktu widzenia uważam, że niemoralnym jest nie cenić cudzej pracy. I żerować na niej.

DOKŁADNIE o tym mówię! Problem w tym, że ja właśnie uważam, że sprzedawanie mapy w sieci to żerowanie na pracy innych - bo sprzedawana jest także praca NWC i WoG Teamu. Natomiast jeśli autor dobrowolnie, nie oczekując nic w zamian umieszcza swą mapę, czy nawet cały dodatek w sieci to chyba trudno tu mówić o żerowaniu.

Trang Oul PW
2 czerwca 2005, 19:00
Kathrin, mogłabyś podać link do tej płatnej strony?


Kathrin PW
2 czerwca 2005, 20:14
Acid obawiam się, ze żyjemy w świecie, gdzie nie ma mowy o takiej komercjalizacji(chociaż są oczywiście płatne strony - wiele edukacyjnych). Ludzie bez żadnych oporów kupują pirackie wersje i są przekonani, że tłumaczy ich wysoka cena produktu. Ale dość już tej dyskusji, która i tak nic i nikogo nie zmieni. Szanuję i akceptuję umowy, o których wspominasz. Chodziło mi o coś zupełnie innego - podam per analogiam. Reżyseruję w amatorskim teatrze przedstawienia, potem je wystawiamy za pieniądze. Korzystamy z gotowych tekstów i jak dotąd nie mieliśmy żadnych konfliktów z prawem. Żyjących autorów np.p. Różewicza pytamy o pozwolenie, z klasykami jest inna sprawa. Nikogo jakoś nie dziwi, że otrzymujemy zapłatę za nasz "produkt". Nasz, ale nie do końca...
To już naprwdę ostatnie zdanie w tym temacie.
P.S Trang widzę, że już znasz adres:) (wymazałam tu wystepujace przedtem słowa, bo je odwołuję, pomyliłam się,jest oki)
Tak więc jeszcze tylko nieco o samej mapce. Rzeczywiście zawiera dużo misji, jest niezwykle "bogata". Natomiast mnie znudziła - po osiągnięciu wysokiego poziomu (ok. 70 ) pozostaje tylko wciąż od nowa zbierać (bądź dobierać) armię i przedzierać się "po kawałeczku" do celu. Wróg nas raczej nie zaskoczy, pozostaje długie i żmudne brnięcie do środeczka, gdzie czeka cel. Walki z legionami smoków różnej maści w pewnej chwili nie robią już wrażenia, a tylko nużą. Ta mapa nie wymaga pomysłu, tylko pewnych - elementarnych zresztą - umiejętności i samozaparcia. Ja wolę krótkie rozgrywki, ale takie, które wymagają precyzji w każdym ruchu. Tutaj nic mnie nie zaskoczyło, nie było dreszczyka emocji, chociaż nie zaglądałam do edytora (nawet nie wiem jak to się robi:)))).Intuicyjnie wybrałam chyba najkrótszą z możliwych drogę, a i tak grałam wiele miesięcy. To była męcząca wędrówka:)Ale łatwo jest krytykować, trudniej zrobić, tak więc przed wykonaną pracą chylę jednak czoło. W życiu bym czegoś takiego nie stworzyła. No i działa bez błędów.

Rabican PW
3 czerwca 2005, 21:02
Dobra mapa to coś zupełnie innego niż mapa bogata w questy i inny zalegający drogi i pobocza scheisse. Ja zawsze znakomicie się bawię przy 'The Mandate of Heaven', która nie jest zbyt pstrokata, ale pozwala się zrelaksować (a na impossible - również sprawdzić).

Acid Dragon PW
3 czerwca 2005, 23:24
>>>Chodziło mi o coś zupełnie innego - podam per analogiam. Reżyseruję w amatorskim teatrze przedstawienia, potem je wystawiamy za pieniądze. Korzystamy z gotowych tekstów i jak dotąd nie mieliśmy żadnych konfliktów z prawem. Żyjących autorów np.p. Różewicza pytamy o pozwolenie, z klasykami jest inna sprawa. Nikogo jakoś nie dziwi, że otrzymujemy zapłatę za nasz "produkt". Nasz, ale nie do końca...

