Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Podziemna Tawernatemat: Nowa platforma Ubisoftu i inne absurdy
komnata: Podziemna Tawerna
strona: 1 - 2 - 3

Acid Dragon PW
18 lutego 2010, 22:51
Niezorientowanych odsyłam do niusa z 27 stycznia, oraz do niusa podsumowującego reakcje graczy na świecie.

W telegraficznym skrócie: Ubisoft planuje wprowadzić nową platformę dla swoich gier, w której każde uruchomienie gry będzie poprzedzone logowaniem się do systemu Ubisoftu z użyciem danych osobowych, a sama gra nawet w trybie dla pojedynczego gracza będzie niemożliwa bez stałego dostępu do Internetu. W zamian firma oferuje przechowywanie sejwów z gry online na serwerach Ubisoftu oraz granie bez płyty w napędzie z możliwością zainstalowania gry na wielu komputerach.

Co o tym sądzicie Wy - gracze, fani i Mieszkańcy Groty?

Mitabrin PW
19 lutego 2010, 00:00
Biorąc pod uwagę burzę jaka była w komentarzach w nowinie w Jaskini Behemota, to dziwię się, że taki temat powstaje dopiero teraz...

W każdym razie - Nie wiem do końca co o tym sądzić, przecież praktycznie każde zabezpieczenie, które zostało nałożone na jakąkolwiek grę zostało przez piratów złamane, twórcy gier debilami pewnie nie są i wiedzą o tym, zwykle takie zabezpieczenia tylko przeszkadzają grającym na oryginałach. Jaki może być zatem cel takich działań? Może to co zaraz napiszę wyda się co najmniej dziwne, ale zaczynam myśleć, że... Twórcy gier dają takie zabezpieczenia by... Zmusić graczy do przerzucenia się na konsole. Spójrzcie tylko jak to wygląda, na konsolach po mimo, że piractwo istnieje, to jest o wiele mniejsze (przerabialny jest chyba tylko Xbox) i bez tworzenia gier na PC (i zakładając, że ci co grali na pc kupią konsolowe wersje), to z takich działań byłyby same korzyści.

ps. Petycji żadnych nie podpisuję - Niech Soft: Ubi wprowadzi ten swój system, z przyjemnością będę oglądał upadek tej firmy.

Trang Oul PW
19 lutego 2010, 01:24
... to może groźby śmierci? Niestety w przypadku Forge pomogły, więc może teraz też? Pokojowe działania jak na razie niewiele dały. Nadal mamy kAshankę, nie mamy kodu H3...

A może wystarczyłoby pójść w drugą stronę? Może zamiast crapa do ściągnięcia i wypalenia na srebrnej płytce dać to, co teraz jest określane edycją kolekcjonerską? Byle w normalnej cenie, nie 2 razy wyższej ze względu na jakiś papier czy co tam innego wcisną.

Trith PW
19 lutego 2010, 01:27
Cytat:
Może to co zaraz napiszę wyda się co najmniej dziwne, ale zaczynam myśleć, że...
Oh, ja mam o wiele bardziej absurdalną teorię spiskową na temat tej platformy...
Raz ktoś kiedyś mówił chyba na cmentarnym czacie, że Soft: Ubi chce wiedzieć kto, gdzie i w co gra. Ja pomyślałem sobie: "A może Ubi chce jeszcze wiedzieć: JAK gramy?". Tak! To jest przerażająca wizja, ale wszystko układa się w logiczną całość. Dane osobowe są potrzebne, żeby wiedzieli kto gra. Możliwość przechowywania zapisów gry na serwerach ma tak naprawdę na celu pozyskiwanie informacji o tym, jak kto gra, a nie jak zapewniają "dla wygody użytkownika". Tylko po co stały dostęp do internetu? Po to, żeby mieć informacje bardziej wiarygodne niż same zapisy gier, ponieważ otrzymują informacje na temat teraźniejszego stanu gry, a nie tylko wtedy, gdy użytkownikowi dobrze idzie i postanawia zapisać grę...
A co do samego pomysłu platformy: Niemiłe, nieuniknione, lepiej zostać przy starych, dobrych grach, które tak nie straszą (pod niemal każdym względem, nie tylko zabezpieczeniami).

Trang Oul PW
19 lutego 2010, 01:33
Cytat:
a nie tylko wtedy, gdy użytkownikowi dobrze idzie i postanawia zapisać grę...
(teoria spiskowa) Może chcą wiedzieć, kiedy nam źle idzie, aby móc stworzyć gry odpowiadające "naszemu" brakowi rozumu (patrz AI H5). (/teoria spiskowa)

P.S. Przeczytajcie sobie 306. podpis pod petycją :P .

Lord Pawello PW
19 lutego 2010, 06:54
Dla mnie polityka większości wydawców, nie tylko Ubi, jest zastanawiająca. Owszem, próba ograniczenia piractwa to dobry zamiar, ale na pewno nie w ten sposób. No bo patrząc ze strony gracza - on chce grać wygodnie i bez przeszkód w postaci niemożności zainstalowania gry przez zabezpieczenia. A już całkowicie chore pomysły w stylu "możesz zainstalować grę 3 razy i do śmieci" po prostu wołają o pomstę do nieba. Pomysł Ubi jest o tyle dobry, że mimo wszystko będzie można (teoretycznie) jakoś grać. Ale to chyba jedyny plus...

Twórcy zupełnie od pupy strony wzięli się za walkę z piractwem. A nie wystarczyłoby oszczędzić parę milionów NIE tworząc takiego systemu i dzięki temu wydać gry np 30% taniej? Sądzę, że właśnie TAKIE działanie sprawiłoby, że ludzie (przynajmniej ta uczciwsza część) przestaliby kupować piraty, bo, po pierwsze, nie ma żadnych denerwujących zabezpieczeń, a po drugie - gra jest tańsza.

Dlatego ja jestem absolutnie przeciwko zarówno systemowi Ubisoftu jak i jakimkolwiek zabezpieczeniom.

PS. Z tego co udało mi się zauważyć to najlepszym zabezpieczeniem jest unikatowy CD-Key w wykonaniu Blizzarda. Widzieliście kiedyś na battle.necie czy WoWie kogoś z cd-keyem z keygena? Bo ja nie.

Trang Oul PW
19 lutego 2010, 10:25
Co do cdkeyów, Ubikacja musiałaby robić same MMO, a teraz będą robić...MSO (Massive Single Player Online)?
W Diablo można (normalnie, bez inwigilacji) grać na single player i poza BN piractwo kwitnie, są nawet pirackie servery :/ . Oczywiście poza Stanami Zjedn. Blizza nie interesuje, że ktoś sobie realm postawi. Zamiast tego wymyśla zastępcze rozwiązania, na których gracze cierpią, np. w przypadku Diablo 3 posłał modding do piachu, bo do D2 powstawały realmy z modami...

Archol PW
19 lutego 2010, 14:18
O mnie za mnie mogą sobie wprowadzać co chcą, chociaż jestem bardziej przeciwny temu pomysłowi, założę się, że okaże się to dla nich wielkim niewypałem i więcej na tym stracą niż zyskają.

Vatras PW
19 lutego 2010, 14:53
Stracą jak zwykle ci, który kupią oryginał. Piraci prędzej czy później zabezpieczenia złamią. Ubi stracić pewnie nie straci, bo większość fanów i tak grę kupi (ot choćby i z pobudek czysto kolekcjonerskich), ale czy zyska?

Jak dla mnie to kolejny powód by nie kupować H6 i tyle.


Gandalfica PW
19 lutego 2010, 14:56
Nie każdy ma internet, więc jak sobie pogra? Nijak. Niech sobie robią co chcą, może jak spadnie sprzedaż gier i taka firma jak EA (która też ostatnio wprowadziła "yntelygentne" zabezpieczenia gier) ich wykupi. Także więc, wszystkiego najlepszego z okazji nadchodzącego upadku firmy! :)

Mitabrin PW
19 lutego 2010, 16:53
Rany, wszyscy tutaj piszą tylko o tym jakie to te zabezpieczenia są głupie a przecież moja teoria spiskowa właśnie na tym bazuje... -_-

Wiwern PW
19 lutego 2010, 18:30
Nie czepiałbym się Ubisoftu gdyby więcej było plusów tego rozwiązania niż minusów. Może wam to się wydać absurdalne ale wielokrotnie (i na długi okres) zdarzało mi się nie mieć dostępu do internetu i wtedy seria gier HOMM ratowała mi życie. Co prawda była to raczej kultowa trójeczka + WoG ale jakiś wkład pozostałych gier z tej serii był.

Inna sprawa, że to co robi Ubisoft i tak za mocno mnie nie obchodzi. Po HV jakoś specjalnie na HVI nie czekam. Co prawda i tak się w nie zaopatrzę prędzej czy później ale...

Qui PW
19 lutego 2010, 18:48
Nothing to add.

Alamar PW
19 lutego 2010, 18:57
Ależ jest Qui:

http://www.computerandvideogames.com/article.php?id=235596&site=pcg

Cytat:
PCG: What I think a lot of us would really like is a firm commitment that you understand our worries that the servers are going to go down and suddenly we've just got some trash data on our hard drives that we've paid for.



Ubisoft: The system is made by guys who love PC games. They play PC games, they are your friends.

PCG: So you can commit to saying that those systems will be patched out?



Ubisoft: That's the plan.



PCG: It's the plan, or it's definitely going to happen?



Ubisoft: That's written into the goal of the overall plan of the thing. But we don't plan on shutting down the servers, we really don't.

Przypomnę tylko plan patchowania HV i jak to wyszło w rzeczywistości. ;P


Aha, jak ktoś myśli, że chodzi tu głównie o walkę z piractwem to...
System ten głównie ma uderzyć w rynek wtórny (choćby Allegro). Tak więc żadnej odsprzedaży gier czy pożyczania ich (wprawdzie w Polsce wypożyczalni gier nie spotkacie, ale na Zachodzie...).

Mam tylko nadzieję, że tym razem rząd Francji nie wyłoży pieniędzy na ratowanie Ubisoftu, jak to sie zdarzyło kilka lat temu.

Irhak PW
19 lutego 2010, 20:13
Takie rozwiązanie to lekkie przegięcie...

Ubi(j)soft chce walczyć z piractwem, a wychodzi mu tylko walka z graczami :(

Zu PW
19 lutego 2010, 21:14
Kiedy byłem mniejszy, to chwaliłem Ubisoft za serię Raymana. Uznawałem ich za firmę dobrą i godną zaufania. Ale teraz, po wszystkim, co firma zrobiła - w szczególności nieuzasadnione zszarganie reputacji wyżej wymienionego przez cholerne kórliki (literówka zamierzona) - nie życzę jej niczego dobrego.

*Wzdycha* Jaka to szkoda, że czas wpływa negatywnie na tyle rzeczy.

Mitabrin PW
19 lutego 2010, 21:26
Na szczęście człowiek kiedyś wynalazł wino...

Dragonar PW
19 lutego 2010, 23:00
Zu - w moim przypadku to samo. Lekko odchodząc od tematu to Rayman był naprawdę wciągającą grą... I moją pierwszą w sumie. Aż do tych żałosnych "kłólików". :/
Jeżeli chodzi o moje zdanie na temat nowego, chorego pomysłu Ubiwału to swoje zdanie wyraziłem już w komentarzach w JB.

Dark Dragon PW
19 lutego 2010, 23:25
Hmm... jestem tym całkowicie zdruzgotany :( toż to tragedia, nie, to armagedon...
Będzie podobna sytuacja jak u mnie z świeżo zakupionym KotRem... Po włożeniu oryginalnego dysku gra domagała się oryginalnego dysku! Trza było wgrać cracka no-CD :/ i tu zapewne będzie podobnie - kupię nową grę MM z samego szacunku do tytułu po czym trza będzie wgrać jakiegoś cracka no-net

Joneleth PW
20 lutego 2010, 13:09
Samo zachowanie Ubisoftu dziwi mnie tym bardziej, gdyż to przecież właśnie ta firma swego czasu stwierdziła, że zabezpieczenia przeszkadzają tak naprawdę tylko kupującym oryginalne gry. I wydała chociażby Prince of Persia bez żadnych Securomów i tym podobnych badziewi, które były łamane jeszcze przed premierą danej gry. Co ciekawsze, PoP był jedną z najrzadziej piraconych gier! Jak widać, nie spowodował tego system antypiracki...
Swego czasu gry na Steamie też tak miały, że się łączyły z internetem podczas grania. Valve wycofało się jednak z tego pomysłu, aktualnie wystarczy zaznaczyć odpowiednią opcję i gra się w wybraną produkcję w trybie offline. Raczej nie stworzyli tej możliwości z nudów...
strona: 1 - 2 - 3
temat: Nowa platforma Ubisoftu i inne absurdy

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel