Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Podziemna Tawernatemat: Marvel - komiksy, filmy itp.
komnata: Podziemna Tawerna
strona: 1 - 2 - 3 ... 7 - 8 - 9 - 10

Alistair PW
9 grudnia 2016, 19:56
Keaton gra Vulture'a. Jeśli ma tak wyglądać, to ja tego g. nie będę oglądał. Choć może zmienię zdanie. Na pewno jednak nie uznam tego za powrót do chwały, a kolejny gniot.

Kastore PW
9 grudnia 2016, 20:18
Alistair, dlaczego tak uważasz?

Alistair PW
9 grudnia 2016, 22:04
Ponieważ nie podoba mi się robienia z Vulture'a wielkiej latającej konserwy. Od tego jest już Iron Man i War Machine.

Kastore PW
9 grudnia 2016, 22:09
Oryginalny wyglądał gorzej. :P

Alamar PW
9 grudnia 2016, 23:23
Bez przesady. Komiksowy Sęp od początku latał za pomocą uprzęży elektromagnetycznej (ten "garb" na plecach, przez który zachorował w końcu na raka), która wyglądała jak wyglądała (komiks. lata 60. :P), ale była wytworem technologicznym, a nie zwykłymi skrzydłami, zaś w animacji z lat 90. też miał metalowy strój. W komiksach również w końcu zamienił swoją "pidżamę" na coś bardziej pasującego do XXI wieku.
No i strój w filmie to raczej wytwór Tinkerera, a nie samodzielne dzieło Toomesa... choć kto wie. Falcon w Kapitanie Ameryce miał podobny, wojskowy strój, więc może oba pochodzą z jednego źródła?

Warmonger PW
10 grudnia 2016, 08:49
Poważnie wolisz dziadka w zielonej piżamie z piórami? Dzisiaj to nie przejdzie.
Zresztą cyrkowi przeciwnicy Spider-Mana to właśnie powód, dla którego komiksy były długo uważane za głupoty dla dzieci.

Garett PW
10 grudnia 2016, 14:29
Hmm, interesujące - wygląda na to, że nowy Spider-Man będzie połączeniem Petera Parkera i Milesa Moralesa (Spider-Man z uniwersum Ultimate).

EDIT: Podobno Vulture ma się za pierwszym razem pojawić w kostiumie bardziej podobnym do tego starego.

Alamar PW
3 stycznia, 13:52
Podziwiajcie The Amazing Bulka!



Tak, to jest prawdziwy film.

Kastore PW
3 stycznia, 18:33
Cieszymy się, że się obudziłeś, Al... ^^

Alamar PW
3 stycznia, 19:06
Wybacz, ale nie śledzę rynku tak wybitnych "dzieł". Wprawdzie TV4 lubuje się w pokazywaniu "perełek" od wytwórni Asylum, ale nawet ta stacja nie nadała tego czegoś. :P

Godzilla PW
3 stycznia, 20:02
To leciało kiedyś na Pulsie, super film. ^^

Alamar PW
20 stycznia, 14:07


Czyżby zapowiadał się w końcu dobry film o X-menach? No tak, Deadpool też niby do nich jest wliczany, ale to był... Deadpool. :P


A z nowości na naszym rynku to pokazała się nowa seria komiksowa Superbohaterowie Marvela. Na razie wyszedł Spider-Man i Rosomak, wkrótce Żelazny Człowiek :P.
Każdy numer zawiera pierwsze komiksy, w których dany superbohater zaistniał plus jakieś inne historyjki na dokładkę (czytaj: zazwyczaj zapychacze).

Kupiłem Spider-Mana i... nie polecam. Zeszyt z jego początkami (jaki i Iron-Mana) był już w WKKM (zeszyt z początkami Wolviego będzie w WKKM), pierwsza historia ze Złowieszczą Szóstką była też wydana u nas w "Essentialu" (z "genialnym" pomysłem Doca Ocka - "jest nas sześciu, atakujmy Pająka pojedynczo" :P), zaś nowsze opowieści (z zeszytów około ASM 500+ :P) są... no, wybitne to one nie są.
Do tego dochodzi jeszcze marne i błędnę tłumaczenie.
Seria nie dla mnie i raczej nie dla kogoś, kto już miał do czynienia z bohaterami Marvela.


Oprócz tego w WKKM wyszła właśnie Pajęcza Wyspa cz. 1 (zgadnijcie bohatera :P). NIE POLECAM. Takie Avengers vs X-Men było durne, ale to jest jeszcze głupsze. Kupiłem tylko ze względu na bohatera i na nawiązania do Superior Spider-Mana, wydawanego przez Egmont, ale jeśli ktoś nie musi, a lubi Pająka, to lepiej przeczytać sobie streszczenie tej historyjki w necie.


A na koniec, coś na poprawę humoru - zapewne nieraz słyszeliście o najżałośniejszych złoczyńcach Marvela? Oto jeden z "czołówki", znany w całym Marvelu - Trapster Paste-Pot Pete (Piotruś garnek Pasty - tłum. TM-Semic):



avatar PW
20 stycznia, 14:19
Cytat:
Seria nie dla mnie i raczej nie dla kogoś, kto już miał do czynienia z bohaterami Marvela.

Oczywiście, że to seria dla większości, tylko że to wycinek baaardzo cenionego runu Straczynskiego. Dlatego na początku jest swoista powtórka z rozrywki, by nowy czytelnik wejść w pajęcza serię bez znajomości tego co było wcześniej. Można (a nawet trzeba) to kupić, poczytać, a po ciąg dalszy sięgnąć już po oryginały.

Alamar PW
20 stycznia, 14:35
Akurat mieliśmy już w WKKM cząstki runu Straczynskiego i były one wciągające. Te w SBM nie są, podobnie jak i niektóre inne wymysły tego autora (Gwen i Norman Osborn w łóżku - tak, wiem, pierwotnie miał być Peter, ale wydawcy się nie zgodzili). Samo nazwisko nie oznacza, że autor tworzy same perełki, gnioty też mu się zdarzają, a to co dostaliśmy w numerze pierwszym, perełką nie jest (ostatnia historia jakoś ratuje komiks).

Alamar PW
6 lutego, 18:24
W USA odbył się superpuchar piłki jaja, więc i nowe filmowe trailery się pojawiły, choćby ten:


A oprócz tego, jak powinien się zakończyć Doktor Dziwago:

Warmonger PW
7 lutego, 07:58
Trailer Strażników taki sobie. Dużo fajerwerków i dużo postaci, natomiast nowe elementy nie zachwycają.
Złota panienka zwana Ayeshą wygląda beznadziejnie - graficy chyba nie czytali rad naszych forumowych specjalistów od jednostek :P
Scena, w której Mantis obrywa meteorem też jest podejrzana. Nie wiem, jakie ona ma zdolności, ale nie wygląda na taką, która może to przeżyć.

Alamar PW
11 lutego, 13:11
@Warmonger
Mantis jest w obsadzie Avengers: Infinity War (jak i reszta Strażników, Mściciele, Dr Dziwago czy Pajęczak), więc nie masz co się o nią martwić.

W środę zaś ukazał się komiks z WKKM - "Początki Lata siedemdziesiąte". W środku zaś pierwsze historie z: Adamem Czarnoksiężnikiem, Łukaszem Klatą, Widmowym Jeźdźcem, Żelazną Pięścią (Dannym, nie Morglinem, Rolandem czy Archibaldem :P), Rosomakiem, Novą, Kapitanem Brytanią, Pajęczarką i Hulką :P.*

Osobiście polecam, bo nawet jeśli historyjki z dzisiejszego punku widzenia są czasami denne, to jednak przedstawiają genezę danych bohaterów,

*No dobra, w komiksie tak durnych pseudonimów nie ma :P. A więc po kolei: Adam Warlock, Luke Cage, Ghost Rider, Iron Fist, Nova, Kapitan Brytania :P, Spider-Woman i She-Hulk.

Alamar PW
1 marca, 09:48


Zaś w od piątku "Logan" w polskich kinach (w końcu!).