Mogę to wyjaśnić. Z tego, co rozumiem, robicie wszystko zgodnie z prawem. Otóż prawa autorskie do danego utworu po prostu wygasają po (o ile dobrze pamiętam) 60 latach od śmierci autora. Tak więc pana Mickiewicza czy Kochanowskiego o zdanie pytać nie trzeba :). Ich utwory mogą być wykorzystywane bez ograniczeń. Jeżeli też otrzymujecie zgodę żyjących autorów (prywatnie szczerze gratuluję i zazdroszczę kontaktu z panem Różewiczem), to jest to traktowane po prostu jako nieodpłatne udostępnienie praw do wykorzystania danego tekstu w danym miejscu i celu. ALE oczywiście na wystawienie sztuki jak najbardziej współczesnego autora też trzeba mieć (tu nie jestem pewien dokładnie co :P) umowę tudzież licencję, o czym zapewne wiesz. (I w tym miejscu trzebaby wstawić analogię do map i HoMM)

Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli wystawicie Romeo i Julię, to obojętnie czego z tą sztuką nie zrobicie i ile pracy w nią nie włożycie, nie możecie powiedzieć, że jest ona "wasza".

Rabican PW
4 czerwca 2005, 08:37
Hmm, o ile się nie mylę, nawet w umowie licencyjnej wyraŹnie zabroniono używania edytora map/kampanii do celów komercyjnych. Ale nie jestem pewien. Jeżeli to prawda, to zawsze można naskarżyć Ubisoftowi ;), nie?

A co do Różewicza - również gratuluję kontaktu z nim, gdyż to mój ulubiony spośród żyjących polskich poetów. Nie tak dawno toczyłem spór na jego temat z niezbyt lubiącą jego poezję polonistką, która za to kocha Miłosza (którego ja nie trawie).

Kathrin PW
4 czerwca 2005, 22:39
Rabicanie tylko nie donosicielstwo! jak już musisz to lepiej własnoręcznie ustrzelić przeciwnika z kuszy:) lub porazić słowem.

Rabican PW
5 czerwca 2005, 07:10
Ależ naturalnie! Stąd wzięło się ';)' w moim poście. A co do "lepiej własnoręcznie ustrzelić przeciwnika z kuszy" odpowiem krótko - co też niezwłocznie uczynię!

Kathrin PW
29 czerwca 2005, 03:59
Chciałabym jeszcze w tym temacie powiedzieć, że mamy tu (wsród forumowiczów) naprawdę utalentowanego mapmakera :)) Jest nim filus. Dostałam od niego w prezencie (a tak, zupełnie bezpłatnie i z dobrym słowem:)) piękną kampanię na 8 niezwykle dopracowanych mapkach. Są pomysłowe, urozmaicone, pełne niespodzianek i dość niezwykłe.
Jedyne do czego mogę się przyczepić to strona literacka (wprawdzie, zajęta walką, nie czytałam zbyt wnikliwie tekstów, ale rzuciły mi się w oczy pewne niedociągnięcia stylistyczne, bo czy logiczne, nie wiem? To specjalność Acida, podziwiam jego znajomość historii heroesowych:))
Natomiast mapki, mniam... chrupanie ich zajęło mi niemal trzy tygodnie. Gdybyśmy mieli kiedyś dział map własnych to polecam (oczywiście trzeba by spytać Autora:))
Acha i ta kampaniea ma jeszcze wartość terapeutyczną, skutecznie wyleczyła mnie z nałogu, na Herosów spojrzę dopiero za dwa miesiące, albo i za rok:))))

Belegor PW
4 maja 2007, 19:12
ja wolę mapy z tematem związanym ze smokami, gdzie poszukuję się artefaktu składającego się z wielu innych, np; Moc ojca smoków; gdzie mapa ma największy rozmiar, jest wielu wrogów i ciągnie się fabuła.
strona: 1 - 2
temat: Jakie mapy Was pociągają? :)

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel