Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Cmentarz jest opustoszały
jesteś zalogowany jako Nieznajomy
zaloguj się    załóż konto
Podziemna Tawernatemat: Star Wars - Gwiezdne wojny
komnata: Podziemna Tawerna
Jak oceniasz Hana Solo?
Pozytywnie - wszystko idzie w dobrym kierunku (6)
 
 38%
Neutralnie - nie jest źle, a mogło być gorzej (7)
 
 44%
Negatywnie - film zawodzi i rozczarowuje (3)
 
 19%
Zaloguj się i zagłosuj!
strona: 1 - 2 - 3 ... 17 - 18 - 19 - 20 - 21 - 22

Garett PW
27 kwietnia, 21:49
Hobbe:
Nie, w tym wypadku naginasz. Nie ujawniono ich tożsamości, a o tym jest cały czas mowa.

No własnie ujawniono. Byli nikim, nic nieważnymi zbieraczami złomu o których mówił Kylo (i znów, w nowelizacji było to wprost powiedziane, a nie na zasadzie zostawiania poszlak). Całe przesłanie było takie, że to Rey jest ważna, a nie oni. Jedynie fani mają problem z tym wyjaśnieniem, no bo "jak to tak, że Rey jest tak potężną, chociaż nie ma rodziców Jedi?!"... Szkoda tylko, że zapominają, iż identycznie było w przypadku Anakina, w końcu jego matka nie była nikim specjalnym.

Cytat:
Albo ja nie wyraziłem się wystarczająco jasno, albo Ty nie zrozumiałeś kontekstu mojej wypowiedzi

Wybacz, ale nie tylko ja odniosłem takie wrażenie.

Cytat:
Nie chodzi tu o bezpieczeństwo, ale zaskakiwanie, działanie wbrew temu, czego odbiorcy mogą się spodziewać. Zauważ jak duże było zainteresowanie tożsamością Snoke'a. Jakakolwiek by ta tożsamość była, gdyby ją przedstawiono w filmie, mielibyśmy problem z tym, że a) któraś fanowska "teoria" była prawdziwa i b) pozostałe fanowskie "teorie" były fałszywe. Przy rozwiązaniu zastosowanym w TLJ mamy natomiast c), tj. "Nie ma to żadnego znaczenia". I to było rozwiązanie dobre, bo zaskakiwało wszystkich - i dlatego nie było podziału, o którym mówiłem.

Tyle że właśnie o tym mówię. Rozwiązanie kwestii Snoke'a mimo wszystko podzieliło fanów, tyle, że zamiast na tych co mieli rację i na tych co nie, mamy podział na tych co stwierdzili wraz z filmem, że "nie ma to żadnego znaczenia" i na tych, co mają ból tylnej części ciała, bo "uciekli od odpowiedzi". Dlatego właśnie nie zgadzam się z tobą, iż jest to optymalne rozwiązanie. Nie żeby to oczywiście miało znaczenie, bo jak już mówiłem, gdyby chciało się uszczęśliwić wszystkich, to w rezultacie nie uszczęśliwiłoby się nikogo (a w skrajnym przypadku wkurzyło wszystkich), gdyż produkcja byłaby kompletnie mdła.

EDIT:

kochan:
Praca Riana wyglądała tak, jakby miał z Abramsem jakiś wyścig np: Abrams - Kylo w Masce, u Johnsona ewidentnie - Zdejmij te głupią maskę, Abrams - no Luke tutaj będzie postacią o Mocy, Rian - wcale nie to będzie Leia, co z tego, że umarła po zakończeniu zdjęć zróbmy dokrętni jak szlafrok z Luka spada!. Jak małe dziecko które dostaje zestaw klocków Lego, wywala instrukcje obsługi tworzy coś pokracznego i mówi: To teraz weź z tego coś ułóż.

Praca Riana wyglądała tak a nie inaczej, bo to co odwalił Abrams to było kompletne kopiuj-wklej. Może ci się to nie podobać, ale dzięki temu "wywaleniu instrukcji obsługi" Rian zrobił coś nowego, a nie "Ostatni Jedi: Imperium Kontratakuje 2", tak jak to Abrams zrobił "Przebudzenie Mocy: Nowa Nadzieja 2".

Hobbit PW
27 kwietnia, 23:05
Garett:
No własnie ujawniono.
"Nikt" to nie jest tożsamość.

Garett:
Wybacz, ale nie tylko ja odniosłem takie wrażenie.
Tylko Ty mi na to odpowiadasz, więc...

Garett:
Rozwiązanie kwestii Snoke'a mimo wszystko podzieliło fanów, tyle, że zamiast na tych co mieli rację i na tych co nie, mamy podział na tych co stwierdzili wraz z filmem, że "nie ma to żadnego znaczenia" i na tych, co mają ból tylnej części ciała, bo "uciekli od odpowiedzi".
Okej, ale to jest jednak zupełnie inny podział, na innej płaszczyźnie (zamiast "Snoke jest X"/"Snoke jest Y" mamy "Lubię być zaskoczony"/"Nie lubię być zaskoczony"), ale też i o innej skali. Ze Snoke'a-Plagueisa niezadowolonych byłaby prawdopodobnie masa (również ze względu na to, że nie dałoby się tego dobrze wprowadzić w filmie), ze Snoke'a-trupa sfrustrowani są, jakkolwiek głośni, tak jednak chyba mimo wszystko nieliczni.

Kastore PW
28 kwietnia, 11:05
kochan:
@Kastore lepiej spinać pośladki, przy okazji ćwiczysz mięśnie Kegla, przydadzą się potem te ćwiczenia :)
Nie, nie przydadzą się.
kochan:
Abrams - Kylo w Masce, u Johnsona ewidentnie - Zdejmij te głupią maskę
Ewidentnie nie zrozumiałeś motywu tej maski.
kochan:
Abrams - no Luke tutaj będzie postacią o Mocy, Rian - wcale nie to będzie Leia
A u Riana Luke był postacią bez Mocy? Btw. Leia od zawsze miała Moc.
kochan:
Co do Abramsa i kalki. 7-część była neutralna
Nudna i przez bycie kalką rozczarowująca.
kochan:
Jednakże, jeśli czytasz od małego, książki gdzie Luke Skywalker był mega Badassem
Czyli masz wyprany mózg? Nie wiem czy słyszałeś, ale Disney wywalił to całe rozszerzone uniwersum do non-canon.
kochan:
oglądając Last Jedi masz wrażenie, że kogoś tu popier....
I nie są to twórcy, tylko psychofani.
kochan:
mówię to co ja osobiście bym chciał, a czy to się stanie czy nie, to tam wsio rybka.
Skoro jest Ci to wszystko jedno to dlaczego tak silnie emocjonalnie się w to angażujesz?
kochan:
Chyba, że to poziom jak u Black Pantery - nie podoba się znaczy, że rasista :D
Jeżeli swoje rozumienie świata opierasz na jakiś bezsensownych implikacjach to współczuję.

kochan PW
28 kwietnia, 17:20
@Kastore - Jeśli ćwiczenia Tobie się nie przydadzą to współczuje.
Kastore:
Ewidentnie nie zrozumiałeś motywu tej maski.
Nie chodzi o motyw, to zwykły przykład jaka była walka między reżyserami.
Kastore:
A u Riana Luke był postacią bez Mocy? Btw. Leia od zawsze miała Moc.
To samo co u góry, każdy wie, że Luke miał moc i miała ją Leia ale film przedstawiał nam to, że Luke się od mocy odłączył a Leia była w niej bardziej niż Yoda. Można to tłumaczyć lore, można wszystko ale jako fan oczekiwałem więcej i innych proporcji.
kastore:
Nudna i przez bycie kalką rozczarowująca.
Twoja opinia nie musi być zgodna z innymi, tak jak moja nie musi być zgodna z Twoją
Kastore:
Czyli masz wyprany mózg? Nie wiem czy słyszałeś, ale Disney wywalił to całe rozszerzone uniwersum do non-canon.
Jak na razie, Twoje słowa przeciwko moim, brzmią bardziej jak wyprany mózg dla ludzi o odmiennym zdaniu niż Twoje. Słyszałem, ale co ma piernik do wiatraka? W książkach Stare uniwersum, Luke walczył jako GrandMaster, w filmie nawet książek o mocy nie przeczytał, od zmienna koncepcja. Nie musi mi się podobać. Chyba, że uznasz, że musi..
Kastore:
I nie są to twórcy, tylko psychofani.
Psychofan to każda osoba której się nie podobało, czy tylko Ci których nie lubisz? To są filmy, kultowe co prawda, ale nadal filmy. Last Jedi dużo brakuje do sensu Starej Trylogii i przez to zagmatwanie ten film według mnie jest bliższy do Zemsty Sithów niż Imperiów Kontraatakuje, jak to niektórzy go porównywali. I co Jestem psychofanem przez to?
Kastore:
Skoro jest Ci to wszystko jedno to dlaczego tak silnie emocjonalnie się w to angażujesz?
Jak na razie to się angażuję by Tobie odpowiedzieć, abyś miał wizję, że są ludzie którym się podoba coś a innym się coś nie podoba. Jak Ciebie to drażni to polecam maść na ból miejsca gdzie zaczynają się nogi a kończą plecy.
Kastore:
Jeżeli swoje rozumienie świata opierasz na jakiś bezsensownych implikacjach to współczuję.
A jeżeli nie rozumiesz ironii w zdaniu, to Twoje życie musi być niezwykle smutne:(

Więcej luzu człowieku, Gwiezdne Wojny mają dawać zabawę i przyjemność. Niektórych bawił Jar Jar binks, a innych śmieszyło jak Palpatin leciał w szyb i sobie głupią twarz rozwalił.

Niech moc będzie z Tobą.


A dla reszty których oburzyła moja wypowiedź, trudno. Każdy ma swój gust nikt nie musi się z tym zgadzać :)

Hobbit PW
28 kwietnia, 17:30
kochan:
Nie chodzi o motyw, to zwykły przykład jaka była walka między reżyserami.
Walka o co? O to, żeby nosił lub nie nosił maski, którą w Przebudzeniu mocy nosił raz na jakiś czas?

kochan:
każdy wie, że Luke miał moc i miała ją Leia ale film przedstawiał nam to, że Luke się od mocy odłączył a Leia była w niej bardziej niż Yoda.
To jest Twoja bzdurna nadinterpretacja. Luke nie zerwał z mocą - zrobił dokładnie to samo, co zrobił Obi-Wan czy Yoda po porażce, czyli zaszył się na jakiejś planecie i przestał kontynuować trening na bycie Jedi, dopóki nie pojawił się ktoś, kto go do tego przekonał. Czy Ty w ogóle oglądałeś oryginalną trylogię?

kochan:
Twoja opinia nie musi być zgodna z innymi
...co nie znaczy, że nie ma prawa jej wyrazić, tak samo jak Ty wyrażasz swoją opinię.

Kastore PW
28 kwietnia, 17:41
kochan:
@Kastore - Jeśli ćwiczenia Tobie się nie przydadzą to współczuje.
W czym miałyby się przydać?
kochan:
Nie chodzi o motyw, to zwykły przykład jaka była walka między reżyserami.
Mnie to wygląda jak zwykłe prowadzenie wątku, ale skoro tak mówisz to musi być prawda.
kochan:
Luke się od mocy odłączył
Wtf? Co najwyżej od nauk Jedi, bo wiesz, Luke był dosyć uparty.
kochan:
Leia była w niej bardziej niż Yoda
Wtf? Bo przyciągnęła się do statku?
kochan:
Twoja opinia nie musi być zgodna z innymi, tak jak moja nie musi być zgodna z Twoją
So what?
kochan:
Jak na razie, Twoje słowa przeciwko moim, brzmią bardziej jak wyprany mózg dla ludzi o odmiennym zdaniu niż Twoje.
Nie, nie, nie, po prostu nie zrozumiałeś, co właśnie powiedziałem i co sam powiedziałeś.
kochan:
Psychofan to każda osoba której się nie podobało
Nie. Zresztą ja mam dużo luzu do SW, więc mnie to nie przeszkadza, że ktoś ma inne zdanie. Przeszkadza mi to z jaką bezsensowną agresją do tego podchodzi.
kochan:
Jak na razie to się angażuję by Tobie odpowiedzieć
A ja się nie pytałem co robisz na razie.
kochan:
A jeżeli nie rozumiesz ironii w zdaniu
W sensie rozumiesz, że tak nie jest, ale piszesz, jakbyś myślał, że tak jest. Ja wiem, że to była ironia, ale to tak jakbym napisał, że "Ziemia jest płaska. ;)". No i w takim wypadku wynika z tego równie <nie wiadomo ile>.
kochan:
Gwiezdne Wojny mają dawać zabawę i przyjemność
No właśnie wygląda, jakbyś się świetnie bawił.

kochan PW
28 kwietnia, 17:44
@Hobbit
Czytałeś coś o Rianie i Abramsie? Rian miał robić 7 część a studio wybrało Abramsa, potem Abrams miał kontynuować ale miał terminy więc wzięli Riana. Przypadek, że większość pomysłów Abramsa została wyrzucona do kosza? Może tak, może nie.

Hobbit:
Luke nie zerwał z mocą
No nie zerwał, ale moje słowa to parafraza tego co mówiła Rey do Luka w jednej ze scen. Zobacz sobie to a potem twierdź czy to nadinterpretacja.

Hobbit:
...co nie znaczy, że nie ma prawa jej wyrazić, tak samo jak Ty wyrażasz swoją opinię.

Zgadzam się z Tobą w 100%, ale niech to będzie z poziomem. Do czasu odpowiedzi Kastora nie nazywałem nikogo, że ma wyprany mózg czy jest psychofanem :) Podobno w Grocie nie atakujemy siebie nawzajem, ale jak ktoś pluję jadem to nie powiem, że to deszcz w Krakowie :)

Hobbit PW
28 kwietnia, 20:09
kochan:
Czytałeś coś o Rianie i Abramsie? Rian miał robić 7 część a studio wybrało Abramsa, potem Abrams miał kontynuować ale miał terminy więc wzięli Riana.
I na podstawie tego wyciągasz wnioski na temat jakiegoś "konfliktu" dotyczącego rozwinięcia wątku maski Kylo? Bo oczywiście nie możesz pomyśleć, że to rozwój postaci, tylko oskarżasz "wyrzucanie pomysłów"?

kochan:
moje słowa to parafraza tego co mówiła Rey do Luka w jednej ze scen. Zobacz sobie to a potem twierdź czy to nadinterpretacja.
To jest nadinterpretacja. :P Kompletnie ignorujesz w tym przypadku to, że to nie pierwszy raz, kiedy rycerz Jedi po własnej porażce rezygnuje z dalszej drogi jako Jedi. I nieważne czyje słowa parafrazujesz - jak sam przyznałeś, twierdzenie, że "zerwał z Mocą", jest fałszywe.

kochan:
Zgadzam się z Tobą w 100%, ale niech to będzie z poziomem. Do czasu odpowiedzi Kastora nie nazywałem nikogo, że ma wyprany mózg czy jest psychofanem :)
No nie, zacząłeś od:

kochan wcześniej:
może się nawet nazywać Last StarShit byle by obecne g***o wymazać. Niestety, nie daję się w dzisiejszych czasach wielką inwestycję w dłonie kogoś, kto ma 1 czy 2 hity.. Abrams jaki by nie był miał większy warsztat niż ta reżyserska pokraka.

...więc sam nadałeś tej dyskusji poziom wręcz kloaczny. :P

Alistair PW
28 kwietnia, 20:49
Przecież Luke "zerwał" z Mocą. Przegrał sam ze sobą i jak poprzednicy zaszył się jak najdalej. To nie jest zerwanie z Mocą?

Kastore PW
28 kwietnia, 20:58
Nie da się zerwać z Mocą, co najwyżej z ideologią.

Alistair PW
28 kwietnia, 21:01
No dobra, faktycznie. To jak próbować zerwać z jakąś umiejętnością. Można jej nie używać, ale nadal się ją posiada. To jak z jazdą na rowerze. Nie da się tego oduczyć.

Darth Ponda PW
28 kwietnia, 21:07
No nie wiem moi drodzy. W Legendach istaniało coś takiego jak odcięcie się (kogoś) od Mocy. Taka osobaw pewnym sensie używała właśnie Mocy by nie odczuwać jej działania w sposób znacząco odbiegający od zwykłego człowieka. Nie mogła nią też manipulować, ale proces był odwracalny. I myślę, że coś takiego zrobił Luke, by pod koniec to odwrócić i zrobić wiadomo co.

kochan PW
28 kwietnia, 21:11
@Hobbit ale ta maska to był tylko przykład różnic, uczepiliście się tego jakby to było najważniejsze w tej dyskusji.

Hobbit:
To jest nadinterpretacja. :P Kompletnie ignorujesz w tym przypadku to, że to nie pierwszy raz, kiedy rycerz Jedi po własnej porażce rezygnuje z dalszej drogi jako Jedi. I nieważne czyje słowa parafrazujesz - jak sam przyznałeś, twierdzenie, że "zerwał z Mocą", jest fałszywe.

Teraz to raczej Ty błędnie do tego podchodzisz. Biorąc pod uwagę odcięcie się od Mocy jako ukrycie i zaprzestanie jej używać na lewo i prawo to tak Luke to zrobił - możemy uznać, że odłączył się od Mocy. Jeśli rozumujesz odłączenie się od Mocy jako utrata jej, to wiadome, że tak się nie stało. W mojej wypowiedzi tam wyżej, chodziło o to pierwsze.
Druga sprawa, która to potwierdza to brak wyczucia u Luka jakiś zawirowań podczas rozmowy Ray z Kylo w glinianym domku. Jeśli Luke byłby otwarty na Moc w pełni raczej by nie dał się zwieźć, że to tylko omyłkowy strzał. Nie mów mi, że to jest jakaś mega nadinterpretacja, bo to dziecko w wieku 5 lat zauważyło.

A co do oryginalnej Trylogii. To, że Yoda zaszył się na Dogabah i Obi-wan na Tatoinee nie oznacza, że skończyli trening. Medytacje i kontrolę ducha prowadzili, nie byli by duchami Mocy z czapy. Dogabah miało w sobie tyle ciemnej Mocy na planecie, że tam cały statek wypełniony jedi mógłbyć ukryty.


Hobbit:
poziom wręcz kloaczny
Jeśli porównujesz moje słowa do reżysera o którym wielu wspomniało, że podzielił środowisko do słów Jednego z wielu grotowiczów na innego grotowicza to troszeczkę nie fair. Nigdy nic do każdego z Was nie miałem, wyrażam swoją opinię, Ty wyrażasz swoją ale nie musimy między sobą bić się po nerkach. Prawda?



Kastore PW
28 kwietnia, 21:25
kochan:
Druga sprawa, która to potwierdza to brak wyczucia u Luka jakiś zawirowań
Nie wiesz czy to prawda.

Hobbit PW
28 kwietnia, 21:34
kochan:
Biorąc pod uwagę odcięcie się od mocy jako ukrycie i zaprzestanie jej używać na lewo i prawo to tak Luke to zrobił - możemy uznać, że odłączył się od mocy.
...w taki sam sposób jak Yoda? :P

kochan:
Druga sprawa, która to potwierdza to brak wyczucia u Luka jakiś zawirowań podczas rozmowy Ray z Kylo w glinianym domku. Jeśli Luke byłby otwarty na moc w pełni raczej by nie dał się zwieźć, że to tylko omyłkowy strzał. Nie mów mi, że to jest jakaś mega nadinterpretacja, bo to dziecko w wieku 5 lat zauważyło.
Jesteś dzieckiem w wieku 5 lat? :P

Jokes aside, Kastore już na to zwrócił uwagę. Poza tym nawet jeśli wyczuł te zawirowania, to skąd założenie, że musiałby być co do nich pewien? Jedi nie są nieomylni, co udowodnili wielokrotnie w przebiegu obu trylogii.

kochan:
To, że Yoda zaszył się na Dogabah i Obi-wan na Tatoinee nie oznacza, że skończyli trening. Medytacje i kontrolę ducha prowadzili, nie byli by duchami mocy z czapy.
Przecież umiejętność ta została "odkryta" (a konkretnie nabyta dzięki Kapłankom Mocy) przez Qui-Gona i wtedy Obi-Wan, Yoda i Anakin się jej nauczyli.

kochan PW
28 kwietnia, 22:31
Hobbit:
Przecież umiejętność ta została "odkryta" (a konkretnie nabyta dzięki Kapłankom Mocy) przez Qui-Gona i wtedy Obi-Wan, Yoda i Anakin się jej nauczyli.

To jest mega skrót myślowy. Który w sumie został opisany przez 2 bodajże autorów książek, ale trzymając się tylko filmów, Qui-gon nauczył tego Yodę i Obi-wana(ostatnia scena 3 części i potem kwestia Obiwana na Gwieździe Śmierci jak i samego Yody w dalszych odsłonach), a Anakin przechodząc na jasną stronę Mocy zjednał się z nią jako duch bez treningu. (Uwielbiam gdy Lucas strzelał gafy i szybko lore to łatało).


Hobbit:
Poza tym nawet jeśli wyczuł te zawirowania, to skąd założenie, że musiałby być co do nich pewien? Jedi nie są nieomylni, co udowodnili wielokrotnie w przebiegu obu trylogii.

No bo to był Luke :( Luke się nie myli :( Nie psuj mi dziedziństwa.


Bacus PW
27 maja, 16:16
Właśnie wrócił z filmu o naszym ulubionym szulerze z Odległej Galaktyki dawno, dawno temu. Moja opinia? Film jest dobry, nie jest ani wgniatający w fotel, ani nie jest to katastrofa. Przyjemna przygodówka z dosyć przewidywalną fabułą, ale przyzwoitą, większościowo dobrymi postaciami (Han, Lando, Beckett, L3 na duży plus, a Daenerys drewniana jak zawsze), różnorodnymi i świetnymi lokacjami, humor mi podpasował, bo nie był na siłę, nie był denny i miał umiar.

Nie podoba mi się wrzucanie wszędzie jednej postaci, która moim zdaniem od dawna powinna być gdzie jej miejsce, ale... twórcy widzą to inaczej, szkoda.

Czy polecam wybrać się na Solo do kin? Jak ktoś lubi Gwiezdne Wojny to koniecznie, jak ktoś lubi lekkie przygodówki, to też będzie się dobrze bawił. Solidne kino.

Alamar PW
27 maja, 16:43
Ankieta zresetowana pod Hansa Olo, poniżej zaś wyniki z poprzedniej:


Nicolai PW
29 maja, 11:03
Wydaje mi się, że warto nadmienić o tym, że niestety, ale Hans Olo się nie sprzedaje, a przynajmniej nie tak jakby Didney chciał. Cóż... zajechali tę mućkę :(


Hayven PW
29 maja, 12:17
Bo chyba wyszedł o złej porze roku. Nie mogli się wstrzymać do grudnia?

I jakie zakulisowe problemy ma na myśli autor artykułu?
strona: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20
21 - 22
temat: Star Wars - Gwiezdne wojny

powered by phpQui
beware of the two-headed weasel