Alamar PW
5 marca, 14:51

"Nathan Summers cumming soon" XD


EDIT:
Na świeżo po seansie Logana. UWAGA - niewielkie spoilery:

Zważywszy na to, że poprzednie "X-meny" mnie nudziły (Apokalypse'a odpuściłem sobie z tego powodu), to w tym przypadku nudy niemal nie uświadczyłem.
Akcja filmu rozgrywa się w roku 2029, mutanci wyginęli, Logan pracuje jako szofer limuzyny i zbiera pieniądze na kupno jachtu, by tam dożyć swojej starości. Jego czynnik gojący ledwo zipie, a to przez zatrucie adamantium, więc "leczy się" gorzałą. Ukrywa też w Meksyku cierpiącego na demencję i będącego stale na prochach Charlesa Xaviera. W opiece nad "dziadkiem" pomaga mutant Caliban. Aż do dnia, gdy rozpoznaje go pewna Meksykanka z małą Laurą, a do jego limuzyny wsiada niejaki Pierce i pyta o Laurę...

...no i zaczyna się właściwa akcja. Laura to oczywiście X-23, Pierce chociaż nie należy do Hellfire Clubu, to nadal jest cyborgiem, tak jak i jego Reaversi (choć wyglądają normalnie, nie jak w komiksach). Logan musi uciekać w stronę Kanady, zabierając Charlesa i Laurę na przejażdżkę po USA. Czyli jeśli ktoś czytał komiks "Old Man Logan" (wydany u nas w WKKM), to ogólnie poczuje się jak w domu.

Tyle fabuły. Jeśli chodzi o grę aktorską, to mamy znów Hugh Jackmana do pary z Patrickiem Stewardem. O ile Hugh gra Logana jak w pozostałych filmach (tyle że w końcu może sobie wypić, poprzeklinać i użyć pazurów :P), o tyle Steward w końcu tknął w Xaviera trochę życia. Widać różnicę w porównaniu do gry McCoya - z plusem dla Stewarda, zwłaszcza jego interakcje z Wolviem i Laurą. Zresztą interakcje Logana z Laurą też. Gorzej, gdy Wolverine jest sam na ekranie. Co do aktorki grającej Laurę... trudno mi powiedzieć, ale mnie nie irytowała i wypadła jak dla mnie przekonująco.

Jeśli chodzi o złych, to mamy "mięso armatnie" w postaci Reaverów i ich przywódcy Pierce'a. Raczej nie przejdzie on do historii czarnych bohaterów, ale wypadł dla mnie pozytywnie - nie nudził i miał w sobie to coś (poza elektroniką rzecz jasna :P). Co innego jego szef, który był bo był i równie dobrze mogło by go nie być. Na minus za to pewna postać z tej bandy, którą nie wiem po co wcisnęli, chyba tylko po to, by Wolvie miał z kim walczyć dłużej niż parę sekund. To już Sabertootha nie można było skądś wyciągnąć? W "Wolverine: Origins" wszakze był. :P

Scenariusz, jak już wspomniałem, opiera się głównie na "Staruszku Loganie", tylko zamiast Hawkeye'a mamy podróż z Xavierem. Zmiana na lepsze, bo i postać bliższa głównemu bohaterowi, a i przeszłość jako nauczyciel w końcu się (w pewnym sensie) przydaje. Niestety, w filmie dużo jest ekspozycji, więc łatwo zgadnąć, jak co się dalej potoczy. Przedstawiono też kilka tajemnic, których w filmie nie rozwiązano. Zdarzyło się też kilka nielogiczności, ale w tej chwili nie potrafię sobie ich przypomnieć (czyli raczej jakieś błahostki).

Wbrew pozorom, w filmie jest i humor. Przede wszystkim Xavier i Laura. Do tego sceny walki, a to z powodu ich przerysowania.


To tyle po samym seansie. Mi się film spodobał i go polecam. Zyskał dużo na skupieniu się tylko na trójce bohaterów, a nie całej drużynie, i można go uznać za zakończenie sagi o X-menach... przynajmniej do kolejnego rebootu. :P


PS
Nie zostałem na zakończeniu napisów, więc nie wiem, czy coś tam było (choć podobno jest to powyższy trailer Deadpoola - przynajmniej zagranicą).

Toffi PW
22 marca, 22:35
Odkryłem właśnie, że istnieje serial od Marvela, który nazywa się "Iron Fist". Pierwsze skojarzenie... raczej oczywiste.
strona: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10
temat: Marvel - komiksy, filmy itp.

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel